Gloria.tv And Coronavirus: Huge Amount Of Traffic, Standstill in Donations
Clicks263

Cud za wstawiennictwem Pawła VI

biniobill
1
Zespół lekarzy przy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych uznał za niewytłumaczalne uzdrowienie dziecka za wstawiennictwem Papieża Pawła VI. Postulator sprawy ks. Antonio Marrazzo wybrał do zbadania prze…More
Zespół lekarzy przy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych uznał za niewytłumaczalne uzdrowienie dziecka za wstawiennictwem Papieża Pawła VI.
Postulator sprawy ks. Antonio Marrazzo wybrał do zbadania przez ekspertów przypadek nienarodzonego jeszcze wówczas dziecka z początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku w Kalifornii. Jak wynika z informacji KAI, u młodej kobiety w ciąży lekarze stwierdzili poważne problemy z dzieckiem i ze względu na skutki dla mózgu, jakie w takich wypadkach występują, zaproponowali jej jako jedyne możliwe rozwiązanie zabicie dziecka. Matka sprzeciwiła się jednak i postanowiła donosić poczęte dziecko do jego narodzin, ufając przy tym – jak sama przyznała – wstawiennictwu Pawła VI, który m.in. w 1968 r. ogłosił encyklikę „Humanae vitae”.

Dziecko urodziło się bez problemów, ale z ujawnieniem całej sprawy czekano kilkanaście lat, aż podrośnie, aby stwierdzić ostatecznie brak jakichkolwiek następstw problemów z okresu ciąży i tym samym móc potwierdzić cudowne wyzdrowienie.
Domniemany cud będzie jeszcze badany i oceniany przez teologów i kardynałów, po czym zatwierdzi go ewentualnie Papież i dopiero potem ustali datę beatyfikacji.
20 grudnia ub.r. Benedykt XVI podpisał dekret o „heroiczności cnót” Sługi Bożego Pawła VI, zamykając w ten sposób proces kanoniczny. Do wyznaczenia daty beatyfikacji brakowało tylko cudu i ta przeszkoda została obecnie przezwyciężona. Obradom konsulty medycznej, która wydała to orzeczenie, przewodniczył dr Patrizio Polisca – osobisty lekarz najpierw Benedykta XVI, a obecnie Ojca Świętego Franciszka.
biniobill
Zespół lekarzy przy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych uznał za niewytłumaczalne uzdrowienie dziecka za wstawiennictwem Papieża Pawła VI.
źródło: Nasz Dziennik