Clicks246

Barbarzyństwo w pełnej krasie. Belgia zezwala na zabijanie dzieci

Dodano: 13.02.2014 [19:56]

foto: Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Izba niższa parlamentu Belgii przyjęła dziś ustawę rozszerzającą prawo do eutanazji na dzieci, bez limitu wiekowego. Nowa ustawa wejdzie w życie po podpisaniu jej belgijskiego króla. „Mordercy” - wykrzyknął ktoś z publiczności obecny na sali po tym, kiedy ogłoszono wyniku głosowania.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 86 parlamentarzystów, 44 było przeciwnych, 12 powstrzymało się od głosu. Senat Belgii zagłosował za ustawą jeszcze w grudniu ub.r.

Jak pisała „Gazeta Polska Codziennie”, gdy do tego dojdzie i gdy król Filip podpisze ustawę, Belgia prześcignie w „liberalizowaniu” prawa eutanazyjnego Holandię, w której od 2002 r. rozszerzono je na dzieci od 12. roku życia – belgijski projekt ustawy nie określa bowiem żadnej granicy wieku. Nowe prawo będzie wymagało pisemnej zgody ich opiekunów i oceny psychologa, że dziecko rozumie konsekwencje podjęcia takiej decyzji.

Społeczeństwo belgijskie, w przeciwności choćby do polskiego, w duże części popiera uśmiercanie chorych pacjentów i godzi się na przekraczanie kolejnych granic. Dlatego też trwają prace nad tym, by poszerzyć je na kolejne grupy, m.in. na osoby cierpiące na Alzheimera. Z roku na rok zwiększa się tam też liczba zarejestrowanych przypadków eutanazji: w 2013 r. było ich 1432, co stanowi aż 2 proc. wszystkich zgonów.

Nie wszyscy jednak godzą się z planami władz, dlatego na znak protestu prymas Belgii, arcybiskup Andre-Joseph Leonard, wezwał w zeszły czwartek wiernych do wspólnej modlitwy i do postu. Projekt ustawy spotkał się też z krytyką wielkiego rabina Brukseli, przedstawicieli innych Kościołów chrześcijańskich oraz wspólnoty muzułmańskiej.

Mainstreamowe media Belgii marginalizują problem i wolą skupiać się na promowaniu eutanazji jako „atrakcyjnego” sposobu na zakończenie życia. Dlatego nagłaśniają przypadki znanych osób, które wybrały ten „prawdziwie ludzki” sposób odejścia. Przed miesiącem taką drogę wybrał 95-letni Emiel Pauwels, uważany za najstarszego sportowca Belgii. Dzień przed śmiercią pożegnał się z rodziną i przyjaciółmi przy lampce szampana. Informacje o tym media portretowały uśmiechniętą twarzą staruszka, który przekonywał, że to była „najpiękniejsza uroczystość” w jego życiu...

Spośród państw UE, eutanazję zalegalizowały dotąd tylko Belgia, Holandia i Luksemburg.
Zbawienie tylko w KK-Stefanek
Obrońca życia o eutanazji dla maluchów w Belgii: „jutro to może wydarzyć się w Polsce”

niezalezna.pl/51861-obronca-z…
Zbawienie tylko w KK-Stefanek
Nie oczekujmy od satanistów ustaw niebiańskich . Przygotujmy się na jeszcze gorsze prześladowania zgodnie z przepowiedniami -mamy uciekac w góry by ratować życie.
Nemo potest duobus dominis servire !
HEROD - morderca niewiniątek. HITLER - morderca niewiniątek.

Do tej udanej pary dołączył parlament Belgii za poparciem Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. Tylko – na większą skalę.

To jest APOKALIPSA. „Punkty zero” tego wybuchu ZŁA są w Brukseli - i w Strasburgu.
mkatana
Najważniejsze ze wszystkich praw człowieka - prawo do życia, nie jest już gwarantowane na świecie. Ukazuje się eutanazję jako dobro społeczne, które można bardzo prosto osiągnąć. Prowadzi to do tego, iż ludzie stają się skłonni nie tylko tolerować, ale i popierać postawy sprzeczne z godnością człowieka. Czyny uważane niegdyś jednomyślnie za przestępcze i niedopuszczalne, zyskują stopniowo …More
Najważniejsze ze wszystkich praw człowieka - prawo do życia, nie jest już gwarantowane na świecie. Ukazuje się eutanazję jako dobro społeczne, które można bardzo prosto osiągnąć. Prowadzi to do tego, iż ludzie stają się skłonni nie tylko tolerować, ale i popierać postawy sprzeczne z godnością człowieka. Czyny uważane niegdyś jednomyślnie za przestępcze i niedopuszczalne, zyskują stopniowo społeczną aprobatę. Znaczna część opinii publicznej usprawiedliwia te zbrodnie powołując się na prawo do wolności. Idąc dalej domaga się nie tylko ich niekaralności, ale wręcz aprobaty państwa, aby móc ich dokonać z całkowitą swobodą, a nawet korzystając z bezpłatnej pomocy służby zdrowia.
Człowiek sam się unicestwi, nie potrzeba wojny.
Nemo potest duobus dominis servire !
DZIEŁA DIABŁA ŁATWO POZNAĆ...

marucha.wordpress.com/…/niemcy-1940-izr…
Zbawienie tylko w KK-Stefanek
Nemo potest duobus dominis servire ! 2014-02-14 11:28:02
Idą w ślady hitlerowców

[POSZLI !! MD]
================================================
....czy to hitlerowcy czy masoni -jeden i ten sam duch antychrysta !
Nemo potest duobus dominis servire !
Idą w ślady hitlerowców

[POSZLI !! MD]

Piotr Doerre 2014-02-13 pch24

Oto jedna z najstraszliwszych zbrodni, jaką jest pozbawienie życia chorego, słabego dziecka, została w Belgii uznana za dobrodziejstwo. Dobrodziejstwo, które zostanie cierpiącej, chorej istocie udzielone, jeśli tylko o to poprosi. Świat po dzisiejszej decyzji belgijskiego parlamentu nie będzie już taki sam. Otwarte …More
Idą w ślady hitlerowców

[POSZLI !! MD]

Piotr Doerre 2014-02-13 pch24

Oto jedna z najstraszliwszych zbrodni, jaką jest pozbawienie życia chorego, słabego dziecka, została w Belgii uznana za dobrodziejstwo. Dobrodziejstwo, które zostanie cierpiącej, chorej istocie udzielone, jeśli tylko o to poprosi. Świat po dzisiejszej decyzji belgijskiego parlamentu nie będzie już taki sam. Otwarte bowiem zostały drzwi, których nie można będzie zamknąć.

Zbrodniczy, ohydny strumień, któremu uchylono oto furtkę, będzie wzbierał, napierał, poszerzał sobie koryto, aż zaleje całą Europę, a może i świat. Pomysł Belgów podchwycą inni szaleńcy, przekonają opinię publiczną, zakrzyczą opozycję, przeforsują stosowne projekty, uchwalą prawa. Utinam falsusu vates sim…

Jedną z cech, jakimi szczyciła się cywilizacja zachodniego chrześcijaństwa, był wynikający z chrześcijańskiej caritasimperatyw opieki nad najsłabszymi i najbardziej potrzebującymi. Podobnie jak wiele innych zasad i wartości łacińskiej cywilizacji stał się on dziedzictwem zachodniego kręgu cywilizacyjnego, pozwalając jego dzieciom na wielowiekowe, przeważnie zresztą zupełnie usprawiedliwione, poczucie wyższości cywilizacyjnej nad przedstawicielami rozmaitych barbarzyńskich kultur pozaeuropejskich. Dziś Zachód, odwracający się ze wstrętem od swego wielkiego dziedzictwa, staje w jednym szeregu z dzikusami rozbijającymi o skały główki swych niepełnosprawnych dzieci, czy pozostawiającymi je w dżungli na pastwę dzikich zwierząt.

Stopień poparcia, jakim w belgijskim społeczeństwie ma cieszyć się pomysł eutanazji dzieci, zaiste może przerażać, choć aż tak bardzo nie zaskakuje. Nie od dziś wiemy, że nie ma takiego obłędu, w który nie mógłby popaść motłoch, a skoro największe narody europejskie o wielkim dorobku dziejowym coraz bardziej ów bezładny i bezrozumny motłoch, złożony z izolowanych od siebie, niezorganizowanych przez żadne naturalne wspólnoty, jednostek przypominają, cóż dopiero można powiedzieć o mieszkańcach państwa eksperymentalnie stworzonego niespełna dwa wieki temu przez spadkobierców oświecenia, a dziś żyjącego w plugawym, złym cieniu dwóch wież współczesnego Mordoru?(Każdy, kto był choćby przez chwilę w brukselskich siedzibach Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego, z pewnością wie o co chodzi). Gdyby w III Rzeszy ktoś przeprowadził badanie opinii publicznej na temat zasadności „ostatecznego rozwiązania”, pewnie też spory procent poddanych przez lata hitlerowskiej propagandzie Niemców opowiedziałby się nie tylko za przymusową emigracją, ale również za eksterminacją Żydów. I być może również, jak w Belgii, byłyby to 3/4 zapytanych. Lub więcej.

Szczególnie smutna jest nie tyle postawa większości mieszkańców Belgii, ale rachityczność reakcji przeciwko zbrodniczemu projektowi ze strony belgijskiej prawicy oraz Kościoła. Spójrzmy na sąsiednią, zlaicyzowaną i totalnie - wydawało się - spacyfikowaną Francję: o tamtejszej skali protestów przeciwko rewolucyjnym projektom lewicy w Belgii tylko pomarzyć. Czyżby tamtejsi katolicy się przestraszyli? Przygniotła ich odpowiedzialność? Jeśli tak, teraz już mogą odetchnąć – znów nic od nich nie zależy. Podobnie, jak nic nie zależy od króla Filipa, który – jak informują media – „musi” podpisać ustawę. Kto wie, może jednak zechce zachować twarz i zada sobie choćby tyle trudu co jego wuj Baldwin, by obłudnie „abdykować” na dwa dni, umożliwiając w ten sposób wejście w życie zbrodniczego prawa? Pewnie nie, skoro jego poddani przekonani zostali przez media „cywilizacji śmierci”, że zabijanie chorych dzieci na ich życzenie to w gruncie rzeczy czyn humanitarny i rozsądny.
Jedyne, co napawa nieco nadzieją, to polskie reakcje na belgijską ustawę. Nawet lewicowe media wykazały bowiem u nas daleko posuniętą rezerwę do takiej formy wcielania w życie „postępowych” idei. U nas – o czym przypomniał ostatnio Grzegorz Braun w filmie „Eugenika” – eutanazja chorych dzieci kojarzy się wciąż jeszcze z bestialstswem hitlerowskich oprawców likwidujących nad Wisłą kolbami, seriami z automatów i kanistrami z benzyną „problem” szpitali dla ciężko chorych dzieci. U nas wciąż jeszcze ludzi, których do głębi nie porusza taka straszna wizja, uważa się za pozbawionych prawa do publicznych wypowiedzi łajdaków. I niech tak zostanie.

Piotr Doerre
Nemo potest duobus dominis servire !
na znak protestu prymas Belgii, arcybiskup Andre-Joseph Leonard, wezwał w zeszły czwartek wiernych do wspólnej modlitwy i do postu
Zbawienie tylko w KK-Stefanek
Izba niższa parlamentu Belgii przyjęła dziś ustawę rozszerzającą prawo do eutanazji na dzieci, bez limitu wiekowego. Nowa ustawa wejdzie w życie po podpisaniu jej belgijskiego króla. „Mordercy” - wykrzyknął ktoś z publiczności obecny na sali po tym, kiedy ogłoszono wyniku głosowania.