Clicks455
Chcący
112

Przekonywać biskupów do Intronizacji a jednocześnie być im posłusznym .

Biskupi nie zakazali przekonywać siebie do Intronizacji. Trzeba ich przekonywać i słuchać. Bo nie kazują łamać Bożych przykazań.
jozef1807
fr_parvus — 2012-12-12 23:13:55:
Benedykt XVI wszystko naprawi i przywróci.
Jeżeli taka będzie jego wola.Wszyscy tradycyjni katolicy modlą się za papieża nawet sedewakantyści jak ks. Trytek, choć widzą w nim jedynie osobę pełniącego obowiązki papieża, aby ten się nawrócił na prawowierną wiarę katolicką. Tu jest klucz do uzdrowienia Kościoła. Gdyby było inaczej, to ''sedecy'' wybrali by swojego …More
fr_parvus — 2012-12-12 23:13:55:
Benedykt XVI wszystko naprawi i przywróci.
Jeżeli taka będzie jego wola.Wszyscy tradycyjni katolicy modlą się za papieża nawet sedewakantyści jak ks. Trytek, choć widzą w nim jedynie osobę pełniącego obowiązki papieża, aby ten się nawrócił na prawowierną wiarę katolicką. Tu jest klucz do uzdrowienia Kościoła. Gdyby było inaczej, to ''sedecy'' wybrali by swojego papieża. Ci, co tak uczynili, to konlawiści. Nie wykluczaj parvusie nikogo z Kościoła, bo nie masz do tego ani kompetencji ani władzy.Tradycyjni katolicy mają jako przeciwwagę dla modernistycznych heretyków, orzeczenia Kościoła w które wierzą że są one nieomylne, więc nie do podważenia przez kogokolwiek na ziemi. Jezeli Kościół byłby omylny, to po co komu taka tymczasowa wiara i nauka?
Chcący
niewspominanie nie jest wykluczaniem . ot, co. Jedno i drugie sobie nie zaprzecza.
tahamata
Zatem jeżeli ani jota miała się nie zmienić a tu mędrcy dodali sobie pielgrzymujący do Pisma i Tradycji... to jakie wnioski z tego można wyciągać???

Jesteśmy Kościołem pielgrzymującym i dialogującym a
przed Soborem byliśmy Kościołem walczącym i tryumfującym.

Cosik mi nie wychodzi odczytanie tej drobnej zmiany w świetle Tradycji bo to się żre jak pies z kotem.
tahamata
"Sobór święty...opierając się na Piśmie świętym i Tradycji, uczy, że ten pielgrzymujący Kościół jest konieczny do zbawienia."

Bardzo interesująca koncepcja, zwłaszcza że Pismo święte i Tradycja o pielgrzymującym Kościele nie wspominają...

Idźcie i nauczajcie nie są synonimami pielgrzymujcie.
jozef1807
Już póżno. Idę na Różaniec Sw i odpoczynek.
Z Panem Bogiem
jozef1807
Chcący — 2012-12-12 22:37:58:
BYły przyłożeniem niezmiennej Nauki do zmiennych problemów
Niestety jesteśmy świadkami odwrotnego procesu, czyli zmiennosci nauki do niezmiennych i tych samych błędów.
One more comment from jozef1807
jozef1807
Deklaracja Nostra Aetate bardzo dwuznacznie wyraża sie o innych wiarach a Jan Paweł II w mowie do zydów sugerował że ''kto spotyka Chrystusa ten spotyka judaizm''.
Przyznasz, że nie sa to slowa jakimi posługiwał się Kościół przed V2?

"Jedną bowiem społeczność stanowią wszystkie narody, jeden mają początek, ponieważ Bóg sprawił, że cały rodzaj ludzki zamieszkuje cały obszar ziemi, jeden także …More
Deklaracja Nostra Aetate bardzo dwuznacznie wyraża sie o innych wiarach a Jan Paweł II w mowie do zydów sugerował że ''kto spotyka Chrystusa ten spotyka judaizm''.
Przyznasz, że nie sa to slowa jakimi posługiwał się Kościół przed V2?

"Jedną bowiem społeczność stanowią wszystkie narody, jeden mają początek, ponieważ Bóg sprawił, że cały rodzaj ludzki zamieszkuje cały obszar ziemi, jeden także mają cel ostateczny, Boga, którego Opatrzność oraz świadectwo dobroci i zbawienne zamysły rozciągają się na wszystkich..." (Nostra aetate, n. 1).
Chcący
NIe wystarczy. Chodzi o znaczenia. KOściól w swej Tradycji miał wiele form wyrażania się i zawsze były one odpowiedzią na aktualne problemy .BYły przyłożeniem niezmiennej Nauki do zmiennych problemów
Chcący
SVII nie zaprzeczył nigdzie zacytowanemu twierdzeniu o. O. Jana Herrmanna CSsR.

Ja też się z tym stwierdzeniem zgadzam w całej rozciągłości.
jozef1807
V2 wystarczy, że zaczął się wyrazać inaczej niż czynił to KK.
Chcący
SVII nie uznaje wszystkich religie za równe. Co więcej, nie znosi twierdzenia, zę wszystkie relgie prócz jednej są fałszywe.
jozef1807
Kogo należy nazywać chrześcijaninem?

Chrześcijaninem należy nazywać tego, kto wyznaje świętą naukę Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, w Kościele, przez Niego ustanowionym. A zatem prawdziwym chrześcijaninem jest ten, kto będąc mocno przywiązanym do nauczania Jezusa Chrystusa jednocześnie potępia i brzydzi się z głębi swojego serca wszelką sektą jak i wszelkim obcym tej …
More
Kogo należy nazywać chrześcijaninem?

Chrześcijaninem należy nazywać tego, kto wyznaje świętą naukę Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, w Kościele, przez Niego ustanowionym. A zatem prawdziwym chrześcijaninem jest ten, kto będąc mocno przywiązanym do nauczania Jezusa Chrystusa jednocześnie potępia i brzydzi się z głębi swojego serca wszelką sektą jak i wszelkim obcym tej doktrynie kultem, potępionym powagą Kościoła: takimi są sekty żydowskie, bałwochwalcze, mahometańskie i w ogólności wszelkie sekty heretyckie.
(Św. Piotr Kanizjusz SI, Doktor Kościoła, Katechizm większy czyli Summa nauki chrześcijańskiej, I. 1).
jozef1807
Ponieważ różne religie głoszą przeciwstawne nauki o Bogu, dlatego jeśli każda religia byłaby uważana za równie dobrą, równie prawdziwą, równie miłą Bogu, wtedy należałoby stwierdzić, że Bóg zatwierdza błędy. Tak np. katolicy oddają cześć Chrystusowi jako Bogu; żydzi zaś odrzucają Go jako złoczyńcę; jeśli przeto każda z tych dwóch religii byłaby równie prawdziwa, równie dobra, i równie miła Bogu, …More
Ponieważ różne religie głoszą przeciwstawne nauki o Bogu, dlatego jeśli każda religia byłaby uważana za równie dobrą, równie prawdziwą, równie miłą Bogu, wtedy należałoby stwierdzić, że Bóg zatwierdza błędy. Tak np. katolicy oddają cześć Chrystusowi jako Bogu; żydzi zaś odrzucają Go jako złoczyńcę; jeśli przeto każda z tych dwóch religii byłaby równie prawdziwa, równie dobra, i równie miła Bogu, wtedy podobałoby się Panu Bogu uznawanie Chrystusa zarówno za Boga jak i za złoczyńcę: co jest w całkowitej sprzeczności, ponieważ Bóg, który jest najwyższą prawdą, nie może zatwierdzać żadnego błędu. Zatem różne religie nie mogą być równie prawdziwe; lecz koniecznie jedna musi być prawdziwa, a inne fałszywe. (O. Jan Herrmann CSsR, Nauki Teologii Dogmatycznej, T. I, wydanie siódme, Lyon-Paryż 1937, s.
Chcący
"Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w religiach owych prawdziwe jest i święte".

Cóż może być "prawdziwego i świętego" w oddawaniu czci fałszywym bogom i w praktykowaniu fałszywych religii?

Idąc za tym cytatem w deklaracji, znajdujemy odnośnik (1), który jest najbardziej obciążający z wszystkich oświadczeń:

"Przez stulecia, jednakże, misjonarze częstokroć wnioskowali, że religie niech…More
"Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w religiach owych prawdziwe jest i święte".

Cóż może być "prawdziwego i świętego" w oddawaniu czci fałszywym bogom i w praktykowaniu fałszywych religii?

Idąc za tym cytatem w deklaracji, znajdujemy odnośnik (1), który jest najbardziej obciążający z wszystkich oświadczeń:

"Przez stulecia, jednakże, misjonarze częstokroć wnioskowali, że religie niechrześcijańskie są po prostu dziełem szatana, a zadaniem misjonarzy jest nawracanie [zwolenników tych religii] z błędu do poznania prawdy. Deklaracja ta oznacza bezapelacyjną zmianę w podejściu do tego zagadnienia".

Kto powiedział, zę ta zmiana polega na rezygnacji z nawracania? Zmiana ta możę polegać, na uznaniu, że relgie niechrześcijańskie nie są po prostu dziełem szatana. Nie sąpo prostu. I to po porstu daje tu możliwość interpretacji zgodnej z tradycją(nawet jeśliby byli jacyśludzie, co specjalnie wprowadzili tą deklaracjęby zaprzeczyć Tradycji. Gdyby byli, to by im się to nie udało. NIe zauważyliby furtki, która jest.)
Relgie niechrześcijańskie nie są po porstu dziełem szatana, bo szatan nie ma dzieł. Szatan tylko niszczy.
Szatan możę tylko wprowadzić nieporządek między dobrymi cześciami. Tak teżjest w relgiach. Szatan wprowadza do nich nieporzadek. I jako całośćtaka uchaotyczniona relgia staje się błędna. Ale nie byłaby błędna, ba, nie byłoby jej w ogóle, gdyby nie miała dobrych elementów. A wiemy już, co SVII podkreślił że błędne relgie to zazwyczaj były błędne realizacje prdobryuch, prawdziwych pragnień. Chrystus przyszedł po to, by wpisać się w te pragnienia, by wskazać ich uporzadkowanie i właściwą realizację.ZAraz wrzucę artykuł o tym:)
Pozdrawiam +

Jeszcze raz:

"Od Soboru Watykańskiego II rolą misjonarzy nie jest już nawracanie ludzi z tamtych religii na katolicyzm; ich nową rolą jest jedynie promowanie "dobra" w nich?! Nauczanie to bezpośrednio sprzeciwia się misji Kościoła katolickiego."

NIgdzie sobór nie ma w sobie stwierdzenia, w powyższym cytacie również, zęnie należy nawracaćna katolicyzm. To ewidentne przejęcie nadinterpretacji poczynionej przez modernistycznych przekręcaczy soboru. Nie dajmy se narzucićbłędnych kategorii i błędnych opozycji!
jozef1807
Chcący — 2012-12-12 21:58:59:
Józef
Jęsli twierdzisz, że istnieje taka opozycja: albo wiara,m albo SVII, to musisz odeprzeć moje tłumaczenia zgodności między SVII a wiarą
.
Są gotowce autorstwa lepszych znawców ode mnie.
Dlaczego wolisz moje przemyślenia?
jozef1807
ahamata — 2012-12-12 22:01:12:
Zgodność między SVII a wiarą jest prawie jak zgodność między Tridentiną a nową Mszą... niby podobne, a jednak zupełnie inne.

NOM to ''prawie'' Ordo Missae.
''Prawie'' robi wielką różnicę
tahamata
Zgodność między SVII a wiarą jest prawie jak zgodność między Tridentiną a nową Mszą... niby podobne, a jednak zupełnie inne.
Chcący
Józef
Jęsli twierdzisz, że istnieje taka opozycja: albo wiara,m albo SVII, to musisz odeprzeć moje tłumaczenia zgodności między SVII a wiarą.
jozef1807
Chcący — 2012-12-12 19:30:28:
Wskazałem gdzie leży możliwość interpretacji w zgodzie z Tradycją. Tylko trzeba podjąć wysiłek żeby to znaleźć.
I Ty i ja to mozemy sobie wskazywać palcem na scianę. Kompetencja jest tylko u przyszlego papieża. Bóg da, że tak się stanie i kryzys wiary wywolany V2 i ''reformami'' się kiedyś skończy. Póki co trzeba wybierać albo wiarę albo V2.