Clicks8.4K
pl.news
163

Motu Proprio "Traditionis Custodes" znoszące Summorum Pontificum gorsze niż się spodziewano

Franciszek opublikował 16 lipca Motu Proprio Traditionis Custodes (Strażnicy tradycji) na temat używania liturgii trydenckiej przed reformą z 1970 roku. Zostało ono wydane tylko w języku włoskim i *angielskim*.

Franciszek dekretuje, że nowa Msza Pawła VI jest jedynym wyrazem Rytu Trydenckiego, znosząc pomysł Benedykta o dwóch formach.

Odtąd do biskupa diecezjalnego – tak jak to było przed Summorum Pontifiucm – ponownie należy regulacja celebracji liturgicznych w jego diecezji i jest to "jego wyłączna kompetencja, aby zezwolić na używanie Mszału Rzymskiego z 1962 roku w jego diecezji".

Biskup ma stwierdzić, że katolicy starego obrządku "nie negują ważności i prawowitości reformy liturgicznej, podyktowanej przez Sobór Watykański II".

Może on wyznaczyć jedno lub więcej miejsc, gdzie wierni dawnego obrządku mogą się gromadzić "niemniej jednak w kościołach parafialnych i bez erygowania nowych parafii personalnych".

Biskup musi ustalić w wyznaczonych miejscach dni, w których dozwolone są Msze w starym rycie: "w tych celebracjach czytania są głoszone w języku wernakularnym".

Biskupi powinni wyznaczyć "jakiegoś" kapłana jako swojego delegata, któremu powierza się sprawowanie Mszy Trydenckich.

Kapłani wyświęceni po opublikowaniu nowego Motu Proprio powinni złożyć formalną prośbę przed odprawianiem Mszy Trydenckiej i "biskup skonsultuje się ze Stolicą Apostolską przed udzieleniem tego upoważnienia".

Kapłani, którzy już celebrują Mszę Trydencką "powinni zwrócić się do Biskupa diecezjalnego z prośbą o upoważnienie do dalszego korzystania z tego uprawnienia".

Wspólnoty Starego Obrządku "podlegają kompetencji Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego", kierowanej przez ultraliberalnego kardynała Joao Braza de Aviza.

Obecne przepisy będą w przyszłości wykonywane przez Kongregację Kultu Bożego – obecnie całkowicie wrogo nastawioną do Mszy Trydenckiej – a nie jak poprzednio przez Kongregację Nauki Wiary.

Ostatni punkt powtarza wyraźnie, że Summorum Pontificum zostaje uchylone: "poprzednie normy, instrukcje, pozwolenia i zwyczaje, które nie są zgodne z postanowieniami niniejszego Motu Proprio, zostają uchylone."

Grafika: © Joseph Shaw CC BY-NC-ND, #newsLdhlefmwsd

wacula25wp.pl
Weronika....S Aha czyli z tego co Ty piszesz Twego rozumowania to znaczy że papież pocałował książkę to natychmiast stał się islamisto i buddystą ,a w Izraelu całował ścianę płaczu żydów to został żydem itd .Wypij piwko sobie albo 3 lub pogłaskaj kota jak kaczo-prezes .To może coś ci się oświeci w głowie i wtedy napisz
Weronika....S
@Edward7 Gdyby czymś dobrym w oczach Bożych był ekumenizm, zapoczątkowany przez JPII i całowanie księgi obcych bożków, nie byłoby przykazania ,,nie będziesz miał bogów cudzych przede mną,,. To wprost nieprawdopodobne dla katolika, aby utożsamiać papieża ekumenistę z Chrystusem, jakoby krytyka odstępstw Jana Pawła II od tradycyjnego katolicyzmu, który jest uświęcony praktyką dwóch tysięcy lat, …More
@Edward7 Gdyby czymś dobrym w oczach Bożych był ekumenizm, zapoczątkowany przez JPII i całowanie księgi obcych bożków, nie byłoby przykazania ,,nie będziesz miał bogów cudzych przede mną,,. To wprost nieprawdopodobne dla katolika, aby utożsamiać papieża ekumenistę z Chrystusem, jakoby krytyka odstępstw Jana Pawła II od tradycyjnego katolicyzmu, który jest uświęcony praktyką dwóch tysięcy lat, była policzkiem dla Chrystusa.
Ja osobiście uważam, że zlekceważeniem nauki naszego Pana Jezusa Chrystusa jest ekumenizm i obecne dążenie do zjednoczenia religijnego, a to mogłoby oddalić katolicyzm ,,na plan dalszy,, o co można się spodziewać, chodzi Watykanowi.
Edward7
Nawet na spotkaniu ekumenicznym w Asyżu -Papież Jan Paweł II mówił o Chrystusie - "że pokój jest tylko z Chrystusem" - czyli miał dobre intencje, ale wyszło to co wyszło . A z tym koranem , nie ma z tego filmu , i nie wiadomo wszystkiego co do okoliczności ... te dwa wydarzenia niektórym zasłaniają całą rzeczywistość, dlaczego nie mówią o współczesności o np; Abu Zabi , czy o "Laudato Si" Grzec…More
Nawet na spotkaniu ekumenicznym w Asyżu -Papież Jan Paweł II mówił o Chrystusie - "że pokój jest tylko z Chrystusem" - czyli miał dobre intencje, ale wyszło to co wyszło . A z tym koranem , nie ma z tego filmu , i nie wiadomo wszystkiego co do okoliczności ... te dwa wydarzenia niektórym zasłaniają całą rzeczywistość, dlaczego nie mówią o współczesności o np; Abu Zabi , czy o "Laudato Si" Grzech „ekologiczny” i fałszywa doktryna

Kościół jest podmieniany , a niektórzy cały czas się kłócą o kilka błędów ludzkich z przeszłości
V.R.S.
"A z tym koranem , nie ma z tego filmu , i nie wiadomo wszystkiego co do okoliczności"
---
Z Ewangelii i wszystkich wydarzeń historycznych niemal aż do naszych czasów też "nie ma filmu" i co z tego? Są zdjęcia wykonane przez l'Osservatore Romano jak Jan Paweł II unosi księgę do ust w towarzystwie m.in. Arabów. Zdarzenie (i że był to Koran) potwierdził świadek (patriarcha Bidawid - tu jeden z …More
"A z tym koranem , nie ma z tego filmu , i nie wiadomo wszystkiego co do okoliczności"
---
Z Ewangelii i wszystkich wydarzeń historycznych niemal aż do naszych czasów też "nie ma filmu" i co z tego? Są zdjęcia wykonane przez l'Osservatore Romano jak Jan Paweł II unosi księgę do ust w towarzystwie m.in. Arabów. Zdarzenie (i że był to Koran) potwierdził świadek (patriarcha Bidawid - tu jeden z wywiadów z nim z 1999 po zdarzeniu opisujący jego okoliczności: archive.orgcwnews.com oryginał po włosku: archive.orgfides.org/Italian/1999/i19990604.html), potwierdził je też (przedstawiając "wyjaśnienie") postulator procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II ks. Sławomir Oder (a zatem osoba, która powinna być najbardziej poinformowana o życiu JP II) w biografii JPII swego autorstwa.
Jan Paweł II był nawet zdolny do tego żeby w Wadi Kharran w Jordanii modlić się by św. Jan Chrzciciel chronił islam, więc nie wiem co pana w tym ucałowaniu Koranu dziwi?

"Nawet na spotkaniu ekumenicznym w Asyżu -Papież Jan Paweł II mówił o Chrystusie - "że pokój jest tylko z Chrystusem"
---
Czyli dopuścił do zbezczeszczenia świątyni Bożej (m.in. Budda na ołtarzu kościoła św. Piotra) ale mówił przy tym o Chrystusie, więc wszystko wg pana jest w porządku?
A jakie dyrdymały o braterstwie i wspólnym budowaniu pokoju przy tym głosił to można przeczytać np. tutaj wordpress.com/…04/fratelli-tutti-1986-czyli-jan-pawel-ii-w-asyzu/

"te dwa wydarzenia niektórym zasłaniają całą rzeczywistość, dlaczego nie mówią o współczesności o np; Abu Zabi , czy o "Laudato Si"

--

Te dwa wydarzenia doskonale się wpisują w całe 27 lat pontyfikatu Jana Pawła II - od spotkania w Moguncji z żydami w 1980 i opowiadaniu że kto spotyka Chrystusa spotyka judaizm - vatican.va/…documents/hf_jp_ii_spe_19801117_ebrei-magonza.html po przedśmiertne "błogosławieństwo" przez rabiniczną delegację na początku 2005 roku - wordpress.com/…diatur-et-altera-pars-swiadectwo-lekarza-dentysty/ Wpisują się w jego wcześniejszą filozofię i praktykę.
To panu przesłania wielką, smutną rzeczywistość - z "konsekracjami" per tutti, cytowaniem Talmudów, Mszami "inkulturowanymi" przez buszmenów, Komunią na łapę, pseudo-ekumenizmem, listem na 500-lecie urodzin Lutra, wspólnym obchodzeniem z żydami i muzułmanami roku jubileuszowego, dniami judaizmu i islamu, odwiedzinami w świątyni buddy, meczecie i synagodze, wspólnymi modlitwami z niechrześcijanami do "Niewysłowionego" ze starannym unikaniem formuły trynitarnej -i można długo, długo wymieniać - sentymentalny mit kremówkowy.
Prawdziwymi pomnikami tego mitu i fałszywego kultu z nim związanego są kajakowy "ołtarz" i słynna tablica "w tym sklepie robił zakupy Karol Wojtyła".

Zlot w Asyżu, spotkania w Casablance czy meczecie w Damaszku, poparcie "sabatu" różnych religii w Astanie, dni islamu, itd. to była wszystko szeroka droga do Abu Zabi
A bez bajań o "ekologicznym nawróceniu" *) nie byłoby może Laudato si.
Tak "ekologiczne nawrócenie" z ekologicznego grzechu a o Paczamamie jako czymś godnym szacunku ("odbiciu dzieła boskiej Opatrzności") to opowiadał już Jan Paweł II rolnikom z Cochabamby w roku 1988

*) "Musimy zatem zachęcać i wspierać ekologiczne nawrócenie, które w ostatnich dekadach czyni ludzkość bardziej wrażliwą na katastrofę, do której zmierza. Człowiek nie jest już namiestnikiem Stwórcy lecz autonomicznym despotą, który wreszcie zaczyna rozumieć że musi zatrzymać się na krawędzi przepaści."
vatican.va/…udiences/2001/documents/hf_jp-ii_aud_20010117.html
Edward7
Jezus Chrystus spotykał się z Faryzeuszami i z uczonymi w Piśmie, z celnikami, rozmawiał w nierządnicami ... niektórzy nawet współcześni za to by ukamienowało , sami się czynią ponad wszystkich - że są bardziej świadomi ...

...budda dostał podłożony bez wiedzy papieża, niektóre pisma Papieża JP. II z Watykanu , zostały zmienione - dostały dołożone zdania np ; o ONZ ,w Asyżu mówił o Chrystusie , …More
Jezus Chrystus spotykał się z Faryzeuszami i z uczonymi w Piśmie, z celnikami, rozmawiał w nierządnicami ... niektórzy nawet współcześni za to by ukamienowało , sami się czynią ponad wszystkich - że są bardziej świadomi ...

...budda dostał podłożony bez wiedzy papieża, niektóre pisma Papieża JP. II z Watykanu , zostały zmienione - dostały dołożone zdania np ; o ONZ ,w Asyżu mówił o Chrystusie , a obecnie się nie mówi , mówi się o uniwersalnym "bogu" panteistycznym.

Z Ewangelii - jest "prawie film" - wystarczy przeczytać Valtortę - Poemat Boga-Człowieka - w wielu objawieniach prywatnych - np. stygmatyczka Katarzyna Szymon - JP II jest przedstawiany jako święty Papież ...
V.R.S.
@Edward7
Bez wiedzy papieża? A indianin i poganie-animiści też tam bez wiedzy papieża razem z nim podczas Asyżu występowali? Wszyscy wiedzieli o skandalu z buddą tylko organizator i pomysłodawca nie wiedział, i żadnej ekspiacji po całości nie ogłosił?

Proponuję obejrzenie dostępnych filmów z Asyżu 1986 (na youtube np. tu ma pan dość obszerną relację youtube.com/watch?v=hH-b0RPGxdY) włos …More
@Edward7
Bez wiedzy papieża? A indianin i poganie-animiści też tam bez wiedzy papieża razem z nim podczas Asyżu występowali? Wszyscy wiedzieli o skandalu z buddą tylko organizator i pomysłodawca nie wiedział, i żadnej ekspiacji po całości nie ogłosił?

Proponuję obejrzenie dostępnych filmów z Asyżu 1986 (na youtube np. tu ma pan dość obszerną relację youtube.com/watch?v=hH-b0RPGxdY) włos się jeży na głowie - łącznie z tymi buddystami bijącymi pokłony przed bałwanem na ołtarzu kościoła (co stanowi znak sam w sobie) św. Piotra.

"niektóre pisma Papieża JP. II z Watykanu , zostały zmienione"
- czyli jednym słowem twierdzi pan że proces kanonizacyjny był farsą, bo nie wiadomo nawet było co JP II mówił i pisał bo mu zmieniali?

"dostały dołożone zdania np ; o ONZ ,w Asyżu mówił o Chrystusie , a obecnie się nie mówi , mówi się o uniwersalnym "bogu" panteistycznym"
---
Pochwała bytów w stylu ONZ to ma korzenie już w Gaudium et spes. A Jan Paweł II to sobie wziął imię od Pawła VI, którego pontyfikat uznał za próg dziejowy, do którego chciał nawiązywać (por. Redemptor hominis), który wygłosił laudację na cześć teog gremium w 1965 vatican.va/…documents/hf_p-vi_spe_19651004_united-nations.html
Sam Karol Wojtyła udał się tam, w ślady Montiniego, w pierwszym roku swego pontyfikatu:
vatican.va/…ts/hf_jp-ii_spe_19791002_general-assembly-onu.html
i również głosił chwałę m.in. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ, która "została opłacona przez miliony naszych braci i sióstr, kosztem ich cierpienia i ofiary (...) Ta cena nie mogła pójść na marne!" a "dokument ten jest kamieniem milowym na długiej i trudnej ścieżce rasy ludzkiej"
oraz ONZ:
"Kościół jest głęboko zainteresowany w istnieniu i działalności Organizacji, której sama nazwa mówi nam że jednoczy i łączy narody i państwa: Jednoczy i łączy: nie dzieli i przeciwstawia".

I do jakiego to Boga "Niewysłowionego", bez Chrystusa, modli się tutaj, wśród żydów i muzułmanów, w Lizbonie Jan Paweł II?
vatican.va/…ents/hf_jp-ii_spe_19820514_incontro-ecumenico.html
wacula25wp.pl
A przeróżne nacje międzynarodowe poszukujące Boga witały papieża K. WOJTYŁĘ
V.R.S.
@Edward7

"Papież Jan Paweł II - był prawdziwym wikariuszem Chrystusa - i wszystko co robił musiało być "związane w niebie" , dlatego ciągłe jego poniżanie jest tak jak policzkowanie Chrystusa"
"Czyli jest podstawowa różnica między Bergoglio a Prawdziwymi Papieżami "
---
Jak to jest że ów Bergoglio robi jeśli chodzi o skandale prawie to samo co Wojtyła a jednego pan uważa za "prawdziwego" i …More
@Edward7

"Papież Jan Paweł II - był prawdziwym wikariuszem Chrystusa - i wszystko co robił musiało być "związane w niebie" , dlatego ciągłe jego poniżanie jest tak jak policzkowanie Chrystusa"
"Czyli jest podstawowa różnica między Bergoglio a Prawdziwymi Papieżami "
---
Jak to jest że ów Bergoglio robi jeśli chodzi o skandale prawie to samo co Wojtyła a jednego pan uważa za "prawdziwego" i uważa za świętego a drugiego za "fałszywego" i uważa że można go policzkować? Bo dla mnie to niepojęte.
"wszystko co robił musiało być "związane w niebie" - tu ujawnia pan niestety sprotestantyzowane podejście typu sola scriptura, przy czym wnioskuje pan w drugą skrajność niż Luter tj. wszystko cokolwiek robi papież niebo aprobuje, abstrahując od katolickiej Tradycji i nauczania. Jednym ze sztandarowych dokumentów dotyczących władzy papieskiej i jej charakteru jest Pastor aeternus i proponuję zapoznać się z tym dokumentem. +PIUS IX - PASTOR AETERNUS - KONSTYTUCJA DOGMATYCZNA O KOŚCIELE CHRYSTUSOWYM
Natomiast mówiąc w wielkim skrócie:
1. Papież to nie Chrystus ale Wikariusz Chrystusa.
2. Papież to nie następca Jana XXIII i Pawła VI (tego progu, o którym pisał Jan Paweł II w Redemptor hominis) lecz św. Piotra.
3. Duch Święty został obiecany następcom św. Piotra nie dlatego, aby z pomocą Jego objawienia ogłaszali jakieś wydumane nowinki, ale by z Jego pomocą święcie strzegli i wiernie wyjaśniali Objawienie przekazane przez apostołów, czyli depozyt wiary.

Był już papież potępiony po śmierci przez następnych papieży i sobory powszechne, o którym papież Leon II napisał “obkładamy anatemą wynalazców tego nowego błędu to jest biskupa Faranu Teodora, Sergiusza, Pyrrusa, Piotra i Pawła, zdrajców raczej niż przywódców Kościoła w Konstantynopolu, a także Honoriusza, który nie podjął próby uświęcania Kościoła Apostolskiego nauczaniem apostolskiej tradycji, lecz poprzez bluźnierczą zdradę pozwolił by jego czystość została skalana” (Mansi, XI, col. 733, szerzej np. tu wordpress.com/…onoriusz-i-kontrowersyjna-sprawa-papieza-heretyka/).
Został potępiony uroczyście przez Kościół za to tylko że przyjazne herezji listy pisał a zatem za dużo mniejsze skandale niż te posoborowe czy to Jana Pawła II czy Franciszka. Zły przykład Honoriusza tak podziałał że jego następcy postanowili wprowadzić słynne publiczne wyznanie wiary każdego nowego papieża-elekta wymieniającego Honoriusza jako przestrogę wordpress.com/2019/01/30/papieskie-wyznanie-wiary/ (wyznanie używane przez ponad 600 lat dziejów Kościoła i Papiestwa, które w erze śmietnika internetowego stało się "przysięgą koronacyjną")
Interesujące że Honoriusz został potępiony za sprzyjanie herezji chrystologicznej monoteleckiej, która odmawiała istnienia dwóch woli - ludzkiej i Bożej (wynikającej z dwóch natur) w Chrystusie a duże problemy doktrynalne z kwestią natur miał i Karol Wojtyła (który opowiadał że dopiero na Krzyżu Chrystus [mimo że był zarazem Bogiem i Człowiekiem] osiągnął pełnię wizji uszczęśliwiającej Boga - vatican.va/…udiences/1988/documents/hf_jp-ii_aud_19881207.html , vatican.va/…udiences/1989/documents/hf_jp-ii_aud_19890111.html) i ma Franciszek.
( wordpress.com/…letyzm-czyli-modernistyczny-powrot-dawnych-bledow/ ).
Historia Kościoła jak się wydaje zatem zatoczyła koło i obrońcy rzekomej "świętości" Jana Pawła II mogą jeszcze mocno się zdziwić.

"Obecnie , oficjalnie jest dwóch Papieży , zgodnie z Ewangelią może być tylko jeden , którego dotyczą słowa; "cokolwiek zwiążesz"... Papież Benedykt XVI nie przestał być Papieżem - za naciskiem rzekł się tylko władzy , a nie Papiestwa"
----
Tak znam hipotezę sede-racyngerowską. Jest o tyle słaba że poza białą sutanną Józef Ratzinger nie dał żadnego znaku zewnętrznego że zamierza pozostać papieżem, a w swoim oświadczeniu, niezależnie od ścisłości czy nie łaciny, dał wyraźnie do zrozumienia że skutek ma być taki iż Stolica Piotrowa ma być na określony dzień pusta. Już hipoteza sedewakantystyczna jest mocniejsza ale tu należy wykazać albo nieprawowitość wyboru Franciszka albo publiczną, świadomą herezję (nie każda skandaliczna wypowiedź, gest czy błąd, czy sprzyjanie herezji jak czekoladowy Luter w Watykanie czy list na 500-lecie urodzin Lutra, w którym to pisano o herezjarsze podnosząc "głęboką religijność Lutra, którą powodowany, stawiał z gorącą namiętnością pytania na temat wiecznego zbawienia" - vatican.va/…uments/hf_jp-ii_let_19831031_card-willebrands.html jest herezją, herezją jest podważanie prawdy wiary de fide ) a biskupi milczą.
Innymi słowy między świętością i heroicznością cnót a herezją jest szereg stanów pośrednich, w tym także skandali.
Jota-jotka
Augustyn z Hippony
Po czym sam Franek zgasil swiatlo, zeby nikt nie odroznil dobra od zla! Hiporyta!
Jota-jotka
A to już Twoja opinia ,jakże emocjonalna .
V.R.S.
Gdy brakuje światła i wszystko staje się niejasne trudno kogokolwiek prowadzić bo kończy się to, jak powiada Pismo, tak że wszyscy "w dół wpadną"
piotr2019
o niewaznym wyborze papieza:
Bulla „Cum tam divino” Juliusza II o nieważnosci symoniackiej elekcji papieskiej.pdf

Biskup Juliusz, sługa sług Bożych na wieczną rzeczy pamiątkę.
Ponieważ tak Bożym jak i ludzkim prawem, szczególnie w sprawach duchowych zaraza symonii została zabroniona i wyklęta a teraz jeszcze dalece bardziej jest ohydna podczas wyboru papieża, wikariusza naszego Pana Jezusa …More
o niewaznym wyborze papieza:
Bulla „Cum tam divino” Juliusza II o nieważnosci symoniackiej elekcji papieskiej.pdf

Biskup Juliusz, sługa sług Bożych na wieczną rzeczy pamiątkę.
Ponieważ tak Bożym jak i ludzkim prawem, szczególnie w sprawach duchowych zaraza symonii została zabroniona i wyklęta a teraz jeszcze dalece bardziej jest ohydna podczas wyboru papieża, wikariusza naszego Pana Jezusa Chrystusa, i zgubna dla Kościoła powszechnego, my, którzy za sprawą Pana przewodniczymy Kościołowi powszechnemu, chociaż niegodni, chcąc, na ile z Bożą pomocą jesteśmy w stanie, zbawiennie zatroszczyć się na przyszłość o powyższe sprawy, do czego jesteśmy zobowiązani, stosownie do potrzeby tak wielkiego dzieła i wielkości niebezpieczeństwa, na podstawie rady i jednomyślnej zgody naszych braci kardynałów świętego Kościoła rzymskiego, tą naszą konstytucją, która na zawsze ma zachować swą ważność, apostolskim autorytetem i pełnią naszej władzy postanawiamy, uchwalamy i ustalamy, że jeśli zdarzyłoby się (do czego Bóg w swej łaskawości i dobroci względem wszystkich niech nie dopuści), gdy nas albo naszych następców kolejno sam Bóg zwolni z rządów nad Kościołem powszechnym, z powodu usiłowań nieprzyjaciela rodzaju ludzkiego a także ponieważ skłania do tego i namawia ambicja lub żądza, a będzie się odbywać wybór papieża, biskupa Rzymu i ten, kto będzie wybrany lub kto inny albo jacyś kardynałowie ze zgromadzenia w jakikolwiek sposób oddający głos dopuszczą się herezji symonii przed dawanie, obiecywanie lub przyjmowanie pieniędzy, wszelkiego rodzaju dóbr, zamków, urzędów lub beneficjów albo przez obietnice i zobowiązania, popełnionej osobiście lub przez kogoś innego albo innych w jakikolwiek sposób i ilekolwiek razy, nawet jeśli tego wyboru dokonano za zgodą dwóch trzecich lub przez jednomyślną zgodę wszystkich kardynałów, w jakikolwiek sposób, nawet na drodze jednomyślnego przyjęcia, gdy nikt nie wyrażał sprzeciwu, nawet jeśli został dokonany bez liczenia głosów, nie tylko tego typu wybór czy przyjęcie tym samym jest nieważny i nie daje tak wybranemu czy przyjętemu żadnej władzy rządzenia w prawach duchowych i doczesnych, lecz nawet przeciwnie, tak wybranemu czy przyjętemu może się sprzeciwić i zastąpić go z powodu hańby symonii jakikolwiek kardynał, który uczestniczył w elekcji, jako że to prawdziwa i niewątpliwa herezja, tak że przez nikogo nie może być uważanym za papieża.
Co więcej, wybrany tak jest tym samym, bez żadnego innego oświadczenia, pozbawiony swej wcześniejszej godności kardynalskiej i każdego innego zaszczytu, kościołów katedralnych, nawet metropolitalnych i patriarchalnych, klasztorów, sprawowanych funkcji i wszelkich innych beneficjów i dochodów, które wtedy posiadał tytularnie lub na zasadzie komendy i należy go uważać i mieć nie za apostoła lecz apostatę, Szymona Maga i herezjarchę oraz uznać za niezdolnego na zawsze do wszystkich poszczególnych wspomnianych rzeczy.
Ani też tego typu symoniacka elekcja przez następującą potem intronizację elekta czy upływ czasu albo nawet przez akt czci wszystkich kardynałów czy akt posłuszeństwa w żadnym innym czasie niech nie nabierze wartości. I niech będzie wolno wszystkim kardynałom i każdemu z osobna, także tym, którzy zgodzili się na tę symoniacką elekcję czy przyjęcie, nawet po intronizacji, akcie czci czy posłuszeństwa, a także całemu duchowieństwu, ludowi rzymskiemu oraz poddanym z dzielnicy św. Anioła w Rzymie, jak i prefektom jakichkolwiek innych włości Kościoła rzymskiego, kasztelanom, kapitanom i innym urzędnikom, niezależnie od tego, jakim są związani hołdem, przysięgą i zobowiązaniem, bezkarnie i kiedy bądź odstąpić od posłuszeństwa i oddania względem takiego elekta (choć mimo wszystko pozostają w mocy same nakazy Wiary Kościoła katolickiego i posłuszeństwa wobec przyszłego biskupa Rzymu, który obejmie urząd kanonicznie) i opuści go jako maga, poganina, celnika i herezjarchę.
A dla jego zawstydzenia, jeśliby uzurpował sobie prawo do rządzenia Kościołem powszechnym pod pretekstem takiej elekcji, kardynałowie, którzy chcieli się przeciwstawić rzeczonej elekcji, mogą wezwać przeciwko niemu pomocy ramienia świeckiego. Odstępujący od posłuszeństwa względem niego, z powodu odstąpienia nie podlegają restrykcjom w postaci jakiś kar lub cenzur jako rozdzielający tunikę Pańską.
Kardynałowie zaś, którzy go tak symoniacko wybrali, mają być bez żadnego innego oświadczenia pozbawieni swoich stopni, tytułu i godności kardynalskiej oraz wszelkich zaszczytów patriarszych, arcybiskupich, biskupich i innych prałatur, godności i beneficjów, które mieli wtedy tytularnie lub w komendzie, albo w których, czy do których, będą mieli wtedy prawo, chyba, że od niego całkowicie i rzeczywiście by odstąpili i zjednoczyli się z pozostałymi kardynałami, którzy nie zgodzili się na tego typu symonię i jeśli uczyniliby to w ciągu ośmiu dni, odkąd zostali przez tych kardynałów skarceni, o ile to możliwe osobiście lub podanym do publicznej wiadomości obwieszczeniem i złączyli się z nimi bez udawania i podstępu. A wtedy, jeśli ze wspomnianymi wyżej innymi kardynałami zjednoczą się i złączą, zrehabilitowani i przywróceni do poprzedniego stanu i do poprzednich zaszczytów i godności, także kardynalskich, a ponadto kościołów i beneficjów, którymi przewodzili i które posiadali oraz ponownie w nich umieszczeni i postawieni, tym samym zostają uwolnieni od zmazy tego typu symonii i cenzur oraz wszelkich kar kościelnych.
Pośrednicy zaś, przekupnie i handlarze, bankierzy, duchowni i świeccy, jakiejkolwiek by byli godności, przymiotów i stanu, nawet obdarzeni godnością patriarszą, arcybiskupią czy biskupią lub inną świecką, światową czy kościelną, także przedstawiciele czy posłańcy jakichkolwiek królów i książąt, uczestnicy tej symoniackiej elekcji tym samym są pozbawieni wszystkich swoich kościołów, beneficjów, prałatur i lenn oraz wszelkich innych zaszczytów i dóbr a także uznani za niezdolnych prawnie do podobnych rzeczy, a nawet czynnie i biernie pozbawieni prawa do testamentu, a ich dobra, tak jakby byli oskarżeni o zbrodnię obrazy majestatu, zostają włączone i przeniesione do skarbu Stolicy Apostolskiej, jeśli wspomniani wcześniej grzesznicy byli urzędnikami kościelnymi albo w inny sposób poddanymi Kościoła rzymskiego.
Dobra zaś i lenna takich grzeszników nie będących poddanymi Kościoła, znajdujące się w posiadłościach osób świeckich tym samym zostaną podobnie włączone do skarbu świeckiego księcia, na terytorium którego byłyby położone. Tak jednak, że jeśli w ciągu trzech miesięcy od dnia w którym, jak będzie wiadomym, dopuścili się symonii lub uczestniczyli w niej, książęta nie włączyliby realnie rzeczonych dóbr do swojego skarbu, odtąd mają one być uważane za włączone do skarbu Kościoła rzymskiego i takimi tym samym są, również bez dodatkowego obwieszczenia.
Dlatego obietnice, zobowiązania czy przyrzeczenia, uczynione kiedykolwiek w jakikolwiek sposób, nawet przed dniem takiej elekcji, nawet poza osobami kardynałów przez kogokolwiek innego, w jakiejkolwiek postaci i formie, również zaprzysiężone, warunkowe czy ewentualne, i złożone z jakiegokolwiek powodu w formie powierzenia, pożyczki, wymiany, wyznania o przyjętych zobowiązaniach, donacji, dzierżawy czy sprzedaży, zamiany albo mające postać jakiejkolwiek innej umowy, także uczynione w większej formie Kamerze Apostolskiej, są anulowane, nieważne i niemające mocy prawnej i nikt na ich podstawie nie może być pozwany, czy pojmany w sądzie czy poza nim, i wszystkim wolno od nich bezkarnie odstąpić bez żadnego strachu czy zarzutu złamania słowa. Ponadto, kardynałowie uczestniczący we wspomnianej symoniackiej elekcji, którzy od takiego elekta odstąpili, mogą razem z innymi kardynałami – również z tymi, którzy najpierw zgodzili się z taka symoniacką elekcją, a potem zjednoczyli się z kardynałami nieuczestniczącymi w niej, jeśli chcieliby się z nimi zjednoczyć, a w przeciwnym razie bez nich – w innym terminie mimo wszystko swobodnie, ale jednak kanonicznie zgromadzić się na elekcję następnego papieża, nie oczekując innego orzeczenia wyjaśniającego w sprawie elekcji symoniackiej, ponieważ zawsze pozostaje w swojej mocy ta nasza obecna konstytucja. Mogą też ogłosić i zebrać w odpowiednim miejscu nawet sobór generalny, stosownie do tego, co uznają za właściwe, nie bacząc na konstytucje i zarządzenia apostolskie a zwłaszcza Licet de evitanda discordia świętej pamięci papieża Aleksandra i innych papieży, naszych poprzedników, nawet jeśli zostały wydane na soborach generalnych ani też pozostałe zawierające jakąkolwiek treść sprzeczną z tym naszym pismem. Wreszcie nakazujemy wszystkim poszczególnym kardynałom Kościoła rzymskiego, również przyszłym, i ich świętemu kolegium, aby w czasie wakatu na Stolicy Apostolskiej nie ważyli się sprzeciwiać powyższym decyzjom albo przeciw powyższym ustaleniom lub któremuś z nich coś przedsiębrać, zarządzać, nakazywać albo w jakikolwiek sposób coś czynić lub zamierzać, wyszukawszy jakikolwiek pretekst lub przyczynę, pod karą ekskomuniki wiążącej mocą samego prawa, której z istoty rzeczy podlegają, a od której może zwolnić tylko kanonicznie wybrany papież, z wyjątkiem niebezpieczeństwa śmierci.
Jeśli zaś zdarzyłoby się, że ktoś, świadomie czy nieświadomie, nawet my sami, próbowałby w tych sprawach albo jednej z powyższych spraw postąpić inaczej, uznajemy to odtąd za nieważne i daremne.
Aby zaś treść naszej obecnej konstytucji, dekretu, postanowienia, zarządzenia i zakazu dotarła do wiadomości wszystkich, chcemy, aby obecne nasze pismo zostało przybite do drzwi Bazyliki Księcia Apostołów oraz kancelarii, a także w widocznym miejscu na Campo di Fiori i aby żadna inna uroczystość nie musiała być wymagana i oczekiwana dla publikacji tego pisma, lecz by to przybicie wystarczyło dla uroczystej publikacji i wieczystej ważności. (…).
Dane w Rzymie w Bazylice św Piotra 14 stycznia 1505 roku od Wcielenia Pańskiego, w trzecim roku naszego pontyfikatu.
Juliusz II.
Quas Primas
Tacy jak ty!
------------------------
Jota-jotka

Msza Trydencka nie stwarza podziałów TAK ,nie stwarza bo jest Święta .
Stwarzają podziały ludzie ..
Jota-jotka
(Ja mogę sypać jak z rękawa tych TU OBECNYCH , którzy krytykują Mszę ŚWIĘTĄ po SW II

Nawet do głowy by nie przyszło dzielić świętych na przedsoborowych i Po .
Taki podział spotkalam.tu pośród LUDZI zaliczających siebie do tych lepszych ...bo uczestniczą...,,)

Już nawet nie muszą tego robić ,bo
NIEKTÓRZY SAMI SIĘ ODEZWALI .
Quas Primas
Sypiesz, sypiesz, ale głupotą i ślepotą!
Jota-jotka
Każdy sądzi według siebie .

,,Kameleon czyha..

No to posłuchaj sobie, bo to również do ciebie...


Najmocniejsze słowa Jezusa !,,

Spokojnego dnia Pami
Quas Primas
Edward7
@V.R.S. "Bergoglio ... Ma jeszcze szansę zostać drugim Wojtyłą, gdy będzie ..."

Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16,19).

Papież Jan Paweł II - był prawdziwym wikariuszem Chrystusa - i wszystko co robił musiało być "związane w niebie" , dlatego ciągłe jego poniżanie jest tak jak policzkowanie Chrystusa.
Obecnie , …More
@V.R.S. "Bergoglio ... Ma jeszcze szansę zostać drugim Wojtyłą, gdy będzie ..."

Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 16,19).

Papież Jan Paweł II - był prawdziwym wikariuszem Chrystusa - i wszystko co robił musiało być "związane w niebie" , dlatego ciągłe jego poniżanie jest tak jak policzkowanie Chrystusa.
Obecnie , oficjalnie jest dwóch Papieży , zgodnie z Ewangelią może być tylko jeden , którego dotyczą słowa; "cokolwiek zwiążesz"... Papież Benedykt XVI nie przestał być Papieżem - za naciskiem rzekł się tylko władzy , a nie Papiestwa (np; blokada finansowa Watykanu, dodatkowa Konklawe z 2013 była niekanoniczna, dodatkowo Mafia z San Gallo - Spisek przeciw Kościołowi i Benedyktowi XVI i wymuszone podwójne papiestwo, czy - Czy mason może być papieżem?)

Czyli jest podstawowa różnica między Bergoglio a Prawdziwymi Papieżami - jego nie dotyczą słowa - "cokolwiek zwiążesz..." , one dotyczą Papieża Benedykta XVI . Papież Jan Paweł II , czynił wiele rzeczy które mogły się nie podobać , ale był prawdziwym następcą św. Piotra , kto go poniża to poniża Kościół Chrystusa , i samego Chrystusa, i odrzuca część Ewangelii - (Mt 16,19)
V.R.S.
""Nowa liturgia wyrosła ze starej i nie byłoby świętych, nie byłoby świętego Jana Pawła II gdyby on nie zaczął odprawiać Mszy Świętej w tamtym rycie, nie byłoby naszej pobożności." - śp. Ks.Jan Kaczkowski"
--
To bardzo osobliwa teza:
Jan Paweł II nie zaczął odprawiać Mszy Świętej "w tamtym rycie" - zaczął ją odprawiać Kościół w czasach starożytnych. Natomiast on to odprawianie skończył. Odstawił …More
""Nowa liturgia wyrosła ze starej i nie byłoby świętych, nie byłoby świętego Jana Pawła II gdyby on nie zaczął odprawiać Mszy Świętej w tamtym rycie, nie byłoby naszej pobożności." - śp. Ks.Jan Kaczkowski"
--
To bardzo osobliwa teza:
Jan Paweł II nie zaczął odprawiać Mszy Świętej "w tamtym rycie" - zaczął ją odprawiać Kościół w czasach starożytnych. Natomiast on to odprawianie skończył. Odstawił ją z radością i zajął się rytem, który chciał on i jego koledzy od wielkich zmian w Kościele czyli NOM.
A nowa liturgia wyrosła z założenia o zniszczeniu starej. Nie udało się. Pan Bóg zarządził inaczej. I tym razem (16.07.2021) się nie uda.
Bos016
Na zdjęciu Karol Wojtyła odprawia w Krakowie tradycyjną mszę świętą łacińską.

"Nowa liturgia wyrosła ze starej i nie byłoby świętych, nie byłoby świętego Jana Pawła II gdyby on nie zaczął odprawiać Mszy Świętej w tamtym rycie, nie byłoby naszej pobożności." - śp. Ks.Jan Kaczkowski
Jota-jotka
Nie uważasz ,że jest to trochę niesprawiedliwe taki cytat pod tym postem:
"Nowa liturgia wyrosła ze starej i nie byłoby świętych, nie byłoby świętego Jana Pawła II gdyby on nie zaczął odprawiać Mszy Świętej w tamtym rycie, nie byłoby naszej pobożności."

Przykład proszę ,
kto neguje świętych ?
Mszę Świętą ,,w tamtym rycie,?
(
nie byłoby naszej pobożności,,
Ja mogę sypać jak z rękawa tych TU OBECNY…
More
Nie uważasz ,że jest to trochę niesprawiedliwe taki cytat pod tym postem:
"Nowa liturgia wyrosła ze starej i nie byłoby świętych, nie byłoby świętego Jana Pawła II gdyby on nie zaczął odprawiać Mszy Świętej w tamtym rycie, nie byłoby naszej pobożności."

Przykład proszę ,
kto neguje świętych ?
Mszę Świętą ,,w tamtym rycie,?
(
nie byłoby naszej pobożności,,
Ja mogę sypać jak z rękawa tych TU OBECNYCH , którzy krytykują Mszę ŚWIĘTĄ po SW II

Nawet do głowy by nie przyszło dzielić świętych na przedsoborowych i Po .
Taki podział spotkalam.tu pośród LUDZI zaliczających siebie do tych lepszych ...bo uczestniczą w Mszy bogatszej Trydenckiej ...,może tak? .
Ale ta nowa jest tak samo ważna ,jest tą na której większość uczestniczy .
JEST TAK SAMO WAŻNA ,bo ten sam Jezus ofiarowuje się w starej i nowej Mszy i czeka byśmy mieli czas i chcieli uczestniczyć w Niekrwawej Ofierze Mszy Świętej.


Jest to trochę zastanawiające dlaczego krzyczy garstka ,dlatego ,że nie godzą się z decyzją Papieża
( nie pierwszy zresztą raz)
a reszta milczy...w przypadku gdy krytykowanym przez Tradycjonalistów Janem Pawłem II dalej się GRA ...
czy to jest OK?

Problem nie leży w samym rycie ,tylko w ludziach! .
Niech sobie chodzą modlą się dlaczego ,negują ,właśnie negują i krytykują wiernych ,oceniają ...
Kto dał im takie prawo ...!
Jota-jotka
Quas Primas

Powiadom redakcję

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

1 minutę temu

"...ŻEBY BYĆ POSŁUSZNYM PAPIEŻOM OD ŚW. PIOTRA DO ŚW PIUSA X-GO MUSIMY STRONIĆ OD PAPIEŻY…

Tak, jak kilkadziesiąt lat temu Abp Marcel Lefebvre URATOWAŁ Wiarę i Mszę Wszechczasów, tak i dziś Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X sprzeciwi sie papieżowi, gdyby ten chciał to Bractwo zniszczyć.
Oni ZAWSZE…More
Quas Primas

Powiadom redakcję

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

1 minutę temu

"...ŻEBY BYĆ POSŁUSZNYM PAPIEŻOM OD ŚW. PIOTRA DO ŚW PIUSA X-GO MUSIMY STRONIĆ OD PAPIEŻY…

Tak, jak kilkadziesiąt lat temu Abp Marcel Lefebvre URATOWAŁ Wiarę i Mszę Wszechczasów, tak i dziś Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X sprzeciwi sie papieżowi, gdyby ten chciał to Bractwo zniszczyć.
Oni ZAWSZE byli posłuszni Bogu, a nie modernistycznym posoborowym papieżom łącznie z wątpliwym świętym JPII.
Quas Primas
Kameleon czyha..

No to posłuchaj sobie, bo to również do ciebie...

Najmocniejsze słowa Jezusa !
Jota-jotka
Msza Trydencka nie stwarza podziałów TAK ,nie stwarza bo jest Święta .
Stwarzają podziały ludzie ...

Quas Primas

Powiadom redakcję

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

5 godziny temu

Kameleon czyha..

No to posłuchaj sobie, bo to również do ciebie...

Najmocniejsze słowa Jezusa !


Quas Primas

Dlaczego piszesz pod moim postem Kameleon???

TO JEST OSZCZERSTWO .
Quas Primas
Jotka, nie kochasz zwierząt? Trochę mi ciebie żal.
Jota-jotka
Quas Primas

Dlaczego piszesz pod moim postem Kameleon???

TO JEST OSZCZERSTWO .

,,Kameleon społeczny to osoba, która w opinii Marka Snydera, psychologa z Uniwersytetu z Minnesoty, stała się mistrzem robienia dobrego wrażenia. To osobowość nieuchwytna, zmienna jak chorągiewka lub równie stała jak wiatr.,,
Quas Primas
No widzisz, jak można zinterpretować czyjąś wypowiedź. Ja o zwierzęciu, a ty o osobie społecznej....
Dar ROZUMU- jest darem Ducha Świętego. Módl się o ten dar...
Jota-jotka
Quas Primas

Powiadom redakcję

Edytuj komentarz

Usuń komentarz

6 godziny temu

Kameleon czyha..

No to posłuchaj sobie, bo to również do ciebie...

B/k
Bos016
Bos016
Jota-jotka
Msza Trydencka nie stwarza podziałów TAK ,nie stwarza bo jest Święta .
Stwarzają podziały ludzie ..
Weronika....S
Nie odpowiadajmy na posty osób, które zioną nienawiścią. Nie wchodźmy z nimi do tego ich bajorka, w którym taplają swoje ciało i duszę. Strzały, które wypuszcza same wrócą do niego. ,,Czym płaci, tym mu zapłacą,,.
Bos016
W takich słowach Biskup Schneider skomentował spodziewany dokument Papieża Franciszka o ograniczeniu w odprawianiu Mszy świętej w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.
'Papież Franciszek wydał motu proprio Traditionis Custodes, którym ogranicza możliwość korzystania z tak zwanej liturgii przedsoborowej. Znosi tym samym uprawnienia udzielone przez swych poprzedników, a w szczególności przez …More
W takich słowach Biskup Schneider skomentował spodziewany dokument Papieża Franciszka o ograniczeniu w odprawianiu Mszy świętej w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.
'Papież Franciszek wydał motu proprio Traditionis Custodes, którym ogranicza możliwość korzystania z tak zwanej liturgii przedsoborowej. Znosi tym samym uprawnienia udzielone przez swych poprzedników, a w szczególności przez Benedykta XVI, który w motu proprio Summorum Pontificum udostępnił wszystkim przedsoborową liturgię, określając ją mianem nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego, w przekonaniu, że obie formy liturgii mogą się nawzajem ubogacać.

Od dziś jedynym wyrazem rytu rzymskiego jest liturgia posoborowa. Wydawanie zezwolenia na posługiwanie się Mszałem z 1962 r. powraca do wyłącznych kompetencji biskupa, który ma się upewnić, że grupy, które się nim posługują nie podważają reformy liturgicznej i nauczania papieży.

Franciszek zakazuje sprawowania przedsoborowej liturgii w kościołach parafialnych. Biskup ma wyznaczyć do tego inny kościół oraz kapłana, który będzie sprawował liturgię i który ma się upewnić, czy dalsze sprawowanie tej liturgii służy duchowemu rozwojowi wiernych. Papież zakazuje też biskupom wydawania zezwoleń na powstawanie nowych grup.

Kapłani, którzy zostaną wyświęceni po wydanym dziś motu proprio, aby sprawować Mszę według liturgii przedsoborowej, muszą zgłosić formalną prośbę do biskupa, który zanim udzieli zgody musi się skonsultować ze Stolicą Apostolską. Kapłani, którzy sprawowali dotychczas liturgię według nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego muszą wystąpić do biskupa o pozwolenie na jej dalsze sprawowanie.'

źródło:
vaticannews.va/…eskie-normy-w-sprawie-przedsoborowej-liturgii.html
starski
Myślę że znosi przede wszystkim uprawnienia dane, pod groźbami kar, "po wieczne czasy" przez św papieża Piusa V.
Augustyn z Hippony
Okazało się, że Novus wcale się nie ubogaca, bo po prostu dalej zdycha... a Stara Msza nie da się wpisać w ekumenizm, powszechne braterstwo z herezjami i pedałami.
Zaś wierni katolicy chcą Boga, opieki Matki Bożej i Ofiary, a nie uczty.
Elkam
@JezusMaryja1 - Hej ty wieloosobowy sługo obcokrajowca! Miałem dziś sen że jesteś oszustem i przybierasz czasami postać @Piotr z numerkiem :)))
JezusMaryja1
Biedny "elkam" znowu sie pojawia wsrod komentatorow, aby w interesie swego Pana LUCYFERA siac zamet i pomieszanie.
JezusMaryja1
Ze smutkiem konstatuje, ze Benedykta "dwie dostepne formy" byly tylko przykrywka do tego, co expressis verbis wypowiedzial Franciszek. Benedykt vel Ratzinger byl jednym z glownych rozgrywajacych liberalnych teologow podczas soboru watykanskiego II. Spodziewam sie, ze tak jak dotad tak tez i teraz nie "pisnie" ani jednego slowa sprzeciwu wobec najemnika franciszka.
starski
Papież Benedykt nie ma już głosu. Raz jeden opublikowano jego list o zboczeńcach w Kościele, bpGeinswein poleciał ze stanowiska za niedopilnowanie i nic więcej już od B-XVI nie usłyszymy.
Augustyn z Hippony
Zamiast probiwac przeniesc wine na Bractwo sw. Piusa X, ulegajac syndromowi sztokcholmskiemu, nalezy zwierasz szeregi, brac rozance i zaczac midlitwe o wsparcie Tradycji Katolickiej przez Matke Boza. Modlic sie o ortodoksyjna chierarchie, szczrgolnie o ortodoksyjnych papiezy.
Inka110
W dzień Matki Bożej Szkaplerznej po wyjściu ze szpitala Franciszek podpisał zniszczenie Mszy św Trydenckiej. Przecież Benedykt XVI żyje i jest emerytowanym ale wciąż papieżem!
JezusMaryja1
No to zyjesz ZLUDZENIAMI moja droga Inko.
KRUCJATA KU MSZY ŚW. RYTU RZYMSKIEGO
Armagedon prowadzony przez Bergoglia -członka masońskiej synagogi szatana !