Siostra hospitalizowanego w Wielkiej Brytanii Polaka, który w ub. tygodniu został kolejny raz odłączony od aparatury podającej pożywienie i wodę, poinformowała „Gościa Niedzielnego”, że szpital przekazał, iż jej bratu pozostało kilka godzin życia. Szpital odmawia rodzinie możliwości odwiedzenia pacjenta, tłumacząc się restrykcjami związanymi z pandemią koronawirusa.
sters

Pilne! Polak w Plymouth umiera. Zostało mu kilka godzin życia

18.01.21, 15:28Fot. screenshot - Twitter (Tomaszgm80) Siostra hospitalizowanego w Wielkiej Brytanii Polaka, który w ub. tygodniu został kolejny raz …
BeatkaS
A Franek rozczula sie nad ekologią....
BeatkaS
Morderstwo w białych rękawiczkach na oczach całego świata!
Ale cóż, wmówi się nam już wszystko ... że marchewka to owoc, że grasuje groźny wirus którego nie widać, że człowiek jest w śpiączce choć ma otwarte oczy, mruga powiekami i płacze na głos bliskich, że człowiek nie żyje bo obumiera mózg choć serce wciąż jeszcze bije, że szczepionka na coronawirus jest bezpieczna i skuteczna.... Cóż jeśli …More
Morderstwo w białych rękawiczkach na oczach całego świata!
Ale cóż, wmówi się nam już wszystko ... że marchewka to owoc, że grasuje groźny wirus którego nie widać, że człowiek jest w śpiączce choć ma otwarte oczy, mruga powiekami i płacze na głos bliskich, że człowiek nie żyje bo obumiera mózg choć serce wciąż jeszcze bije, że szczepionka na coronawirus jest bezpieczna i skuteczna.... Cóż jeśli przestaliśmy myśleć i działać według swojego rozumu a podporządkowaliśmy się prawu telewizyjmemu i nie mamy odwagi przeciwstawić sie złu.... nie będzie już lepiej a wręcz gorzej... PANIE JEZU PRZYJDŹ!!!!!!!!!