Abp. Viganò: O sługach nowej "plandemicznej" religii

"Zbytnio już nadużyliśmy wolności, czyniąc z niej fetysz, który legitymizował najgorsze aberracje: teraz musimy wybierać między byciem "już nie sługami, lecz przyjaciółmi" naszego Pana a niewolnikami szatana.
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Poniżej zamieszczamy tekst i wideo wywiadu, którego arcybiskup Carlo Maria Viganò udzielił OANN TV.

1. Wielu ludzi zaczyna dostrzegać niebezpieczeństwa związane z globalnym przejęciem władzy, ale mają oni różne poglądy religijne. Jak ludzie różnych religii mogą się zjednoczyć, aby wspierać wolność, nawet jeśli się razem nie zgadzają?

Jest to złożone pytanie, na które modernistyczny biskup odpowiedziałby zapewne w ten sposób: "W czym problem? Wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi, bez względu na to, jak każdy wierzący nazywa siebie".

Nie jest to jednak odpowiedź katolicka, a już na pewno nie taka, jakiej powinien udzielić biskup, czyli Następca Apostołów. Katolicy wiedzą z Pisma Świętego i Tradycji, że toczy się doniosła walka, w której biorą udział dwie strony: strona Boga i strona szatana.

Wiedzą też, że zwycięstwo należy do Boga i do Niepokalanie Poczętej, Niewiasty z Apokalipsy o gwiaździstej koronie, która zmiażdży głowę starodawnego Węża. W obliczu prawdziwie globalnego zamachu stanu, w którym zniewolona przez diabła elita narzuca swój własny program, każdy katolik umie rozpoznać piekielną matrycę tego, co dzieje się pod pozorem pandemii: rozpoznaje ideologię śmierci, (widzi) nienawiść do życia, (odczuwa) niechęć do sacrum, jest niezadowolona z chaosu i przemocy. Ci, którzy nie są katolikami - lub ci, którzy podążają za prałatami i samym Bergoglio, aby dopasować się do narracji o pandemii i szczepionkach - z pewnością mają większe trudności ze zrozumieniem znaczenia tych wydarzeń i nie mogą zrozumieć, jak człowiek może pragnąć śmierci bliźniego; jak władza cywilna - i religijna - może być przekupiona, i kupiona poprzez zdradzanie własnego narodu; jak lekarze mogą zabijać pacjentów, nie lecząc ich, lub nie stosując nieodpowiedniej terapii, lub zalecając eksperymentalne serum, które w normalnych warunkach nigdy nie zostałoby zatwierdzone; jak sędziowie nie interweniują, aby powstrzymać dyktaturę, która zapanowała wszędzie, z najbardziej skandalicznym pogwałceniem praw podstawowych.

Jak powiedziałem w moim przesłaniu do obywateli Szwajcarii, to nie o wolność musimy dziś prosić, a raczej: o tą wolność, o którą musimy prosić, która nie jest ani pozwoleniem, ani wolą robienia tego, co chcemy, ale zgodnie z definicją Leona XIII zawartą w encyklice Libertas præstantissimum - wolnością do działania w granicach Dobra, dziś uniemożliwionego.

Czy wolnością jest zabijanie dziecka w łonie matki? Czy wolnością jest uznawanie praw do wad i grzechu, a wyśmiewanie lub potępianie cnoty i dobrych uczynków? Czy wolnością jest roszczenie sobie prawa do władzy, którą ma tylko Bóg, do decydowania o tym, kiedy żyć i kiedy umrzeć? Czy wolnością jest udawanie małżeństwa między osobami tej samej płci, i adopcja dzieci, kupowanie ich od płatnych matek jak klacze z "surogacji"? Czy wolnością jest wykorzystywanie ubogich i pozbawionych środków do niszczenia tkanki społecznej zachodu , lub obniżania kosztów pracy, podczas gdy to właśnie apostacki i antychrześcijański Zachód powoduje ubóstwo i eksploatuje zasoby krajów słabo rozwiniętych?

Katolicy, a przede wszystkim świeccy, mają możliwość uświadomienia tym, którzy nie mają łaski prawdziwej wiary i pełnej komunii z Kościołem Chrystusowym, że to wszystko, co się dzieje, właśnie ze względu na swój ewidentnie antychrześcijański charakter, jest częścią tych "rzeczy ostatnich" - τα ἔσχατα - o których mówi Pismo Święte, o walce synów światłości z synami ciemności. I w tym momencie każdy, kto jest uczciwy, dobry i pragnie Dobra - ci, których Ewangelia nazywa "ludźmi dobrej woli" - zrozumieją, że istnieje tylko jedna religia, którą elity uważają za wroga: Rzymskokatolicka Religia Apostolska; i że nie można już pozostać neutralnym, ani wierzyć, że można obejść się bez wyboru strony.

Łaska Boża dotknie ich serc i oczami duszy zrozumieją, że jest tylko jedna strona, do której mogą należeć, i tylko Krzyż Chrystusa, pod którym mogą walczyć przeciwko wspólnemu wrogowi. A ich wybór obozu zostanie pobłogosławiony i nagrodzony przez Boga.

2. Jaką rolę odgrywa religia w (1) zadaniu ciosu, (2) rozwiązaniu, czy (3) oba?

Jest to również bardzo złożone pytanie. Po pierwsze, musimy dokonać rozróżnienia między "religią" w sensie ogólnym a "religią" rozumianą jako "religia katolicka". Covid z pewnością przyjął konotacje religijne w celu uzyskania większego konsensusu wśród ludności. Oto więc arcykapłani pandemii, głosiciele szczepionek, nawracania niewiernych, ekskomuniki nowych heretyków, społecznego odrzucenia nieszczepionych, zbawienia - jakie daje zaszczepienie serum genetycznego.

Wiemy jednak dobrze, że Szatan jest małpą Boga i nawet w przypadku Covida udowodnił jednoznacznie, że odegrał w tym swoją rolę. Po drugie, jeśli mówimy o Kościele Katolickim, musimy pamiętać, że Hierarchia od sześćdziesięciu lat przeżywa coś w rodzaju zaburzeń dwubiegunowych: z jednej strony mamy doktrynę, moralność, liturgię, dyscyplinę, które przez dwa tysiące lat czyniły Kościół Katolickim; z drugiej strony mamy Bergoglio i modernistycznych biskupów, którzy głoszą inną doktrynę i inną moralność, którzy celebrują inną liturgię, którzy używają swojej władzy nie po to, by strzec wiary i chronić trzodę Pańską, ale by siać błąd, herezję, schizmę.

Świadomi tego podziału są także wierni, którzy w większości nie chcą i nigdy nie chcieli, aby Kościół stał się najpierw rodzajem protestanckiej sekty, a potem filantropijną organizacją pozarządową lub, co gorsza, sługą Nowego Porządku Świata. Dzięki łasce Bożej, jest jeszcze wielu księży i kilku biskupów, którzy nadal są katolikami, którzy w pełni wierzą w to, czego nauczył nas nasz Pan, którzy odprawiają tradycyjną Mszę. I którzy, przypadkowo, są również świadomi dyktatury opieki zdrowotnej, planu Wielkiego Resetu, projektów Nowego Porządku Świata. I tak jak w państwie istnieje głębokie państwo, tak w kościele istnieje głęboki kościół. Głęboki Kościół uczynił ideologię globalistyczną swoją własną, być może w nadziei, że stanie się częścią tej Religii Ludzkości, którą masoneria chciałaby ustanowić.

Z tego powodu Kościół Bergoglio jest ekumeniczny, inkluzywny, prężny, ekologiczny. Dlatego propaguje szczepionki i sieje pandemiczną panikę. Dlatego milczy w obliczu łamania praw człowieka, bezczeszczenia kościołów, sekularyzacji narodów, podważania tożsamości katolickiej i tradycji chrześcijańskich w społeczeństwie. Głębokie państwo chce zniszczyć suwerenność narodową, gospodarkę, biznes, wymiar sprawiedliwości, edukację, zdrowie i całą tkankę społeczną: w ten sposób rządzący zdradzają swój naród i utrzymują władzę poprzez ustanowienie dyktatury. Podobnie głęboki Kościół chce zniszczyć Kościół Chrystusowy, pozostawiając mu humanitarną otoczkę, ale pozbawiając go duszy, czyli swego Pana i Boga. W obu przypadkach możemy rozpoznać działanie diabła,

Tak więc, odpowiadając na twoje pytanie: kościół Bergoglio z pewnością odegrał decydującą rolę w planowaniu tego zamachu, zlecając winowajcom zatwierdzenie i nauczanie błędów teologicznych i filozoficznych jako podstawy, na której następnie mogły się rozprzestrzeniać psychopandemia, neomaltuzjanizm, ekologizm, Wielki Reset i Agenda2030, wraz z teorią gender, aprobatą ruchu LGBT i tak zwanymi "małżeństwami" homoseksualnymi. Od Soboru Watykańskiego II do dziś, ten głęboki Kościół zdołał sprawić, że wierni strawili nową religię, każąc im wierzyć, że nadal są katolikami. Głęboki Kościół również odgrywa rolę w realizacji globalnego zamachu, ponieważ zaakceptował i ratyfikował narrację pandemii, zamykał kościoły na wiele miesięcy i zakazywał pełnienia funkcji.

Bergoglio posunął się nawet do stwierdzenia, że serum genetyczne jest moralnym obowiązkiem, wręcz aktem miłosierdzia, i do narzucenia go pracownikom Watykanu. Ale głęboki Kościół nie będzie częścią rozwiązania, ponieważ był częścią problemu. Będą to dobrzy duszpasterze, nieliczni prałaci nie zaprzedani systemowi, księża i zakonnicy, którzy codziennie stykają się z rzeczywistością i widzą fizyczne, psychiczne, moralne i duchowe szkody wyrządzone przez ten instrumentalny, zbrodniczy spisek mający na celu całkowitą kontrolę obywateli i eksterminację części z nich.

To Kościół Katolicki, gdy sprawi, że rozbrzmi głos Chrystusa, otworzy oczy ludzkości i uświadomi jej, że jedyną drogą wyjścia z tego piekielnego kręgu jest powrót człowieka do Boga, do poszanowania Jego świętego Prawa, do praktykowania cnót i porzucenia grzechu. Kiedy wszyscy razem będziemy prosić na kolanach przed Bogiem, aby zmiłował się nad nami grzesznikami, tylko wtedy On będzie interweniował, pokonując swoich wrogów. Wśród nich znajdą się ci, którzy są doskonale dopasowani do dzisiejszej globalistycznej agendy.

3. jak sądzisz, jak będzie wyglądało następne 12 miesięcy, jeśli (1) ludzie wycofają się i będą walczyć o wolność, lub (2) jeśli ludzie nie wycofają się i nie będą walczyć o wolność?

Oczywiście nie mogę formułować żadnych przewidywań, nawet jeśli mam nadzieję, że coraz szybszy rozwój wydarzeń i dowody zamachu stanu uświadomią nam, że obowiązkiem każdego jest odważne i zdecydowane przeciwstawienie się ustanowieniu Nowego Porządku Świata. Ale powtarzam: nikt nie ma złudzeń, że sprawa ogranicza się do walki o wolność. Jeśli mamy walczyć, to nasza walka musi być o powrót Chrystusa Króla i Maryi Królowej, w posłuszeństwie Bożemu Prawu.

Zbytnio już nadużyliśmy wolności, czyniąc z niej fetysz, który legitymizuje najgorsze aberracje: obecnie jest to wybór między byciem "już nie sługami, lecz przyjaciółmi" naszego Pana a niewolnikami szatana. Idea Sojuszu Antyglobalistycznego, jednoczącego i dającego program działania tym, którzy nie chcą cierpieć dyktatury zdrowotnej lub ekologicznej, może stanowić szansę: można by wskazać ogólne zasady obowiązujące we wszystkich lokalnych realiach, które następnie każdy ruch dzieliłby, dostosowując je do konkretnych sytuacji. Mam nadzieję, że znajdą się przywódcy polityczni, intelektualiści, przedstawiciele instytucji, sądownictwa, sił zbrojnych, lekarze, dziennikarze, nauczyciele i zwykli ludzie, którzy zechcą podjąć moje wezwanie i je propagować. Również dlatego, że, jak już powiedziałem.

Ale jeśli pozwolimy, aby to się stało, jeśli zamkniemy się w naszych własnych małych rzeczywistościach, udając, że nie widzimy zagrożenia, które czai się nad nami wszystkimi, jeśli nadal będziemy grzeszyć i obrażać Pana, staniemy się wspólnikami spiskowców i zdrajców i z pewnością nie zasłużymy na Boże współczucie, ani na wydostanie się z tego piekła na ziemi. Pomyśl o tym: to może być ostatnia szansa.

Marco Tosatti ejercitoremanente.com/…lio-es-la-sierva-de-la-nueva-religion-plandemista/
2310
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
.

każdy katolik umie rozpoznać piekielną matrycę tego, co dzieje się pod pozorem pandemii:


rozpoznaje ideologię śmierci,

(widzi) nienawiść do życia,

(odczuwa) niechęć do sacrum,


jest niezadowolona z chaosu i przemocy.

Ci, którzy nie są katolikami - lub ci, którzy podążają za prałatami i samym Bergoglio, aby dopasować się do narracji o pandemii i szczepionkach - z pewnością mają większe …More
.
.

każdy katolik umie rozpoznać piekielną matrycę tego, co dzieje się pod pozorem pandemii:


rozpoznaje ideologię śmierci,

(widzi) nienawiść do życia,

(odczuwa) niechęć do sacrum,


jest niezadowolona z chaosu i przemocy.

Ci, którzy nie są katolikami - lub ci, którzy podążają za prałatami i samym Bergoglio, aby dopasować się do narracji o pandemii i szczepionkach - z pewnością mają większe trudności ze zrozumieniem znaczenia tych wydarzeń i nie mogą zrozumieć,

jak człowiek może pragnąć śmierci bliźniego;

jak władza cywilna - i religijna - może być przekupiona, i kupiona poprzez zdradzanie własnego narodu;

jak lekarze mogą zabijać pacjentów, nie lecząc ich, lub nie stosując nieodpowiedniej terapii, lub zalecając eksperymentalne serum, które w normalnych warunkach nigdy nie zostałoby zatwierdzone;

jak sędziowie nie interweniują, aby powstrzymać dyktaturę, która zapanowała wszędzie, z najbardziej skandalicznym pogwałceniem praw podstawowych.
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
.

szatan jest małpą Boga i nawet w przypadku Covida udowodnił jednoznacznie, że odegrał w tym swoją rolę.

Po drugie, jeśli mówimy o Kościele Katolickim, musimy pamiętać, że Hierarchia od sześćdziesięciu lat przeżywa coś w rodzaju zaburzeń dwubiegunowych:


z jednej strony mamy doktrynę, moralność, liturgię, dyscyplinę, które przez dwa tysiące lat czyniły Kościół Katolickim;

z drugiej strony …More
.
.

szatan jest małpą Boga i nawet w przypadku Covida udowodnił jednoznacznie, że odegrał w tym swoją rolę.

Po drugie, jeśli mówimy o Kościele Katolickim, musimy pamiętać, że Hierarchia od sześćdziesięciu lat przeżywa coś w rodzaju zaburzeń dwubiegunowych:


z jednej strony mamy doktrynę, moralność, liturgię, dyscyplinę, które przez dwa tysiące lat czyniły Kościół Katolickim;

z drugiej strony mamy Bergoglio i modernistycznych biskupów, którzy głoszą inną doktrynę i inną moralność, którzy celebrują inną liturgię, którzy używają swojej władzy nie po to, by strzec wiary i chronić trzodę Pańską, ale by siać błąd, herezję, schizmę.

Świadomi tego podziału są także wierni, którzy w większości nie chcą i nigdy nie chcieli, aby Kościół stał się najpierw rodzajem protestanckiej sekty, a potem filantropijną organizacją pozarządową lub, co gorsza, sługą Nowego Porządku Świata.

Dzięki łasce Bożej, jest jeszcze wielu księży i kilku biskupów, którzy nadal są katolikami, którzy w pełni wierzą w to, czego nauczył nas nasz Pan, którzy odprawiają tradycyjną Mszę. I którzy, przypadkowo, są również świadomi dyktatury opieki zdrowotnej, planu Wielkiego Resetu, projektów Nowego Porządku Świata.

I tak jak w państwie istnieje głębokie państwo, tak w kościele istnieje głęboki kościół. Głęboki Kościół uczynił ideologię globalistyczną swoją własną, być może w nadziei, że stanie się częścią tej Religii Ludzkości, którą masoneria chciałaby ustanowić.

Z tego powodu Kościół Bergoglio jest ekumeniczny, inkluzywny, prężny, ekologiczny.

Dlatego propaguje szczepionki i sieje pandemiczną panikę.

Dlatego milczy w obliczu


łamania praw człowieka,

bezczeszczenia kościołów,

sekularyzacji narodów,

podważania tożsamości katolickiej

i

tradycji chrześcijańskich w społeczeństwie.


Głębokie państwo chce zniszczyć suwerenność narodową, gospodarkę, biznes, wymiar sprawiedliwości, edukację, zdrowie i całą tkankę społeczną: w ten sposób rządzący zdradzają swój naród i utrzymują władzę poprzez ustanowienie dyktatury.

Podobnie głęboki Kościół chce zniszczyć Kościół Chrystusowy, pozostawiając mu humanitarną otoczkę, ale pozbawiając go duszy, czyli swego Pana i Boga. W obu przypadkach możemy rozpoznać działanie diabła,