To się w głowie nie mieści. Prezydent Puław Paweł Maj na pięć dni trafi do więzienia, bo jednemu małżeństwu przeszkadzało, że dzieci i mieszkańcy korzystają z boiska. I to mimo zamontowania ekranów akustycznych. – Jeśli dzieci nie mogą grać na boisku, to po co my je budujemy? – powiedział prezydent Maj
Teraz ludziom wszystko przeszkadza. Najprawdopodobniej to małżeństwo samo ze sobą nie może wytrzymać. Musieliby żyć w czasach PRL-u i doświadczyć ówczesnych zabaw młodzieży. A nieraz i ja się tak bawiłem :-)
Mam dla Ciebie propozycję, zamień się z nimi na dwa letnie miesiące Ty zamieszkasz u nich oni żeby odpocząć i więcej nie skarżyć zamieszkają u Ciebie. Ręczę że szybko zmienisz zdanie na ten temat.
No dobrze, rozumiem że puszczanie umpa-umpa do 23 jest bardzo uciążliwe. Ale w cytowanym artykule czytamy o "korzystaniu z boiska po godzinach lekcyjnych". Korzystanie z boiska to nie jest puszczanie umpa-umpa, tylko gra w piłkę, siatkówkę i towarzyszące temu emocje sportowe. Na pewno oni nie grają do 23. Tak więc w Twoim przypadku mamy z uzasadnionym oburzeniem, a w przypadku tamtego małżeństwa z czymś, co mi w tej chwili trudno nazwać. Taka postawa nie musi zresztą charakteryzować tylko dorosłych. Sąsiad z działki, który ma gospodarstwo opowiadał mi o przypadku, kiedy imprezująca obok pola młodzież zadzwoniła na policję, bo przeszkadzał im smród wylanego gnoju. Jak to było? "Jedni drugich brzemiona noście". Tzn. nie tylko pomagajcie sobie wzajemnie, ale też znoście siebie wzajemnie.
Za okami mam boisko i potrafię zrozumieć tych ludzi co skarżyli prezydenta Puław. Brak nawet elementarnego nadzoru nad młodzieżą grającą na boisku, wulgaryzmy takie , że uszy więdną jak zrobi się cieplej to cały czas leci muzyczka typu "umpa-umpa" do godziny nawet 23.00. Nie mam pretensji jeżeli gra odbywa się w sposób kulturalny ale mam pretensje jeżeli to jest skrajne chamstwo i nie poszanowanie drugiego człowieka. Boisko po takiej hulance na boisku jest całe zaścielone pustymi butelkami od napoi po napoje wyskokowe, których jest znaczne więcej.
Państwowcy nie mają moralnego/prawnego/ kręgosłupa. Postępują/karzą/każdy antysystemowy buny. Państwowcy nie używają naturalnego rozumu i postępują procesualnie/instynktownie/ tak jak programuje ideologia.
Stanisław Waldemar Bąk Proszę mieć na uwadze, że obecne państwo polskie/kołchozowi państwowcy/ są wrogo nastawieni do Narodu Polskiego/narodowców/. Jak w tak okupowanym kraju ma być dobrze ?