Clicks2.5K
mk2017
17

O. Augustyn Pelanowski: Tylko nieliczni ocaleją.

O. Augustyn Pelanowski: Tylko nieliczni ocaleją
Opublikowano 13 czerwca 2019 by wobroniewiary
Tylko nieliczni ocaleją. Tylko nieliczni, choć liczni mają aspirację iść do Nieba. Niebo wszystkich aspirujących nie przyjmie. O nie… Ci, którzy rzucali kamienie bluźnierstw w Niebo, otrzymają przesyłkę powrotną, z asteroidami, a może z czymś innym. A inni? Ci co pozostaną? 20 lat temu księża szukali zagubionych owiec, by jak najwięcej skupić wiernych w Kościele. Za rok, dwa ludzie będą szukać kapłanów, jak Diogenes człowieka. Kapłanów, którzy właściwie posługują sakramentami. Będzie ich mało. Trudno tego słuchać. Wiem. Dlatego wcale się nie dziwię jak zostanę oskarżony o to, że jestem nienormalny, chory psychicznie albo padną insynuacje, że odszedłem od zmysłów, albo jeszcze gorsze rzeczy zrobiłem. Może zresztą znajdą się ludzie, którzy zaświadczą przeciw mnie.

Fragmenty III i IV konferencji o. Augustyna Pelanowskiego z 9.06.2019 r.
Co się zdarzyło w Gibea” Księga Sędziów, 19
Szkoda, że mało kto przejął się słowami Giorgio Agambena, który ze smutkiem napisał, że ciało ludzkie w naszych czasach nie przypomina już Boga, ani zwierzęcia. Pisał on:
„Nigdy wcześniej ciało ludzkie, zwłaszcza kobiece, nie było obiektem tak potwornych manipulacji. Nigdy wcześniej nie było do tego stopnia dogłębnie kształtowane przez techniki marketingowe i produkcję towarową. Niezgłębionym różnicom seksualnym kłam zadało ciało transseksualne. Nieprzeniknioną obcość jednostkowej fizis zniósł proces spektakularnej mediatyzacji. Śmiertelność ciała organicznego zakwestionowała swobodna wymiana z rynkowym ciałem bez organów. Intymność życia erotycznego obnażyła zaś pornografia.”
Ciała są zbezczeszczone. I usiłuje się bezcześcić nawet Ciała Niepokalane, Jezusa i Maryi. Ale grzech jak kamień, wyrzucony w górę, by zranić niebo, spada na ziemię i to dokładnie w to miejsce, z którego został wyrzucony.
W Prawie Mojżesza, przestępstwa, które były karane kamienowaniem to: bluźnierstwo, kult innych bogów, kult molocha, któremu składano ofiary z dzieci, wywoływanie duchów, magia i wróżby, pogwałcenie szabatu, zawłaszczenie przedmiotów z cherem, cudzołóstwo, synowskie nieposłuszeństwo, pobodzenie przez wołu mężczyzny lub kobiety tak, że ponieśli śmierć, i homoseksualizm. Bo napisano: „Jeżeli mężczyzna obcuje z mężczyzną tak jak obcuje się z kobietą, obaj popełnili obrzydliwość. Muszą ponieść śmierć. Swojej krwi wylanej podczas ukamienowania sami są winni.” Ten cytat nie jest z Biblii Tysiąclecia, ale z tłumaczenia z języka hebrajskiego dokonanego przez fundację Pardes.
Skoro na naszej planecie bezcześci się nie tylko ludzkie ciało, ale nawet próbuje się bezcześcić ciała najświętszych osób, jak np. na okładce Charlie Hebdo, gdzie widniał Chrystus ukrzyżowany z męskimi genitaliami na czole, jak z pieczęcią ohydy, to doprawdy ktoś inny niż ludzie może dokonać wyrok na bluźniercach. A karą za bluźnierstwo było ukamienowanie.
Otwieram więc księgę wyroków Boga i czytam, z Apokalipsy:

„I piąty anioł zatrąbił: i ujrzałem gwiazdę, która z nieba spadła na ziemię, i dano jej klucz od studni Czeluści. I otworzyła studnię Czeluści, a dym się uniósł ze studni jak dym z wielkiego pieca, i od dymu studni zaćmiło się słońce i powietrze. A z dymu wyszła szarańcza na ziemię, i dano jej moc, jaką mają ziemskie skorpiony. I powiedziano jej, by nie czyniła szkody trawie na ziemi ani żadnej zieleni, ani żadnemu drzewu, lecz tylko ludziom, którzy nie mają pieczęci Boga na czołach.”
Ja nie wiem czy dożyję spotkania np. z planetoidą Apophis, kiedy ona się spotka z ziemią za 10 lat. Będzie gdzieś blisko naszej planety 13 kwietnia 2029 r. Być może zresztą tylko minie naszą planetę. Może jednak dojść do zaburzenia orbity Apophisa podczas zbliżenia z ziemią i przejdzie on z grupy Atena do grupy Apolla. Aż się chce doczytać dalej wiersz następny. „Mają nad sobą króla – anioła Czeluści; imię jego po hebrajsku: ABADDON, a w greckim języku ma imię APOLLYON.” Może to tylko zbieg okoliczności. Nie uczyni Bóg źle, ani dobrze. Wszystko to spiskowe teorie. Jutro też jest dzień. Śpijmy dobrze. Ale może będzie inaczej. W najlepszym wypadku Apophis minie ziemię w odległości 38 tys. kilometrów. No chyba, że zrobi krater, z którego wydobędą się jakieś dymy, zasłaniające niebo przez długi czas. A zmiany klimatyczne mogą doprowadzić do wyroju wirusów, których jeszcze nie znaliśmy.
Zanim jednak zbliży się do nas Apophis, wcześniej, jeszcze w tym roku 9 września, pojawi się asteroida 2006 QV-89, może się spieszy na wybory jesienne do Polski. Co to będzie? 08 września jest święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Leci więc kamień z nieba. A kamień z nieba być może zleci, bo dzieją się na ziemi rzeczy godne ukamienowania.
Wszak napisane jest: „Rzekł znowu do swoich uczniów: «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie!”. Łk 17 rozdział, początek. I oto właśnie leci sobie asteroid, jeden i drugi. Jutro też jest dzień. Nie uczyni Bóg źle, ani dobrze. Prawda?
Konferencja IV (fragment):
Nie mamy wyboru, jak tylko podnieść miecz, a jest nim Słowo Boga. I miecz gorliwości o Dom Pana. Bo owe Ciało zgwałcone przez grzech, rąbane jest na śmierć. I któż ocaleje z tej rzezi? Kiedy Izraelici zobaczyli poćwiartowane części niewiasty, zawrzeli gorliwością o jedność. Kiedy my wreszcie zobaczymy ból podziału, może też w nas obudzi się pragnienie jedności. Przynajmniej wśród nielicznych, oddanych Bogu, w Chrystusie na zawsze. Tylko nieliczni ocaleją. Tylko nieliczni, choć liczni mają aspirację iść do Nieba. Niebo wszystkich aspirujących nie przyjmie. O nie.. Ci, którzy rzucali kamienie bluźnierstw w Niebo, otrzymają przesyłkę powrotną, z asteroidami, a może z czymś innym. A inni? Ci co pozostaną? 20 lat temu księża szukali zagubionych owiec, by jak najwięcej skupić wiernych w Kościele. Za rok, dwa ludzie będą szukać kapłanów, jak Diogenes człowieka. Kapłanów, którzy właściwie posługują sakramentami. Będzie ich mało.
Trudno tego słuchać. Wiem. Dlatego wcale się nie dziwię jak zostanę oskarżony o to, że jestem nienormalny, chory psychicznie albo padną insynuacje, że odszedłem od zmysłów, albo jeszcze gorsze rzeczy zrobiłem. Może zresztą znajdą się ludzie, którzy zaświadczą przeciw mnie. Jakiekolwiek najgorsze winy, byleby tylko nie pozwolić mi mówić, że świat wcale nie jest najlepszy. Jak się już zacznie obrzucanie mnie perfidnymi zarzutami, to będziecie wiedzieli, że ci którzy się tego dopuszczą, będą musieli się liczyć tym razem z konsekwencjami rzucania kamieniami we mnie. One spadną na nich. Rolling stones. Paweł bezpośrednio nie rzucał kamieniami w Szczepana, ale się zgadzał na to. Dlatego, choć nie od kamieni zginął, był kamienowany. I to nie jeden raz. Jeśli mnie taki los spotkał, to jaki będzie tych którzy mi go zgotowali…
Całości konferencji można wysłuchać na stronie Wydawnictwa Paganini
Link: www.wydawnictwopaganini.pl/posluchaj-o-pelanowskiego/
TeresaKaczmar and 6 more users like this.
TeresaKaczmar likes this.
Anieobecny likes this.
m.rekinek likes this.
osdamen likes this.
Radek33 likes this.
Quas Primas likes this.
mk2017
Tylko nieliczni ocaleją. Tylko nieliczni, choć liczni mają aspirację iść do Nieba. Niebo wszystkich aspirujących nie przyjmie. O nie… Ci, którzy rzucali kamienie bluźnierstw w Niebo, otrzymają przesyłkę powrotną, z asteroidami, a może z czymś innym. A inni? Ci co pozostaną? 20 lat temu księża szukali zagubionych owiec, by jak najwięcej skupić wiernych w Kościele. Za rok, dwa ludzie będą szukać …More
Tylko nieliczni ocaleją. Tylko nieliczni, choć liczni mają aspirację iść do Nieba. Niebo wszystkich aspirujących nie przyjmie. O nie… Ci, którzy rzucali kamienie bluźnierstw w Niebo, otrzymają przesyłkę powrotną, z asteroidami, a może z czymś innym. A inni? Ci co pozostaną? 20 lat temu księża szukali zagubionych owiec, by jak najwięcej skupić wiernych w Kościele. Za rok, dwa ludzie będą szukać kapłanów, jak Diogenes człowieka. Kapłanów, którzy właściwie posługują sakramentami. Będzie ich mało. Trudno tego słuchać. Wiem. Dlatego wcale się nie dziwię jak zostanę oskarżony o to, że jestem nienormalny, chory psychicznie albo padną insynuacje, że odszedłem od zmysłów, albo jeszcze gorsze rzeczy zrobiłem. Może zresztą znajdą się ludzie, którzy zaświadczą przeciw mnie.
m.rekinek likes this.