Clicks2.3K
Radek33
7

Św.Józef-bracia natrętnie mu dokuczali,uciekł z domu,chciał zostać na zawsze kawalerem...

Józef był zupełnie inny niż jego bracia - czytamy w objawieniach bł. Anny Katarzyny Emmerich.

Prostoduszny, utalentowany, spokojny i pobożny. Rodzice pragnęli, by ze względu na swoje zdolności intelektualne zainteresował się karierą urzędową, on jednak zdecydowanie stronił od potencjalnych stanowisk i zaszczytów. Nie myślał o małżeństwie. Chciał pozostać kawalerem. Nie miał pojęcia, że Bóg wybrał go na ziemskiego ojca swego jedynego Syna.
O objawieniach niezwykłej niemieckiej mistyczki, bł. Anny Katarzyny Emmerich, zrobiło się głośno 10 lat temu, kiedy to w oparciu o ich treść Mel Gibson zrealizował głośny film „Pasja”. Tzw. historyczne wizje Błogosławionej, nie sprowadzały się wyłącznie do męki Chrystusa, ale szczegółowo ukazywały całe Jego życie. Mało tego, mistyczka miała łaskę przyjrzeć się również biografiom wielu postaci z Ewangelii, a w tym – nieznanym nam przecież z Biblii – dziejom św. Józefa. Adwent, który silnie naznaczony jest przez jego obecność przy Maryi, to idealny moment, by przyjrzeć się – nieznanemu niemalże – portretowi ziemskiego ojca Pana Jezusa, jaki naszkicowała swymi relacjami bł. Katarzyna Emmerich.

Gdy Józef miał może osiem lat
„Józef był z pomiędzy sześciu braci trzecim z rzędu – czytamy w zapisie objawień błogosławionej mistyczki. - Rodzice jego mieszkali w wielkim budynku przed Betlejem, w domu, w którym niegdyś urodził się Dawid, lecz którego tylko jeszcze główne istniały mury. Ojciec jego nazywał się Jakub. Przed domem było wielkie podwórze, a właściwie ogród, w którym znajdowało się źródło, osłonięte z wierzchu domkiem kamiennym; woda z tego źródła wytryskiwała z łbów zwierzęcych. Ogród otoczony był murami i alejami. Józef miał może lat osiem. Był zupełnie innym aniżeli bracia, był bardzo utalentowany i uczył się bardzo dobrze, lecz był prostoduszny, spokojny, pobożny i bez ambicji. (Katarzynie nie chodziło o to, by powiedzieć, że Józef był pozbawiony ambicji, ale o to, by podkreślić, że ciągnęło go do próżnych zaszczytów - przyp. autorki])Widziałam, że drudzy bracia rozmaite płatali mu figle i wszędzie nim popychali. Mieli oni oddzielone małe ogrody, a u wejść do tych ogrodów stały przy filarach, nieco zakryte, obrazy podobne do lalek w powijakach. (…) W ogródkach dla chłopców były krzewy, drzewka i zioła. Widziałam, jak w ogródku Józefowym bracia często potajemnie rośliny rozdeptywali lub wyrywali. Obchodzili się z nim zawsze lekceważąco, on zaś cierpliwie to znosił. Ilekroć w krużgankach naokoło przedsionka modlił się, zwrócony ku ścianie, na kolanach, na ziemię go obalali. Raz widziałam, że jeden z nich Józefa, gdy się modlił, kopnął nogą, w plecy, czego Józef jakoby nie zauważył. Brat powtarzał razy tak długo, aż Józef nie upadł, i poznałam, że był zatopiony w Bogu. Nie mścił się jednak, lecz, odszedłszy spokojnie, szukał innego zacisza. Rodzice nie koniecznie byli z niego zadowoleni; chcieli, iżby, korzystając z utalentowania swego, przysposabiał się do jakiego świeckiego urzędu, lecz on nie miał do tego żadnej skłonności. Gdy mniej więcej miał lat dwanaście, widywałam go często po drugiej stronie Betlejem, naprzeciwko groty, będącej stajenką, w której później Chrystus Pan się narodził (…)”.

Zmuszony w nocy ujść z domu
„Wskutek nieprzyjaznego usposobienia braci swych, był Józef zmuszonym, mając mniej więcej lat osiemnaście, w nocy ujść z domu. Pewien przyjaciel z Betlejem dopomógł mu do ucieczki, przynosząc inne szaty. Widziałam go w Libanie ciesielką się trudniącego. Pracował na utrzymanie u pewnej bardzo ubogiej rodziny. Mąż pracował na swoje i rodziny utrzymanie, wyrabiając takie same surowe plecionki, jakie Józef robił, który ludziom tym z wielką pokorą we wszystkim pomagał. Widziałam go drwa zbierającego i w wiązkach przynoszącego. Rodzice jego sądzili, że go porwano. Gdy go bracia tutaj wyśledzili, zmartwił się. Pozostał jednak u ubogich tych ludzi i przy swym skromnym zatrudnieniu, którego rodzina jego się wstydziła. Widziałam go później w innej miejscowości (Tanach). Tutaj zamieszkiwała zamożna rodzina, a Józef lepszą robotę dla niej wykonywał. Była to mała miejscowość, lecz miała synagogę. Józef żył bardzo pobożnie i w pokorze, a wszyscy ludzie kochali go bardzo i cenili wysoce. Na końcu pracował u pewnego człowieka w Tyberiadzie, gdzie mieszkał sam w pewnym domu nad wodą”.

Spichlerz zbawienia
„Rodzice jego od dłuższego czasu już nie żyli, z braci dwóch tylko zamieszkiwało jeszcze w Betlejem, inni się rozeszli – kontynuuje bł. Anna Katarzyna. - Dom rodzinny przeszedł w inne ręce, a cała rodzina szybko podupadła. Józef był bardzo pobożnym i gorąco o przyjście Mesjasza się modlił. Widziałam, że wobec płci żeńskiej zawsze był nieśmiałym. Krótko przedtem, nim go, celem zawarcia ślubu z Maryją, powołano do Jerozolimy, zamierzał urządzić sobie przy swym mieszkaniu jeszcze więcej osamotniony kącik, w którym by się mógł modlić. Wtem ukazał mu się wśród modlitwy Anioł i powiedział mu, aby tego nie czynił, albowiem, jak niegdyś patriarcha Józef w Egipcie w tym czasie stał się z woli Bożej zawiadowcą zboża w Egipcie, tak samo i teraz jemu ma być powierzonym spichlerz zbawienia. Józef, w swej pokorze nie rozumiejąc tych słów anioła, udał się na modlitwę. Wreszcie został powołany do Jerozolimy, aby świętą Dziewicę zaślubił. (…) Ślub przypadł, zdaje mi się, według naszej rachuby, na 23 stycznia. Obchodzono go w Jerozolimie, przy górze Syjon, w pewnym domu, gdzie często podobne uroczystości się odbywały. (…) Wesele trwało 7 lub 8 dni”.

O niezwykłych okolicznościach rozeznawania, czy Józef i Maryja są sobie pisani oraz o szczegółach związanych z zaślubinami w następnym artykule


opiekun.kalisz.pl/swiety-jozef-tez-byl-maly/
Matricaria
Przepiękne rozważania o św.Józefie z listu papieża Franciszka "Patris Corde":

Józef przyjął Maryję nie stawiając warunków uprzednich. Ufa słowom Anioła. „Szlachetność jego serca sprawia, że podporządkowuje miłości to, czego nauczyło go prawo. A dziś na tym świecie, w którym oczywista jest psychologiczna, słowna i fizyczna przemoc w stosunku do kobiet, Józef jawi się jako mężczyzna okazujący …
More
Przepiękne rozważania o św.Józefie z listu papieża Franciszka "Patris Corde":

Józef przyjął Maryję nie stawiając warunków uprzednich. Ufa słowom Anioła. „Szlachetność jego serca sprawia, że podporządkowuje miłości to, czego nauczyło go prawo. A dziś na tym świecie, w którym oczywista jest psychologiczna, słowna i fizyczna przemoc w stosunku do kobiet, Józef jawi się jako mężczyzna okazujący szacunek, delikatny, który – choć nie ma wszystkich informacji – opowiada się za reputacją, godnością i życiem Maryi. A wobec jego wątpliwości, jak postąpić najlepiej, Bóg pomógł mu w wyborze, oświetlając jego osąd”18.

Wiele razy, czytając „Ewangelie dzieciństwa”, zastanawiamy się, dlaczego Bóg nie zadziałał bezpośrednio i wyraźnie. Ale Bóg interweniuje poprzez wydarzenia i ludzi. Józef jest człowiekiem, przez którego Bóg troszczy się o początki historii odkupienia. Jest on prawdziwym „cudem”, dzięki któremu Bóg ocala Dziecię i Jego Matkę. Bóg działa ufając w twórczą odwagę tego człowieka, który przybywając do Betlejem i nie znajdując miejsca, gdzie Maryja mogłaby porodzić, przystosowuje stajnię i urządza tak, aby stała się jak najbardziej gościnnym miejscem dla przychodzącego na świat Syna Bożego (por. Łk 2, 6-7). W obliczu zagrożenia ze strony Heroda, który chce zabić Dziecko, po raz kolejny we śnie Józef zostaje ostrzeżony, by bronić Dziecięcia, i w środku nocy organizuje ucieczkę do Egiptu (por. Mt 2, 13-14).

Bóg ufa temu człowiekowi, podobnie jak Maryja, która odnajduje w Józefie tego, który nie tylko chce ocalić Jej życie, ale który zawsze będzie się troszczył o Nią i o Dziecko. Zatem święty Józef nie może nie być Opiekunem Kościoła, ponieważ Kościół jest kontynuacją Ciała Chrystusa w dziejach, a jednocześnie w macierzyństwie Kościoła zacienione jest macierzyństwo Maryi23. Józef, chroniąc Kościół, nieprzerwanie chroni Dziecię i Jego Matkę, a także my, kochając Kościół, wciąż kochamy Dziecię i Jego Matkę.
deon.pl/…ranciszka-o-sw-jozefie,1075213
Matricaria
Papież Franciszek z okazji 150. rocznicy ogłoszenia Oblubieńca Maryi patronem Kościoła katolickiego ogłosił od dziś do 8 grudnia 2021 roku specjalny „Rok" poświęcony Opiekunowi Jezusa.

Odpust zupełny zostaje udzielony tym, którzy przez przynajmniej 30 minut podejmą medytację nad modlitwą Ojcze Nasz lub wezmą udział w rekolekcjach lub jednodniowym dniu skupienia obejmującym medytację nad osobą …More
Papież Franciszek z okazji 150. rocznicy ogłoszenia Oblubieńca Maryi patronem Kościoła katolickiego ogłosił od dziś do 8 grudnia 2021 roku specjalny „Rok" poświęcony Opiekunowi Jezusa.

Odpust zupełny zostaje udzielony tym, którzy przez przynajmniej 30 minut podejmą medytację nad modlitwą Ojcze Nasz lub wezmą udział w rekolekcjach lub jednodniowym dniu skupienia obejmującym medytację nad osobą Oblubieńca Maryi.

Św. Józef był człowiekiem sprawiedliwym, strzegącym głębokiej tajemnicy swojego serca. On pomaga odkryć wartość ciszy oraz uczciwości w spełnianiu codziennych obowiązków. Ci, którzy w ciągu tego roku, idąc za jego przykładem, spełnią uczynek miłosierdzia co do ciała lub duszy mogą również uzyskać Odpust zupełny.

papiez.wiara.pl/…43165.Odpusty-na-Rok-sw-Jozefa
One more comment from Matricaria
Matricaria
Piękne wizje miała ta błogosławiona zakonnica,podobnie jak wiele innych zakonnic przed nią,św.Brygida,Maria z Agredy to te najbardziej znane.Przez te wybrane kobiety niebo zaspokajało pobożną ciekawość wiernych, podobnie jak my bezskutecznie marzących o wehikule czasu.Zamiast tego są wizjonerki uchylające zasłony tajemnicy co do szczegółów wydarzeń.Dzięki nim od wieków malarze mają gotową …More
Piękne wizje miała ta błogosławiona zakonnica,podobnie jak wiele innych zakonnic przed nią,św.Brygida,Maria z Agredy to te najbardziej znane.Przez te wybrane kobiety niebo zaspokajało pobożną ciekawość wiernych, podobnie jak my bezskutecznie marzących o wehikule czasu.Zamiast tego są wizjonerki uchylające zasłony tajemnicy co do szczegółów wydarzeń.Dzięki nim od wieków malarze mają gotową inspirację do tematów religijnych,wiedzą jak przedstawiać św.Józefa i całe Boże Narodzenie w którym tak doniosłą odegrał rolę.
ELOHIM.
Mam dystans do objawień. Wierzę tylko w Słowo Boże
Fiołek
Jakim wdowcem skoro już w b młodym wieku wybrał życie w czystości?
Weronika....S
Święty Józef był dojrzałym mężczyzną, gdy został mężem Maryi. Był wdowcem, którego synowie są w Ewangelii nazwani braćmi Chrystusa. Takiego Pan Bóg wybrał, aby był opiekunem nie tylko dla Jezusa, ale i dla nastoletniej Maryi. Jest on określany oblubieńcem Maryi, ale to nie ma związku z dzisiejszym znaczeniem tego słowa. Rola św. Józefa to opieka, która otoczył Syna Bożego i Jego Matkę, zwaną …More
Święty Józef był dojrzałym mężczyzną, gdy został mężem Maryi. Był wdowcem, którego synowie są w Ewangelii nazwani braćmi Chrystusa. Takiego Pan Bóg wybrał, aby był opiekunem nie tylko dla Jezusa, ale i dla nastoletniej Maryi. Jest on określany oblubieńcem Maryi, ale to nie ma związku z dzisiejszym znaczeniem tego słowa. Rola św. Józefa to opieka, która otoczył Syna Bożego i Jego Matkę, zwaną przez Kościół Matka Bożą.
Radek33
„Józef był z pomiędzy sześciu braci trzecim z rzędu – czytamy w zapisie objawień błogosławionej mistyczki. - Rodzice jego mieszkali w wielkim budynku przed Betlejem, w domu, w którym niegdyś urodził się Dawid, lecz którego tylko jeszcze główne istniały mury. Ojciec jego nazywał się Jakub. Przed domem było wielkie podwórze, a właściwie ogród, w którym znajdowało się źródło, osłonięte z wierzchu …More
„Józef był z pomiędzy sześciu braci trzecim z rzędu – czytamy w zapisie objawień błogosławionej mistyczki. - Rodzice jego mieszkali w wielkim budynku przed Betlejem, w domu, w którym niegdyś urodził się Dawid, lecz którego tylko jeszcze główne istniały mury. Ojciec jego nazywał się Jakub. Przed domem było wielkie podwórze, a właściwie ogród, w którym znajdowało się źródło, osłonięte z wierzchu domkiem kamiennym; woda z tego źródła wytryskiwała z łbów zwierzęcych. Ogród otoczony był murami i alejami. Józef miał może lat osiem. Był zupełnie innym aniżeli bracia..."