Język
Wyświetlenia
226
szuirad1 1 6

Matka Zbawiciela

Błogosławiony i życiodajny kult Matki Boskiej, jaki mamy w Kościele katolickim, wynika z króciutkiego zdania: Wierzę w Jezusa Chrystusa… który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny. Jest to gorące szczere uczucie, którym dusza katolicka otacza Maryję, jest to źródło czci i kultu, z którego płynie cześć dla Matki Boskiej.

Oto źródło czci Najświętszej Panny: Panna Maryja jest Matką Chrystusa. Matką Boga. Rodzicielką Boga. Matką i równocześnie nietkniętą Dziewicą, która poczęła z Ducha Świętego. Jako Matka Syna Bożego była wolną od grzechu pierworodnego i w ogóle od wszelkiej winy.

To mówi nam wiara o Maryi! Przypatrzmy się pierwszej części tej prawdy wiary. Maryja była Matką Boga!

Pewien klasyczny mówca w ciekawy sposób wspomniał o zdolnościach monarszych i strategicznych Filipa Macedońskiego. Ze wzruszeniem zaznaczył: „wystarczy, jeśli tylko tyle powiem o Tobie Filipie, że byłeś ojcem Aleksandra Wielkiego".

Bracia! My również moglibyśmy wiele mówić o Najświętszej Pannie, o piękności Jej duszy, o Jej cnotach, o miłości względem Boga — ale najwymowniej uczcimy Ją, jeśli powiemy o Niej: Wystarczy Najświętsza Panno, jeśli powiem o Tobie, że byłaś Matką Pana Jezusa.

Uderza czytelnika, jak mało Pismo Święte wspomina o Najświętszej Pannie opowiadając o życiu Chrystusa. Bardzo rzadko znajdujemy wzmiankę o Maryi. Ale to wystarczy, by udowodnić naszą cześć dla Niej. Kilka zdań. które znajdujemy w Piśmie Świętym, mówi nam o Jej niewymownej chwale i wyjątkowo uprzywilejowanym stanowisku w dziele odkupienia.

Posłuchajmy z uwagą kilku słów zapisanych przez świętego Mateusza Ewangelistę: A Jakub zrodził Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, którego zowią Chrystusem (Mat. 1. 16). Święty Jan dodaje: A Słowo stało się Ciałem (Jan 1. 14), czyli ten, który otrzymał ciało ziemskie od Najświętszej Panny, był Synem Boga odwiecznego, czyli, że Maryja była Matką Bożą. Proste są słowa Pisma Świętego o Najświętszej Pannie, a zawierają tak niezwykłą prawdę: „z której narodził się Jezus". To wszystko. Kobieta ta była tak wielką, pełną łaski i świętości, że stała się Matką Syna Bożego! Była człowiekiem, jak inni ludzie, ale przenikała Ją myśl Boża. że Bóg obrał Ją za pośredniczkę Swego wcielenia.

Być Matką Boga! Wprost bezgraniczna godność! Wydać na świat Boga, przed którym korzą się aniołowie, a cherubowie i serafowie zasłaniają swoje oblicza, nie mogąc patrzeć na blask Jego Majestatu! Przyjąć do Swego łona Stwórcę świata, od którego pochodzą słońce, księżyc, gwiazdy — wszystko co istnieje — nazywać Boga Swoim dzieckiem, pieścić, całować, kochać Go! Nazywać Swoim dzieckiem Tego, przed którym człowiek pada na kolana, którego prawu posłuszne jest niebo i ziemia — cały wszechświat! Niewymownie wielki jest Majestat Matki Bożej! Nikt nie jest podobny do Maryi! — woła w zachwycie święty Anzelm — oprócz Boga, nikt większy nad Maryję!

Dopiero wtenczas zrozumiemy, jak niesłychanie doniosłem wyróżnieniem jest godność Matki Bożej, jeśli zastanowimy się. że wszyscy filozofowie świata, monarchowie, kapłani - razem wzięci, nie dali ludzkości tyle dobrodziejstw, ile Najświętsza Panna, rodząc Chrystusa, Syna Bożego!

Przez kobietę powstał pierwszy grzech na świecie, ale kobieta dała i lekarstwo przeciwko złu. Najświętsza Panna była wybranką Bożą, bez zmazy pierworodnej przyszła na świat. Jej ziemskie życie było bez skazy, była czystą, jak najwspanialsza lilia. Taką pozostała i po urodzeniu Pana Jezusa: Panną, czystą, niepokalaną, nietkniętą. Przestraszona pyta się anioła, jak to jest możliwe, że będę miała syna, przecież złożyłam ślub czystości i chcę go dochować! Nie bój się, Maryjo! Albowiem znalazłaś łaskę u Boga… moc Najwyższego zacieni Cię. Przeto i to, co się z Ciebie narodzi Święte, będzie nazwane Synem Bożym (Łuk. 1, 30. 35). Innymi słowy: nie obawiaj się o Swoje dziewictwo, bo mocą Bożą, doskonałością Swojej czystości staniesz się Matką.

Dzień Zwiastowania Panny Maryi trafnie nazywają Węgrzy dniem wszczepienia Syna Bożego w rodzaj ludzki, bo rzeczywiście takie wszczepienie miało miejsce w ten dzień: Syn Boży został wszczepiony w Najświętszą Pannę, a przez Nią w rodzaj ludzki. Wszczepił się Bóg, żeby rodzaj ludzki od tej pory nie robaczywy owoc, ani dzikie pędy rodził, ale zdrowe, miłe Bogu, pożyteczne uczynki wydawał.

Jaki to był wspaniały, wiosenny dzień, kiedy Najświętsza Panna, zatopiona w nieskończoności Bożej zakwitła cudnym kwiatem — prawdziwa Victoria Regia — na powierzchni jeziora! Anioł Ją uspokoił. W chwili, kiedy wypowiedziała wielkie słowa: Niech mi się stanie według słowa Twego — w chwili, kiedy pokornie skłoniła głowę przed wolą Bożą — Pan Jezus rozpoczął w Jej łonie Swoje ziemskie życie.

Niezgłębiona, tajemnica miłości Bożej! Bóg zstępuje z nieba, by podnieść do Siebie Najświętszą Pannę, by Ją otoczyć Swoją miłością, jak wody niezgłębionego oceanu małą łódeczkę! Najświętsza Panno, śliczny kwiecie niebios! Bądź pozdrowiona!

Najświętsza Panna niezrównaną sumiennością spełniła przyjęty na Siebie zaszczytny obowiązek. Była naprawdę kochającą, tkliwą, ofiarną Matką. Już przed narodzeniem Jezusa słała przed Niego Swoje pokorne modły. Kiedy bezlitośni ludzie nie dali im schronienia, to w Betlejem w zimnej stajence, serdeczne pocałunki i kochające ramiona Najświętszej Panny ogrzewały drżące z zimna boskie Niemowlę. Kiedy okrutny Herod zmusił Rodzinę Świętą do ucieczki w puszczę Egipską, łono Najświętszej Panny było jedyną pewną ostoją małego Jezusa na ziemi. A nad dalszym życiem Jezusa dniem i nocą czuwały kochające oczy Matki. Kiedy konał na Golgocie i widział wokoło Siebie rozjuszone rzesze niewdzięczników, Matka, Najświętsza Panna, stała wiernie pod krzyżem, mając serce przeszyte mieczem boleści.

Matka Najświętsza, Panna Maryja, rzeczywiście zasłużyła na cześć, jaką Jej oddaje Kościół katolicki przez wieki. Zasłużyła na to, by zapisano o Niej olbrzymie folia, by świątynie budowano ku Jej czci, zasłużyła na święta, ustanowione przez Kościół, na niezliczone dzieła sztuki, przepiękne obrazy, rzeźby, stworzone przez najwybitniejszych artystów świata…

Taką jest nasza odpowiedź na pytanie: dlaczego czcimy Najświętszą Pannę — czcimy Ją, gdyż Bóg obrał Ją za Matkę dla Swego Jednorodzonego Syna.

(Pisownia uwspółcześniona)

Ks. dr Tihamer Toth, Wierzę w Jezusa Chrystusa, Kraków 1934, s. 214-217.

Read more: www.pch24.pl/matka-zbawiciela,39901,i.html
Napisz komentarz
Jerzy4711
Matko ja wielbię Cię , Matko ja kocham Cię , o Matko Spójrz Pobłogosław wszystkie dzieci Swe ........