Jeśli to nie jest Boża miłość, to nie jest to prawdziwa miłość. Chrześcijanie nie mogą polegać na uczuciach jako mierniku miłości.

Jeśli to nie jest Boża miłość, to nie jest to prawdziwa miłość

Vectorium | Shutterstock

Chrześcijanie nie mogą polegać na uczuciach jako mierniku miłości.

Jesteś gotowy na mały quiz o miłości? Jak odpowiedziałbyś na te stwierdzenia?
Prawda czy fałsz?
„Każda miłość się liczy”.
„Nie ma czegoś takiego jak zbyt dużo miłości”.
„Miłość to jedyna ważna rzecz w życiu”.
Pozwólcie, że naciągnę trochę zasady: musisz zacząć odpowiadanie na te „prawdy czy fałsze” od „to zależy”. Jeśli przez „miłość” rozumiesz „bardzo silne emocje, które teraz odczuwasz”, musisz odpowiedzieć „Fałsz”.

Uczucia, zwłaszcza intensywne, rozkwitają i bledną szybko. Nie są wystarczającym fundamentem miłości. Co więcej, silne uczucia mogą przesłonić czy nawet zdusić racjonalny osąd. Wreszcie uczucia, zwłaszcza intensywne, mogą łatwo być skierowane w stronę niewartych ich obiektów lub być dysproporcjonalne. Jak w przypadku wszystkich istotnych ludzkich dążeń, właściwy wzór i miara znajdują się w Bogu.

W średniowieczu mówiło się o amor benevolentiae – która jest nieudolnie tłumaczona jako „życzliwa miłość” – ale oznacza znacznie więcej! Kochać kogoś oznacza życzyć najlepszego ukochanej osobie.
Co jest najlepsze dla każdej ukochanej osoby?

Tym, co jest najlepsze dla każdej osoby ludzkiej, jest jedność z Bogiem, jedność rozpoczęta w tym życiu i trwająca na wieczność. Ta jedność z Bogiem jest owocem świętości.
Najsilniejsze poparcie dla radosnej i owocnej czystości znajdują się w autentycznym życiu i nauczaniu Kościoła założonego przez Chrystusa – Kościoła katolickiego. Wszystko, co sprzeciwia się nauce Kościoła powierzonej mu przez Chrystusa, uniemożliwia życie w świętości, do której zostaliśmy stworzeni.
Jak kochać?
Jeśli chodzi o miłość, św. Ignacy Loyola uczy nas kochać tak, jak kocha Bóg. Ten wielki święty nauczał, że cechą charakterystyczną miłości jest wymiana darów pomiędzy kochającą a ukochaną osobą. Każdy człowiek jest ukochanym Boga, nasze zaspokojenie, spełnienie, doskonałość znajdują się w jedności z Bogiem. W tym życiu zbliżamy się do tej jedności poprzez kochanie tak, jak On kocha.
Św. Ignacy prosi, aby:
…przywołać w pamięci błogosławieństwo stworzenia i odkupienia i szczególne łaski, które otrzymaliśmy. Z wielką miłością będę się zastanawiać, jak wiele Pan Bóg zrobił dla mnie i jak wiele dał mi z tego, co posiada, i wreszcie, jak bardzo, na ile może, ten sam Pan pragnie oddać mi siebie zgodnie ze swymi Bożymi dekretami.
Następnie:
…rozważać, jak Bóg mieszka w stworzeniach: w żywiołach, dając im istnienie, w roślinach, dając im życie, w zwierzętach, dając im czucie, w człowieku, obdarowując go zrozumieniem. Tak więc On mieszka we mnie i daje mi byt, życie, czucie, inteligencję, i czyni ze mnie świątynię, jako że jestem stworzony na obraz i podobieństwo Bożego Majestatu.
Później:
…przemyśleć, jak Bóg działa i pracuje dla mnie we wszystkich stworzeniach na powierzchni Ziemi, to jest On sam zachowuje się jak ten, który pracuje. Stąd w niebiosach żywioły, rośliny, owoce, bydło itd. On daje istnienie, dba o nie, daje życie i czucie itd.
Taka miłość – mówi dalej – domaga się odpowiedzi:

Następnie będę rozmyślał o sobie i rozważał, według wszelkiego rozumu i osądu, co powinienem zaoferować Boskiemu Majestatowi, to jest wszystko, co posiadam i samego siebie. Tak więc, jak zrobiłby ktoś, kto jest wiedziony wielkim uczuciem, złożę tę ofiarę z siebie:
Zabierz, Panie, i przyjmij całą wolność moją, pamięć moją i rozum, i wolę moją całą, cokolwiek mam i posiadam. Ty mi to wszystko dałeś – Tobie to, Panie, oddaję. Twoje jest wszystko. Rozporządzaj tym w pełni wedle swojej woli. Daj mi jedynie miłość Twoją i łaskę, albowiem to mi wystarcza.
Pytania
Teraz możemy odpowiedzieć na te trzy pytania:
Każda miłość się liczy, o ile jest to miłość prawdziwa, a prawdziwa miłość zawsze ma na celu przybliżenie ukochanej osoby do Boga poprzez naśladowanie Boga, aby działać na jak największą korzyść tej osoby, a korzyścią tą jest sam Bóg.
Jeśli kocha się „za bardzo”, wtedy to przestaje być miłość i staje się czymś innym, czymś, co nie przybliża ukochanej osoby do Boga. Prawdziwa miłość jest mierzona przez słuszność jej przeznaczenia (jedność z Bogiem, jak Bóg sam objawił), a nie intensywność uczuć.

„Tylko miłość się liczy” – jeśli miłość z tego pytania jest prawdziwą miłością, to jest zawiera prawdę o ludzkim i boskim życiu, jaką znamy z prawa naturalnego i Bożych Objawień. Innymi słowy, prawdziwa miłość zawsze znaczy więcej niż tylko emocje.


Jeśli to nie jest Boża miłość, to nie jest to prawdziwa miłość
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Uczucia, zwłaszcza intensywne, rozkwitają i bledną szybko. Nie są wystarczającym fundamentem miłości. Co więcej, silne uczucia mogą przesłonić czy nawet zdusić racjonalny osąd. Wreszcie uczucia, zwłaszcza intensywne, mogą łatwo być skierowane w stronę niewartych ich obiektów lub być dysproporcjonalne. Jak w przypadku wszystkich istotnych ludzkich dążeń, właściwy wzór i miara znajdują się w …More
,,Uczucia, zwłaszcza intensywne, rozkwitają i bledną szybko. Nie są wystarczającym fundamentem miłości. Co więcej, silne uczucia mogą przesłonić czy nawet zdusić racjonalny osąd. Wreszcie uczucia, zwłaszcza intensywne, mogą łatwo być skierowane w stronę niewartych ich obiektów lub być dysproporcjonalne. Jak w przypadku wszystkich istotnych ludzkich dążeń, właściwy wzór i miara znajdują się w Bogu.''
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
W małżeństwie jedyny dopuszczalny, a nawet pożądany i konieczny trójkąt to: mąż, żona i Pan Jezus. Z tym, że Pan Jezus musi być na pierwszym miejscu.