Nie istnieją wiarygodne testy na SARS CoV-2
predex

Strona Mirosława Dakowskiego - Nie istnieją wiarygodne testy na SARS CoV-2

„Dlaczego biją – bo mogą!” Dlaczego testują? Bo mogą! Rozumiecie już więcej? Torsten Engelbrecht i Konstantin Demeter zaprasza.net/a.php Chociaż cały…
m.rekinek
BRAK DOWODU NA ISTNIENIE WIRUSOWEGO RNA

Teraz pytanie brzmi: co jest wymagane w pierwszej kolejności do izolacji (zabezpieczenia wzorca) wirusa?

Musimy wiedzieć, skąd pochodzi RNA, dla którego kalibrowane są testy PCR.
Jako podręczniki (np. White / Fenner. Medical Virology, 1986, s. 9), jak również czołowi badacze wirusów, tacy jak Luc Montagnier czy Dominic Dwyer, stwierdza się , że …More
BRAK DOWODU NA ISTNIENIE WIRUSOWEGO RNA

Teraz pytanie brzmi: co jest wymagane w pierwszej kolejności do izolacji (zabezpieczenia wzorca) wirusa?

Musimy wiedzieć, skąd pochodzi RNA, dla którego kalibrowane są testy PCR.
Jako podręczniki (np. White / Fenner. Medical Virology, 1986, s. 9), jak również czołowi badacze wirusów, tacy jak Luc Montagnier czy Dominic Dwyer, stwierdza się , że oczyszczanie cząstek - czyli oddzielenie obiektu od wszystkiego innego, co nie jest tym obiektem , jak na przykład laureatka Nagrody Nobla Marie Curie oczyściła 100 mg chlorku radu w 1898 r. poprzez ekstrakcję go z ton blendy smoły - jest niezbędnym warunkiem wstępnym do udowodnienia istnienia wirusa, a tym samym do udowodnienia, że RNA z danej cząstki pochodzi z nowego wirusa.
Powodem tego jest to, że PCR jest niezwykle czuły, co oznacza, że może wykryć nawet najmniejsze fragmenty DNA lub RNA - ale nie może określić, skąd te cząstki pochodzą .

Należy to wcześniej ustalić.
A ponieważ testy PCR są kalibrowane pod kątem sekwencji genów (w tym przypadku sekwencji RNA, ponieważ uważa się, że SARS-CoV-2 jest wirusem RNA), musimy wiedzieć, że te fragmenty genów są częścią poszukiwanego wirusa.
Aby to wiedzieć, należy przeprowadzić prawidłową izolację i oczyszczenie domniemanego wirusa.

W związku z tym poprosiliśmy zespoły naukowe z odpowiednich artykułów, do których odwoływano się w kontekście SARS-CoV-2, o dowód, czy zdjęcia mikroskopowe elektronowe przedstawione w ich eksperymentach in vitro pokazują oczyszczone wirusy?

Ale żaden zespół nie mógł odpowiedzieć na to pytanie „tak” - i uwaga, nikt nie powiedział, że oczyszczenie nie jest koniecznym krokiem.
Otrzymaliśmy tylko odpowiedzi typu „Nie, nie uzyskaliśmy z mikroskopu elektronowego obrazu pokazującego stopień oczyszczenia” (patrz poniżej).

Badanie 1:
Leo LM Poon; Malik Peiris. „Pojawienie się nowego ludzkiego koronawirusa zagrażającego zdrowiu ludzkiemu” Nature Medicine , marzec 2020 r. Odpowiedź
Autor: Malik Peiris Data: 12 maja 2020 r.
Odpowiedź: „Obraz przedstawia wirusa wyrastającego z zakażonej komórki. To nie jest oczyszczony wirus ”.

Badanie 2:
Myung-Guk Han i wsp. „Identyfikacja koronawirusa wyizolowanego od pacjenta w Korei z COVID-19”, Osong Public Health and Research Perspectives , luty 2020 r. Odpowiedź
Autor: Myung-Guk Han Data: 6 maja 2020 r.
Odpowiedź: „Nie mogliśmy oszacować stopnia oczyszczenia, ponieważ nie oczyszczamy i nie koncentrujemy wirusa hodowanego w komórkach ”.

Badanie 3:
Wan Beom Park i wsp. „Izolacja wirusa od pierwszego pacjenta z SARS-CoV-2 w Korei”, Journal of Korean Medical Science , 24 lutego 2020 r. Odpowiedź
Autor: Wan Beom Park Data: 19 marca 2020 r.
Odpowiedź: „Nie uzyskaliśmy zdjęcia z mikroskopu elektronowego pokazującego stopień oczyszczenia ”.

Badanie 4:
Na Zhu et al., „A Novel Coronavirus from Patients with Pneumonia in China”, 2019, New England Journal of Medicine , 20 lutego 2020 r. Odpowiedź
Autor: Wenjie Tan Data: 18 marca 2020 r.
Odpowiedź: „[Pokazujemy ] obraz osadzonych cząstek wirusa, a nie oczyszczonych ”.

Jeśli chodzi o wspomniane prace, jest jasne, że to, co pokazano na mikroskopach elektronowych (EM), jest końcowym wynikiem eksperymentu, co oznacza, że nie ma innego wyniku, z którego mogliby zrobić inne obrazy.
Oznacza to, że jeśli autorzy tych badań przyznają, że ich opublikowane obrazy z mikroskopów elektronowych nie wykazują oczyszczonych cząstek, to zdecydowanie nie posiadają oczyszczonych cząstek uważanych za wirusowe. (W tym kontekście należy zauważyć, że niektórzy badacze używają w swoich pracach terminu „izolacja”, ale opisane w nich procedury nie reprezentują właściwego procesu izolacji (oczyszczania). W konsekwencji termin „izolacja” jest w tym kontekście nadużywany).

Dlatego autorzy czterech głównych prac z początku 2020 r., w których twierdzą, że odkryli nowy koronawirus, przyznają, że nie mieli dowodu na to, że genom wirusa pochodzi z cząstek wirusopodobnych lub szczątków komórkowych, czystych lub nieczystych, lub jakichkolwiek cząstek.
Innymi słowy, istnienie RNA SARS-CoV-2 opiera się na wierze, a nie na faktach.

Skontaktowaliśmy się również z dr Charlesem Calisherem, który jest doświadczonym wirusologiem. W 2001 r. w "Science" opublikował „żarliwy apel… do młodszego pokolenia” kilku weteranów wirusologów, w tym Calishera, mówiąc, że:[nowoczesne metody wykrywania wirusów, takie jak] elegancka reakcja łańcuchowa polimerazy […] mówią niewiele lub nic o tym, jak wirus się rozmnaża, jakie zwierzęta go niosą, [lub] jak wywołuje choroby u ludzi. [To] tak, jakby próbować stwierdzić, czy ktoś ma nieświeży oddech, patrząc na jego odcisk palca. ”[3]
Dlatego zapytaliśmy dr Calishera, czy zna choć jeden artykuł opisujący, jak SARS-CoV-2 został wyizolowany i ostatecznie naprawdę oczyszczony.

Jego odpowiedź:
Nie znam takiej publikacji. Czekam na taką. ”[4]
To właściwie oznacza, że nie można stwierdzić, iż sekwencje genów RNA, które naukowcy pobrali z próbek tkanek przygotowanych we wspomnianych badaniach in vitro i dla których testy PCR są ostatecznie „kalibrowane”, należą do konkretnego wirusa - w tym przypadku SARS-CoV-2.
Ponadto nie ma dowodów naukowych na to, że te sekwencje RNA są przyczyną tak zwanego COVID-19.