Clicks913
PiotrM
1

STOLICA KRÓLA POLSKI.

TOLICA KRÓLA POLSKI

JEŚLI MATKA BOŻA TAK MÓWI TO TAK BĘDZIE. SAMA TO ZROBI

BEZ PRZYMUSU. BO TAK POWIEDZIAŁA.

Objawienia Matki Bożej w Polsce i na świecie

Kościół katolicki

Wyślij wiadomość

Objawienia Matki Bożej w Polsce i na świecie

2s9 taSmafeejapg oiSu d1o8nsosilredato:44 ·

Iskra wyjdzie z Osuchowej ?

„Ja sobie to miejsce ulubiłam i przybyłam do was z Częstochowy”.

Przypominamy Państwu arcyważne objawienia Matki Bożej z początku XX wieku, które miały miejsce w Nowej Osuchowej. Objawienia nie są zatwierdzone przez Kościół katolicki, ale: "Kto ma uszy, niechaj słucha"...

--------------------------------------------------------------------

• Matka Boża Osuchowska, Nowa Osuchowa, Polska: początek XX wieku. •

► „Miejsce to od wieków jest wybrane dla chwały Mojej i Syna Mojego. Tu stanie nie tylko świątynia, tu będzie również STOLICA KRÓLA POLSKI. Oczy całego świata zwrócone będą na to miejsce, gdyż ono, jak ogonek w jabłku pośrodku się znajduje, tak to miejsce na kuli ziemskiej. Tu będzie Sąd Boski – Dolina Jozafata”. ◄

Niesłychane jest to, jak Matka Boża umiłowała Polskę! A jakże niegodni jesteśmy Jej miłości! Ilość objawień Niepokalanej w naszym kraju (lub na terenach należących niegdyś do Polski) jest zdumiewająca. Jedno z takich niezwykłych spotkań z Panią Nieba i ziemi miało miejsce na początku XX wieku, w niewielkiej wsi o nazwie: Nowa Osuchowa, położonej w woj. mazowieckim w powiecie ostrowskim.

Podczas tego spotkania Niebiańska Pani powiedziała m.in. te arcyważne słowa:

„Ja sobie to miejsce ulubiłam i przybyłam do was z Częstochowy”.

Jakże niezwykłe wyróżnienie! Prześledźmy zatem w dużym skrócie te objawienia Matki Bożej, których świadkami była dość spora grupa ludzi.

Oficjalnie uważa się, że objawienia rozpoczęły się w 1910 roku. Nie do końca jest jednak to prawdą. Pierwsze przekazy o cudownych zjawiskach docierały do uszu ludzi na długo przed 1910r. Pewna osoba ujrzała „tajemniczą postać trzymającą pęk kluczy, jakby do kościoła”. Innym razem 12-letnia pasterka Dorota Szydlik ujrzała „zawieszony śliczny obraz Matki Bożej Częstochowskiej”. Niejaki Andrzej Piórkowski dostrzegł księdza w ornacie, jak ten szedł na Mszę świętą do – jeszcze nie istniejącego – kościoła. Z kolei Apolonia Grodzka w 1909 roku została oślepiona oszałamiającym blaskiem. Sytuacja powtórzyła się, gdy „ziemia zadrżała a przez okno spadł olbrzymi słup światła”. Snop spadł na mroczny bór, w miejscu którym, trzydzieści lat później, powstanie pierwszy kościół.

To wszystko było swoistym preludium do wydarzeń, które miały dopiero co nadejść. A nadeszły w sposób iście spektakularny.

2 czerwca 1910 r. trzy dziewczynki: Józefa Chrostowska, Rozalia Kulesza oraz Zofia Lewandowska wracały z katechizacji do domu. Nagle przy strumyku dwie z nich: Rozalia i Józefa ujrzały „tryskające z nieba złociste pierścienie”. Z tego blasku wyłoniła się „prześliczna Niewiasta ubrana na biało, przepasana błękitną szarfą”. Olśniewająca Pani miała także biały płaszcz, spięty pod szyją złotą klamrą. Z palców spływały złociste promienie a wokół głowy spoczywał wieniec złożony z 15 białych róż.

5 czerwca Matkę Bożą ujrzała Marianna Andryszczyk. Pani przychodziła do wizjonerki codziennie z przesłaniami dotyczącymi wiary, Polski jak i całego świata. Pamiętajmy, że 4 lata później wybuchnie światowy konflikt, który zmiecie dotychczasowy porządek świata.

Pod koniec listopada 1910r. Maryja rzekła do Marianny Andryszczyk:

„Jam jest Służebnica Pańska, Matka Boża Częstochowska”.

Matka Boża przekazała pierwsze, szczególnie ważne, orędzie:

„Córko moja – słuchaj, co mówię i powiedz to ludowi. Miejsce, na którym klęczysz, przed wiekami zostało przez Boga przeznaczone i dla Mnie wybrane. Ja sobie to miejsce ulubiłam i przybywam do was z Częstochowy. Codziennie pozdrawiajcie Mnie świętym Różańcem, który jest bardzo mi miłą modlitwą. Wielkich Łask Bożych doznawać będzie każdy, ktokolwiek tu przybędzie z wiarą i miłością i pozdrowi Mnie modlitwą różańcową.”

Rok przed straszną wojną objawienia przybrały charakter przestróg. Boża Rodzicielka z wielkim smutkiem powiedziała do Marianny te słowa:

„Cały świat sponiewierał prawa Boże i poprzekręcano ustawy kościelne. Pycha tak dalece zawładnęła ludzkością, że chwałę, jaka należy się Bogu, ludzie przywłaszczają sobie (…). Pobożność jest rzadko spotykaną cnotą a ci, co ją praktykują, są wyśmiewani i wyszydzani.”

Spójrzmy, sto lat temu Matka Boża mówiła już o ogromnej apostazji. A przecież w obecnych czasach jest z wiarą o wiele gorzej. Ogromne pogaństwo, bluźnierstwa, nieprzyzwoitość zalały świat. Na początku XX wieku już było źle. I przyszło nieszczęście: wojna. Bo wojna to jest kara za grzeszny żywot rodzaju ludzkiego. To jaką teraz szykujemy sobie karę ?!

Wróćmy do Nowej Osuchowej. W 1912r. koło olszyny zbudowano prowizoryczną kapliczkę, później postawiono Krzyż. W następnych wizjach Matka Boża pobłogosławiła strumyk i poinstruowała, co należy czynić, czyli nakazała nabierać wodę i stawiać tą wodę razem z płótnem pod Krzyżem lub kapliczką. Gdy tak ludzie czynić będą, łaski spłyną na dusze i ciała wiernych.

Na krótko przed wybuchem I wojny światowej Przenajświętsza Maryja Panna ukazała się Mariannie Andryszczyk z mieczem w prawej dłoni. Niebiańskie oblicze przepełniał przejmujący smutek. Pani powiedziała te znamienne słowa:

„Jezus, Syn Mój ukochany, zagniewany jest srodze na cały świat. Miecz Sprawiedliwości dosięgnie grzeszący świat, bo miara Bożej Sprawiedliwości już się przebrała”.

Matka Boża podniosła miecz a przed wizjonerką rozpostarło się przerażające pole bitwy, pełne poległych ciał. Niepokalana mówiła dalej:

„Powiedz wszystkim to, co ci teraz mówię: wszyscy, którzy na to miejsce przyjdą i będą polecać się Mojej opiece nie zginą (…). W tej wiosce nie spłonie ani jeden dom (…). A gdyby kogo kula przeszyła, szkody mu nie będzie i nikt nie zginie. Ja jestem z wami i po wszystkie wieki tu pozostanę”.

Podczas zawieruchy wojennej, gdy okoliczne wioski zostały splądrowane, w Nowej Osuchowej nie został zniszczony ani jeden dom! Jedna osoba została postrzelona a była nią Rozalia Piórkowska. Zgodnie z obietnicą Niepokalanej Rozalia została uzdrowiona przy użyciu błogosławionej wody i płótna.

Po I wojnie światowej Matka Boże nadal ukazywała się. W czasie jednych z objawień powiedziała:

„Kara Boża dosięgnie ludzkość. Ludzie z głodu lizać będą kamienie, a trupy ludzkie, jak snopy żniwa porozrzucane będą”.

Jak wiemy, tak się stało. Ludzie lizali kamienie, były przypadki kanibalizmu, trupy zalały świat…

Pani Przeczysta nieustannie wzywała do nawrócenia i pokuty:

„Czyńcie pokutę i nawracajcie się szczerze do Stwórcy i Pana, bo inaczej zginiecie. A wy, którzy na to miejsce przychodzicie znajdziecie łaskę u Mojego Syna”.

Matka Boża złożyła niesamowite obietnice co do Polski, do tego szczególnego miejsca, tej niepozornej wsi Nowa Osuchowa.

„Miejsce to od wieków jest wybrane dla chwały Mojej i Syna Mojego. Tu stanie nie tylko świątynia, tu będzie również STOLICA KRÓLA POLSKI. Oczy całego świata zwrócone będą na to miejsce, gdyż ono, jak ogonek w jabłku pośrodku się znajduje, tak to miejsce na kuli ziemskiej. Tu będzie Sąd Boski – Dolina Jozafata”.
„Na całej kuli ziemskiej nie ma i nie będzie takiego miejsca jak to, na którym klęczycie”.

Czyż to nie jest niesamowita obietnica? Ewidentnie wynika z niej, że POLSKA BĘDZIE POTĘGĄ POD SZTANDAREM BOSKIEGO SYNA! Ale uwaga! Musimy na to zapracować!!!

Wszystkie obietnice, przestrogi Matki Bożej z początku XX wieku spełniły się oprócz jednej. Pani z Nieba przepowiedziała, że będą przybywać tutaj liczne pielgrzymki. Przybywają. Mówiła o świątyni. Powstała. Opowiadała o klasztorze. Powstał. W 1943 roku oddano drewniany kościół. W latach 1981-1984 zbudowano obecną murowaną świątynie. W 2006r. założono klasztor. Niechaj te fakty przekonają niedowiarków.

W Sanktuarium Osuchowskim znajduje się obraz Matki Bożej Osuchowskiej, który w 1992 r. został ogłoszony cudownym. Wszystko spełniło się oprócz ostatniej obietnicy: „Tu będzie również stolica KRÓLA POLSKI”.

Módlmy się aby i te ostatnie zapewnienie spełniło się. Niechaj z Polski wyjdzie iskra, która zapali świat Bożym tchnieniem. Jeśli tylko będziemy wierni woli Chrystusa Pana, Polska odrodzi się w niewyobrażalnej POTĘDZE.

Wnętrze Kościoła Parafia pw. św. Ap. Piotra i Pawła w Osuchowej – Sanktuarium Maryjne

Cudowny Obraz Matki Bożej Osuchowskiej. który znajduje się w Sanktuarium.
darek104
Ciekawe, bo to że Stolica oficjalnie nie jest podawane.