Zapłacić jak za zboże.

nie daruję ci tego dobrego...
Całkiem niedawno ze strony ukraińskiej, właściwie od Żełeńskiego wypłynęła pewna propozycja.
By znieść cła na towary sprowadzane z Ukrainy.
Oczywiście, chodzi o zboże.
Dotychczas miały(przynajmniej oficjalnie) pełnić funkcję antydumpingową.
I tu pora na moje bardzo paskudne podejrzenie.
Że w takiej sytuacji przytłaczającą większość kupią Szwaby.
Za cenę niewiele wyższą od wyjściowej.
A my?
Z ręką w nocniku.
I zaliczonym kolejnym przejawem "wdzięczności" na koncie.
Obym się srogo mylił.
Bo wtedy brukselskie bredzenia o zagłodzeniu Polski mogą stać się zgniłym ciałem.
Obym się mylił.
brian
brian - Tomasz Kołodziej, kociarz, zoologiczny antykomunista, co nie znaczy że nie pogadamy. Nieobcy jest mi Mistycyzm. Poza tym... Mam swoje Zdanie i nie zawaham się go zmienić.

Nie tak szybko
Z tego co wiem to Ukraińcy nie umieją uprawiać roli, a nawet nie próbują. Wszystko co tam się uprawia to biznes korporacyjny - w tym Monsanto i Soros..
W Polsce rolnicy umieją tyle że też forowany jest biznes korporacyjny, i to dlatego polskie rolnictwo narodowe jest niszczone.

Dołożenie nam jeszcze tańszego zboża z Ukrainy to jeszcze gorsza sytuacja polskiego rolnika ze względów cenowych, a polskiego konsumenta ze względów jakościowych. - Tu idzie o typowe dla uprawiających role dla biznesu skupienie się ich na zyskach "po trupach" i to dosłownie. - Bo ich zboże jest nie tylko przenawożone, a więc i bardzo nietrwałe i wymagające chemii dla przechowalnictwa.
Dodatkowo jest używana chemia w najwyższym stopniu toksyczna typu Roundap i i do oprysków niszczących chwasty i do oprysków powodujących suszenie się zbóż jeszcze na polu. przed zbiorem żeby zaoszczędzić na suszeniu naturalnym.

W sumie to nie ma co niemcom zazdrościć - jak chcą truć swoich mieszkańców...

Gorzej jeśli oni na to konto wykupią prawdziwie "dobre bo polskie" zboże.