Tesa

Polska Rewolucja Październikowa — Catholic Arena

O przyczynach i wydarzeniach po 22 października 2020 a dokładniej od 25 Października gdy zaczęły się bezpośrednie ataki na kościoły i wiernych można …
V.R.S.
"Co sprawiło że tym razem odnieśli taki sukces?Dlaczego zwykli kierowcy samochodów,tramwajów, autobusów ,piekarze, mieszkańcy bloków podczas demonstracji wykazywali poparcie? Odpowiedź jest prosta...lockdown.To on spowodował że ludzie starszego pokolenia (30-50 lat) nie mają nic do stracenia a młodszego (15-25 lat ) z powodu lekcji zdalnych nic do roboty."
----
Tak jest, wyborcy Andrzeja Dudy i …
More
"Co sprawiło że tym razem odnieśli taki sukces?Dlaczego zwykli kierowcy samochodów,tramwajów, autobusów ,piekarze, mieszkańcy bloków podczas demonstracji wykazywali poparcie? Odpowiedź jest prosta...lockdown.To on spowodował że ludzie starszego pokolenia (30-50 lat) nie mają nic do stracenia a młodszego (15-25 lat ) z powodu lekcji zdalnych nic do roboty."
----
Tak jest, wyborcy Andrzeja Dudy i stojącego za nim koronareżymu - to wy przyczyniliście się do sukcesu protestów lewicy otwarcie bezbożnej i do nieszczęść normalnych Polaków.

"Odpowiedź brzmi...nie chodzi tylko o lockdown. (...) Październik 2020 nic by nie zmienił z punktu porządku publicznego.Dzieci z downem przestały by być zabijane ,paru lewaków by się pobiło z policją ,lewicowy publicyści popłakali by się w TVN-ie i TOK FM i nic złego by się nie stało GDYBY, gdyby młodzież trwała przy nauce Katolickiej miała katechizm w małym palcu,odmawiali pacierz i każdej niedzieli przyjmowali Eucharysite."
---
No i tu troszkę się nam "geniusz" autora zapętlił. Bo po pierwsze "królowa Bona umarła" jeśli chodzi o Kościół jakieś circa about 50 lat temu czyli wtedy kiedy "religia Boga, który stał się człowiekiem spotkała religię człowieka, który czyni siebie Bogiem" i poszli razem na przysłowiową kawę. A po drugie, gdyby Kościół katolicki nie był w olbrzymim kryzysie to zamordyzm lewicy do 2020 pozornie pobożnej (na sposób "judeochrześcijański") przejawiający się m.in. w zamknięciu de facto kościołów przed Wielkim Tygodniem 2020 i groźbami oraz terrorem przeciw kapłanom (przypomnijmy choćby karę sanepidu dla proboszcza ze Sromowiec Wyżnych za Mszę w Niedzielę Palmową) nie znalazłby szans na poparcie w wyborach 2020. Innymi słowy, gdyby w Polsce AD 2020 znalazł się jakiś Biskup Katolicki z prawdziwego zdarzenia, taki św. Tomasz Becket lub św. Stanisław we Szczepanowa "łapacz Hostii" Duda, "ewangelista" Morawiecki czy "rycerz maltański" Szumowski zostaliby po prostu ekskomunikowani. Przeciwników bezprawnego zamordyzmu, posiadającego wymiar także świętokradczy, przyciągnąłby zatem Kościół na długo przed październikiem 2020. Ale tego już autor linkowanego tekstu w swoim subiektywnym uniwersum w ogóle nie uwzględnia.

Po trzecie, tekst w ogóle nie uwzględnia gier i zabaw politycznych tj. tego co próbowała ugrać lewica do 2020 pozornie pobożna (na sposób "judeochrześcijański") w związku z protestami czyli skonsolidować swój dawny elektorat "ideowy" (który zostawiła na lodzie, idąc w stronę kupowania głosów bezideowego motłochu), przekierowując złość ludzi z powodu bezprawnego reżymu sanitarnego na inny temat. I stosowała zagrywki zaiste perfidne w tym np. niepublikowanie przez ok. 3 miesiące wydanego przez Trybunał Konstytucyjny wyroku, co znacznie rozciągnęło protesty w czasie, umożliwiając zarządzanie tym wentylem bezpieczeństwa i przysłowiowe "grzanie tematu". Wykorzystanie do celów politycznych sprawy dzieci nienarodzonych jawi się jako szczególnie obrzydliwe.

Podsumowując tę krótką recenzję: oderwanie autora od rzeczywistości - 4/5.