Clicks933

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI Z IZRAELA

_________________________________________

18 września 2019 r. premier Benjamin Netanjahu przemawiając w nocy w centrali wyborczej Likudu na Tel Aviv Expo, powiedział:

"W tej chwili państwo Izrael potrzebuje syjonistycznego rządu. Nie będzie rządu, który opierałby się na antysyjonistycznych arabskich partiach, które zaprzeczają istnieniu Izraela jako państwa żydowskiego i demokratycznego. Partie, które wychwalają krwiożerczych terrorystów, którzy mordują naszych żołnierzy, naszych obywateli.


Dzisiaj wieczorem rozmawiałem ze wszystkimi partnerami Likudu w obozie prawicowym. Wszyscy wyrazili jednoznaczne zobowiązanie do współpracy. W najbliższych dniach rozpoczniemy negocjacje w celu ustanowienia silnego rządu syjonistycznego i zapobieżenia niebezpiecznemu rządowi antysyjonistycznemu. [...]

Jedno jest jasne - państwo Izrael jest w historycznym momencie. Stoimy w obliczu ogromnych możliwości i wielkich wyzwań. Są to wyzwania bezpieczeństwa i polityczne, w szczególności egzystencjalne zagrożenie ze strony Iranu i jego sojuszników, z którymi niestrudzenie i bez strachu walczymy!

W ostatnich latach poprawiliśmy nasze zdolności obronne, osiągając dobrobyt gospodarczy i dobrobyt polityczny, które są niespotykane w historii Izraela. Musimy zapewnić, że osiągnięcia te, na które ciężko pracowaliśmy, zostaną utrzymane w nadchodzących latach.

W najbliższej przyszłości zostanie przedstawiony plan pokojowy mojego przyjaciela prezydenta Trumpa, a sposób prowadzenia negocjacji z prezydentem będzie kształtował przyszłość państwa Izrael na pokolenia. W tym czasie, dla wszystkich tych celów, Izrael potrzebuje silnego rządu, stabilnego rządu, syjonistycznego rządu! Rząd zaangażowany w Izrael jako państwo narodowe narodu żydowskiego!"

* * *

18 września 2019 r. po południu w biurze premiera w Jerozolimie spotkali się przedstawiciele prawicowych partii politycznych, którzy zdecydowali o utworzeniu bloku prawicowego pod przywództwem premiera Benjamina Netanjahu, który będzie działał na rzecz utworzenia następnego rządu. Zdecydowano o utworzeniu wspólnego zespołu negocjacyjnego koalicji dla wszystkich frakcji będących w bloku.

Oprócz Netanjahu (Likud) w spotkaniu uczestniczyli minister Jariv Levin (Likud), Jaakov Litzman (Zjednoczony Judaizm Tory), Mosze Gafni (Zjednoczony Judaizm Tory), Naftali Bennett (Nowe Prawo), rabin Rafi Peretz (Żydowski Dom), Ajelet Szaked (Nowe Prawo) i Bezalel Smotrich (Związek Narodowy). Wcześniej z premierem spotkał się minister Arjeh Deri (Szas).

Prawicowy blok w ten sposób posiada co najmniej 61 mandatów poselskich, co umożliwia utworzenie rządu.

* * *

18 września 2019 r. wieczorem premier Benjamin Netanjahu powiedział: "Teraz, gdy ustanowiliśmy blok partii prawicowych, powstanie albo rząd będący pod moim kierunkiem, albo niebezpieczny rząd, który będzie opierać się na partiach arabskich. Dołożymy wszelkich starań, aby zapobiec temu niebezpiecznemu rządowi. Dziękuję członkom Likudu za wasze jednoznaczne poparcie dla mnie i dla Likudu. Wygłosiliście zdecydowane i jasne oświadczenie. Ważne jest, aby opinia publiczna to słyszała i naprawdę ja to doceniam. Obóz narodowy idzie razem, a przy pomocy Boga ustanowimy razem silny, syjonistyczny rząd, który jest dobry dla państwa Izrael." Wyniki wyborcze wskazały jednak, że prawica jest słabsza niż się spodziewana, a wzrosło znaczenie centrowej lewicy. Alternatywą dla Netanjahu staje się Benny Gantz, a Avigdor Lieberman może zadecydować o ostatecznym kształcie rządu. Z powodu tych trudności Netanjahu odwołał swoją planowaną wizytę w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ z powodu "kontekstu politycznego" w Izraelu. Podczas tej wziyty w Stanach Zjednoczonych Netanjahu miał spotkać się z prezydentem Donaldem Trumpem.

Również wieczorem przewodniczący Israel Bejtenu Avigdor Liberman powtórzył swoje stanowisko, że będzie tylko częścią rządu jedności z Likudem oraz Niebieskim i Białym, a nie zgodzi się na wejście w koalicję z arabskimi partiami. "Od ostatniej nocy słyszę różnego rodzaju komentatorów i ekspertów prezentujących różne scenariusze i próbujących tworzyć wyimaginowane koalicje. Aby nie marnować waszego czasu, chcę to wyjaśnić: Israel Bejtenu, jak powiedzieliśmy podczas kampanii wyborczej, zasiądzie tylko w szerokim liberalnym rządzie narodowym, który będzie się składał z trzech partii - Israel Bejtenu, Likud i Niebieski i Biały. Jeśli Gantz i Netanjahu nie mają takiego zamiaru, to nie powinni nawet zawracać sobie głowy dzwonieniem do mnie. Z naszego punktu widzenia nie ma innej opcji. W celu usunięcia z porządku dziennego innego scenariusza przedstawionego przez tzw. budowniczych koalicji różnego rodzaju, podkreślam, że nie zasiądziemy w żadnym rządzie z partiami arabskimi, razem ani osobno, ani w tym wszechświecie, ani w równoległych wszechświatach. Mówię ostro i wyraźnie Netanjahu i Gantzowi: nie marnujcie czasu, starajcie się negocjować lub wywierajcie presję. Domagamy się świeckiego rządu jedności narodowej. My nie zrzekniemy się uchylenia ustawy o supermarketach, nie zrzekniemy się transportu publicznego w szabat, nie zrzekniemy się małżeństw cywilnych. Takie są nasze warunki i dopóki nie usłyszymy propozycji w tym duchu - nie ma o czym rozmawiać. Podczas kampanii wyborczej słyszeliśmy słowa nienawiści od partii religijnych. Jesteśmy politycznymi rywalami, ale nie wrogami, a wypowiedzi, które usłyszeliśmy od Mosze Gafniego, który nazywał mnie Amalekiem, nie powinny być wygłaszane. Wszyscy wiedzą, jaki był los Amaleka i nie będę się rozwijał. Chcemy normalnego kraju, w którym obywatele będą żyć zgodnie z zasadą 'żyj i pozwól żyć'. Nie chcę otwierać supermarketów w szabat w Bnei Brak, i nie chcę zamykać supermarketów w szabat w Aszdodzie, kropka. Teraz klucz jest w rękach pana prezydenta. Musi on zająć znacznie aktywniejsze miejsce przy tworzeniu koalicji. Myślę, że powinien w tym tygodniu zadzwonić do premiera Netanjahu i Gantza, aby umówić się na spotkanie, z którego wyłoni się przesłanie jedności. Nie obawiamy się sytuacji w której powstanie rząd jedności bez nas. Niepokoimy się o państwo Izrael. Oczywiście chcielibyśmy być częścią kolejnej koalicji, ale zadowolimy się także opozycją, jeśli w tym czasie będzie to służyć dobru kraju."

* * *

19 września 2019 r. wieczorem Centralny Komitet Wyborczy ogłosił prawie ostateczne wyniki wyborów, które odzwierciedlają 99,8% ogólnej liczby oddanych głosów. Ogółem szeroko rozumiany blok lewicowy uzyskał 57 miejsc w Knesecie, a blok prawicowy uzyskał 55 mandatów. Partia Niebiesko-Biała będzie największą partią w Knessecie z 33 mandatami, a następnie Likud z 31. Wspólna lista zdobyła 13 miejsc, Szas 9 miejsc, Zjednoczony Judaizm Tory 8 miejsc, Israel Bejtenu 8 miejsc, Jamina 7 miejsc, Partia Pracy-Geszer 6 miejsc, a Unia Demokratyczna 5 miejsc. Oficjalne wyniki zostaną ogłoszone i przekazane 25 września prezydentowi Reuvenowi Rivlinowi.

Tymczasem współpracownicy premiera Benjamina Netanjahu zwrócili się do przewodniczącego Partii Pracy i Geszer Amira Pereca, proponując mu przystąpienie do koalicji Likudu. Jedną z propozycji była teka ministra finansów i dwóch innych ministerstw, a także podwyżka płacy minimalnej oraz zmiany w prawie emerytalnym. Amir Peretz odrzucił jednak propozycję,, a nawet odmówił rozmowy telefonicznej z Netanjahu.

Natomiast przywództwo partii Niebiesko-Białej obiecało liderowi Israel Bejtonu Avigdorowi Libermanowi, że będzie częścią każdego utworzonego przez nich rządu. Poinformowano także, że Benny Gantz ma w najbliższych dniach spotkać się z Amirem Peretzem, w celu nawiązania sojuszu koalicyjnego z Partią Pracy-Geszer oraz blokiem lewicowo-arabskim. Benny Gantz spotkał się po południu z przewodniczącym Unii Demokratycznej Nitzanem Horowitzem, aby negocjować potencjalne dołączenie partii lewicowej do rządu pod przewodnictwem Gantza. Gantz zapowiedział: "Utworzę szeroki, liberalny rząd jedności."

za: www.facebook.com/search/top/