Alternatywa ...
Krystian N.
Zły pomysł. Zabrakłoby miejsca na kitlach.
olek19801
Zawsze można doszyć frędzle z logo firmy...
Krystian N.
Też nie jest dobre bo frędzle są wąskie i majtają się. Może jakieś czapeczki ..... nie, nie mam koncepcji.
olek19801
W szkole dawniej była taka zabawa: klepało się kogoś w plecy dla niepoznaki, jednocześnie przyklejając kartkę z głupim tekstem. Teraz można opieczętować takiego delikwenta, też klepiąc po bratersku:)
Krystian N.
Fatalna koncepcja. Zaraz inny wspólnik lekasz zdejmie mu to. Byłoby dobre, gdyby taki lekasz był tylko jedną czarną owcą ale tych lekaszy są całe legiony.
olek19801
Tak, to prawda. Ale jako wdzięczny pacjent chętnie chociaż raz poklepię takiego "lekarza", gratulując "postawy" i pieczątkę walnę. Taką wyraźną i czerwoną na znak reżimu sanitarnego.
Krystian N.
Coś w tym jest. Pozostaje nam zatem tylko histeryczna desperacja mówienia prawdy przez przyklepywanie lekaszom etykietek, które za chwilę ktoś im zdejmie.
Boże chroń mnie przed szpitalem!