Radek33
Mama Emila kiedyś powiedziała:"Byłam niewierząca, Pan Bóg zabrał mi mojego syna, ale w jego miejsce dał mi swojego. Nie wiem czy dałabym radę bez Niego to wszystko przetrzymac." Może po ludzku nam to trudno zrozumieć i przyjąć, ale bywa tak że traci się ukochana osobę, ale dzięki temu zyskuje się coś jeszcze ważniejszego, najważniejszego
Weronika....S
Dobrze, że chociaż wtedy można było normalnie chodzić do kościoła i nie zdemoralizowali nam kapłanów tak jak obecna władza, kiedy to dajemy na ofiarę, a oni za to kupują płyny dezynfekujące, które w istocie są trucizną, smarują nimi ,,zespołowo,, ręce przed udzielaniem Komunii, a my przyjmując Komunię Świętą czujemy ten ohydny zapach chemii. A ofiary śmiertelne obecnego stanu i nie tylko …More
Dobrze, że chociaż wtedy można było normalnie chodzić do kościoła i nie zdemoralizowali nam kapłanów tak jak obecna władza, kiedy to dajemy na ofiarę, a oni za to kupują płyny dezynfekujące, które w istocie są trucizną, smarują nimi ,,zespołowo,, ręce przed udzielaniem Komunii, a my przyjmując Komunię Świętą czujemy ten ohydny zapach chemii. A ofiary śmiertelne obecnego stanu i nie tylko śmiertelne wołają o zmiłowanie Nieba nad nami.
V.R.S.
Mordy polityczne do dziś nie osądzone. Ciekawe czy dzisiejszych zbrodniarzy politycznych da się osądzić?
Radek33
Został zamordowany, bo myślał w taki sposób: „Mamo, ty i tata należycie do pokolenia przestraszonych. Was już przestraszyli, a mnie jeszcze nie zdążyli. Ja się ich nie boję. Nie będę żył na kolanach. Umrę stojąc”. Emil Barchański. Najmłodsza ofiara stanu wojennego,zamordowano go 3 dni przed 17 urodzinami.... Pierwsza ofiara stanu wojennego w Warszawie. Ostatnia ofiara krwawego Feliksa. Razem z …More
Został zamordowany, bo myślał w taki sposób: „Mamo, ty i tata należycie do pokolenia przestraszonych. Was już przestraszyli, a mnie jeszcze nie zdążyli. Ja się ich nie boję. Nie będę żył na kolanach. Umrę stojąc”. Emil Barchański. Najmłodsza ofiara stanu wojennego,zamordowano go 3 dni przed 17 urodzinami.... Pierwsza ofiara stanu wojennego w Warszawie. Ostatnia ofiara krwawego Feliksa. Razem z czterema kolegami 10 lutego 1982 r., dwa miesiące po wojskowym zamachu stanu, oblał czerwoną farbą, obrzucił butelkami z benzyną i podpalili pomnik Feliksa Dzierżyńskiego. Cztery miesiące później Emil nie żył.
Weronika....S
nie sądzę, że ludzie stanu wojennego byli przestraszeni, jeżeli tak to 100 razy mniej obecni.