TEORIA TERENU KONTRA TEORIA ZARAZKÓW

Torsten Engelbrecht, dr Claus Köhnlein i dr Samantha Bailey
piątek, 29 kwietnia 2022 r., 12:21 UTC


Dlaczego epidemiolodzy, wirusolodzy i opinia publiczna uważają, że niektóre choroby, takie jak grypa i Covid-19, są przenoszone przez kontakt z ludźmi, podczas gdy w rzeczywistości nigdy nie udowodniono, że choroby rozprzestrzeniają się w ten sposób?

Przez ponad sto lat teoria zarazków dzierżyła władzę i moc religijnej ortodoksji, podczas gdy teoria terenu wyjaśnia w znacznie bardziej wiarygodny sposób, w jaki sposób jesteśmy „zarażeni” pewnymi chorobami.

Ta teoria terenu pokazuje, że wiele elementów środowiskowych i genetycznych [odnoszących się do epigenetyki ]- NdT] łączą się w celu określenia częstości występowania choroby w populacji lub u osobnika. W poniższym eseju Torsten Engelbrecht, dr Claus Köhnlein i Samantha Bailey czerpią z materiału zebranego w ich niezwykłej książce Virus Mania , aby przedstawić przekonujące argumenty na rzecz teorii terenu. Kwiecień 2021, pod tytułem Virus Mania – Corona/COVID-19, odra, świńska grypa, ptasia grypa, rak szyjki macicy, SARS, BSE, wirusowe zapalenie wątroby typu C, AIDS, polio… – NdT].


ludzki biom jelitowy

Zwłaszcza od około 120 lat ludzie są bardzo podatni na myśl, że niektóre drobnoustroje są jak drapieżniki, które krążą wokół naszych ludzkich społeczności w poszukiwaniu ofiar i powodują najpoważniejsze choroby, takie jak Covid-19, AIDS, wirusowe zapalenie wątroby typu C, ptasia grypa itp. Taki pomysł jest bardzo prosty, chyba za dużo. Niestety, jak odkryła psychologia i nauki społeczne, ludzie mają skłonność do znajdowania uproszczonych rozwiązań, zwłaszcza w świecie, który wydaje się być coraz bardziej skomplikowany. Ale realia medyczne i biologiczne, podobnie jak realia społeczne, nie są takie proste. Edward Golub, znany profesor immunologii i biologii, ma praktyczną zasadę:

„Jeśli rozwiązanie złożonego problemu zmieści się na naklejce na przednią szybę, to zły znak! Próbowałem skondensować moją książkę The Limits of Medicine: How Science Shapes Our Hope for the Cure , aby to zrobić, zmieścić ją na naklejce na przednią szybę, ale nie mogłem. »[1]

Koncentrowanie się wyłącznie na drobnoustrojach i obwinianie ich jako jedynych i głównych wyzwalaczy choroby prowadzi nas do ignorowania, jak różne czynniki wywołujące chorobę są ze sobą powiązane., takich jak toksyny środowiskowe, skutki uboczne leków, problemy psychologiczne, takie jak depresja i lęki oraz zła dieta. Jeśli przez dłuższy czas nie jesz wystarczająco dużo świeżych owoców i warzyw, ale spożywasz zdecydowanie za dużo fast foodów, słodyczy, kawy, napojów gazowanych lub alkoholu (a wraz z nimi wszelkiego rodzaju toksyn, takich jak pestycydy czy konserwanty), pal dużo lub zażywaj narkotyki, takie jak kokaina lub heroina, twoje zdrowie w końcu zostanie zrujnowane. Narkomani i niedożywieni narkomani nie są jedynymi członkami społeczeństwa, którzy jasno nam to wyjaśniają.


Notatka tłumacza: Tołstoj powiedział kiedyś: „Człowiek wolałby raczej zginąć niż zmienić swoje postępowanie”. »

Przez miliardy lat Natura pracowała jako całość z niezrównaną precyzją. Mikroby, podobnie jak ludzie, są częścią tego kosmologicznego i ekologicznego systemu. Jeśli ludzkość ma żyć w harmonii z technologią i Naturą, musimy zobowiązać się do coraz większego zrozumienia zasad ewolucyjnych, które leżą u ich podstaw i do odpowiedniego zastosowania ich we własnym życiu. Za każdym razem, gdy tego nie robimy, stwarzamy pozornie nierozwiązywalne problemy środowiskowe i zdrowotne.

„Lekarz nigdy nie może zapomnieć o zrozumieniu swojego pacjenta w całej jego istocie. ~

dr Rudolf Virchow


Takie są myśli Rudolfa Virchowa (1821-1902), słynnego berlińskiego lekarza, kiedy w 1875 r. zażądał, aby „lekarz nigdy nie zapominał, aby zrozumieć swojego pacjenta w całej jego istocie”[2]. Lekarzowi trudno będzie zrozumieć pacjenta, jeśli nie umieści go w szerszym kontekście swojego otoczenia. Bez pojawienia się bakterii życie ludzkie byłoby nie do pomyślenia, ponieważ bakterie były początkiem procesu, który doprowadził do ludzkiego życia.

Bakterie mogłyby równie dobrze istnieć bez ludzi; z drugiej strony ludzie nie mogliby żyć bez bakterii!Dlatego nierozsądne jest wnioskowanie, że te mini-stworzenia, których celem i zadaniem na przestrzeni historii biologicznej było tworzenie życia, są w rzeczywistości największymi i najbardziej osobliwymi przyczynami chorób i śmierci. Jednak dominujący dogmat medycyny alopatycznej –
jedna choroba, jedna przyczyna, jedna cudowna pigułka – zdominował nasze myślenie od końca XIX wieku, kiedy Louis Pasteur i Robert Koch zostali bohaterami.

Przypis tłumacza: Dominacja tej myśli była w stanie przetrwać w szczególności dzięki uciskowi Rockefellera na medycynę i zdrowie:

Fundacja Rockefellera i Międzynarodowy Program Zdrowia czy przodek fundacji WHO

Jak Rockefeller założył nowoczesną medycynę i zabił naturalne lekarstwa?
To, co autor opisuje powyżej na temat bakterii, odnosi się przynajmniej w równym stopniu – jeśli nie w większym stopniu – do wirusów. W tym celu zobacz rozdział zatytułowany „Prawdziwa natura wirusów” w Niepodważalnym dowodach ludzkiego pochodzenia Sras-Cov-2 :
„Nasz kod DNA dosłownie składa się z sekwencji wirusowych. Ta częstość występowania sekwencji wirusowych w ludzkim DNA jest zdumiewająca, nawet jeśli brane są pod uwagę tylko znane sekwencje wirusowe. »


Louis Pasteur (1822-1895) uważany jest za „ojca teorii zarazków”. Uważał, że zdrowe ludzkie ciało jest sterylne i zachorowało tylko wtedy, gdy zostało zaatakowane przez maleńkie bakterie, zbyt małe, by można je było zobaczyć w mikroskopach jego czasów.
Robert Koch (1843-1910), jeden z twórców nowoczesnej bakteriologii, rozwinął teorię zarazków Pasteura i rozwinął postulaty Kocha, długo uważane za złoty standard łączenia określonych mikroorganizmów z określonymi chorobami.


Wcześniej mieliśmy zupełnie inny sposób myślenia i nawet dzisiaj wszędzie można znaleźć ślady tej odmiennej świadomości.
Edward Golub pisze w swojej książce:

„Od czasów starożytnej Grecji ludzie nie zachorowali na chorobę, tylko się na nią zachorowali . Złapanie czegoś oznaczało, że było coś do złapania i dopóki nie zaakceptowano teorii chorób zakaźnych, nie było czego złapać. »


Hipokrates , który prawdopodobnie żył około 400 rpne, oraz Galen (jeden z najważniejszych lekarzy swoich czasów, urodzony w 130 roku n.e.), reprezentowali pogląd, że osoba ta była zasadniczo jedyną osobą, która mogła utrzymać swoje zdrowie poprzez adopcję odpowiednie zachowanie i styl życia. Golub mówi:

„Większość chorób [według starożytnej filozofii] była spowodowana odejściem od [zdrowego] życia. A kiedy choroby już się pojawią, najczęściej można je skorygować poprzez zmiany w diecie, co dramatycznie pokazuje, że 1500 lat po Hipokratesie i 950 lat po Galenie, pojęcia zdrowia i choroby, a także europejskie środki zaradcze, [aż do końca] XIX w.] niezmieniony” [3].

Niemiec
Max von Pettenkofer (1818-1901), niegdyś mianowany rektorem Uniwersytetu w Monachium, zażartował:
„Bakteriolodzy to ludzie, którzy nie patrzą dalej niż na swoje kotły parowe, inkubatory i mikroskopy. »[4]

Zaledwie kilka godzin po urodzeniu cała błona śluzowa noworodka została już skolonizowana przez bakterie, które pełnią ważne funkcje ochronne. Bez tych kolonii miliardów zarazków niemowlęta, podobnie jak dorośli, nie mogłyby przeżyć.

Co więcej, odkryto tylko niewielką część bakterii w naszym organizmie[5]. Zespół naukowców z Imperial College London, kierowany przez Jeremy'ego Nicholsona, stwierdził w 2004 roku w czasopiśmie
Nature Biotechnology [6], że
„Większość komórek w ludzkim ciele nie jest człowiekiem: obce bakterie od dawna mają przewagę. »
W samym przewodzie pokarmowym człowieka naukowcy odkryli około 100 bilionów [10 12 - NdT] mikroorganizmów, których łączna waga może sięgać jednego kilograma. Jak stwierdza Nicholson:
„Oznacza to, że ponad 1000 znanych gatunków symbiontów prawdopodobnie zawiera ponad 100 razy więcej genów niż istnieje u gospodarza. »
To sprawia, że zastanawiasz się, która część ludzkiego ciała jest „ludzka”, a która „obca”.


Ponieważ nasze własne ekosystemy same są zarządzane przez mikroorganizmy, Nicholson nazywa nas „ludzkimi superorganizmami”. Profesor biochemii pisze:
„Powszechnie przyjmuje się, że większość głównych klas chorób ma istotne elementy środowiskowe i genetyczne oraz że częstość występowania choroby w populacji lub u osoby jest złożonym produktem warunkowych prawdopodobieństw pewnych elementów genetycznych. wyzwalacze. »[7]
Przede wszystkim dieta ma znaczący wpływ na wiele chorób, ponieważ moduluje złożoną komunikację między 100 000 miliardów mikroorganizmów obecnych w jelitach!


„[…] produkcja dużej części żywności, która trafia na nasze talerze, zależy wyłącznie od aktywności bakterii. ~

Dr Rene Dubos


Niemowlęta pokazują, jak zdecydowanie można wpłynąć na tę równowagę bakteryjną: jeśli są karmione mlekiem matki, ich flora jelitowa zawiera prawie wyłącznie pewną bakterię — Lactobacillus bifidus — która bardzo różni się od najpowszechniejszej bakterii karmionej mlekiem krowim. Mikrobiolog René Dubos pisze:
„Bakteria lactobacillus bifidus daje dziecku karmionemu piersią znacznie silniejszą odporność na infekcje jelitowe. »

To tylko jeden z niezliczonych przykładów pozytywnej interakcji między bakteriami a ludźmi.
„Ale niestety fakt, że mikroorganizmy mogą również zrobić wiele dobrego dla ludzi, nigdy nie był bardzo popularny. »
I podkreślić:
„Ludzkość ustanowiła zasadę, by bardziej interesować się niebezpieczeństwami zagrażającymi życiu niż biologicznymi siłami, od których tak fundamentalnie zależy ludzka egzystencja. Historia wojny zawsze fascynowała ludzi bardziej niż historie pokojowego współistnienia. To jest powód, dla którego nikt nigdy nie wymyślił przekonującego wyjaśnienia użytecznej roli, jaką bakterie odgrywają w żołądku i jelitach. Jednak sama produkcja większości żywności, która trafia na nasze talerze, zależy od aktywności bakterii. »[8]


Chusteczki dezynfekujące do
wózków

Termin myzofobia (strach przed zarazkami) został ukuty przez Williama A. Hammonda w 1879 roku, aby opisać przypadek zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego (OCD) u osoby, która stale myła ręce. Irracjonalny strach przed zarazkami został agresywnie wykorzystany przez wielką farmę, pozwalając kasom fiskalnym na działanie w nieskończoność.

W tym kontekście nie wolno nam zapominać, że wokół strachu przed zarazkami rozwinął się gigantyczny przemysł, czerpiący miliardy dolarów zysków ze sprzedaży leków i szczepionek, podczas gdy nikt nie zarabia tyle, doradzając ludziom, aby zdrowsi się odżywiali, więcej ćwiczyli. , oddychać świeższym, czystszym powietrzem lub robić więcej dla ich dobrego samopoczucia emocjonalnego.

Ale czy antybiotyki nie pomogły lub nie uratowały życia wielu ludziom? możemy się zastanawiać. Bez wątpienia. Należy jednak zauważyć, że pierwszy pacjent leczony antybiotykiem, w tym przypadku penicyliną, pochodzi dopiero z 12 lutego 1941 r.Antybiotyki nie mają zatem nic wspólnego ze wzrostem średniej długości życia, który miał miejsce w połowie XIX wieku (w krajach uprzemysłowionych), czyli prawie sto lat przed wynalezieniem antybiotyków ; a wiele substancji — w tym niezliczone bakterie niezbędne do życia — jest niszczonych przez podawanie antybiotyków, co w tłumaczeniu wprost z greckiego oznacza „przeciw życiu”.

Co więcej, dziś miliony antybiotyków podaje się niepotrzebnie i faktycznie antybiotyki są odpowiedzialne za prawie jedną piątą z ponad 100 000 zgonów rocznie, które można przypisać skutkom ubocznym leków, i to nic innego niż w Stanach Zjednoczonych.

Rzeczywiście, bilans szczepień, jakiekolwiek by one nie były, okazuje się niezbyt różowe, ponieważ nie ma solidnych badań kontrolowanych placebo, wykazujących, że szczepienie – ogólnie interwencja na zdrowy organizm – jest bardziej korzystne niż nieszczepienie . W przeciwieństwie do tego istnieją badania kontrolowane placebo pokazujące, że szczepienie jest gorsze niż nieszczepienie, a także dziesiątki badań pokazujących, że osoby nieszczepione radzą sobie lepiej niż osoby zaszczepione [9].

Ponadto, jak wskazał
Anthony R. Mawson , profesor epidemiologii i biostatystyki w 2018 roku:
„Dobrze wiadomo, że liczba zgonów z powodu powszechnych chorób zakaźnych dramatycznie spadła przed pojawieniem się większości szczepionek z powodu poprawy warunków środowiskowych – nawet w przypadku chorób, o których nie wiadomo. »[10]

Przykładem jest odra. Szczepionka przeciwko odrze została wprowadzona w Niemczech Zachodnich w połowie lat 70. (patrz strzykawka na poniższej grafice), w czasie, gdy „strach przed odrą” zasadniczo zniknął.

Zgony z powodu odry w Niemczech (1961-1995)
Szczepionkę przeciwko odrze wprowadzono w Niemczech Zachodnich w połowie lat 70. (rok przedstawiony na wykresie przez strzykawkę), w czasie, gdy „strach przed odrą” praktycznie zniknął. Strzałka (początek lat 90.) wskazuje połączone dane zjednoczonych Niemiec. Źródło: Gerhard Buchwald, Impfen: Das Geschäft mit der Angst (Szczepienia: biznes oparty na strachu), Knaur, 1997, s. 133


Na pytanie bakteriologów o to, co jest z osłabionego terenu lub o szkodliwy rozwój bakterii, który wyzwala to drugie, odpowiedź jest zawsze taka, że to środowisko – teren osłabiony NdT] — umożliwia rozwój drobnoustrojów [w szkodliwy sposób – NdT] .

Dlatego drobnoustroje nie wywołują bezpośrednio choroby. Jest więc oczywiste, że kryzys wywołany przez organizm powoduje namnażanie się bakterii, stwarzając warunki, w których bakterie faktycznie nieszkodliwe stają się toksycznymi mikroorganizmami, wywołującymi zakażenia.

To dlatego główny model myślenia medycznego nie może zrozumieć, że w naszym ciele może współistnieć tak wiele różnych mikroorganizmów – w tym „bardzo niebezpieczne” mikroorganizmy, takie jak prątek gruźlicy, paciorkowiec lub gronkowiec – bez powodowania jakichkolwiek rozpoznawalnych uszkodzeń.

Te mikroorganizmy stają się szkodliwe tylko wtedy, gdy dostępna jest wystarczająca ilość odpowiednich składników odżywczych. W zależności od rodzaju bakterii, ta substancja, która je odżywia, może składać się z toksyn, pozostałości produktów przemiany materii, źle strawionego pokarmu i wielu innych rzeczy.


mikrob jest niczym, gleba jest wszystkim ”. Ale Paul Ehrlich (1854-1915), znany jako ojciec chemioterapii, trzyma się interpretacji Roberta Kocha, a mianowicie, że mikroby są prawdziwymi przyczynami chorób. Z tego powodu Ehrlich, którego jego konkurenci nazywali „Dr Phantasm”, marzył o „chemicznym ukierunkowaniu” bakterii i odegrał kluczową rolę w zdobyciu akceptacji dla doktryny „magicznych pocisków”, skutecznie lecząc bardzo specyficzne choroby bardzo specyficznymi chemiofarmaceutykami preparaty.

Ta doktryna była gorączką złota dla rozwijającego się przemysłu farmaceutycznego dzięki produkcji cudownych pigułek. „Ale obietnica magicznej kuli nigdy nie została dotrzymana”
Allan Brandt , historyk medycyny w Harvard Medical School[11].

Wirusy mają tylko 20 do 450 nanometrów (miliardowych części metra)...
tak małe, że można je zobaczyć tylko pod mikroskopem elektronowym.


To zniekształcone rozumienie bakterii i grzybów oraz ich funkcji w nieprawidłowych procesach ukształtowało postawy wobec wirusów. Pod koniec XIX wieku, kiedy teoria drobnoustrojów stała się referencyjną edukacją medyczną, nikt nie był w stanie wykryć wirusów, które mierzą tylko od 20 do 450 nanometrów (miliardowych części metra), a zatem są znacznie większe. bakterie lub grzyby — tak małe, że można je zobaczyć tylko pod mikroskopem elektronowym.

A pierwszy mikroskop elektronowy zbudowano dopiero w 1931 roku. Z drugiej strony bakterie i grzyby można obserwować za pomocą prostego mikroskopu optycznego.

Na określenie struktur organicznych, których nie można było zaklasyfikować jako bakterie, „Pasteurianie” już w XIX wieku używali wyrażenia „wirus”, ale przypisywano je łacińskiemu terminowi wirus , który oznacza po prostu „truciznę”. To wyrażenie idealnie pasowało do koncepcji wroga: jeśli nie można znaleźć bakterii, to inna przyczyna musi być odpowiedzialna za chorobę.

Czytelnicy mogą się zastanawiać, jak można ciągle twierdzić, że ten lub inny wirus istnieje i może powodować choroby zakaźne. W tym kontekście jakieś ważne wydarzenie miało miejsce jakiś czas temu, kiedy mainstreamowa nauka o wirusach porzuciła ścieżkę bezpośredniej obserwacji naturalnych procesów i zwróciła się ku tak zwanym pośrednim „dowodom”, stosując procedury takie jak testowanie przeciwciał i PCR, mimo że metody te prowadzą do wyników, które mają niewielkie lub żadne znaczenie.


Według dr Samanthy Bailey, w swoim ostatnim podkaście zatytułowanym „The Truth About PCR Testing”, test PCR nie jest legalnym klinicznym narzędziem diagnostycznym i dlatego nie może ustalić, czy zostałeś zarażony wirusem. W rzeczywistości wynalazca testu, dr Kary Mullis, wyjaśnił, że test PCR „nie mówi, że jesteś chory. Testy te w ogóle nie mogą wykryć wolnych i zakaźnych wirusów”.

Wirus o nieokreślonych cechach nie może być bardziej udowodniony przez PCR, niż może być określony przez mały test na przeciwciała. I nawet jeśli naukowcy założą, że sekwencje genetyczne odkryte w laboratorium należą do wymienionych wirusów, jest bardzo dalekie od udowodnienia, że wirusy te są przyczyną omawianych chorób , zwłaszcza gdy pacjenci lub badane zwierzęta nie są nawet chory, co zdarza się dość często.


Uwaga tłumacza: Zobacz też doskonałe podsumowanie Nie da się tego powtórzyć: niewypowiedziane testy PCR są zawodne w wykrywaniu infekcji wirusowej

Należy postawić kolejne ważne pytanie: nawet jeśli domniemany wirus zabija komórki w probówce ( in vitro ) lub powoduje śmierć embrionów w hodowli jaj kurzych, nie możemy bezpiecznie stwierdzić, że wyniki te można przełożyć na całkowicie żywe organizm ( in vivo ) !

Na przykład, cząstki zwane wirusami pochodzą z kultur komórkowych ( in vitro ), cząstki , które w związku z tym mogą ulec degeneracji genetycznej, ponieważ zostały zbombardowane dodatkami chemicznymi, takimi jak czynniki wzrostu lub substancje silnie utleniające. Efekty te wykazano przy stosowaniu antybiotyków w badaniu z 2017 roku [12].

W 1995 r. niemieckie czasopismo Der Spiegel zagłębiło się w ten problem (co warto zauważyć, biorąc pod uwagę, że czasopismo to zwykle zawiera tylko informacje o ortodoksyjnych wirusach), cytując badacza
Martina Markowitza z Aaron Diamond AIDS Research Center w Nowym Jorku:
„Naukowiec [Markovitz] manipuluje swoimi kulturami komórek zakażonych wirusem tymi truciznami w każdej możliwej kombinacji, aby sprawdzić, która z nich najskuteczniej zabija wirusa. Markovitz mówi nam:

„Oczywiście nie wiemy, jak daleko zajdą nas te kontrole krzyżowe w probówce. »

Ostatecznie ważny jest pacjent. Jego doświadczenie kliniczne nauczyło go odróżniania probówki laboratoryjnej od przykutego do łóżka pacjenta. »[13]

Sir Frank Macfarlane Burnet , laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny, napisał w swojej książce Genetics, Dreams and Reality ( 1971 ):

„Niestety dekada charakteryzuje się rosnącą śmiertelnością, spowodowaną rakiem płuc, chorobami serca, wypadkami drogowymi oraz pośrednimi konsekwencjami alkoholizmu i narkomanii. Prawdziwym wyzwaniem dnia dzisiejszego jest znalezienie lekarstwa na te choroby cywilizacyjne.

Ale nic, co wychodzi z laboratoriów, nie wydaje się być znaczące w tym kontekście; wkład badań laboratoryjnych prawie się skończył. Dla kogoś, kto jest na dobrej drodze do kariery laboratoryjnego badacza chorób zakaźnych i immunologii, te słowa nie są pocieszające. »[14]

Dla naukowców specjalizujących się w medycynie biologicznej i czytelników ich artykułów, kontynuuje Burnet, może być ekscytujące rozszerzenie
„szczegóły struktury chemicznej RNA faga [wirusów z prostych organizmów] lub wytwarzanie testów na przeciwciała, które są typowe dla obecnych badań biologicznych. Jednak współczesne badania w medycynie podstawowej praktycznie nie mają bezpośredniego wpływu na zapobieganie chorobom lub poprawę środków ostrożności. »[15]

Nauka o medycynie trzyma się podejścia Pasteura i Kocha do zniekształcania rzeczywistości poprzez skupienie się na pojedynczym wrogu, nauczaniu, które w przeciwnym razie straciło zainteresowanie ideą, że komórki organizmu mogą być zdolne do samodzielnego wytwarzania wirusa, na przykład w reakcja na stresory. Eksperci odkryli to dawno temu i mówią o „wirusach endogennych” — cząstkach, które tworzą się wewnątrz własnych komórek organizmu.

W tym kontekście ważnym krokiem są prace badawcze genetyki
Barbary McClintock . W swoim przemówieniu nagrodzonym nagrodą Nobla z 1983 r. zwróciła uwagę, że materiał genetyczny istot żywych może się zmieniać [to jest- NdT] trwale pod wpływem "wstrząsów"[16]. Wstrząsy te mogą być toksynami, ale także innymi materiałami, które wytwarzały stres w probówce i mogą prowadzić do powstania nowych sekwencji genetycznych, których wcześniej nie można było zweryfikować ( in vivo i in vitro ).

Uwaga tłumacza: Zobacz także nasze artykuły

Pasteur kontra Béchamp – Kryzys koronawirusa ożywia kontrowersje sprzed 150 lat

Dlaczego wydaje się, że wszyscy zapomnieli, jak działa układ odpornościowy? „Teren”, niezbędne składniki odżywcze, Covid-19 i szczepionki

Cesarz Pasteur jest nagi! Albo demonizacja zarazków

Ankieta szokowa — czy szczepionki naprawdę uratowały ludzkość?


Przypisy

[1] Edward Golub. Granice medycyny: jak nauka kształtuje naszą nadzieję na lekarstwo . The University of Chicago Press, 1997: s. xiii

[2] Kurt Langbein i Bert Ehgartner.
Das Medizinkartell: Die sieben Todsünden der Gesundheitsindustrie . Piper, 2003: s. 37

[3] Edward Golub.
Granice medycyny: jak nauka kształtuje naszą nadzieję na lekarstwo . The University of Chicago Press, 1997: s. 37-40

[4] Kurt Langbein i Bert Ehgartner.
Das Medizinkartell: Die sieben Todsünden der Gesundheitsindustrie . Piper, 2003: s. 51

[5] Jörg Blech.
Leben auf dem Menschen: die Gesundheitserreger . S. Fischer Verlage. Frankfurt nad Menem, 2014 (patrzwww.aegis.at )

[6] Jeremy K. Nicholson, Elaine Holmes, John C. Lindon i Ian D. Wilson. „Wyzwania modelowania biozłożoności ssaków”.
Nature Biotechnology , 22. 2004: 1268-1274 (patrz The challenges of modeling mammalian biocomplexity - Nature Biotechnology )

[7] Jeremy K. Nicholson, Elaine Holmes, John C. Lindon i Ian D. Wilson. „Wyzwania modelowania biozłożoności ssaków”.
Nature Biotechnology , 22. 2004: 1268-1274 (patrz The challenges of modeling mammalian biocomplexity - Nature Biotechnology )

[8] René Dubos,
Mirage of Health: Utopias, Progress and Biological Change . Harper & Brothers, 1959: s. 69 [opublikowane w języku francuskim w 1961 pod tytułem Mirage de la santé - NdT]

[9] Torsten Engelbrecht, Claus Köhnlein, Samantha Bailey, Stefano Scoglio.
Virus Mania: korona/COVID-19, odra, świńska grypa, rak szyjki macicy, ptasia grypa, SARS, BSE, wirusowe zapalenie wątroby typu C, AIDS, polio, hiszpańska grypa: jak branża medyczna nieustannie wynajduje epidemie, osiągając miliardowe zyski naszym kosztem , 3. wydanie angielskie. Książki na żądanie, 2021: s. 348-357 [opublikowane po francusku przez Éditions Marco Pietteur, Collection Résurgence, w kwietniu 2021, pod tytułem Virus Mania - Corona/COVID-19, odra, świńska grypa, ptasia grypa, rak szyjki macicy, SARS, BSE , wirusowe zapalenie wątroby typu C, AIDS , polio... - NdT]

[10] Anthony R. Mawson "Szczepienie i wyniki zdrowotne",
International Journal of Environmental Research and Public Health, Wydanie specjalne, 15 lipca 2018 r. (zob . International Journal of Environmental Research and Public Health )

[11] Allan Brandt.
No Magic Bullet: społeczna historia chorób wenerycznych w Stanach Zjednoczonych od 1880 roku . Oxford University Press, 1985: s. 161

[12] Buzás, Edit I. et al. „Indukowane antybiotykami uwalnianie małych pęcherzyków zewnątrzkomórkowych (egzosomów) z DNA związanym z powierzchnią”.
Sprawozdania naukowe , 15 sierpnia 2017 r.

[13] Johann Grolle. „Oblężenie, aber kein Sieg”.
Der Spiegel , 29, 1995.

[14] Sir Frank Macfarlane Burnet.
Geny, marzenia i rzeczywistości. Wydawnictwa medyczne i techniczne, 1971: s. 217-218.

[15] Sir Frank Macfarlane Burnett.
Geny, marzenia i rzeczywistości . Wydawnictwa medyczne i techniczne, 1971: s. 217-218.

[16] Barbara McClintock. „Znaczenie odpowiedzi genomu na wyzwanie”. Przemówienie Nobla, 8 grudnia 1983 r


O autorach

Torsten Engelbrecht pracuje jako dziennikarz w Hamburgu. W 2009 roku otrzymał nagrodę Alternative Media Award za artykuł „The Amalgam Controversy”. Szkolił się w słynnym magazynie dla profesjonalnych dziennikarzy Message i był redaktorem etatowym w Financial Times Deutschland . Jako niezależny dziennikarz pisał artykuły do takich publikacji jak OffGuardian , Suddeutsche Zeitung , Neue Zurcher Zeitung , Rubikon , Greenpeace Magazin i The Ecologist . W 2010 roku jego książka Die Zukunft der Krebsmedizin(The Future of Cancer Medicine) z czterema współautorami medycznymi.

Dr med. Claus Köhnlein jest specjalistą chorób wewnętrznych. Ukończył szkolenie specjalistyczne w Katedrze Onkologii Uniwersytetu w Kilonii. Od 1993 roku pracuje we własnej praktyce lekarskiej, lecząc również pacjentów z WZW typu C i AIDS krytycznych wobec terapii przeciwwirusowej. Claus Köhnlein jest jednym ze światowych ekspertów w zakresie podejrzewanych wybuchów epidemii wirusów, ponieważ przez dziesięciolecia gromadził głęboką wiedzę na ten temat. W kwietniu 2020 został przypięty w artykule OffGuardian„jako jeden z 8 najbardziej doświadczonych naukowców komentujących panikę związaną z koronawirusem”. Wywiad z Clausem Köhnleinem na temat „śmiertelnej terapii lekowej przeciwko Covid-19” został w krótkim czasie wyświetlony na You Tube prawie 1,4 miliona razy.

Dr Samantha Bailey , MD, jest naukowcem medycznym z Nowej Zelandii i prowadzi największy w swoim kraju kanał zdrowia na You Tube, gdzie omawia ważne tematy zdrowotne i prezentuje je szerokiej publiczności w dobrze zaprojektowany sposób, dobrze ugruntowany i zrozumiały. Uzyskała dyplom lekarza na Uniwersytecie Otago w 2005 roku i specjalizowała się w chirurgii. Następnie pracowała przez ponad 12 lat jako lekarz ogólny i prowadziła badania kliniczne ze szczególnym zainteresowaniem nowymi testami i terapiami. Dr Bailey był także współprowadzącym ogólnokrajowy program telewizyjny o zdrowiu „The Checkup”, który wyjaśnia i wyjaśnia nieporozumienia dotyczące różnych źle rozumianych chorób.

Przypis tłumacza: czwarty autor książki Virus Mania ,

Dr Stefano Scoglio koordynuje badania naukowe i kliniczne ekstraktów z wodorostów Klamath i probiotyków na bazie mikroalg we współpracy z Narodowym Centrum Badawczym Włoch i różnymi uniwersytetami. Jest wynalazcą siedmiu patentów medycznych i opublikował liczne artykuły w międzynarodowych czasopismach. Dr Scoglio został nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny w 2018 roku za swoje znaczące publikacje naukowe. Obecnie kończy studia magisterskie w Birkbeck College na Uniwersytecie Londyńskim, jednej z wiodących tego typu instytucji na świecie. W 1993 roku uzyskał doktorat z filozofii (University of Toronto). Od 1996 roku poświęcił się medycynie naukowej,


« Virus Mania » — La théorie du terrain, la peur du microbe et le dogme médical dominant -- Sott.net
BeatkaS
Myślący zrozumie, wyciągnie wnioski i zacznie działać, głupiego nic nie przekona.... Niestety dla większości współczesnych ludzi to co powiedzą w tv jest najprawdziwszą prawdą i choć nijak się to ma do rzeczywistości oni i tak będą wściekle bronić telewizyjnych teorii.... Co widać teraz bardzo dokładnie i na przykładzie pandemii i na przykładzie wojny na Ukrainie.... Niech Bóg ma nas w swojej …More
Myślący zrozumie, wyciągnie wnioski i zacznie działać, głupiego nic nie przekona.... Niestety dla większości współczesnych ludzi to co powiedzą w tv jest najprawdziwszą prawdą i choć nijak się to ma do rzeczywistości oni i tak będą wściekle bronić telewizyjnych teorii.... Co widać teraz bardzo dokładnie i na przykładzie pandemii i na przykładzie wojny na Ukrainie.... Niech Bóg ma nas w swojej opiece!