Matricaria
Lata praktykowania ekumenizmu zrobiły swoje, skoro protestanci bez kapłanów radzą sobie tyle wieków, to co,my katolicy też chyba gorsi nie jesteśmy.Jak Prymas powiada że pójście na Mszę może być łamaniem V Przykazania to chyba chłop chce wożnego coś przekazać.I naród wcale się o to specjalnie nie gniewa że zniesiono ciężar regularnie czasami trudny do uniesienia,czas pędzi jak szalony,znaleźć tę …More
Lata praktykowania ekumenizmu zrobiły swoje, skoro protestanci bez kapłanów radzą sobie tyle wieków, to co,my katolicy też chyba gorsi nie jesteśmy.Jak Prymas powiada że pójście na Mszę może być łamaniem V Przykazania to chyba chłop chce wożnego coś przekazać.I naród wcale się o to specjalnie nie gniewa że zniesiono ciężar regularnie czasami trudny do uniesienia,czas pędzi jak szalony,znaleźć tę godzinę dla uświęcenia niedzieli coraz trudniej,zwolnienie z rygoryzmu może lepsze efekty przyniesie.Wolność dawać katolikowi w tym względzie to jakby miecz szalonemu dać do ręki,chociaż kto wie,może to i niegłupio zaowocuje.
Matricaria
"Posępny czad modernistycznej herezji",mocnych słów używa ta katoliczka która bp Wątrobę ośmiela się pouczać .No ale,wieloletnie aktywizowanie świeckich w Kościele daje efekty,to tylko nieśmiałe jaskółki , zapewne będą jeszcze lepsze akcje.Papież Franciszek wreszcie przeciął zastarzały wrzód aby pacjentowi przywrócić ożywcze krążenie.Oto pierwszy przykład zdrowienia:

"Pytany o ciągłość tradycji …More
"Posępny czad modernistycznej herezji",mocnych słów używa ta katoliczka która bp Wątrobę ośmiela się pouczać .No ale,wieloletnie aktywizowanie świeckich w Kościele daje efekty,to tylko nieśmiałe jaskółki , zapewne będą jeszcze lepsze akcje.Papież Franciszek wreszcie przeciął zastarzały wrzód aby pacjentowi przywrócić ożywcze krążenie.Oto pierwszy przykład zdrowienia:

"Pytany o ciągłość tradycji liturgicznej Kościoła Ksiądz Blachnicki mawiał z przekąsem: zanim zaczniemy wprowadzać w życie postanowienia Soboru Watykańskiego II weźmy się za Sobór Trydencki. Ten usilnie zaleca, by Komunii świętej udzielano z Hostii, konsekrowanych podczas celebracji, w których wierny uczestniczy. Tymczasem w naszych kościołach jest to rzadko stosowana praktyka. Więcej, nawet w małych wspólnotach przechowuje się często po kilka tysięcy konsekrowanych Hostii „na wszelki wypadek”. Co na poziomie psychologicznym daje efekt odwrotny do zamierzonego. Przyjęcie Komunii świętej większości wiernych nie kojarzy się z tym, co dokonało się tu i teraz na ołtarzu. Tymczasem w całej tradycji judeochrześcijańskiej do istoty ofiary należy jej spożycie. Co do dziś praktykowane jest w Kościołach Wschodnich. Tam sprawuje się liturgię uprzednio poświęconych Darów, podczas której spożywa się Hostie z tak zwanej rezerwy eucharystycznej. Jeżeli coś domaga się powrotu do Tradycji, to właśnie jedność Ofiary i Uczty. W parafiach, gdzie od lat obecna jest wspomniana praktyka obserwuje się systematyczny wzrost przystępujących do Komunii świętej."
wiara.pl/doc/6988296.Sezon-burzowy-trwa
V.R.S.
"w całej tradycji judeochrześcijańskiej "
--
A jestem w stanie uwierzyć że ks. Blachnicki to był z tej tradycji.

"Tymczasem w całej tradycji judeochrześcijańskiej do istoty ofiary należy jej spożycie"

---
Ks. Blachnicki był widać tak zajęty gitarami i bębenkami że nie doczytał że Komunia wiernych nie jest częścią Ofiary Eucharystycznej.

"weźmy się za Sobór Trydencki. Ten usilnie zaleca, by …More
"w całej tradycji judeochrześcijańskiej "
--
A jestem w stanie uwierzyć że ks. Blachnicki to był z tej tradycji.

"Tymczasem w całej tradycji judeochrześcijańskiej do istoty ofiary należy jej spożycie"

---
Ks. Blachnicki był widać tak zajęty gitarami i bębenkami że nie doczytał że Komunia wiernych nie jest częścią Ofiary Eucharystycznej.

"weźmy się za Sobór Trydencki. Ten usilnie zaleca, by Komunii świętej udzielano z Hostii, konsekrowanych podczas celebracji, w których wierny uczestniczy. Tymczasem w naszych kościołach jest to rzadko stosowana praktyka. Więcej, nawet w małych wspólnotach przechowuje się często po kilka tysięcy konsekrowanych Hostii „na wszelki wypadek"
---
I co tu ks. Blachnickiemu nie pasowało? Weźmy owszem Sobór Trydencki:

Kan. 7 o Najśw.Sakramencie Eucharystii:
" Jeśli ktoś twierdzi, że nie wolno Świętej Eucharystii przechowywać w świętym miejscu, ale zaraz po konsekracji należy ją koniecznie rozdać obecnym... – niech będzie wyklęty"

z Krótkiej analizy krytycznej NOM:
"Z wielkim naciskiem zaleca się, by hostie rozdawane podczas komunii były konsekrowane na tej samej Mszy. Zaleca się także używanie chleba dużych rozmiarów[12], tak by kapłan mógł rozdzielić jego część wśród wiernych. Jest to przejaw tego samego lekceważenia wobec tabernakulum i wobec wszelkich form pobożności eucharystycznej poza Mszą. Stanowi to kolejny poważny cios dla wiary w to, że rzeczywista obecność Chrystusa trwa tak długo, jak długo trwają konsekrowane postacie[13]"