Clicks187
Edward7

Ostatni "wywiad" z Papieżem Benedyktem XVI

Cesar Felix Sanchez
Ktoś, twierdzi, że jest to ekskluzywny wywiad z Josephem Ratzingerem, tak zwanym „emerytowanym papieżem” Benedyktem XVI, i że pojawiło się to w Corriere della Sera , starej włoskiej gazecie, związanej w „ołowianych latach” z lożą P2 .

Co ciekawe, podobnie jak inny wywiad z Benedyktem XVI w tym samym medium w 2019 r. , Nie ma on formatu pytań i odpowiedzi, a raczej jest rodzajem kroniki z niektórymi odpowiedziami przedstawionymi w stylu "direct free". Od 2019 roku wywiad wydaje się być przeprowadzony celowo, aby ponownie upewnić pozorną prawdę, że jest tylko jeden papież i Franciszek. Ale najdziwniejsze nie jest to.

To, że Benedykt XVI mówi, o zaprzeczeniu wszystkim „teoriom spiskowym”, że „dobrze zrobił rezygnując” i nigdy nie wyjaśnia, dlaczego i że dziennikarz nie przeprowadza przesłuchań krzyżowych, może wynikać z trudności wywołanych przez rozmówcę. starość lub z powodu skrajnej miernoty dziennikarza . Rzeczy w pewnym stopniu oczywiste.

Ale sprawy stają się dziwniejsze, gdy trwa „wywiad”. To, że Benedykt XVI, ta sama osoba, która jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary utrzymywała, że zarówno politycy dokonujący aborcji, jak i wyborcy popierający aborcję nie mogą przyjmować Komunii , utrzymuje, że „Biden jest praktycznym katolikiem” jest już trochę dziwne. Być może wynika to z dezinformacji emerytowanego. Ale wydaje się, że jest dobrze poinformowany o osobistych przekonaniach Bidena: „I osobiście jest przeciwny aborcji. Ale jako prezydent ma tendencję do kontynuowania linii Partii Demokratycznej ”- (za aborcją).

Wiadomo , ponieważ Planned Parenthood, na przykład, przyznał 100% wsparcia, dodatkowo do "praw seksualnych i reprodukcyjnych" - dla jego starań legislacyjnych w Senacie. Jedynym odniesieniem do ewentualnego osobistego odrzucenia aborcji przez Bidena jest samotne stwierdzenie w jego książce z 2007 roku, w której obecny prezydent USA wspomina o swoich osobistych wątpliwościach co do moralności aborcji, ale jednocześnie utrzymuje, że nie ma prawo do narzucania swojego punktu widzenia innym osobom. Wydaje się, że przez lata Biden rozwiał te dawne wątpliwości. Prawda jest taka, że Benedykt XVI objawia się w wywiadzie jako znawca mrocznych, starych cytatów Joe Bidena, prawie bidenologa .Wydaje się nawet, że zna lepiej sumienie Bidena niż własne , ponieważ nadal nie wyjaśnia szczegółowo, dlaczego "zrezygnował". Co więcej, wzmianka o linii Partii Demokratycznej, która wydaje się ukrytą próbą złagodzenia winy "biednego" „praktykującego katolika” Bidena, nie brzmi jak typowa argumentacja Ratzingera, zwolennika Newmana i znanego i przeciwnika totalitaryzmu i jego (Bidena) linii partii, która przytłoczyła sumienia. Raczej augustianin Ratzinger zwróciłby uwagę, że ktoś w podobnej sytuacji naruszyłby ich sumienie i byłby jeszcze bardziej winny niż ktoś, kto osobiście wierzył, że aborcja jest w porządku (który również byłby winny za fałszowanie swego sumienie w tak jasnej materii naturalnego porządku).

Wręcz przeciwnie, tego typu argumenty są zwykle w ustach jezuickich sofistów, jeśli chodzi o obronę przyjaciół lub nieuzasadnionych wspólników przed potencjalnie wrogą publicznością, biorąc ich za idiotów . Ze względu na swój groteskowy stan, ten rodzaj strategii fabularnej , zamiast wyrażać się w germańskim literacie z rygorystycznym doświadczeniem uniwersyteckim, krąży w słabo rozwiniętych środowiskach obleganych przez moralną nędzę i totalitarną demagogię . Więc nie pachną jak Regensburg. Mają raczej pewien zapach „Ameryki Łacińskiej” .

Zapach ten nabiera intensywności w tej monumentalnej rezerwie mentalnej lub kłamstwie lub pirhonizmie , które zapisze się w kanałach historii sfałszowanych wywiadów: „E sulla politica gender non abbiamo ancora capito bene quale sia la sua posizione”; „A jeśli chodzi o politykę płci, nie do końca zrozumieliśmy, jakie jest jego stanowisko”. On nie mówi, że Biden nie posiada zdania na tzw. „gender” - bo to jest bardzo oczywiste , że ma - on nie mówi, że ta pozycja jest dobra czy zła, on po prostu ucieka do własnej podmiotowości, od tego bo nie można osądzić : "nie rozumiem, zwyciężam i dlatego zawieszam rozprawę". (znane ; kim jestem aby osądzać...dopow.)

W ten sposób unika się krytykowania potężnych, którym współczuje lub z którymi współpracuje, bez bezpośredniego zakładania tej sympatii lub współpracy przed opinią publiczną. Nigdy nie słyszałem o tego rodzaju tanich urządzeniach manipulacyjnych od Ratzingera , ale od innej postaci . Kiedy anarcho-komuniści i inni odmieńcy podpalili Chile bez powodu w 2019 roku, (...) Franciszek wydał następujące oświadczenia antologiczne reprezentujące jego osobliwy porządek umysłowy i uczciwość intelektualną: „ Obecna sytuacja w Ameryce Łacińskiej przypomina tę z lat 1974-1980., W Chile , Argentyna, Urugwaj, Brazylia, Paragwaj ze Stroessnerem, a także w Boliwii. Mieli wtedy operację Condor. Sytuacja w płomieniach, ale nie wiem, czy jest to problem, który to (wydarzenie) przypomina, czy jest inny, naprawdę nie mogę tego teraz przeanalizować. Prawdą jest, że nie ma dokładnie deklaracji pokoju ”. To znaczy: "to wygląda (rzuca kamieniem), ale nie wygląda (chowa dłoń)".

Ale teraz absolutnie niewiarygodne jest przypisanie Ratzingerowi następującego stwierdzenia:
„Alcuni miei amici un po '„ fanatici ”sono ancora arrabbiati, non hanno voluto accettare la mia scelta". Myślę, że wszystkie teorie kooperacyjne… ”. „Niektórzy z moich„ fanatycznych ”przyjaciół wciąż są zdenerwowani, nie chcieli zaakceptować mojego wyboru. Myślę o niektórych teoriach spiskowych… ”. Kto umieścił cytaty na temat „fanatyków”? Czy kruchy papież wykonał taki gest ? Może ironiczne zabarwienie jego słabego głosu wskazywało na ten paratekstowy element? Kim są ci przyjaciele, którzy nie chcieli zaakceptować twojej decyzji? Czy masz na myśli swoich bliskich przyjaciół, których jest niewielu, takich jak niektórzy studenci z Ratzinger Kreis, jego zmarły brat Georg, Gerhard Müller czy Gänswein? A może masz na myśli internetowych „restauracjonistów”, rodzaj upiornej kategorii wymyślonej przez Francisco i jego popleczników, by zdyskredytować swoich krytyków?

Z drugiej strony, nigdy w swoich wywiadach, ani jako teolog, ani jako kardynał prefekt, ani tym bardziej jako papież, Ratzinger nie używał tchórzliwej metody obrażania kogokolwiek podczas publicznej interwencji , a tym bardziej swoich przyjaciół, w tym krętym i dziwnym sposób. Który przez swoją zerową zdolność do abstrakcji i wyznaną przez siebienerwicę”, przez którą bardzo dobrze traktuje , czy on zdegradowałby urząd papieski do czystego powtarzania poniżających epitetów, jest (ktoś) inny.

Co więcej, postać ta lubiła obrażać, zwłaszcza swoich przyjaciół, różnymi żartami w złym guście. Swojemu przyjacielowi , który po wyzdrowieniu z bardzo poważnej choroby powiedział mu, że żyje, ponieważ Pan jeszcze go nie chce, odpowiedział: „Albo raczej dlatego, że diabeł jeszcze tego nie zrobił, nie przygotował dla ciebie miejsce. ” . Przyjaciel miał na imię Theodore McCarrick .

Wreszcie, drobnym, ale równie odkrywczym elementem jest to , że spośród wielu „teorii spiskowych”, które wyliczył, aby odrzucić je całkowicie, na bok, Benedykt dosłownie wskazuje na jednego z tych, którzy uważają, za powód jego rezygnacja „była spowodowana przypadkiem konserwatywnego Lefebvrista. teolog Richard Williamson ”. Po pierwsze, użycie przez Ratzingera terminów takich jak „teorie spiskowe” - uproszczony slogan dziennikarski w bardzo aktualnym użyciu - i „konserwatywnym” - kolejna bardzo szeroka nazwa, którą zwykle używają niekatoliccy liberałowie, próbując sklasyfikować niekatolickich liberałów. Katolicy, uderzające jest to, że ich nie lubią - ale dziwniejsze jest to, że nazywa on prałata Williamsona „teologiem”.Jak wiemy, prałat Williamson jest bardzo cenną postacią, która z katolickiej perspektywy oświetla wiele aspektów teraźniejszości politycznej i kościelnej, ale nie jest teologiem , a tym bardziej w oczach zazdrosnej postaci akademickiej, takiej jak Ratzinger.

Benedykt XVI przy poprzednich okazjach odnosił się do sprawy „biskupa Williamsona”. Niech zapomni teraz, że jest biskupem, nazwij go teologiem i konserwatystą! to dość urojenia . Więcej wydaje się być epitetami wybranymi niemal przypadkowo przez nieświadomego google-frajera. Problem w tym, że to stwierdzenie jest ujęte w cudzysłów jako "ipssisima verba Benedicti".

Prowadzący wywiad mówi, że Benedict ma tylko „cienki głos”, „który przychodzi i odchodzi” i że czasami to jego sekretarz Gänswein „tłumaczył” (!) To, co chciał powiedzieć . To jest dziwne. Wydawało mi się raczej, że tłumaczem był Francisco . Ponieważ „wywiad” emanuje jego falującym i niegrzecznym stylem, a także jego obsesją na punkcie legitymacji i chęcią umycia twarzy swojego sojusznika Bidena.

(...) wszystko w tym wywiadzie brzmi podejrzanie i dziwnie.
Kiedy ukazał się poprzedni wywiad z 2019 roku w Corriere della Sera , niektórzy „przyjaciele-fani” w Internecie narzekali na jakieś nagrywanie lub filmowanie (którego nie było), które świadczyłoby o tym, że Ratzinger powiedział to, co powiedział. To na zawsze uciszyłoby odrażające „teorie spiskowe”. Ale do dziś nie ma poparcia dla tych stwierdzeń. Żadne z nich nie wyjdzie. Aż trudno uwierzyć, że w czasach smartfonów chłopcy Corriere kontynuują wywiady z notatnikiem i ołówkiem, jak za czasów Mussoliniego.

Ale najsmutniejsze ze wszystkiego jest to, co zrobiliby z biednym, starszym księdzem (Papieżem dopow.): podstępnie fałszywie przedstawiając go jako parodię siebie w celu politycznej manipulacji opinią publiczną . To jest bezbożne i wywoła gniew Boży.

Tak czy siak. Pozostaje tylko zakończyć memem: „ Nie wiem, Rick, to wydaje się fałszywe ”.

adelantelafe.com/…ma-entrevista-a-benedicto-xvi/
Totalna manipulacja! Tego na 100% nie powiedział Benedykt XVI. Benedykt XVI - nie wypowiada się w taki sposób , wystarczy przeczytać jakąś jego encyklikę, wywiad..., język wypowiedzi zbliżony jest do autora encyklik „Laudato si” - dla jej autora - słowa katolik praktykujący i zwolennik aborcji są do pogodzenia....