Mirecki
Mirecki

Jakby ktoś wybierał się do "kościoła" Morawieckiego

Biedna kobieta, czy oby to jest prawdziwa zakonnica.
Mirecki

Rzecznik KEP: nie ma mowy o spowiedzi wirtualnej bądź telefonicznej - PCh24.pl

Wszystko jest wprowadzane małymi kroczkami, we wszystkich państwach na całym świecie jak i w kościołach przez episkopaty. Pozatym ażeby antychryst zaczął panować, podobno muszą być zniszczone konfesjonały i spowiedź święta, tabernakulum z przeistoczeniem w czasie mszy świętej. 5G to jest na dzień dzisiejszy główny cel światowego rządu. Czyli satelity 42 tysiące łącznie w przyszłości jak i …More
Wszystko jest wprowadzane małymi kroczkami, we wszystkich państwach na całym świecie jak i w kościołach przez episkopaty. Pozatym ażeby antychryst zaczął panować, podobno muszą być zniszczone konfesjonały i spowiedź święta, tabernakulum z przeistoczeniem w czasie mszy świętej. 5G to jest na dzień dzisiejszy główny cel światowego rządu. Czyli satelity 42 tysiące łącznie w przyszłości jak i naziemne. Wtedy będą mieli pełną kontrolę ze skanowaniem twarzy i czytaniem z czytników z tatuaży ( cipów ) -czyli całkowite zniewolenie obywateli i pełna kontrola.
Mirecki

Kom. Marciniak-Nie jest naszym interesem wlepianie mandatów, ale jeśli ktoś rażąco narusza prawo...

Podobno w polsce prawo i sądownictwo opierają się na Konstytucji Art. 178 ust. Tylko czy te nowe prawa ustalane przez PIS są oparte na konstytucji. I skąd te mandaty i kary. (ART.228 Konstytucji). Wolność Obywateli-art. 30 Konstytucji. Arty. 52 Konstytucji- Wolność poruszania się . Oraz Art. 53 Konstytucji - wolność sumienia i wyznania. Niezgodne z prawem działanie władzy art. 77 ust. I …More
Podobno w polsce prawo i sądownictwo opierają się na Konstytucji Art. 178 ust. Tylko czy te nowe prawa ustalane przez PIS są oparte na konstytucji. I skąd te mandaty i kary. (ART.228 Konstytucji). Wolność Obywateli-art. 30 Konstytucji. Arty. 52 Konstytucji- Wolność poruszania się . Oraz Art. 53 Konstytucji - wolność sumienia i wyznania. Niezgodne z prawem działanie władzy art. 77 ust. I Konstytucji.
O jakim prawie tutaj się Mówi.
Całe te zamieszanie jest nie zgodne z Konstytucją.
Mirecki

Były "wikariusz Chrystusa" jest teraz tylko lewicowym aktywistą

O maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami wszystkimi którzy się do ciebie uciekamy i za wszystkimi grzesznymi którzy się do ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za masonów, żydów i nieprzyjaciół kościoła świętego i za wszystkich polecanych tobie.
Mirecki

Wszyscy do broni!

Święty Ojciec Pio nie wypuszczał różańca z dłoni aż do śmierci. Matka Boża zawsze ukazywała sie z różancem i to jest najwieksza broń na złego. Tutaj nie pomogą rakiety i pięść Bokserska.
Mirecki

"To nie WIRUS ZJADA pieniądze. To WŁADZA ZATRZYMAŁA państwo, zatrzymała gospodarkę" | G. Braun

Zaczynamy rozumieć mechanizm, który odda Antychrystowi władzę nad światem. Z pewnością nie miałoby to szans wydarzyć się, gdyby wiara w ludziach nie umarła. Ludzie myśleli, że wierzą. Jeszcze ci, którzy ze Mszy Świętej w tym trudnym czasie nie zrezygnowali, przesieją się w przyszłych wydarzeniach. Ilu zostanie do końca przy Najświętszym Sakramencie, nie wiadomo. Nie wiadomo bowiem, jakim jeszcze …More
Zaczynamy rozumieć mechanizm, który odda Antychrystowi władzę nad światem. Z pewnością nie miałoby to szans wydarzyć się, gdyby wiara w ludziach nie umarła. Ludzie myśleli, że wierzą. Jeszcze ci, którzy ze Mszy Świętej w tym trudnym czasie nie zrezygnowali, przesieją się w przyszłych wydarzeniach. Ilu zostanie do końca przy Najświętszym Sakramencie, nie wiadomo. Nie wiadomo bowiem, jakim jeszcze próbom będzie poddawana wiara tych, którzy nie dali się wystraszyć, i nie zrezygnowali z Mszy Świętej z powodu coraz bardziej ostrych przepisów. Ilu stoi na zewnątrz kościołów i tam czeka, aż będzie można przyjąć Eucharystię? Ilu ludziom jeszcze zwyczajnie zależy?

Gdyby wiara w narodach była prawdziwa, nie przestraszyliby się wirusa aż tak, by opuścić kościoły. Wiara wymagałaby od nich mocniejszego przylgnięcia do świata duchowego, do Boga. Wpatrywaliby się w Najświętszy Sakrament z tym większą miłością i zaufaniem, może błagając o litość, rzewnie prosząc o ocalenie… jednak najszybciej opuścili kościoły. Większości z nich wcale nie zastanawia proporcja ograniczeń w środkach komunikacji, sklepach, i kościołach. Gdyby wszystko było naturalne, wynikało z prawdziwej troski o zdrowie ludzkie, nie zamykano by kościołów przede wszystkim. Wręcz czasem pojedynczy biskup wyraża wątpliwość wobec wydanego przez siebie nakazu zamknięcia kościołów, stwierdzając, że meczety są otwarte, synagogi także, tylko kościoły katolickie okazały się warte, żeby je wyeliminować albo bardzo radykalnie ograniczyć dostęp do nich wiernym.

Dlaczego to nikogo prawie nie dziwi. Jeśli jednak dziwi i oburza, to traktowane jest jedynie jako błąd systemu, jako nadużycie nie mające jakiegoś globalnego kontekstu. Ale globalny kontekst jest. Na całym świecie, w całej Europie dzieje się to samo. Tam, gdzie są kościoły, są zamykane. Nie jest to błąd. Nie jest to wypadek przy pracy ani polskiego rządu ani polskiego Episkopatu. Jest to znak powtarzający się wszędzie. Zadziwia tylko, jak niewielu ludzi to widzi.

Nas zadziwia ów kontekst. Różni ludzie uspokajająco mówią o różnorakich prześladowaniach chrześcijan, niemożności świętowania za komuny, na wygnaniu, na Syberii, w czasie wojny. Jednakże nie obejmowało to całego globu. Dzisiaj widzimy, jak w skali świata prawie w jednej chwili radykalnie eliminuje się ludziom dostęp do sakramentów. Tylko od pomysłowości i odpowiedzialności indywidualnych kapłanów zależy, czy wiernych nakarmią Chlebem Życia, czy nie. Systemowo odcina się ludzi od Mszy Świętych i sakramentów.

Widzimy także przeprowadzony przedtem przynajmniej w Polsce, test. W innych krajach nie bawiono się w ten sposób, bo wiernych było i tak niewielu. W Polsce liczono się z wielką wrzawą. Ona nie nastąpiła. Ograniczenie do pięćdziesięciu osób na Mszy Świętej, odbieramy jako testowanie, co ludzie zrobią. Do supermarketów bowiem wówczas wchodziło o wiele więcej ludzi na raz. Katolicy test oblali. Uciekli. Z wiernych pozostało tylko kilkunastu albo wręcz kilku. Gdyby ludzie nie zrezygnowali z Boga, nie byłoby możliwości im odebrać liturgii. Gdyby rządy zobaczyły dziesiątki ludzi ustawiające się w odpowiednich odległościach w kościele i wokół niego, nikt być może nie miałby śmiałości zadekretować, że do kościoła może wejść tylko pięć osób. A jednak … okazało się, że katolikom po prostu na Bogu nie zależy. Więc zrobiono następny ruch. Zamknięto kościoły prawie całkiem. Pięć osób to kpina. Każdy supermarket na raz przyjmuje o wiele więcej klientów, nawet najmniejszy. Kościoły to cel koronawirusa. Pierwszorzędny.

Gdy rozmawia się z pobożnymi ludźmi, których wiara rzucała się w oczy, nie opuszczali Mszy niedzielnej, widać w nich całkowite „zrozumienie” sytuacji. Kazano przyjmować Komunię na rękę? Osoby te pomaszerowały na zachętę księży uczynić zadość ich chęciom i sprofanować Boga, zanim kościoły całkiem zostaną zamknięte.
Ludzie do sklepu muszą pójść, uznają ostatecznie liturgię za coś niekoniecznego. Okazało się, że większa część pobożnych katolików, z pierwszych ławek, to doskonali konsumenci. W momencie wyboru jeszcze nie do końca radykalnego, pomiędzy życiem fizycznym a duchowym, bez wahania wybrali fizyczne. Właściwie pomiędzy jakimś wówczas nieokreślonym zagrożeniem życia a życiem duchowym, życie duchowe przegrało.

Wyobraźmy sobie taką sytuację.

Jeśliby pojawił się dzisiaj apokaliptyczny Antychryst i za przyjęcie znamienia swojej władzy na ciało, pozwolił wieść życie syte i bezpieczne, ale bez Boga, czy ludzie, którzy opuścili ze strachu przed wirusem kościoły, zawahaliby się?

Ani minuty.

Co więcej, tych, którzy nie podporządkowaliby się władzy eliminującej wiarę za zdrowie ciała, egzystencjalny spokój, sytość i stabilizację, uważaliby za pariasów, wariatów. Gdyby był wybór – albo cyfrowy podpis na ciele, i zdrowie, oraz materialne bezpieczeństwo, albo Bóg i śmierć głodowa, któż nie uznałby za wariata kogoś, kto się z propozycji władzy wyłamie?

Globalne, nachalne i nieuzasadnione zamykanie kościołów katolickich wprowadza nas na trop takich myśli. Również aresztowanie całych społeczeństw, i zapowiedź, że stan ten może trwać bez końca albo do … zaszczepienia, daje nam do myślenia. Już teraz odcięcie ludzi od źródła duchowego życia, i wielotygodniowe zamknięcie w domach przywołuje na myśl zapowiedź prorocką zwaną wielkim uciskiem, jakiego świat nie widział. Bowiem naprawdę, świat nie widział, aby całe kontynenty były tak zaszantażowane, że ludzie boją się wyjść z dziećmi na spacer, z żoną czy mężem do lasu, czy w piękne wiosenne dni pospacerować nad rzeką, w święta spotkać się z rodzinami. Dla niektórych eliminacja liturgii jest morderstwem ich duszy. Dla niektórych zakaz wychodzenia z domu jest morderstwem i na duszy i na ciele. Tak zorganizowanego zniewolenia duchowego i cielesnego świat jak dotąd naprawdę nie widział.
Koronawirus nie minie szybko, a dla tych, którzy nie będą chcieli się zaszczepić i stać się nosicielami elektronicznych sterowników czy identyfikatorów, może nie skończyć się nigdy. Z czasem ta prawda wyłania się z wypowiedzi rządzących i ministrów. I widzimy tutaj jedną ważną rzecz. Koronawirus będzie używany do tego, żeby osłabić duchowo ludzi, żeby ich zmęczyć kwarantanną, sprawić, że będą mieli dość więzienia i umęczonym zaproponuje się uwolnienie. Pod warunkiem, że pozwolą sobie wycisnąć na ciele, czy w ciele znak tego systemu, który ich zniewolił. Oddadzą rząd nad swoim życiem temu, kto ich zamknął w domach, kto się nad nimi przez długie tygodnie czy miesiące kwarantanny znęcał. Kto ich zastraszył. Kto się znęcał nad ich rodzinami, nad ich dziećmi, pod pozorami zagrożenia chorobą zamykając im dostęp do źródła duchowego życia i równocześnie trzymając fizycznie jak króliki w klatkach, bez możliwości rozprostowania ciała i duszy na uzdrawiających spacerach na łonie natury, co człowieka i regeneruje, i uzdrawia psychicznie, i przywraca odczuwanie realne siebie jako bożego stworzenia, pomaga wrócić do rzeczywistości.

Odcięcie całym miastom możliwości wyjazdu do lasu, nad rzekę, jest stworzeniem ludziom dusznej klatki, matrixa, w którym chińska tortura lękiem, terrorem, nadzorem policyjnym i elektronicznym odbiera rozum i duszę. Tak zniszczonym i upokorzonym ludziom ukaże się możliwość wyjścia z matni – szczepionkę, która ma zwrócić im wolność. Demoniczna intryga, której ludzie w wielkiej masie nie odrzucą. Intryga, której nawet nie są w stanie zauważyć. Co więcej, rozsądni i normalni ludzie, poddający się torturom z przekonaniem, że tak trzeba, tych, którzy się wyłamią będą uważać za potencjalnego mordercę, nosiciela zabójczej choroby.
Niewielu przyjdzie do głowy, że przecież niejedną chorobę ludzkość przeżyła i nikt nie potrzebował poddawać się żadnym zabiegom znakowania, identyfikowania, monitorowania.

Już teraz na człowieka który mówi o absurdzie zniewolenia, ludzie patrzą jak na wariata. Już z mądrą miną, panie i panowie po stanowiskach, w służbie zdrowia, inspekcji sanitarnej bezlitośnie stwierdzają, że przecież każdy musi to wytrzymać, że jest taka konieczność. Że ludzie w miastach, którzy mają do dyspozycji tylko balkon, muszą się poddać ograniczeniom, przecież nie tylko oni cierpią, każdy musi się zastosować… Dla kogoś, kto nie neguje, że wirus istnieje, ale wie, że jest on przede wszystkim środkiem zniewolenia i odebrania duszy, takie wypowiedzi brzmią koszmarnie. Zastanawiamy się nad kondycją ludzi, którzy tak lekko rezygnują z wolności, z wiary w Boga, jakby nie było czego żałować, jakby nie było o czym dyskutować.

Słowa, że każdy musi się podporządkować, mówią nam więcej, niż dana osoba chce powiedzieć. I nie jest to tylko krótkie zdanie na tę chwilę, która mija. Ono wyznacza drogę całej ludzkości, i już teraz mówi nam, że kiedy przyjdzie wybierać między władzą ziemską, choćby samym szatanem, a życiem ducha, nie będzie wielu sprzymierzeńców. Że ci, którzy pozostaną wierni swojemu sumieniu będą dla dobra społeczeństwa eliminowani, a nikt nad ich nędzą, biedą, eliminacją ze społeczeństwa nie będzie się litował. Będą uważani za psychicznie chorych, nieodpowiedzialnych, którym z uwagi na zagrożenie, które niosą – np. koronawirus – nie należą się żadne prawa obywatelskie, możliwość wejścia do sklepu czy przebywania wśród normalnych ludzi.

Już teraz mamy przedsmak wielkiego ucisku, którego świat nie widział dotąd, i nawet nie bardzo jest z kim o tym porozmawiać, bo ludzie są przekonani, że odbieranie im wolności, odbieranie im kultu katolickiego, odbieranie im możliwości Komunii Świętej, to konieczność dla ich dobra. Ich ograniczona wyobraźnia nie przewiduje, że świat się zmienia, i ktoś pod kłamstwem dbania o ich życie już teraz kradnie im to, co nadaje sens ludzkiemu życiu.

Gdyby wiara ludzi była prawdziwa, nie zamykano by nam kościołów. Dziś jednak nabożeństwo do władzy i obojętność dla sprawiedliwości pozwoliło zamknąć przybytki Bożej Obecności. To zaś przyzwoli w konsekwencji na przejęcie władzy nad światem komuś, kogo Objawienie Św. Jana nazywa Antychrystem. I czy to będzie za chwilę, czy za wiele lat, szatan sprawdził, jak nam na Bogu zależy.

Wnioski wyciągnijmy sami. A kto rozumie, cośmy napisali, niech wraz z nami się modli, abyśmy swego życia duchowego nie zaprzedali. Bo samotność wierzących pośród katolickiej Polski będzie się pogłębiać aż do momentu, kiedy staną się wstrętni dla każdego czcigodnego, uznanego, szanowanego i liczącego się człowieka. Jeszcze wczoraj bohaterscy kapłani gdzieniegdzie jechali ulicami święcąc pokarmy. Jeszcze wczoraj niejednemu twardemu mężczyźnie łza się zakręciła w oku na ten widok, ale nie w samym zwyczaju leży moc religii. Piękne zwyczaje podnoszą godność i miłość religii, dlatego tak bardzo walczyło się przez dziesięciolecia z polskim obyczajem klękania do Komunii Świętej. Dobre jest przywiązanie do obyczaju i tradycji, ale od zwyczaju do zachowania wiary w obliczu skrajnej walki, w obliczu wyboru pomiędzy chlebem a Bogiem, droga może okazać się daleka.

Patrząc na Krzyż, widzieliśmy jednak, że Chrystus nie potrzebował uczniów, by zwyciężyć. Wierna, nie zatruta jadem szatana Matka wytrwała, i jeden z dwunastu przyszedł pod Krzyż. Może dwie, trzy osoby jeszcze? Na cały świat – tylko oni. Samotność Chrystusa pośród kpin i niezrozumienia, traktowanie Go jak pospolitego złoczyńcy, prozaicznego zbrodniarza jakich wielu, zagłuszyło nieskończony wymiar duchowy. Tak w naszym życiu pył prozaicznych, powszednich interesów, ekonomii i życiowego zabiegania o byt sprawi mękę wierzących niezauważoną i niezrozumiałą dla świata. Sami siebie mogą zrozumieć tylko w trwaniu pod Krzyżem, gdy świat będzie im urągał. Już człowiek patrzy na człowieka jak na potencjalne źródło zarazy, i odsuwa się ze wstrętem i obawą. To się zaczyna.

Wszystkim Kapłanom Tradycji, i tym, którzy już coś rozumieją i chcą wyjść z żydowskiej knajpy promowanej przez masoński Episkopat, by odpocząć w prawdzie Tradycji Kościoła, życzymy potężnej łaski od Boga, dyskretnej i niezłomnej mądrości, ognia Ducha Świętego w sercach, roztropności węża, niewinności gołębia. Życzymy zasłony z łaski Bożej chroniącej ich dzieła przed oczami wrogów, jak pajęczyny zasłaniające wejście do kryjówki Dawida, niech taką zasłonę Opatrzność rozwiesi nad miejscami, w których niedługo odprawiać będą Najświętszą Ofiarę Mszy Świętej, karmiąc wierzących na męczeństwo, śmierć i zmartwychwstanie w Chrystusie tych, którzy do zmartwychwstania są wybrani. Abyśmy, modląc się jedni za drugich i zawsze umocnieni Krwią i Ciałem naszego Zbawiciela, pozostali wierni i dostąpili nagrody Wiecznego Życia w Chrystusie.
Prosimy o kapłańskie błogosławieństwo Kapłanów nas czytających, pochylając głowę.

Bóg zapłać.
Mirecki

Wszyscy do broni!

Walczymy o MIŁOŚĆ , WIARĘ I NADZIEJĘ. Nadzieii nie ma w szczepiącej na coś co nie istnieje. Tylko o walkę ze złem -przez modlitwę -RÓŻANIEC. O czym mówią księża egzorcyści. np. Ksiądz Piotr Glas. Chcą nas wszystkich szczepić. Najlepiej taką szczepionką która uniemożliwi nam posiadanie dzieci. I naszym dziecią aby też nie miały dzieci itd. i pełną kontrolę nas wszystkich. Dla Bila Gates i tym …More
Walczymy o MIŁOŚĆ , WIARĘ I NADZIEJĘ. Nadzieii nie ma w szczepiącej na coś co nie istnieje. Tylko o walkę ze złem -przez modlitwę -RÓŻANIEC. O czym mówią księża egzorcyści. np. Ksiądz Piotr Glas. Chcą nas wszystkich szczepić. Najlepiej taką szczepionką która uniemożliwi nam posiadanie dzieci. I naszym dziecią aby też nie miały dzieci itd. i pełną kontrolę nas wszystkich. Dla Bila Gates i tym podobnych to j życiowe motto.
Mirecki

Skandal Rząd zaszczepi wszystkich Polaków ujawnił Łukasz Szumowski.Czy szczepionki będą przebadane?

Szczepienia to przede wszystkim zarobek pewnej grupy ludzi i to bardzo duże pieniądze-tutaj o nic więcej nie chodzi dla nich liczy sie tylko kasa.
Mirecki

Min. Szumowski: Będziemy żyć z epidemią dopóki się wszyscy nie zaszczepimy - PCh24.pl

Apokalipsa świętego jana 13

16 9 I sprawia, że wszyscy:
mali i wielcy,
bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia -
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
18 Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt …More
Apokalipsa świętego jana 13

16 9 I sprawia, że wszyscy:
mali i wielcy,
bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia -
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
18 Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć10.
Mirecki

Biskupi piszą listo do premiera w kwestii limitów osób uczestniczących w obrzędach religijnych

MT-5, 13-16 Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, …More
MT-5, 13-16 Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

„Wy jesteście solą dla ziemi”. Sól symbolizuje czystość. Starożytni Rzymianie mówili, że jest najczystsza, ponieważ pochodzi od morza i słońca. Sól nadaje smak. Bez soli potrawa nie ma smaku, jest mdła, nieużyteczna. Soli potrzeba wprawdzie niewiele, aby obiad stał się smaczny; a jednak bez tej niewielkiej ilości traci smak. Sól jest także środkiem konserwującym, chroniącym od zepsucia.

Prawdziwi uczniowie Jezusa są solą ziemi. Jest ich mało, a jednak mają przeogromny wpływ. „Mała trzódka”, jak nazywa ich Jezus, przenika cały świat. Jednak sól może utracić swój smak. Jeżeli uczniowie Jezusa stracą miłość do swojego Mistrza, jeżeli będą uczniami w rejestrze, a nie w sercu, to ich wpływ na świat będzie znikomy.

Jednym z grzechów współczesnych uczniów i uczennic Jezusa jest grzech spokojnego życia. Ulegamy wygodzie, kompromisom, fałszywemu zadowoleniu czy złudnemu spokojowi. Jest to życie chrześcijańskie bez soli, bez smaku. Niczego nie mówi. Nikomu nie przeszkadza. Jest bojaźliwe, raczej uspokajające niż prowokujące. Oparte na ludzkich kalkulacjach i układach. Tymczasem chrześcijanin nie może być „nieszkodliwy”. Wiara powinna być wirusem, który zaraża, a nie szczepionką, która uodparnia, zobojętnia (A. Pronzato).

„Wy jesteście światłem świata”. Uczeń Jezusa staje się światłem w świecie, gdy najpierw sam czerpie ze źródła światła. Nie ma dwóch źródeł światła – z jednej strony Jezus, a z drugiej uczniowie. Jest tylko jedno Światło Świata i prawdziwe źródło światła, Jezus. Ale Jezus chce „świecić przez swoich uczniów”, którzy kontynuują Jego dzieło w historii. Stąd naszym zadaniem jest stawać się tak czystymi, przejrzystymi, by Jezus mógł „przez nas świecić”.

W mądrości wschodniej możemy przeczytać: „Kiedy zakwita kwiat lotosu, pszczoły z własnej woli zlatują się z wszystkich stron na zbieranie miodu”. Chodzi tylko o to, aby lotos zakwitł. Podobnie powinno być w naszym życiu. Jeżeli pozwolimy, by ono kwitło darami Jezusa - dobrem, życzliwością, miłością, mądrością, pokojem, nadzieją, radością – to nie będziemy musieli nic więcej czynić. Inni sami, jak pszczoły, przyjdą aby od nas czerpać.
Czy nadaję smak memu życiu i życiu ludzi, którym służę? Czy jestem świadkiem Jezusa w świecie? Czy raczej moje życie staje się powoli bezużyteczne, zwietrzałe, godne wyrzucenia i podeptania przez ludzi? Czy jestem światłem odbijającym Prawdziwe Światło czy raczej skupiam uwagę na sobie? Czym „kwitnie” moje życie?

A modlić się trzeba za największych nawet grzeszników, bo to jest obowiązek każdego naśladowcy pana Jezusa. Bo łatwo się modlić za tych którzy nam dobrze czynią.

O maryjo bez Grzechu pierworodnego poczęta. Módl się za nami wszystkimi którzy się do ciebie uciekają i za wszystkimi którzy się do ciebie nie uciekają a zwłaszcza za Żydów, masonów i nieptzyjaciół koscioła świętego. Amen.
Mirecki

Biskupi piszą listo do premiera w kwestii limitów osób uczestniczących w obrzędach religijnych

Polski episkopat - Zostawili swoje Owce na pastwę dla Wilków. Gdzie ci prawdziwi pasterze. Prawdziwy pasterz życie odda za swoje owce.
Mirecki

Przynajmniej raz: policjanci na próżno chcą rozgonić wiernych

Czy to się dzieje naprawde, czy to jest sen- koszmar.
Mirecki

Arcybiskup rzuca wyzwanie reżimowi koronawirusowemu

Walka dobra ze złem. J.R.R Tolkien ,,Władca Pierścieni część IV'' Globalna walka drogi Arcybiskupie zaczęła się końcowa walka.
Mirecki

Akcja "O Nawrócenie i Ustanie Epidemii" 12 kwietnia 2020 cz. 14

Wiara i modlitwa a nie strach.
Mirecki

Włoski hierarcha skrytykował „zawieszenie Mszy Świętych”: wolno iść na rynek, a nie wolno do kościo…

Nie rzucim ziemi skąd nasz ród. Z polski wyjdzie iskra która odbuduje nowy świat.
Odwagi pan Jezus na krzyżu pokonał juz wszelkie zlo.
Mirecki

[TYLKO U NAS] M. Bodasiński: Pan Bóg teraz oczekuje od nas szczególnie głębokiej spowiedzi i pokuty

Żeby iść do spowiedzi wystarczy być pół godziny w kościele przed mszą świętą.
Zazwyczaj jest ksiądz w konfesjonale, który czeka. Są kościoły wciąż otwarte i księża którzy spowiadają. Tylko właśnie trzeba wyłączyć ten propagandowy sprzęt tak zwany TV. I uwolnić się od niego najlepiej na zawsze. I zaufać panu Bogu. Bo jak w sercu jest strach, tam nie ma miejsca na wiarę i pana Boga. Media robią …More
Żeby iść do spowiedzi wystarczy być pół godziny w kościele przed mszą świętą.
Zazwyczaj jest ksiądz w konfesjonale, który czeka. Są kościoły wciąż otwarte i księża którzy spowiadają. Tylko właśnie trzeba wyłączyć ten propagandowy sprzęt tak zwany TV. I uwolnić się od niego najlepiej na zawsze. I zaufać panu Bogu. Bo jak w sercu jest strach, tam nie ma miejsca na wiarę i pana Boga. Media robią wszystko zgodnie z wytycznymi, aby siać strach. A tam gdzie jest strach tam nie ma miejsca dla Pana Boga. Skoro mają ustanowic Protentantyzm i nową religie to korzystajcie drodzy moi dopóki jeszcze są księża którzy spowiadają.
Mirecki

Szczepionki na koronawirusa za 18 miesięcy. Bill Gates wzywa do "globalnego wysiłku" - PCh24.pl

Szczepienia, ale zacząć od tych typu Bill Gatesa i reszcie i to podwójne dawki. Władcy tego świata, bogacze i milionerzy, a w sumie biedne dusze skrępowane żądzą władzy i pieniędzy, i wszelkich wyuzdań, nie wiedzą , czy udają że nie wiedzą, że zmierzają na własną zagładę-ostatni głos należy do pana Boga i jego Matki jak w przepowiedniach -Ona zmiażdży głowę wężowi i muzułmanie się nawrócą w …More
Szczepienia, ale zacząć od tych typu Bill Gatesa i reszcie i to podwójne dawki. Władcy tego świata, bogacze i milionerzy, a w sumie biedne dusze skrępowane żądzą władzy i pieniędzy, i wszelkich wyuzdań, nie wiedzą , czy udają że nie wiedzą, że zmierzają na własną zagładę-ostatni głos należy do pana Boga i jego Matki jak w przepowiedniach -Ona zmiażdży głowę wężowi i muzułmanie się nawrócą w czasach ostatecznych. Ona nie opuści swoich.
Proponuje obejrzeć Władcy Pierścieni- Tolkiena -dla przypomnienia i pociechy-Zło nigdy nie zwycięży dobra.
Mirecki

Resurrexit!

Mamy Episkopat polski, tylko ilu z nich tak naprawde wierzy. Bez Wody święconej, bez adoracji najświętszego sakramentu i Krzyża. Ile zamknęli kościołów. Dobrze by było zacząć modlić się za tych zbłąkanych Biskupów. Taki masowy szturm do nieba.
Ażeby się nawrócili tak jak Kmiecic w Potopie Sienkiewicza.
Mirecki

Salvini chce otwarcia włoskich kościołów na święta Wielkanocy. "Kraj potrzebuje ochrony wiary" […

Może przemówi do ludzkich sumień-Brawo więcej takich odważnych ludzi.
Mirecki

[NASZ TEMAT] Ks. bp A. Galbas: Ten czas jest ciężki także dla duchownych. Całą swoją pasterską …

Kochani to wszystko musi sie wydarzyc. Kościół musi się oczyścić z fałszywych kapłanów. Prawdziwi pasterze jak Jan Paweł Lenga, który głosi nauki Boże bez lęku i z wiarą, pokazuje nam drogę którą mamy iść. Jeżeli pan Bóg jest z nami to któż przeciwko nam. Święty Maksymilian Maria Kolbe. Powiedział przed samą druga wojna światową ,, Wszyscy wiemy że coś się szykuje na świecie. Ale co oni nam mogą …More
Kochani to wszystko musi sie wydarzyc. Kościół musi się oczyścić z fałszywych kapłanów. Prawdziwi pasterze jak Jan Paweł Lenga, który głosi nauki Boże bez lęku i z wiarą, pokazuje nam drogę którą mamy iść. Jeżeli pan Bóg jest z nami to któż przeciwko nam. Święty Maksymilian Maria Kolbe. Powiedział przed samą druga wojna światową ,, Wszyscy wiemy że coś się szykuje na świecie. Ale co oni nam mogą zrobić , Najwyżej tylko nas zabić. I takiej wiary nam potrzeba.