jac505
Pan Braun charakteryzuje się ciężkim przekazem i szuka pop-ularności. Ta piosenka ma na celu ocieplenie jego wizerunku wśród wyznawców Jezusa, bo to oni są głównie jego zwolennikami. Muzyka jakaś taka zimna, chłodna, śpiew całkiem dobry jak na polityka i reżysera. Odważna decyzja p. Brauna chyba się spodoba. Co do słów to ja na żadnym smoku jeździć nie chcę. Panie Jezu przyjdź ! Pozdrawiam
Weronika....S
Takiego paraliżu służby zdrowia nikt nie przewidział, zanim to się stało, ale w kościołach ani mru, mru o tym, że ludzie pozbawieni są zwyczajnej opieki zdrowotnej, ale o pupilku koronawirusie, owszem, są hołdy.