Clicks1.3K
Rafał_Ovile
5

Sąd w Goleniowie odrzucił wniosek o grzywnę za brak maseczki

Za brak maseczki nie można karać? Sąd w Goleniowie odrzucił wniosek o grzywnę

Paweł Palica26 listopada

Czy noszenie maseczek jest obowiązkiem? Sąd Rejonowy w Goleniowie uznał, że nie można karać za ich brak Fot. Paweł Palica

Zobacz galerię (5 zdjęć)

Obowiązujący w teorii nakaz zasłaniania nosa i ust w przestrzeni publicznej niekoniecznie, jak się okazuje, musi być przestrzegany. Tak przynajmniej wynika z decyzji podjętej przez Sąd Rejonowy w Goleniowie.
Wniosek o ukaranie jednej z mieszkanek naszego powiatu skierowali niedawno do sądu policjanci. Jak się dowiedzieliśmy, stało się tak po kontroli przeprowadzonej pod koniec sierpnia wraz z pracownikami Sanepidu w... salonie fryzjerskim w Goleniowie. Jedna z jego klientek oczekiwała na swoją kolej bez maseczki czy innej osłony na twarzy, a że odmówiła przyjęcia mandatu, skierowany został przeciwko niej wniosek o ukaranie do sądu.
Czytaj także
Pod sąd za brak maseczek. Mieszkaniec Goleniowa domaga się najwyższego wymiaru kary
Sąd - a w tym konkretnym przypadku sędzia Michał Krzywulski - odmówił jednak wszczęcia postępowania w tej sprawie. W wydanym 10 listopada postanowieniu wyjaśniono, że zachowanie obwinionej nie może być kwalifikowane jako wykroczenie, bo w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie ustanowienia nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, na bazie którego policjanci chcieli nałożyć karę, nie ma wprost odwołania do art. 54 kodeksu wykroczeń.
- Tymczasem w świetle utrwalonego orzecznictwa i poglądów doktryny, warunkiem pociągnięcia do odpowiedzialności za wykroczenie jest odwołanie się wprost do przepisy art. 54 k.w., bądź też określenie, że sprawca podlega odpowiedzialności jak za wykroczenie z określeniem rozmiaru sankcji - czytamy w postanowieniu.
Czy to oznacza, że w praktyce możemy spacerować po ulicach bez maseczki, nie narażając się przy tym na karę? Wszystko wskazuje na to, że w przypadku osób zdrowych i nie podejrzewanych o roznoszenie groźnych wirusów tak.
goleniow.naszemiasto.pl/…eniowie-odrzucil/ar/c1-8013465
Weronika....S
To nie żadne maseczki to maski, w których twarz wygląda jak ,,cztery litery,,...
Rafał_Ovile
29.11.2020 weszła w życie nowelizacja ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (czyli ta zmiana, która miesiąc czekała na publikację, bo posłom "się pomyliło" i przyznali dodatki do wynagrodzeń wszystkim lekarzom, zamiast tym, którzy walczą z Covid-em).
Zgodnie z nową ustawą o zwalczaniu chorób zakaźnych, w rozporządzeniu można ustanowić "…More
29.11.2020 weszła w życie nowelizacja ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (czyli ta zmiana, która miesiąc czekała na publikację, bo posłom "się pomyliło" i przyznali dodatki do wynagrodzeń wszystkim lekarzom, zamiast tym, którzy walczą z Covid-em).
Zgodnie z nową ustawą o zwalczaniu chorób zakaźnych, w rozporządzeniu można ustanowić "nakaz zakrywania ust i nosa, w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu" (NOWY PUNKT NAJWAŻNIEJSZA ZMIANA DOTYCZĄCA MASECZEK)
CO W ZWIĄZKU Z TYM?
Po pierwsze - znowu jest ten sam problem. Zgodnie z art. 37 ust. 3 Konstytucji "ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie (...)". Ustawowa forma ograniczeń naszych praw i wolności i jest oczywista. Chodzi o to, by zapewnić udział parlamentu w kształtowaniu sytuacji prawnej jednostki, a także o to, by chronić nas przed pochopnymi i nieprzemyślanymi posunięciami rządu. Tymczasem ustawodawca znowu przerzucił doprecyzowanie nakazu zasłaniania ust i nosa do rozporządzenia. A przecież to ustawa „musi samodzielnie określać wszystkie podstawowe elementy ograniczenia danego prawa i wolności, tak aby już na podstawie lektury przepisów ustawy można było wyznaczyć kompletny zarys tego ograniczenia" (wyrok TK z 12 stycznia 2000 r., P 11/98).
Po drugie - nadal nie mamy nowego rozporządzenia do nowej ustawy. Skoro nowa ustawa mówi, że nakaz zakrywania ust i nosa ma być ustanowiony w rozporządzeniu, to gdzie ono jest? Nie ma. Do czasu wprowadzenia nowego rozporządzenia, w mocy pozostają przepisy starego rozporządzenia.
Po trzecie - aktualne ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW
z dnia 26 listopada 2020 r. zostało wydane na podstawie art. 46 b pkt 4 Ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych.
Jednakże ustawa covidowa zmieniła art. 46 b pkt 4 Ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych! Teraz nie ma w nim mowy o zakrywaniu ust i nosa, ale o "obowiązku poddania się badaniom lekarskim przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie".
A zatem z art. 46 b pkt 4 Ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych usunięto przepis będący podstawą prawną do stosowania środków profilaktycznych (maski, rękawiczki). Jednocześnie istnieje rozporządzenie wydane na podstawie tego usuniętego przepisu. Jak zatem mogą obowiązywać przepisy rozporządzenia wydane na podstawie usuniętych przepisów ustawy? Oczywiście, że nie mogą. "Umarły" one w chwili, gdy usunięto podstawę ich istnienia.
WNIOSKI:
Nadal nie istnieje podstawa prawna do ukarania osoby zdrowej mandatem za brak zakrycia ust i nosa
Nadal sprzedawca może narazić się na odpowiedzialność wykroczeniową, jeśli odmówi sprzedaży towaru klientowi bez maseczki
Jako że jak zwykle zakładamy racjonalność ustawodawcy, dziękujemy serdecznie za pozostawienie nam wyboru w zakresie korzystania z naszych praw i wolności obywatelskich. Adwokat Maja Gidian
Izabela 1022
Prawda jest taka, że nie ma potrzeby zakrywania ust i nosa, tym bardziej osoby zdrowe nie powinny tego robić, jeżeli nie chcą narazić na szwank swojego zdrowia.
Jeżeli chodzi o sprawę sprzedaży towaru klientowi bez maseczki, to sprzedawca powinien sprzedać towar, bez względu na to czy klient jest w masce czy nie i nie powinien upominać klienta, że nie ma maski.
Rafał_Ovile
prawda 😉
szuirad1
Brawo Goleniów ,około 10 km mieszkam od tego miasteczka