Clicks1.7K
pl.news
3

Śnieg w sierpniu: niewielki cud

Dom Karmelu Niepokalanego Serca Maryi w Launceston (Tasmania), widział pierwszy śnieg od czasu jego założenia w czerwcu 1948 roku, a w 1975 roku przeniesiony na obecne miejsce.

Był to pierwszy duży śnieg w Launceston od 1921 roku. Spadł 5 sierpnia, w dniu święta Matki Boskiej Śnieżnej.

Uroczystość ta sięga pontyfikatu Liberiusa (+366), kiedy to Jan i jego żona przysięgli ofiarować swój majątek Matce Bożej, ponieważ nie mieli spadkobiercy. W nocy 5 sierpnia, na szczycie wzgórza Esquiline, u szczytu upalnego rzymskiego lata, spadł śnieg. Tej samej nocy w wizji małżonkom przekazano, że na miejscu, które było zasypane śniegiem, mają zbudować bazylikę dla Matki Bożej.

#newsGczbtqayxe

przeciwherezjom
Nieprzypadkowo ten cud wydarzył się 5 sierpnia, ponieważ w Księdze Prawdy Matka Boża wyjawiła, że właśnie jest to dzień Jej urodzin. Co przecież nie koliduje z oficjalnym (liturgicznym) obchodzeniem urodzin naszej Niebieskiej Mamy 8 września
ObjawieniaOlawskie.pl
W Medjugorje też chyba była mowa o tym 5. sierpnia i u wizjonera Żywego Płomienia chyba też z tego, co pamiętam.
przeciwherezjom
Zgadza się - w Medjugorje też. Co do ŻP mam osobiście negatywne zdanie co do wiarygodności jego orędzi (nie zamierzam o to toczyć tu wojny - piszę co uważam).
Przy okazji. Co do Objawień Oławskich uważam, że były prawdziwe jednak bodajże tylko do 1997 (czy 8) roku. Sama Matka Boża dwa razy ostrzegała Domańskiego, że właśnie wtedy Jej Objawienia się zakończą - a potem przyjdzie szatan.... I tak …More
Zgadza się - w Medjugorje też. Co do ŻP mam osobiście negatywne zdanie co do wiarygodności jego orędzi (nie zamierzam o to toczyć tu wojny - piszę co uważam).
Przy okazji. Co do Objawień Oławskich uważam, że były prawdziwe jednak bodajże tylko do 1997 (czy 8) roku. Sama Matka Boża dwa razy ostrzegała Domańskiego, że właśnie wtedy Jej Objawienia się zakończą - a potem przyjdzie szatan.... I tak się stało. Jedna z późniejszych cichych mistyczek widziała Sąd nad Domańskim - m.innymi Matka Boża ukazała, że umarł przed czasem bo nie mogła patrzeć na jego wybryki. Najpierw dużo dobra, a potem... kontynuacja po wyznaczonym czasie wizjonerstwa skończyła się niemal zupełnym zniszczeniem tego dzieła Bożego - nawet postawa Kościoła w tym kontekście wydaje się być słuszna - szkoda oczywiście że władze kościelne nie rozdzieliły tych dwóch okresów Objawień, tylko wszystko potępiono....