Co jest grane?
gosc.pl

Abp Lenga otrzymał zakaz publicznego...

Abp Jan Paweł Lenga, decyzją biskupa włocławskiego Wiesława Meringa, ma powstrzymać się od głoszenia kazań i publicznego przewodniczenia liturgii. …
woj_tek
To stary artykuł !
Czy Bergoglio jest papieżem, czy heretykiem?

O wilkach w owczarni !


"Brzytwa czyli ostro na każdy temat"

www.youtube.com/watch
50 minut

Pierwszy odcinek nowego programu dr Stanisława Krajskiego, "Brzytwa, czyli Ostro na każdy temat”, którego gościem jest Ks. Abp Jan Paweł Lenga.

=======

Wielki wywiad.
Non POSSUMUS !


Nie będę usiłował streszczać. Proszę o rozpowszechnianie.
mk2017
Tradycja i Wiara
masada
A jeszcze , w tym artykule to nie ma żadnej logiki. Przecież dobro jest dobrem głoszonym przez Arcybiskupa Jana Lengi. Natomiast zło jest złem, wychodzącym z ust biskupów katolickich. Naród dobrze odróżnia dobro od zła i co jest białe i co jest czarne. Pamiętajcie, obyście nie zostali znienawidzeni przez lud Boży.
Quas Primas
@Marcin.D POKASOWAŁ swoje komentarze.
olek19801
Jak to troll
Dr Bowring czyta fragmenty swojego listu otwartego do papieża Franciszka

Katolicki teolog dr Kelly Bowring w dniu 1 października 2014 roku opublikował otwarty list do Franciszka, zatytułowany Czy zamierzasz zmienić doktrynę Kościoła?

Drogi papieżu Franciszku,

Jako katolicki teolog, jak naucza Kościół, jestem upoważniony, by zadawać pytania dotyczące treści Twoich ingerencji (Instrukcja o powo…More
Dr Bowring czyta fragmenty swojego listu otwartego do papieża Franciszka

Katolicki teolog dr Kelly Bowring w dniu 1 października 2014 roku opublikował otwarty list do Franciszka, zatytułowany Czy zamierzasz zmienić doktrynę Kościoła?

Drogi papieżu Franciszku,

Jako katolicki teolog, jak naucza Kościół, jestem upoważniony, by zadawać pytania dotyczące treści Twoich ingerencji (Instrukcja o powołaniu teologa w Kościele, 24). Tak więc chciałbym zrobić to w tym otwartym liście.

Odkąd jesteś papieżem wiele z Twoich działań i twierdzeń spowodowało obawy wśród nie tylko kilku katolickich kardynałów.

Ja także wcześniej podniosłem pewne sprawy, szczególnie o tym, jak Twoje słowa i działania wydają się wypełniać wiarygodne katolickie proroctwa naszych czasów [link do artykułu autora na ten temat w jęz. ang.]. Wzrastające obawy zasadniczo dotyczą tego, co jest Twoim zamiarem, jak się wydaje, zmienienia lub zmodyfikowania doktryny katolickiej i być może wprowadzenia pastoralnych zezwoleń z [fałszywym] poszanowaniem doktrynalnego nauczania o wierze i moralności.

Po prostu zadając pytania

Zaczynam, pytając, czy Benedykt XVI odnosił się do Ciebie i Twojej kohorty, kiedy na początku swojego pontyfikatu oświadczył: „Módlcie się, bym nie uciekał z lęku przed wilkami”. Czy zamierzasz poprowadzić w błąd wielu, koncentrując się najpierw na rodzinie (zmieniając znaczenia małżeństwa, idąc na kompromis w moralności z zakresu seksualności oraz spraw życiowych), która jest fundamentem społeczeństwa i kościoła lokalnego? Dlaczego pomniejszasz znaczenie prawd wiary w odniesieniu do homoseksualizmu, wspólnego mieszkania ze sobą, aborcji i antykoncepcji? Dlaczego strategicznie umieszczasz na kluczowych pozycjach przywódców Kościoła, którzy promują kompromis i zmianę w doktrynie i przez to właśnie powodują zamieszanie? Czy zamierzasz niebawem tak pokierować Kościół katolicki, by wygłosił liczne alarmujące twierdzenia dotyczące tego, dlaczego należy zmienić i poprawić różne części jego struktury i poglądów? Dlaczego wydaje się, że zmiana praw w naszych krajach jest przygotowywana równolegle ze zmianami, które proponuje się w naszych kościołach, przy dwóch kompletach nowych odpowiadających sobie praw, tak by na nowo zdefiniować i przyjąć każdy rodzaj grzechu?

Czy mogłoby to stać się pytaniem na temat ważności Twojego papiestwa?

Jest obiektywnie niemożliwe zmienić, przekreślić albo pójść na kompromis choćby w przypadku jednej prawdy wiary. Jak rozważałem w innym artykule, Kościół naucza, że nawet papież może popaść w osobistą herezję, jeśli odrzuci wiarę w choćby jedną prawdę wiary i jeśli tak się stanie, to de facto sam potwierdzi nieważność tego, że jest papieżem [link do artykułu autora na ten temat w jęz. ang.]. Czy jest jakakolwiek jedna prawda wiary, którą odrzucasz i w nią nie wierzysz? Albo próbujesz zmienić? Albo w rzeczywistości wkrótce zmienisz?

Święty Tomasz z Akwinu potwierdza, że jakikolwiek członek Kościoła, który uporczywie nie posiada wiary nawet w jedną prawdę wiary, traci wszystkie łaski wiary teologalnej i przez to w pełni dobrowolnie podtrzymuje jedynie rodzaj opinii zgodnie ze swoją własną wolą, czyni siebie heretykiem. Tym bardziej staje się to rzeczą skandaliczną, kiedy przywódcy Kościoła tak traktują doktrynę, jakby nie była doktryną, twierdząc, że doktryna dotychczas była niepewna, i przez to czynią wysiłki, by na nowo ją określić przez traktowanie jej jako rzeczy otwartej na pytania i opinie albo na dyskusje pomiędzy ekspertami. Powodem tego w swojej istocie jest odstępstwo. Dalsze obawy pojawiają się, kiedy członkowie hierarchii Kościoła mówią, że nie zamierzają zmieniać doktryny Kościoła, podczas gdy z pozornym miłosierdziem rozpoczynają wprowadzanie pastoralnych zezwoleń, w rzeczywistości jednak zdecydowanie błędnych, gdy trzymają przy tym w tajemnicy swój zamierzony skutek – uczynienie doktryny przestarzałą.

Nie możesz zmienić żadnej prawdy z Katechizmu

Podczas gdy wszystkie prawdy wiary w Katechizmie nie są nieomylnie zdefiniowane, Katechizm naucza tylko prawdę – prawdę, która była „raz jeden kiedyś przekazana świętym” (Jud 1,3). Modyfikowanie w sposób znaczący jakiegokolwiek nauczania z Katechizmu, który jest Źródłem świętej doktryny i stanowi „pewny i autentyczny punkt odniesienia w nauczaniu doktryny katolickiej” (Konst. Apost. FD IV, 3), który bez błędu „normatywnie przedstawia syntezę całości wiary katolickiej” (GDC – General Directory for Catechesis 120) i „fundamentalne zbawienne prawdy” wiary (GDC 124), prowadzi obiektywnie do herezji i apostazji. Kiedy zmienisz doktrynę albo po prostu usankcjonujesz jej złamanie w imię wprowadzenia pastoralnych zezwoleń (nie ma znaczenia dla jak znacząco szlachetnego celu) albo po prostu zastąpisz ją nowymi prawami tolerancji, wszystko to będzie równoważne z herezją. Zmiana doktryny Kościoła, nawet pod pozorem pastoralnych innowacji, nie uprawomocnia zmiany. Dzisiaj szeroko rozpowszechniony jest radykalny liberalizm źle rozumianego współczucia, fałszywego miłosierdzia i ogromnej tolerancji w imię poszanowania spraw pastoralnych i bycia na czasie. Ale tylko to, co jest pastoralnie prawdziwe, może być prawdziwie pastoralne. Na miłosierdzie nigdy nie można powoływać się jako na alternatywę albo przeciwwagę do doktryny. Prawda w sprawach doktryny nie może zostać przystosowana do wierzących albo do epoki, ale to wierzący i epoka muszą zostać poproszeni, by przystosowali się do prawdy w sprawach doktryny. Nowe albo poprawione nauczanie Kościoła albo zgoda, w wyniku której nadpisuje się albo zmienia jakąkolwiek prawdę wiary, albo nawet daje się jej interpretację różną od interpretacji tradycyjnej i prawdziwej, byłoby z konieczności heretyckie. Czy to właśnie planujesz?

Jezus Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem, i nie ma zbawienia poprzez nikogo innego. On jest pełnią wszelkiego Bożego Objawienia, które trwa w pełni jedynie w Kościele katolickim. Katoliccy wierzący muszą wierzyć jako w prawdziwą w każdą prawdę wiary Kościoła. Ta wiara „jest konieczna do zbawienia” (KKK 183) dla tych, którzy są jej świadomi. I podczas gdy papież „ma pełną, najwyższą i powszechną władzę nad [całym] Kościołem” (KKK 882), stosuje się to tylko wtedy, kiedy jest on i pozostaje prawdziwym [papieżem]. Twój urząd jako papieża poleca Ci z obowiązku wypełniać, strzec i autentycznie interpretować doktrynę powierzoną autentycznemu Magisterium Kościoła przez naszego boskiego Odkupiciela (Mt 16,18; 18,18), ale która nie jest dla Ciebie jako dla jednostki po to, by podporządkować ją swojej grze siły i swojemu programowi. A podczas gdy nauczanie Kościoła na temat „rozwoju doktryny” pozwala na prawdziwy rozwój w wyrażeniu i rozumieniu Objawienia, nigdy nie sankcjonuje zmiany, porzucenia albo odrzucenia jakiejkolwiek prawdy wiary Kościoła.

Słowo, takie, jakie jest nam dane w Piśmie (w Biblii) i Tradycji (w Katechizmie), nie może zostać zmienione. Cała boska prawda wiary, powierzona nam w formie świętej doktryny, jest „mądrością ponad wszelką ludzką mądrość” i jest możliwa do zrozumienia i przyjęcia tylko przez głęboką i autentyczną „bojaźń Bożą”. Jest obowiązkiem hierarchii Kościoła wzywać wiernych do „posłuszeństwa wiary” wobec całej prawdy świętej doktryny zawartej w Piśmie i Tradycji z wolnością sumienia, które nigdy nie jest wolnością „od” prawdy, ale zawsze i tylko wolnością „w” prawdzie. A wszelka praca dla autentycznej różnorodności musi strzec jedności wiary i integralności doktryny.

Zamiast wzywania ludzkości do nawrócenia do Chrystusa i prawdy doktryny, podczas wypełniania wielkiego polecenia Chrystusa „idźcie i czyńcie uczniów z wszystkich narodów, nauczając ich, by zachowywali wszelkie prawdy” dla nawrócenia przez chrzest, jak niektórzy spostrzegają, Twoje podejście jest szukaniem adaptacji i kompromisu w doktrynie [link do artykułu autora na ten temat w jęz. ang.] wobec obecnych trendów w świeckim myśleniu i zachowaniu i nagina ją, by przyswoiła uwarunkowania z innych religii. Papieżu Franciszku, musimy trzymać się mocno przy tym, co zostało nam powierzone przez Kościół i Jego Apostołów, to jest przy całym depozycie wiary, który znajdujemy w świętej doktrynie (1Tm 6,20). Jesteśmy wezwani, by pozwolić nadnaturalnej Prawdzie Chrystusa mówić za siebie samą, ponieważ „Racją wiary (w doktrynę) nie jest fakt, że prawdy objawione okazują się prawdziwe i zrozumiałe w świetle naszego rozumu naturalnego (szczególnie w kontekście moralnie zepsutego społeczeństwa). Wierzymy z powodu «autorytetu samego objawiającego się Boga, który nie może ani sam się mylić, ani nas mylić»” (KKK 156). Ale podczas gdy Bóg nie może zwodzić, to papież może, szczególnie mając podstępną etykietę (fałszywej) pokory i (fałszywej) miłości dla ludzkości, które są ukazane i nie są prawdziwie praktykowane. Niektórzy wyrazili obawy na temat Twoich prawdziwych intencji w tym względzie.

By jeszcze raz przedstawić główne zagadnienie, które poruszam – papieżu Franciszku, nie wolno Ci zmieniać, modyfikować ani odrzucać choćby jednej prawdy wiary bez porzucenia całego depozytu wiary jako takiego. „Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie” (Jk 2,10). Nawet jeśli tylko najmniejsza i najbardziej nieznacząca prawda wiary jest (początkowo) odrzucona, poddana kompromisowi albo zmieniona, wtedy cała Boża prawda jest poddana kompromisowi. Papieżu Franciszku, nie wolno Ci uaktualniać albo zmieniać tradycji Kościoła, jak wielu z hierarchii już rzeczywiście to uczyniło, nie możesz zmienić doktryny Kościoła, nawet jednej joty, nawet dotyczącej najmniej znaczącej prawdy wiary (np. Komunii dla tych, co ponownie zawarli małżeństwo, błogosławieństwa Kościoła dla związków jednopłciowych, zmiany znaczenia Świętej Eucharystii), bez de facto uczynienia przez to swojego pontyfikatu nieważnym. Dla przywódcy Kościoła pozwolenie na jakąkolwiek substancjalną zmianę wobec doktryny w zakresie spraw pastoralnych byłoby rzeczą niemożliwą, ponieważ takie poprawione pastoralne przystosowanie stałoby się z konieczności niewspółmierne do doktryny i byłoby wtedy porównywalne z herezją i apostazją. Pójdź na kompromis nawet w przypadku jednej katolickiej prawdy wiary, a otworzysz w konsekwencji puszkę Pandory, znosząc całą katolicką doktrynę.

Czy prowadzisz Kościół do wielkiej apostazji i schizmy?

Papieżu Franciszku, czy organizujesz nowy ewangeliczny ruch, który będzie ogłaszany w etapach i ze strategią stopniowalności, tak aby uniknąć prowokowania zbyt wielu pytań, ale który będzie przyjęty przez wielu jako powiew świeżego powietrza. Czy starasz się uformować fałszywe ekumeniczne towarzystwo jako część świeżo odnowionego kościoła, dążącego do zjednoczenia kościołów świata w Nowym Światowym Kościele, który poprowadzi do nowych rytuałów i odstępstwa? Kościół nie może być tak spreparowany, by dostosować się do współczesnego świata, ani jego doktryna nie może zostać zmieniona albo stać się inkluzywna, w celu dostosowania innych wyznań i religii i mód.

I nie ma znaczenia, jakie inne dobro czynisz, nie ma znaczenia, jakie inne humanitarne zaangażowanie wspierasz albo jakie powszechne konkursy wygrywasz – jeśli prowadzisz wiernych na bezdroża, będziesz nikim więcej jak fałszywym papieżem. Tak jak każdy z nas, masz dwojaki wybór – pozostać wiernym Prawdzie Chrystusa albo przyjąć kłamstwa jako jej substytut, który jest herezją i rozpowszechnia te kłamstwa dzięki oszustwu i przebiegłej apostazji, przez co dzieli Kościół, wprowadzając schizmę.

Papieżu Franciszku, cokolwiek planujesz, faktem jest, że wydaje się, że to już zbyt wiele, że przyłączasz się już do duchowego zamieszania naszych czasów. Wydaje się, że bardziej koncentrujesz się na człowieku niż na Bogu, na przypodobaniu się człowiekowi bardziej niż Bogu, bardziej na pozornym pomaganiu człowiekowi w jego grzechu niż na sprawiedliwej służbie i respektowania Boga w Jego Przykazaniach. Jeśli tak jest, dokąd przez to zmierzasz? I dokąd prowadzisz Kościół?

Czy fałszywy prorok jest pomiędzy nami?

Papieżu Franciszku, jest wiele biblijnych nauk i proroctw o fałszywym proroku, niektóre z nich, jak się wydaje, właśnie wypełniasz. Dlaczego gorliwie wspierasz biskupów, którzy dzielą i proponują heretyckie pastoralne zezwolenia i w efekcie starają się manipulować świętą doktryną, kiedy bezlitośnie zwalniasz, odwołujesz lub osłabiasz innych biskupów, którzy są znani z wierności doktrynie? Dlaczego ukazujesz nieprawdopodobną pastoralną wrażliwość na ludzi, którzy nawet nie chcą praktykować wiary i są ukierunkowani na jej obrażanie, podczas gdy skierowałeś wielką wrogość wobec tych, którzy chcą? Dlaczego niektórzy coraz bardziej mają wrażenie, że diabelska celowo zamyślana mglista dezorientacja w doktrynie Kościoła przygotowywana jest pod Twoim przywództwem?

Biblia ostrzega o fałszywych nauczycielach, którzy prowadzą Bożych ludzi na manowce poprzez swoje kłamstwa i swoją lekkomyślność. Święty Juda mówi, że będą oni przeinaczać łaskę naszego Boga w rozwiązłość. Nasz Pan także wielokrotnie ostrzegał o fałszywych nauczycielach, którzy poprowadzą wielu do duchowej ruiny. Jezus mówi przypowieść o chwaście i pszenicy, w której ziarna kąkolu fałszywej doktryny tak przypominają pszenicę, że nawet rolnicy (teolodzy/apologeci/biskupi) mają trudność ich rozróżnienia, ponieważ diabeł lubi maskować fałsz prawdą, wykorzystywać cnoty, by usprawiedliwić wady i przestawiać doktrynę, by usprawiedliwiać herezję, tak że nawet wierni zostają zwiedzeni. Jezus w rzeczywistości ostrzega, by być uważnym na fałszywych proroków, którzy przychodzą do nas w owczej skórze, ale wewnętrznie są drapieżnymi wilkami. I św. Paweł mówi o takich nikczemnikach: „Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty!” (Ga 1,8).

Papieżu Franciszku, czy jesteś wilkiem w owczej skórze, o którym ostrzegły nas katolickie proroctwa? Czy jesteś przepowiedzianym fałszywym prorokiem kłamstwa i odstępstwa, który doprowadzi Kościół do schizmy? Czy jesteś anty Janem Chrzcicielem i prekursorem antychrysta, który będzie panował nad światem? Czy będziesz wkrótce na krawędzi śmierci, jak przepowiada Księga Apokalipsy, a własnie wtedy, tak jakby zdarzył się cud, będzie się wydawało, że powstałeś z martwych?

Dwa źródła spomiędzy uznanych prywatnych objawień są szczególnie warte rozważenia. Najpierw w La Salette Matka Boża ostrzegła, że Rzym straci wiarę i stanie się tronem antychrysta [link do informacji o La Salette w jęz. polskim], Kościół będzie przyćmiony i nie będziemy wiedzieć, kto jest prawdziwym papieżem. I dalej w Akita [link do informacji o objawieniach w Akita w jęz. polskim] Matka Boża ostrzegła, że oszustwo Szatana przeniknie do Kościoła do takiego stopnia, że będziemy widzieć (dobrych) kardynałów przeciwstawionych (złym) kardynałom, a Kościół będzie wprzęgnięty w rewolucję. I jest też wiele innych wiarygodnych katolickich proroctw, które dają wgląd, ostrzeżenie oraz wskazanie o naszych czasach, takie, co do których każdy katolik powinien być świadomy. Mówią nam one, że nadchodzi przywódca Kościoła, oszuka świat przez wiele swoich działań, które będzie się uważać za dzieła wielkiej dobroczynności, ale będą czynione za zewnętrzną fałszywą fasadą pokory i słodkich słów, przedstawionych z cudowną i miłującą zewnętrzną charyzmą. Poprzez swoje nauczanie zachęci on ludzkość do egzaltowanego humanizmu w miejsce Boga.

Jest całkiem możliwe dla mistrza zwodzenia, że zmyli katolickich wiernych. O. Maciel, założyciel Legionistów Chrystusa, ze swoją wydającą się ortodoksyjną, pokorną i wyeksponowaną świętością, skutecznie zwiódł nawet świętego papieża (św. Jana Pawła II). Katechizm stwierdza nawet, że w czasach ostatecznych wielka część wierzących zbłądzi, szczególnie poprzez odstępstwo religijne. Papieżu Franciszku, czy jesteś oszustem, który wprowadzi kompromis w odniesieniu do doktryny Kościoła, dumnie głosząc swój pomysł zjednoczenia wszystkich kościołów w jeden i poprowadzi Kościół katolicki do schizmy? Czy będziesz oklaskiwany przez świecki świat i czczony jako współczesny innowator, ponieważ usankcjonujesz grzech? Czy wkrótce przeprowadzisz referendum, które przystosuje Prawa Kościoła i usankcjonuje nowe praktyki grzechu, współczując według przeinaczonych praw człowieka i wtedy będziesz przymuszał do ślubowania nowej przysięgi w Kościele według tej nowej fałszywej doktryny? Czy zamierzasz uczynić kpinę z wiary katolickiej i moralności w imię zmieniania doktryny, działań pastoralnych i powszechnego głosowania oraz podążyć przez to z programem uczynienia ludzkiego sumienia najwyższym, ponad doktryną Kościoła?

W naszych czasach bardziej niż kiedykolwiek Szatan chce spowodować wielką duchową szkodę wobec ludzkości poprzez odstępstwo. Wiemy, że fałszywy prorok będzie przebrany za przyjaciela katolików, protestantów, żydów i muzułmanów. Przeciwnie, on jest tym fałszywym człowiekiem, który wkroczył w dom Boga, by oszukać i zniszczyć dusze poprzez to, co będzie największym religijnym odstępstwem w historii.

Papieżu Franciszku, jeśli jesteś fałszywym prorokiem, chcącym kraść dusze poprzez oszustwo, to przegrasz. Księga Objawienia mówi, że obydwaj, fałszywy prorok i antychryst będą wrzuceni do jeziora ognia, gdzie będą cierpieli na zawsze. „Zło może mieć swoją godzinę, ale Bóg będzie miał swój dzień” (czcigodny abp Fulton Sheen). Wiele z tego, co wydarzy się w Kościele w tych czasach zostało przepowiedziane i wiemy, że Bóg pozwoli na te odstępstwa dla słusznego powodu. Kościół, jak Chrystus, będzie cierpiał mękę, ukrzyżowanie i śmierć, i tylko wtedy wejdzie w zmartwychwstanie do nowej Ery Pokoju (Fatima). I wiemy, że nie będzie przegranej dla wiernych, którzy będą mocno trzymali się wiary i zachowywali Prawdę – Słowo Boga – nawet w obliczu przeciwności, herezji, apostazji i schizmy. Papieżu Franciszku, jakąkolwiek obronę możesz mieć przeciwko tym pytaniom, które postawiłem, czas pokaże, jaka jest prawda w tych rzeczach.

Do katolickich wiernych

Do katolickich wiernych mówię to: żyjemy w ciemnych i niebezpiecznych czasach, w których nasza wiara i moralność są atakowane i tłamszone na wszystkie sposoby, najbardziej nikczemnie z wnętrza samego Kościoła. Święty Paweł ostrzega w swoim pierwszym liście do Tymoteusza, „że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku (fałszywym) naukom demonów przez takich, którzy obłudnie kłamią” (1Tm 4,1). Musicie być teraz uważni na znaki czasu, które zostały przepowiedziane w Piśmie, włączając w to Księgę Objawienia oraz wiarygodne maryjne i współczesne proroctwa. Solidne katolickie proroctwa wskazują, że faktycznie żyjemy dzisiaj w czasie wielkiej walki, zapowiedzianej w Piśmie, która ma nastąpić w czasach ostatecznych. Bez względu na to, co ma nadejść, Kościół katolicki Jezusa pozostanie nietknięty, choćby jako reszta. Jezus obiecał, że Prawda nigdy nie może być zmieniona albo zwyciężona. Ci, którzy oddzielają się od Kościoła w tych czasach poprzez pójście na kompromis w sprawach doktryny, nawet jeśli podążą za [fałszywym] papieżem, nie będą dłużej zjednoczeni z prawdziwym Kościołem.

Módlcie się o łaskę rozeznania Prawdy. Zwycięstwo należy do Pana. Wszystko, co potrzebujecie uczynić, to zaufać Prawdzie, tak aby móc uniknąć pułapek, które mogą zostać przed wami rozstawione, by ukraść wasze dusze. Nie pozwalajcie, aby fałszywa doktryna została wam narzucona, nawet jeśli jesteście (niesłusznie) oskarżani o brak tolerancji, brak współczucia, brak miłości, brak poszanowania praw człowieka i o niesprawiedliwe osądzanie innych. Niech Jezus otworzy wam oczy na każde możliwe oszustwo, które jest blisko, albo na kłamstwa, które mogą zostać tak przedstawione, że połowicznie będą zawierały prawdę i mogą być wygłaszane z rozmyślną dwuznacznością; i niech Pan nie pozwoli żadnemu fałszywemu przywódcy podzielić Kościoła. Módlcie się o łaskę rozeznania, abyście nigdy nie zaprzeczali Prawdzie. Bądźcie wytrwali w swoich przekonaniach dotyczących boskiego Słowa, Nauczania Kościoła i Sakramentów. Bez względu na to, jak bardzo Kościół Jezusa jest atakowany, Bóg nigdy nie pozwoli, by został zniszczony (przychodzi tutaj na myśl znany sen św. Jana Bosco o wojnie na barce Piotra). Może istnieć zwodniczy plan, który będzie stopniowo realizowany, by was poprowadzić do błędu, do wielkiej apostazji, pierwszej pieczęci Księgi Apokalipsy i będzie to największe oszustwo w historii; dlatego badajcie odtąd wszystko, o czym wam mówią, nawet to, co mówi papież Franciszek. Bo człowiek nie może nigdy żyć tylko samym chlebem, ale tylko prawdziwym Słowem Bożym. Zaprzeczyć albo porzucić choćby nawet jedną prawdę wiary znaczy zaprzeczyć albo porzucić samego Chrystusa, jak to zrobił Judasz. Wierzący muszą być uważni na wszelkie możliwe programy modyfikowania albo porzucania doktryny według kaprysów współczesności i relatywizmu.

Katoliccy wierni i ludzie dobrej woli, stwierdzam, czuwanie jest teraz konieczne! Nie pozwólcie kłamstwom z jakiegokolwiek źródła w Kościele oszukać was, i nie podtrzymujcie w błędzie wierności wobec fałszywych układów. Podążajcie za Słowem Boga, jakie zostało przekazane od początku. Nie poddajcie się fałszywemu, charytatywnemu wezwaniu, czynionemu dla praw tych, którzy szukają akceptacji swojego grzesznego życia, podczas gdy sprzeciwiają się Prawu Bożemu i teraz być może wkrótce otrzymają kościelne usankcjonowanie, by dalej to czynić. I to wiedzcie: jeśli papież poprowadzi Kościół do herezji, prawdy wiary Kościoła pozostaną prawdziwe. I jak wierni mogą rozróżnić, co jest czym – jeśli jakiekolwiek nowe nauczanie twierdzi, że Jezus sankcjonuje grzech, to wtedy wiedzcie, że jest to kłamstwo. Prawdą jest to, że Jezus zawsze i jasno nieodwołalnie odrzucał wszelki grzech, chociaż kocha grzesznika. I Jezus nigdy nie poszedłby na kompromis w odniesieniu do swojej prawdy!

Na zakończenie

Papieżu Franciszku, jeśli zamierzasz przystosować jakąkolwiek prawdę wiary do dzisiejszego bluźnierczego i świeckiego świata albo nawet umniejszyć znaczenie konkretnej prawdy wiary, tak aby wprowadzić nową tolerancję wobec grzechu, Kościół nie pójdzie za Tobą, ani wierzący się na to nie zgodzą. Ponieważ taka apostazja unieważniłaby Twój pontyfikat. Przeciwnie, nakłaniam Cię, abyś podjął prawdziwe wezwanie do bardziej aktywnego strzeżenia i przejrzystego promowania świętej doktryny i do formowania w oparciu o nią ewangelizatorów, którzy są autentycznie żyjącymi świadkami wiary, by formować świętych w trzecim milenium chrześcijaństwa. W tym czasie zachęcam tylko wszystkich katolików do miłości wobec Ciebie i do posłuszeństwa Tobie, papieżu Franciszku, i we wszystkich sprawach dotyczących prawdziwej wiary; ale zachęcam także wiernych, by stawali się bardziej świadomi i uważni na znaki czasu. Papieżu Franciszku, jeśli jednak zdecydowałbyś się zezwolić na jakąkolwiek zmianę w Kościele, to prawomocna hierarchia Kościoła uczyni wiernych zupełnie świadomymi tych spraw na ten czas i jak powinniśmy odpowiednio odpowiedzieć w dobrej wierze. W przeciwnym wypadku, tylko miłość, posłuszeństwo i modlitwy za Ciebie, papieżu Franciszku, podczas gdy będziemy pozostawać prawdziwie uważnymi i czuwającymi wobec prorockich znaków czasów, które są blisko.

Oddany w Chrystusie,

Kelly Bowring

+++

Dr Kelly Bowring napisał swoją rozprawę doktorską na temat natury i znaczenia „świętej doktryny” w nauczaniu Kościoła, która została opublikowana jako „By zachować katolicką wiarę i jej nauczać” (St. Paul’s/Alba House). Napisał także dwa ostatnie bestselery na tematy biblijne, maryjne i o współczesnych proroctwach: „Tajemnice, Kara i Triumf ” z imprimatur kardynała Vidal i „Znaki czasu” (Two Hearts Press LLC, www.TwoHeartsPress.com).
Quas Primas
@Marcin.D - FERMENT to siejesz ty pod każdym nickiem, pod jakim się pojawisz!
Quas Primas
ZAKAZU wypowiedzi dla abp Lengi dokonuje taki hierarcha, który...

Bp. Wiesław Mering pseudonim „Lucjan”, Ordynariusz włocławski, ma niebywale wielkie "zasługi".
Oprócz wspierania Kaczyńskiego, chronił pedofilów i opiekował się oszustami.
Mering ukrywał pedofilów
10przykazan.wordpress.com/2010/12/19/2015/…/…/22/ksiadz-obnazony/…

Mering ukrywał księdza oszusta
10przykazan.wordpress.com/2010/…
More
ZAKAZU wypowiedzi dla abp Lengi dokonuje taki hierarcha, który...

Bp. Wiesław Mering pseudonim „Lucjan”, Ordynariusz włocławski, ma niebywale wielkie "zasługi".
Oprócz wspierania Kaczyńskiego, chronił pedofilów i opiekował się oszustami.
Mering ukrywał pedofilów
10przykazan.wordpress.com/2010/12/19/2015/…/…/22/ksiadz-obnazony/…

Mering ukrywał księdza oszusta
10przykazan.wordpress.com/2010/12/19/2015/…/…/03/ucieczka-zklasa/…

Mering nie szukał proboszczów i nie zawiadamiał policji o ich zniknięciu razem z parafialną kasą.
10przykazan.wordpress.com…/08/16/zaginiony-wakcji/…

Mering wie, jak trzeba zorganizować zbiórkę pieniędzy, żeby zbierać, ale żeby zawsze brakowało.
10przykazan.wordpress.com…/12/talenty-ksiedza-ma…/…

Mering (TW Lucjan) donosił na innego agenta - prałata Jankowskiego (TW Delegat i TW Libella).
10przykazan.wordpress.com/2013/04/10/cisza-krzyczy/

Mering jest oszustem okradającym zwykłych ludzi i okradającym skarb państwa.


www.facebook.com/…/1217383055095826
olek19801
Cóż, potwierdzona wiarygodność Meringa, jak mu nie wstyd!
Papież nie jest Bogiem czyli o posłuszeństwie wobec Ojca Świętego

W interesującym wywiadzie dla stron internetowych Rorate Caeli i Adelante la Fe biskup Athanasius Schneider wyjaśnił jedną z kwestii, która bywa obiektem sporów i dyskusji wewnątrz samego Kościoła Katolickiego. Mianowicie, ślepe posłuszeństwo wobec papieża nie jest postawą katolicką, a charakteryzuje ustrój oparty na dyktaturze.…More
Papież nie jest Bogiem czyli o posłuszeństwie wobec Ojca Świętego

W interesującym wywiadzie dla stron internetowych Rorate Caeli i Adelante la Fe biskup Athanasius Schneider wyjaśnił jedną z kwestii, która bywa obiektem sporów i dyskusji wewnątrz samego Kościoła Katolickiego. Mianowicie, ślepe posłuszeństwo wobec papieża nie jest postawą katolicką, a charakteryzuje ustrój oparty na dyktaturze. Wierni szanują autorytet Ojca Świętego jako Wikariusza Chrystusa na ziemi, ale nie oznacza to bezwiednego podążania za osobą papieża, a postawę modlitwy i szacunku wobec osoby zasiadającej na Tronie Św. Piotra.

Biskup Schneider, pomocniczy biskup Astany w Kazachstanie znany bezkompromisowej postawy w obronie wiary katolickiej tłumaczy, że upomnienia wobec papieża wynikają z miłości i troski o niego i Kościół, a nie są wyrazem schizmy czy podziału w Kościele.

Hierarcha przywołuje listy św. Katarzyny ze Sieny, która nawoływała ówczesnego papieża do nawrócenia albo rezygnacji z pełnionego urzędu. Wszystko to było wyrażone w słowach pełnych szacunku, troski i miłości, a właśnie te wartości były powodem owych napomnień wobec Ojca Świętego płynących ze strony świętej ze Sieny. Biskup zaznacza, że taki sprzeciw wobec papieża nie był w żadnym stopniu schizmatycki.

Przedstawiciel episkopatu Kazachstanu przywołuje także publiczne upomnienie św. Pawła, jakie wystosował do św. Piotra w sprawie obrzezania pogan przyjmowanych na łono pierwotnego Kościoła. Zaznacza, cytując świętego Augustyna, że św. Piotr zaakceptował krytykę i uwagi, a nie określał św. Pawła mianem heretyka czy schizmatyka. Podkreśla on upublicznienie tej krytyki i fakt skarcenia pierwszego papieża, który był powodowany natchnieniem Ducha Świętego i dlatego po tylu wiekach postawa ta pozostaje aktualna. Biskup Schneider stwierdził nawet, że gdyby św. Paweł żył współcześnie, użyłby Internetu do rozpowszechnienia swojego upomnienia dlatego upublicznienie Dubio czterech kardynałów w sprawie interpretacji Amoris Laetitia nie jest niczym złym ani szkodzącym Kościołowi.

Biskup Schneider zaznacza, że nie można traktować papieża jako idola bo prowadzi to do papolatrii czyli przypisywaniu mu cech Boga i związanych z tym atrybutów takich jak zmiana nauczania czy przykazań. Zjawisko to może być ostatnio obserwowane w związku choćby z dopuszczeniem osób będących w ponownych związkach do Komunii Świętej w Niemczech czy w diecezji rzymskiej będącej pod kuratelą papieża Franciszka. Powoływanie się na decyzję Ojca Świetego przez popierających to rozwiązanie kardynałów, biskupów i innych wpływowych ludzi jest idealnym przykładem papolatrii czyli stawiania papieża w miejscu Boga.

Podsumowując, biskup Schneider po raz kolejny w sposób logiczny, racjonalny i bazujący na Piśmie Świętym i Tradycji wyjaśnia rolę papieża w Kościele. Zaznacza, że nie można być bezrefleksyjnie posłusznym i bez mrugnięcia okiem przyjmować decyzji sprzecznych z nauczaniem Kościoła. Sprzeciw wobec Ojca Świętego powinien cechować się respektem i miłością, taką jaka charakteryzowała choćby św. Katarzynę ze Sieny. Hierarcha z Astany zaznacza, że postawa ślepego posłuszeństwa grozi papolatrią i postawieniem papieża w miejscu należnym tylko Bogu. Postawa kompletnej uległości charakteryzuje ustroje dyktatorskie, a Kościół chociaż hierarchiczny nie jest w żadnym wypadku strukturą opartą na władzy dyktatora. Ze swojej strony dodam, że można tylko żałować, że takie głosy są mało słyszane w mediach, nawet tych katolickich, która mają większy zasięg niż świetnie prowadzone, ale niszowe portale internetowe takie jak choćby Lifesitenews.com.

Źródła:

www.lifesitenews.com/news/bishop-schneide…
pielgrzym55
Skoro nie jest arcybiskup członkiem polskiego Episkopatu, to mu mogą .... Biskup może zakazywać arcybiskupowi wypowiadania się? Ośmieszają się posoborwe posoborowiki...
olek19801
Fatima! Lekcja zlekceważona i przeżywamy rozłam wśród hierarchów. Jedni bronią Kościoła Chrystusowego inni go przerabiają.
Tymoteusz
„Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie.” (J 16, 2-3).
CZYLI CYGAN ZAWINIŁ - KOWALA POWIESILI - FRANCISZEK GŁOSI HEREZJE, UPRAWIA NIERZĄD BAŁWOCHWALSTWA, NIE POTĘPIA SODOMITÓW, A JAK ZWRÓCISZ UWAGĘ NA NAUCZANIE UZURPATORA N I E Z G O D N E z NAUKĄ PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA, TO DO CIEMNICY I UKRZYŻOWAĆ...

DROGA, Ks. Piotra Natanka, o. Augustyna Pelanowskiego, a... Ks. Kneblewski TEŻ ZAKNEBLOWANY - POZBAWIONY …More
CZYLI CYGAN ZAWINIŁ - KOWALA POWIESILI - FRANCISZEK GŁOSI HEREZJE, UPRAWIA NIERZĄD BAŁWOCHWALSTWA, NIE POTĘPIA SODOMITÓW, A JAK ZWRÓCISZ UWAGĘ NA NAUCZANIE UZURPATORA N I E Z G O D N E z NAUKĄ PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA, TO DO CIEMNICY I UKRZYŻOWAĆ...

DROGA, Ks. Piotra Natanka, o. Augustyna Pelanowskiego, a... Ks. Kneblewski TEŻ ZAKNEBLOWANY - POZBAWIONY PARAFII..

KAMIENIE WOŁAĆ BĘDĄ ,,EPISKOPACIE,, CZAS JUŻ BLISKI...
Quas Primas
No tak.... Takim hierarchom prawdziwy biskup zawsze będzie przeszkadzał!
Oj, torują sobie drogę do piekieł zamykając usta prawdziwym pasterzom!!!
------------------------------------------------------
Sytuację krytycznie skomentował ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. "Kolejny samobójczy gol w Kościele.
Zakaz gorliwemu arcybiskupowi wydaje bowiem hierarcha, który w l. 70. świadomie kolaborował z …More
No tak.... Takim hierarchom prawdziwy biskup zawsze będzie przeszkadzał!
Oj, torują sobie drogę do piekieł zamykając usta prawdziwym pasterzom!!!
------------------------------------------------------
Sytuację krytycznie skomentował ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. "Kolejny samobójczy gol w Kościele.
Zakaz gorliwemu arcybiskupowi wydaje bowiem hierarcha, który w l. 70. świadomie kolaborował z komunistyczną SB jako TW 'Lucjan', a który obecnie w swojej diecezji starannie pielęgnuje 'lawendę' - napisał na Twitterze.
Abp Jan Paweł Lenga z zakazami od biskupa. "Dotyczą też mediów"
Anieobecny
Abp Lenga słowem swym jest blisko prawdy...
I jeno ludziom co blisko NIEJ przebywać chcą jest zrozumiały bo:

Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili...
2 TM, 4:3, z resztą cały 4...
To TE CZASY....
Tymoteusz
Problem właściwie nie leży w odniesieniu:
Lenga vs Mering
tylko
Bóg vs Szatan (oczywiście demony nie mają żadnej szansy z Bogiem - Panem Jezusem).
Tymoteusz
@Marcin.D - „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą.” (Mt 7, 1-2).
Quas Primas
Marcin D a ty widzę też współpracujesz z tymi, którzy prawdę już dawno podeptali.
Co zatem powiesz o biskupie Meringu vel "LUCJAN"???
--------------------------------
Sytuację krytycznie skomentował ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. "Kolejny samobójczy gol w Kościele. Zakaz gorliwemu arcybiskupowi wydaje bowiem hierarcha, który w l. 70. świadomie kolaborował z komunistyczną SB jako TW 'Lucjan', a …More
Marcin D a ty widzę też współpracujesz z tymi, którzy prawdę już dawno podeptali.
Co zatem powiesz o biskupie Meringu vel "LUCJAN"???
--------------------------------
Sytuację krytycznie skomentował ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. "Kolejny samobójczy gol w Kościele. Zakaz gorliwemu arcybiskupowi wydaje bowiem hierarcha, który w l. 70. świadomie kolaborował z komunistyczną SB jako TW 'Lucjan', a który obecnie w swojej diecezji starannie pielęgnuje 'lawendę' - napisał na Twitterze.
Abp Jan Paweł Lenga z zakazami od biskupa. "Dotyczą też mediów"
Tymoteusz
@Marcin.D - „Oczywiście nie ma w moim komentarzu żadnego osądu kogokolwiek”.

No w ogóle 😀
Quas Primas
WYKRECASZ się od odpowiedzi...

Natomiast....
W twoich komentarzach widać radość. Ty, takimi wiadomościami się wprost podniecasz
Tymoteusz
Marcin.D :
„arcybiskup sieje ferment”.

Byłaby to mądra uwaga, gdyby była prawdziwa, ale ze swej natury jest fałszywa i wielce szkodliwa.

Ferment sieje od początku swojego pseudopontyfikatu Jorge Bergoglio, na który to ferment słusznie reaguje Ks. abp Jan Paweł Lenga.

Kto ma inne zdanie w tej kwestii, to niestety nie zna wiary katolickiej.
Tymoteusz
Dodam. Aktualnie żyjemy w Kościele modernistycznym, który udaje Kościół katolicki. Na szczęście jeszcze sakramenty są ważne, ale niebawem nastąpi tzw. ohyda spustoszenia, czyli Jorge Bergoglio wprowadzi takie zmiany, że zabraknie konsekracji na Mszy Świętej...

„Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!” (Mk 4, 9).
2 more comments from Tymoteusz
Tymoteusz
@Marcin.D, bacz, by się nie spełniły na Tobie poniższe słowa z Pisma Świętego:

„(...) patrzyli oczami, a nie widzieli,
słuchali uszami, a nie rozumieli (...)” (Mk 4, 12).
Tymoteusz
Marcin.D - sam widzisz, że rozmowa z Tobą to strata czasu, jak zresztą wcześniej zauważył Mark0S.
osdamen
Bp Wiesław Mering

Biskup nie był w stanie ukryć, jak bardzo kocha PiS. Wygłosił mowę pochwalną Kaczyńskiego

Bardzo bym chciał, panie premierze, żeby czuł się pan tu, między nami, człowiekiem nie tylko akceptowanym, ale podziwianym. Jesteśmy wdzięczni za wszystko, co pan robi i robił dla Polski – razem ze swoim bratem prof. Lechem Kaczyńskim. Pańskie sukcesy są naszymi sukcesami.

Te słowa brzm…More
Bp Wiesław Mering

Biskup nie był w stanie ukryć, jak bardzo kocha PiS. Wygłosił mowę pochwalną Kaczyńskiego

Bardzo bym chciał, panie premierze, żeby czuł się pan tu, między nami, człowiekiem nie tylko akceptowanym, ale podziwianym. Jesteśmy wdzięczni za wszystko, co pan robi i robił dla Polski – razem ze swoim bratem prof. Lechem Kaczyńskim. Pańskie sukcesy są naszymi sukcesami.

Te słowa brzmią wręcz wiernopoddańczo. – Jesteśmy wdzięczni za wszystko, co pan robi i robił dla Polski – ścielił się u stóp Jarosława Kaczyńskiego biskup diecezji włocławskiej Wiesław Mering. Prezes PiS, a także m.in. dziennikarz TVP Krzysztof Ziemiec, byli gośćmi konferencji "Być Polakiem - duma i powinność" w Muzeum Diecezjalnym we Włocławku. Bp Mering"Pańskie sukcesy są naszymi sukcesami"
Prezes Prawa i Sprawiedliwości wykorzystał salę konferencyjną kościelnego muzeum, aby wygłosić przekonanie, że w najbliższych wyborach parlamentarnych jego partia wygra. Stwierdził też, że jeśli nic się nie zmieni, to Polska za 20 lat pod względem gospodarczym dogoni Niemcy.
Bp Mering w swojej politycznej deklaracji nie widzi nic niewłaściwego. "Jest czymś zupełnie naturalnym" wspieranie Jarosława Kaczyńskiego w wysiłkach, które mają na celu zrealizowanie wizji państwa i Ojczyzny tak bliskiej obu braciom – przytacza słowa hierarchy Radio Maryja.
Biskup, co nagle prawicę pokochał

Bp Mering nie po raz pierwszy tak jasno opowiada się po prawej stronie sceny politycznej, ale nie zawsze tak było. Przed laty był raczej kojarzony ze środowiskiem "Tygodnika Powszechnego", ale to się zmieniło, gdy w 2008 r. w archiwach IPN odnaleziono jego teczkę współpracy z PRL-owską Służbą Bezpieczeństwa.

"Rzeczpospolita" opisywała wówczas, że ks. Mering jako TW Lucjan regularnie za swoje donosy był nagradzany finansowo oraz luksusowymi alkoholami i zagranicznymi wycieczkami. Sam biskup bronił się, że "niczego nie podpisywał". A z SB spotykał się tylko wtedy, gdy starał się o paszport.

– W teczce są informacje, że brałem pieniądze. To mogły być te 6 czy 7 zł, które dawali za kawę, ale nie mnie, tylko np. gdy byłem u nich na komendzie czy jakiejś kawiarni. Takich spotkań było dosłownie kilka – wyjaśniał wówczas Wiesław Mering w Katolickiej Agencji Informacyjnych. "Do czego to dochodzi, żeby ubek dawał świadectwo moralności biskupowi?" – denerwował się hierarcha.


Od tej pory biskup włocławski jest stałym gościem uroczystości Radia Maryja i Telewizji Trwam. Nie kryje też swojego poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości. Gdy Andrzej Duda wygrał w wyborach prezydenckich, bp Mering pospieszył z uniżonymi gratulacjami: "Wybór ten daje milionom Polaków nadzieję i pozwoli pielęgnować to, czym Polska żyje od wielu wieków". natemat.pl/270921,bp-wiesl…
Z dokumentów zgromadzonych w teczce kontaktu operacyjnego „Lucjan” wynika, że ks. Wiesław Mering zwerbowany został w drugiej połowie lat 70.

„Wiesław Mering pozostawał w zainteresowaniu operacyjnym Wydziału IV KWMO w Gdańsku od maja 1975 r. Wytypowano go na kandydata do werbunku, uwzględniając fakt, że utrzymuje rozległe kontakty z księżmi diecezji chełmińskiej studiującymi na wyższych …More
Z dokumentów zgromadzonych w teczce kontaktu operacyjnego „Lucjan” wynika, że ks. Wiesław Mering zwerbowany został w drugiej połowie lat 70.

„Wiesław Mering pozostawał w zainteresowaniu operacyjnym Wydziału IV KWMO w Gdańsku od maja 1975 r. Wytypowano go na kandydata do werbunku, uwzględniając fakt, że utrzymuje rozległe kontakty z księżmi diecezji chełmińskiej studiującymi na wyższych uczelniach katolickich oraz kadrą naukową uczelni katolickich. (...) W tym okresie przekazywał służbie wartościowe informacje o sytuacji w kurii i diecezji chełmińskiej, a także o kadrze naukowej Seminarium Duchownego w Pelplinie. W dniu 9.11.1976 zakończono proces pozyskiwania Wiesława Meringa przez świadomy wybór pseudonimu oraz chęć kontynuowania spotkań oraz dalszego udzielania informacji na tematy interesujące SB” – czytamy w teczce „Lucjana”.

Z tego samego dokumentu dowiadujemy się, że ks. Mering nie został zmuszony do podpisania zobowiązania do współpracy. „Oficer KWMO dokonujący werbunku nie wymagał od pozyskanego pisemnego zobowiązania do współpracy (forma często stosowana przy werbunku duchownych)” – zapisał oficer prowadzący, porucznik T. Michalczyk.

Oficer odnotował, że „w trakcie dotychczasowej współpracy T.W. nie był wynagradzany. Z okazji ukończenia pracy doktorskiej i jej obrony itp. otrzymał nagrody rzeczowe”.

Ks. Mering był uważany za cennego współpracownika SB. „Według opinii Wydziału IV KWMO w Gdańsku dotychczasowa współpraca z TW była operacyjnie wartościowa. W trakcie pracy z TW nie stwierdzono elementów dekonspiracji” – raportował oficer prowadzący.

www.rp.pl/artykul/130761-Biskup-w…
Tymoteusz
Biskup – Wiesław Mering – pochodzenie żydowskie; Tajny Współpracownik SB „Lucjan” Źródło.

Powstrzymywałem się dość długo od tej informacji, ale skoro Ks. bp Wiesław Alojzy Mering stanął po stronie ciemności, to sam niejako potwierdził swoje podejrzane problemy...
Ordynariusz włocławski Wiesław Mering został zarejestrowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Lucjan – wynika z akt Instytutu Pamięci Narodowej. Współpracował też z PRL-owskim wywiadem podczas pobytu we Francji.
One more comment from 1. NIE BĘDZIESZ MIAŁ BOGÓW CUDZYCH PRZEDE MNĄ.
Tymoteusz
Abp Jan Paweł Lenga, decyzją biskupa włocławskiego Wiesława Meringa, ma powstrzymać się od głoszenia kazań i publicznego przewodniczenia liturgii. Ten sam zakaz dotyczy wypowiedzi dla mediów - poinformował KAI kanclerz włocławskiej Kurii ks. dr Artur Niemira.”

Cóż, jak do tego momentu miałem dość dobre zdanie o Ks. bp. Wiesławie Alojzym Meringu pomimo chociażby Jego ciągłego powtarzania: „…More
Abp Jan Paweł Lenga, decyzją biskupa włocławskiego Wiesława Meringa, ma powstrzymać się od głoszenia kazań i publicznego przewodniczenia liturgii. Ten sam zakaz dotyczy wypowiedzi dla mediów - poinformował KAI kanclerz włocławskiej Kurii ks. dr Artur Niemira.”

Cóż, jak do tego momentu miałem dość dobre zdanie o Ks. bp. Wiesławie Alojzym Meringu pomimo chociażby Jego ciągłego powtarzania: „papież Franciszek”. Niestety i w tym przypadku kąkol został przesiany i biskup Mering stanął po stronie ciemności...
NIEKTÓRZY MAJĄ KOMPROMITUJĄCE

TECZKI,

ZDJĘCIA,

FILMY

- TAKICH NAJŁATWIEJ TRZYMAĆ NA SMYCZY, DLATEGO ,,POLSKA,, HIERARCHIA ODRZUCIŁA LUSTRACJĘ, JAKO WYJĄTKOWO OBRZYDLIWĄ AKCJĘ...
PiotrM
Kiedyś mówiłem że wilki sami się ujawnia. I się doczekałem. A to dopiero początek.
Radek33
Tylko czekać jak Pospieszalski i jego program wylecą z TVP.Ciekawe czy już był na dywaniku.Jeden z nielicznych porządnych,świadomych i mądrych ludzi w tej telewizji.O Wojtku Sumlińskim na antenach publicznej możemy już tylko pomarzyć
PiotrM
Arcykapłani też uciszali Apostołów. Dziś mamy powtórkę z rozrywki. Jestem z tobą abp. Pawle. Episkopat to siedlisko hien i demonów! Oni chcą zniszczyć kościół i wiarę katolicką. Kościół przetrwa tylko gdzie ich nędzne dusze pójdą za zdradę?! Będę strzec wiary i kościoła Świętego! 😡 😡 😡 Rzecznik Episkopatu jest na usługach szatana.
Mirek Witkowski
"Rzecznik Episkopatu jest na usługach szatana." tego nie wiemy, co nie zmienia jednak faktu, że jego i innych hierarchów zachowania i czyny szkodzą i niszczą kościół od wewnątrz. Od tacy moderniści :)
św. Robert Bellarmin Doktor Kościoła głosi, że:

Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie (per se) przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem (katolikiem) oraz członkiem Kościoła.

Z tego powodu może on być sądzony i ukarany przez Kościół.

Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców [Kościoła], którzy nauczali, że jawni heretycy natychmias…
More
św. Robert Bellarmin Doktor Kościoła głosi, że:

Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie (per se) przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem (katolikiem) oraz członkiem Kościoła.

Z tego powodu może on być sądzony i ukarany przez Kościół.

Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców [Kościoła], którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję”. (św. Robert Bellarmin, De Romano Pontifice II, 30).
One more comment from 1. NIE BĘDZIESZ MIAŁ BOGÓW CUDZYCH PRZEDE MNĄ.
Mirek Witkowski
W obronie modernizmu Kościoła już wstawia swoje posty o abp - żałosne, może też jakiś TW z niego, albo pożyteczny idiota.
pmichal
I jeszcze bezczelnie pisał, że on z gloria.tv nie ma nic wspólnego! Chyba, że jakiś z niego ruski hakier..
Mirek Witkowski
Nic wspólnego to on nie ma ze mną :) Choć gdyby mnie nie blokował to na pewno otrzymałby jakieś miłe słówko oczywiście w granicach dyskursu :) Ale on boi się prawdy i ja podobno nie pierwszy i raczej nie ostatni którego zablokował :)
Czy Szatan może działać nawet wewnątrz Kościoła?

obecnie szatan podsuwa im (duchownym) nową pokusę. Mówi im: "Bądźcie po prostu jak cała reszta ludzkości. Oddawajcie cześć jej bożkowi. Bądźcie dobrzy. Okazujcie współczucie. Bądźcie humanitarni. Przyłączcie się do reszty ludzi i wspólnie z nimi starajcie się uczynić ten świat lepszym miejscem". Obecnie nacisk kładzie się przede wszystkim na More
Czy Szatan może działać nawet wewnątrz Kościoła?

obecnie szatan podsuwa im (duchownym) nową pokusę. Mówi im: "Bądźcie po prostu jak cała reszta ludzkości. Oddawajcie cześć jej bożkowi. Bądźcie dobrzy. Okazujcie współczucie. Bądźcie humanitarni. Przyłączcie się do reszty ludzi i wspólnie z nimi starajcie się uczynić ten świat lepszym miejscem". Obecnie nacisk kładzie się przede wszystkim na konieczność poprawy warunków bytowych. Po raz pierwszy w historii ideą tą udało się zarazić również duchowieństwo. Dokumenty ogłaszane przez biskupów są całkowicie bezbarwne i pozbawione treści.

Postawę samego Rzymu wydaje się cechować przesadna kurtuazja wobec świata oraz pewien romantyzm, nie mający nic wspólnego z troską o wieczne zbawienie. Dominuje w nim pogląd, iż Kościół powinien wnieść swój wkład w realizację aspiracji rodzaju ludzkiego. "Przyłączmy się do innych pomagając im rozwiązywać problemy przed jakimi stoi współczesny świat".

Problem polega jednak na tym, że celem Kościoła nie jest rozwiązywanie ekonomicznych czy politycznych problemów ludzkości. Jedyne prawdziwe zwycięstwo Kościoła i jedyne zwycięstwo jakie obiecał Chrystus swym wyznawcom ma miejsce wówczas, gdy mężczyzna czy kobieta umiera i nie trafia do piekła, gdy idą do czyśćca albo do nieba, ponieważ za pośrednictwem Kościoła otrzymali łaskę Jezusa Chrystusa.

Jest niezaprzeczalnym faktem, że obecnie Szatan przeniknął do Kościoła w sposób bardzo konkretny. Nie chciałbym przytłaczać nadmiernie wyobraźni i pamięci waszych słuchaczy szczegółami, muszę jednak powiedzieć co następuje: pewni ludzie wprowadzili Szatana do samego Kościoła. Lucyfer, wróg Chrystusa, kusiciel Adama i Ewy, odpowiedzialny za potępienie niezliczonej liczby dusz, który nienawidzi Najświętszej Maryi Panny ale który zostanie zmiażdżony przez Jej piętę i ostatecznie powalony tchnieniem ust Chrystusa w dzień ostatni, został intronizowany wewnątrz twierdzy. Nie musimy już szukać wroga na zewnątrz. Jest on pośród nas.

Bernard: W książce "The Keys of This Blood" sugeruje Ksiądz, że w samym Rzymie istnieje tajemna siła, która skutecznie paraliżuje rządy nad Kościołem.

Ks. Martin: Dokładnie o tym mówię. W samym Rzymie zagnieździły się siły, które w chwili obecnej niemożliwe są do usunięcia. Nie mogą zostać usunięte czysto ludzkimi środkami. Nasuwa się tu myśl o Matce Bożej Fatimskiej, ponieważ Ona to przepowiedziała. Powiedziała, że jedynie Ona może uratować Kościół, ponieważ taka jest wola Jej Syna. Nie jest to Jej własny wybór, zadecydował o tym sam Chrystus.

Z woli Chrystusa to Jego Matka będzie Tą, która ostatecznie uratuje Kościół. Jeśli przeczyta się z uwagą to, co Matka Boża powiedziała s. Łucji, odnaleźć w tym można wyraźną sugestię, iż sytuacja będzie się pogarszać. Wielu wybranych straci wiarę. Wielu ludzi którzy obecnie wierzą wpadnie w rozpacz. Wiele dusz stanie się łupem Szatana. Sytuacja stanie się tak zła, że o ile nie wkroczyłaby w to Matka Boża, nikt nie mógłby zostać zbawiony.

Przypomina nam to o zatrważających słowach wypowiedzianych przez Pana Jezusa do Apostołów: "Czy jednak Syn Człowieczy gdy przyjdzie, znajdzie wiarę na ziemi?" (Łk 18, 8). Chrystus mówił wówczas o swym drugim przyjściu na końcu czasów. Wiesz Bernardzie, słowa te przepełniają mnie trwogą. Uważam, że moja wiara jest silna. Jednak słowa te przewidują możliwość, że i moja wiara się zachwieje. Przeraża to moją duszę, bo pragnę trafić do nieba. Nie chcę iść do piekła. Pragnę posiadać odwieczne piękno i prawdę na zawsze, ponieważ w tym celu zostałem stworzony. Nie chcę stać się łupem Szatana.

Zagrożenie dla dusz jest obecnie większe, ponieważ Magisterium przemawia głosem bardzo cichym. Urzędy Kościoła wciąż istnieją, głosowi ich brak jest jednak zdecydowania. Duchowni, którzy głosić mają doktrynę Kościoła, wypowiadają się w sposób bardzo niejasny. Ich wiara i system wartości zostały zachwiane. Stali się bojaźliwi - a to wpływa na sposób w jaki sprawują swój urząd. Ulegli temu, co Matka Boża określiła mianem diabolicznej dezorientacji. Najświętsza Maryja Panna powiedziała s. Łucji że nie powinna być zaskoczona, jeśli w pewnym momencie zachwieją się nawet najlepsi. Dzieje się tak, ponieważ Kościół przechodzi wielki kryzys wiary. Obecnie nie przywołuje się już nikogo do porządku. Zabrakło głosu, który byłby źródłem inspiracji i ukazywał wszystkim katolikom jasny kierunek. Nie ma go już.

Znajdujemy się więc w stanie oblężenia, w położeniu bardzo poważnym. Nie jestem ani optymistą ani pesymistą. Jestem realistą. Jeśli przyjrzymy się sytuacji w seminariach, jeśli przyjrzymy się biskupom, zakonnicom i teologom, nie sposób dostrzec światełka w tym tunelu. Znajdujemy się obecnie w tunelu i przez jakiś czas w nim pozostaniemy. Ratunek nie nadejdzie szybko. Musimy po prostu starać się przetrwać tę sytuację i zachować wiarę.

Bernardzie, w latach mojej młodości, nawet jeśli byłeś słaby i chwiejny, jeśli miałeś skłonność do schodzenia z prostej i wąskiej drogi, zawsze mogłeś liczyć na pomoc ze strony otoczenia, w którym żyłeś. Twoja rodzina, twój nauczyciel, twoi przyjaciele, twoi sąsiedzi a nawet lokalny policjant naprowadziliby cię na właściwą drogę. Istniały więzi wspólnotowe. Obecnie jednak katolicy nie tworzą już wspólnoty. Nie ma jej już nigdzie! Mamy naszych przyjaciół. Mamy grupy złożone z dwóch, trzech lub dziesięciu osób, które spotykają się od czasu do czasu. Są to małe wspólnoty. Obecnie nie ma już parafii, o których można by powiedzieć, że panuje w niej duch wspólnoty. W całej Ameryce znam jedynie około 10 takich parafii, a każda z nich posiada odznaczającego się wybitnymi przymiotami proboszcza. W jednej z tych parafii biskup zamierza po śmierci proboszcza pozbawić kościół tradycyjnego wystroju. Wiem to, ponieważ sam to powiedział! Zamierza ogołocić kościół, ponieważ nie lubi starych tradycji. Chce żeby parafia była nowoczesna.

Tak więc znajdujemy się obecnie w sytuacji, w której wszyscy są podzieleni i porozbijani na małe grupki. Tak właśnie z woli Chrystusa wyglądać ma nasze ukrzyżowanie. Często przypominam ludziom, że wedle Ojców Kościoła historia Kościoła stanowić ma odzwierciedlenie życia Chrystusa. Jeśli chcielibyśmy poszukać analogii pomiędzy obecnym stanem Kościoła a kolejnymi etapami Męki Zbawiciela, można by powiedzieć, że poddawani jesteśmy aktualnie biczowaniu. Jesteśmy biczowani przez modernistycznych teologów. Jesteśmy biczowani przez występki uwikłanych w pedofilię kapłanów, zakonnic ubierających się u Gucciego oraz biskupów którzy popadli w apostazję.

Są oni niejako cierniami wbijającymi się w nasze głowy i okrywającymi nas hańbą. Mógłbym tu wymienić kilka diecezji w USA, które kierowane są przez biskupów-apostatów - np. diecezję Albany oraz archidiecezję Milwaukee, którą kieruje bp Remberte Weekland. Cierpimy, ciało Kościoła jest bowiem biczowane, choć nie zaczęliśmy jeszcze nieść naszego krzyża na Kalwarię. Nie znaleźliśmy się jeszcze na Kalwarii ani nie zostaliśmy ukrzyżowani. Czeka nas jeszcze wiele cierpienia, jeśli los nasz ma stanowić wierne odzwierciedlenie Męki Zbawiciela.

Bernard: Jeśli historia Kościoła stanowić ma odzwierciedlenie życia Chrystusa, oznacza to również, że ostatecznie nastąpi zmartwychwstanie.

Ks. Martin: Oczywiście, przyjdzie i zmartwychwstanie. Zmartwychwstaniemy w chwale, jednakże pomiędzy chwilą obecną a naszym zmartwychwstaniem będziemy cierpieć ukrzyżowanie oraz śmierć. Skoro próba ta dobiegnie końca, w naznaczonym Jej czasie przyjdzie Matka Boża, dając nam znak, który obiecała [w Fatimie - przyp. tłum.). Tak więc możemy kierować wzrok na Wschód. To ze Wschodu przyjdzie nasze wybawienie.

Póki co jednak Szatan działa wewnątrz Kościoła. Dzięki posianej przez siebie niewierze zyskał w nim znaczne wpływy. I ma obecnie w Kościele wielu sprzymierzeńców.
masada
@Mirek Witkowski - Nawet gdyby był papieżem, to nie wszystko wolno mu mówić.
-------------------------------------------
Biskup Rzymu , nigdy nie ogłosił się Papieżem, w dniu konklawe wyraźnie powiedział "Wita was biskup Rzymu! Dobry wieczór !A ,i nie podpisuje się Papież Franciszek. Tylko Franciszek. A co najważniejsze , to jeszcze nie zamieszkał na Vatykanie , tylko w korytarzu przy kuchni św.…More
@Mirek Witkowski - Nawet gdyby był papieżem, to nie wszystko wolno mu mówić.
-------------------------------------------
Biskup Rzymu , nigdy nie ogłosił się Papieżem, w dniu konklawe wyraźnie powiedział "Wita was biskup Rzymu! Dobry wieczór !A ,i nie podpisuje się Papież Franciszek. Tylko Franciszek. A co najważniejsze , to jeszcze nie zamieszkał na Vatykanie , tylko w korytarzu przy kuchni św. Marty . to też o czymś świadczy. Bliżej ma do Pałacu Jezuitów.
Mirek Witkowski
biskup Rzymu - to prawidłowy tytuł. Co do pontyfikatu papieża Franciszka, to nie jest to najlepszy papież w historii, doskonale wpisuje się natomiast w aktualny modernizm który jest w kościele i niszczy go od wewnątrz. Z drugiej jednak strony na przestrzeni wieków zdarzali się już "dziwni papieże" a pomimo tego Kościół Katolicki przetrwał i przetrwa też Franciszka.
W samym zaś znowu Kościele …More
biskup Rzymu - to prawidłowy tytuł. Co do pontyfikatu papieża Franciszka, to nie jest to najlepszy papież w historii, doskonale wpisuje się natomiast w aktualny modernizm który jest w kościele i niszczy go od wewnątrz. Z drugiej jednak strony na przestrzeni wieków zdarzali się już "dziwni papieże" a pomimo tego Kościół Katolicki przetrwał i przetrwa też Franciszka.
W samym zaś znowu Kościele trzymać się trzeba silnie tego, w co wszędzie, w co zawsze, w co wszyscy wierzyli.
Mirek Witkowski
Dobry wieczór ! Dzień Dobry itd mówi bardzo często - cóż modernista, ale dalej papież Franciszek
One more comment from Mirek Witkowski
Mirek Witkowski
Problem większy jest z Benedyktem XVI, który po abdykacji nie powinien używać już imienia Benedykt XVI, ale Ratzinger. Co to jest za konstrukcja papież i papież emeryt ? A jak Franciszek zechce abdykować to co będzie papież i dwóch papieży emerytów itd ?
Elkam
Żal mi go. Ale powinien wiedzieć ze tak będzie. Tym bardziej ze ma już doświadczenie z Kazachstanu. Podzieli los ks Wożnickiego,
Mirek Witkowski
Kapłan ma mówić prawdę niezależnie od tego co inni chcą usłyszeć !!!
Elkam
@Mirek Witkowski - Nawet gdyby był papieżem, to nie wszystko wolno mu mówić.

Po za tym Papież przyjął imię Franciszek - a samo wyrażanie się o Papieżu per Bergolio nie przynosi ujmy Franciszkowi ale biskupowi Lendze.
Mirek Witkowski
Nawet gdyby był papieżem, to nie wszystko wypada mu mówić a nie jak piszesz wolno mu mówić. Chciałbym tylko zauważyć że we Włoszech i innych krajach o papieżach mówiło się i mówi Bergolio , Ratzinger , Wojtyła itd. i nie ma nic w tym złego. Oczywiście nie bronię każdego słowa wypowiedzianego przez abp Lengę no chyba że jest to prawda wiary Katolickiej pod którą podpisuję się obiema rękami, …More
Nawet gdyby był papieżem, to nie wszystko wypada mu mówić a nie jak piszesz wolno mu mówić. Chciałbym tylko zauważyć że we Włoszech i innych krajach o papieżach mówiło się i mówi Bergolio , Ratzinger , Wojtyła itd. i nie ma nic w tym złego. Oczywiście nie bronię każdego słowa wypowiedzianego przez abp Lengę no chyba że jest to prawda wiary Katolickiej pod którą podpisuję się obiema rękami, ale to też tyczy się innych hierarchów. Inną sprawą jest że od abp Lengi dużo więcej prawdy jednak można usłyszeć niż od innych tak wysoko postawionych hierarchów.
Elkam
@Mirek Witkowski - Nie poprawiaj mnie "geniuszu". Użyłem słowa" WOLNO " co jest równoznaczne z "MOŻNA" . Słowo WYPADA - ma inne znaczenie !

ps ..."że we Włoszech i innych krajach o papieżach się mówiło i mówi....." nie ma znaczenia .

TU JEST POLSKA
Mirek Witkowski
TU JEST POLSKA - a abp Jan Paweł Lenga pochodzi z Ukrainy
Mirek Witkowski
Jak biskup włocławski Wiesław Mering to TW "Lucjan" to co się dziwić mają haki na niego i co mu każą to zrobi.
Z drugiej jednak strony dla biskupa PRAWDA powinna być ważniejsza choćby od kariery czy zaszczytów. No właśnie powinna, ale wcale nie musi !!!
O kryzysie w kościele katolickim abp Jan Paweł Lenga i dr Stanisław Krajski

www.youtube.com/watch
Mirek Witkowski
Jaśniej się zrobiło jak się okazało, że zakaz wydał TW "Lucjan", choć na pewno inny lub inni TW go poprą.

twitter.com/isakowiczzalesk

Kolejny samobójczy gol w twitter.com/hashtag/kosciół PL. Zakaz gorliwemu arcybiskupowi wydaje bowiem hierarcha, który w l. 70. świadomie kolaborował z komunistyczną SB jako TW "Lucjan", a który obecnie w swojej diecezji starannie pielęgnuje "lawendę".
Orare pro me
Podpatrzony komentarz - faktycznie coś nie gra.
Tomaszszcz
20.02.2020 14:45

Ks. Paweł Rytel-Andrianik dodał , że abp Lenga „nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce”. Skoro nie reprezentuje to żaden zakaz tego arcybiskupa nie obowiązuje! To się automatycznie wyklucza.
Mirek Witkowski
Może też się zastosujesz do zakazu TW "Lucjana" - tobie wyjdzie to na dobre :)
pmichal
Skoro bp Lucjan jest lawendowy i SB miała na niego kwity, no to już wiadomo, jaka tu DŹWIGNIA zadziałała.
Taki biskup jest na bardzo krótkiej smyczy i zrobi wszystko dla kogoś kto tę smycz trzyma.
EON
Kolejny samobójczy gol w twitter.com/search PL. Zakaz gorliwemu arcybiskupowi wydaje bowiem hierarcha, który w l. 70. świadomie kolaborował z komunistyczną SB jako TW "Lucjan", a który obecnie w swojej diecezji starannie pielęgnuje "lawendę". twitter.com/search
Mirek Witkowski
Jak widać z logicznym myśleniem u niektórych hierarchów również jest problem"
"W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski." Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik

nigdy nie był i nie jest członkiem …More
Jak widać z logicznym myśleniem u niektórych hierarchów również jest problem"
"W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski." Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik

nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski, nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce - ale zakazują wypowiadania się. Niech więc hierarchowie posoborowi się zdecydują bo w ich wypowiedziach niespójności i zaprzeczenia wiodą prym.
Kpina . Moderniści złapią się wszystkiego oprócz prawdy !

2 Tym 4
3
Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli. 4 Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom.

Tak na marginesie abp Jan Paweł Lenga jest arcybiskupem ad personam – w Kościele rzymskokatolickim tytuł odnoszący się do osoby biskupa innego niż metropolita archidiecezji, nadany w uznaniu jego osiągnięć, bez przyznania stolicy metropolitalnej (czyli godność nierównoważna z podniesieniem diecezji, w której dany biskup posługuje, do rangi metropolii).
Radek33
Ewangelia,proroctwa i objawienia na czasy ostateczne wypełniają się
predex
Czy to mering czy geringt cha cha cha, coś mnie tu śmierdzi
TAK, ŚWIAT NIENAWIDZI JEZUSA CHRYSTUSA I JEGO NAUKI...

,,BĘDZIECIE W NIENAWIŚCI U WSZYSTKICH Z POWODU MEGO IMIENIA,,.
pmichal
Bp Mering dostał wytyczne co i jak, pewnie od Nuncjusza, i zakomunikował.
Rozumiem, że bp Mering rządzi na terenie diecezji i w kościołach na terenie diecezji abp Lenga ma się powstrzymać, tyle że nieformalnie taki zakaz już miał i w Licheniu Mszy świętych nie sprawował publicznie.
Nie może jednak bp Mering uzurpować sobie prawa, by zabraniać abp. Lendze sprawowania Mszy świętych w kościołach …More
Bp Mering dostał wytyczne co i jak, pewnie od Nuncjusza, i zakomunikował.
Rozumiem, że bp Mering rządzi na terenie diecezji i w kościołach na terenie diecezji abp Lenga ma się powstrzymać, tyle że nieformalnie taki zakaz już miał i w Licheniu Mszy świętych nie sprawował publicznie.
Nie może jednak bp Mering uzurpować sobie prawa, by zabraniać abp. Lendze sprawowania Mszy świętych w kościołach poza diecezją biskupa ordynariusza.
ps.
Nie rozumiem jednego. Rzecznik konferencji "Adrian" oświadczył, że abp nie jest członkiem KEP-u w Polsce. Skoro nie jest członkiem KEP-u to się od niego łaskawie odpitolcie.. Franciszek niech zadecyduje, a nie jakiś tam jeden z drugim Adrian.