Clicks1.9K
pl.news
11

Franciszek potępia etykę sytuacyjną, a potem ją chwali

Franciszek powiedział jezuitom w czasie podróży do Tajlandii, że kwestię rozwodników, którzy [nielegalnie] wchodzą w nowe związki, można rozwiązać na dwa sposoby:

“W sposób kazuistyczny, który nie jest chrześcijański, nawet praktykowany w Kościele, albo zgodnie z nauczaniem Chrystusa, jak w ósmym rozdziale Amoris Laetitia, a więc przez wspólną podróż i znajdowanie rozwiązań.

To nie ma nic wspólnego z etyką sytuacyjną, ale wspaniałą tradycją moralną Kościoła”
(za: LaCiviltaCattolica.it, 5 grudnia).

Franciszek popełnia błąd w każdym zdaniu:

- "chrześcijański" i "kościelny" nigdy nie są sobie przeciwstawne;
- jego prywatny pogląd opublikowany w przypisie Amoris Laetitia nie jest nauczaniem Kościoła;
- Amoris Laetitia to nieszczęśliwy przypadek etyki sytuacyjnej – potępianej przez Franciszka – która pozwala na złe działanie, w tym cudzołóstwo, w pewnych sytuacjach.

W kontekście innego pytania Franciszek ponownie pochwalił etykę sytuacyjną, mówiąc, że "nie ma zasad, które są definitywne i zawsze słuszne", co wydaje się anulować Dziesięć Przykazań.

Pozostałe twierdzenia dotyczyły promocji lewicowej polityki, w tym alarmizmu klimatycznego ("przetrwanie planety jest podstawowym zadaniem"), masowej imigracji ("uchodźcy są odpadem"), promocji przemycania ludzi ("obszar Morza Śródziemnego został zamieniony w cmentarz") i porównywania murów między rodzicami a dziećmi do dzieciobójstwa Heroda.

Grafika: © Mazur, CC BY-SA, #newsOwnzodphup

--rN-- shares this.
przeciwherezjom
Brawo dla komentatora! Perfekcja w rozgryzieniu smrodu herezji antypapieża!
Kunegunda likes this.