05:52
Geminiano Secundo

U drzwi Twoich stoję Panie - Film Geminiano, Bazylika Najświętszego Serca Pana Jezusa na Pradze w uroczystość tytularną, 12 czerwca 2026.

11K
Geminiano Secundo shares this

Najświętszemu Sercu Pana Jezusa od serca Księżnej Marii Michałowej.

566
Geminiano Secundo

Bazylikę ufundowaną przez księżną Marię Michałową Radziwiłłową konsekrował kardynał Aleksander Kakowski 16 września 1923, 46 lat po ostatnim objawieniu Najświętszej Dziewicy w Gietrzwałdzie.
Świątobliwa Fundatorka Maria, Ewa, Joanna, Apolonia, Justyna z Zawiszów urodziła się 16 czerwca 1860, nazajutrz po uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa, a zmarła 6 czerwca 1930 (piątek przed Zesłaniem Ducha Świętego, Pierwszy w miesiącu) wskutek potrącenia przez cyklistę w drodze do Kościoła Kapucynów, oddała swe życie nieznanemu Rowerzyście! Wspaniała postać, oto świadectwo księdza Jana Poskrobko ówczesnego proboszcza Bazyliki:
Śp. Księżna Michałowa odznaczała się wielką dziecięcą wiarą. Wierzyła mocno w Boga. Z nadzwyczajną czcią odnosiła się do świętych pańskich, wiarę tę zaznaczała w życiu codziennym. Najbardziej uwydatniała ją w uczynkach, jakeśmy to powyżej przytoczyli. Miała wielkie nabożeństwo do św. Benedykta. Sprowadzała w wielkiej ilości medaliki tego świętego, rozdawała znajomym, administracji, prosiła, żeby je zakopywać w ziemię w jej folwarkach, przy budowie świątyń i domów.
Codziennie przystępowała do Komunii świętej. Wieczorami chętnie nawiedzała Najświętszy Sakrament. Może nikt w Polsce nie znal tak hagiografii, jak ona. Znała i i wyliczała z pamięci wielu świętych, wiedziała kiedy Kościół robi wzmiankę o nich, chociaż, czytelniku, daremnie szukałbyś ich w zwykłym kalendarzu...
Pod względem abnegacji możemy ją porównać z największymi pustelnicami. Ubierała się jak ostatnia żebraczka. Mięsa nie jadała wcale. Żywiła się jarzynami... Po śmierci Marii Zawiszyny, swej matki, opuściła pałac, zamieszkała dobrowolnie w oficynie w dwóch pokoikach, które sama zamiatała...
Przy tej sposobności pozwolę sobie nadmienić o jednym szczególe, którego nie zamieściłem opisując żywot tej niezwykłej duszy. A mianowicie: śp. Księżna Michalowa Radziwiłłowa dla większego umartwienia się nigdy nie pozwalała napalić w piecu. Nawet w te największe mrozy w roku 1929, gdy służąca wprost litując się nad Księżną panią, podczas jej nieobecności napaliła W piecu, dostała ostrą wymówkę i surowy zakaz, żeby to się więcej nie powtórzyło. (koniec cytowania)

Nie mogę się nadziwić, że Salezjanie tak honorowani i obdarowani przez księżną Marię Michałową całym jej majątkiem dotąd nie przeprowadzili procesu beatyfikacyjnego.
Ostatni adres Księżnej Michałowej w doczesności to Brzeska 3 na Pradze - ja się urodziłem przy tej samej ulicy, ale 10 numerów wyżej.