Człowiek postępuje czasami ,jak rozpędzony baranek ,napotka ścianę i będzie godzinami w nią trykał, przekonany że przeszkoda go atakuje.Dobrze ,że PAN BÓG znajdzie sposób aby go odwrócić o 180 stopni i skierować we właściwym kierunku,ale bo tak tego czarnego baranka kocha,tak kocha...
Błogosławionej Nocy.