Jota-jotka

Granice ...

212,4 tys.
sługa Boży

Pewnie trochę się postarzał, ma już jakiegoś nowotwora z przerzutami
i jego właściciel chce go oddać do chińskiej restauracji...
Tylko nie mówcie, że wierzyliście w to, że u chinola jedliście kaczkę ? 😋

Jota-jotka

W naszej kulturze ...owszem mięsko można spożywać ale pies żyje obok człowieka i zazwyczaj kończy żywot naturalnie .
Zachęcam do spożywania gęsiny ,bo są fermy a mięso zdrowe , dobre i czas sprzyja, tradycja też.
,,Cudze chwalicie swego nie znacie,,

sługa Boży

Zdrowe mięso z gęsi ?
... obracałem swojego czasu dokumentami paszarni,
produkującej pasze dla wszystkich zwierząt mięsnych...
Gdybyś poznała ich skład - sama przerzuciłabyś się na psy 😬

Jota-jotka

Aż boję się zapytać co w takim razie jesz ...bo chyba nie same roślinki ....🧐
Gdyby tak dopatrywać się to też opryski chemiczne (by były duże bez robali )nie są zdrowe.

Jota-jotka

Jesteś u mnie dość śmiały w swoich poglądach i muszę przyznać ,że prowokujesz ....
I mam prośbę ,możesz napisać co skłoniło ...albo dlaczego taki
( Tu wkleiłam Twój awatar )
To tak trochę zgodne z Ewangelią o DZIECIACH może już czytałeś a jeśli nie zapraszam poczytaj.
,,Rozważ, Panie, moją słuszną sprawę, usłysz me wołanie,,

sługa Boży

Wiadomo, że demony nieustannie ludzkość trują na każdy możliwy sposób,
ale uwierz mi na słowo, że gdyby Polacy wiedzieli co pochłaniają jedząc mięsko...
czy karmiąc swoje pociechy "dietetycznym gotowanym kurczaczkiem, albo indyczkiem"
- dostali by raka ze stresu... A to, że choćby przez same mięsko nie ma pomoru jak przy hiszpance... - jest dla mnie osobiście cudem.
Natomiast abstrahując od celowego zatruwania mięsa - jesteśmy już genetycznie przystosowani do pożywienia mięsnego i daje nam ono siłę... więc rezygnacja zupełna - mogłaby odbić się poważnie na zdrowiu...
Ja jem niemalże wszystko, starając się jednak robić to z umiarem i stosując zioła
w formie przypraw - czasem naparów, odwarów, nalewek (które mają być niedługo zakazane)
Przeszedłem nad tym do porządku dziennego, choć nie należało to do rzeczy łatwych.
Wytłumaczyłem sobie, że i tak muszę umrzeć - trzeba więc jak najlepiej żyć,
dbać w pierwszej kolejności o zbawienie - a godzinę mej śmierci oddaję memu Stwórcy.
I oczywiście błogosławię znakiem Krzyża Świętego wszystko co spożywam...

Jota-jotka

Proszę ile nas łaczy!
Mamy jeszcze to szczęście ,że sporo sami sobie ...albo KTOŚ obok wychoduje i wiemy
,,co nieco ,,co jemy .
A że lato jest błogosławieństwem bo można czerpać byleby tylko się chciało ...s zimę jakoś przetrwamy karmiąc z kolei duszę bardziej niż ciało.
Dziękuję i pozdrawiam.

Jota-jotka

Słowo które zabija
W Księdze Jeremiasza (9,7) znajdujemy następujące stwierdzenie: język jest śmiercionośną strzałą. Niewątpliwie grzechy języka stanowią tę grupę wykroczeń przeciwko miłości bliźniego, które najczęściej burzą harmonię naszych relacji z Bogiem, wspólnotą i drugim człowiekiem. Niestety, jak skarżą się spowiednicy i kierownicy duchowi, wykroczenia te są najczęściej bagatelizowane, czy nawet pomijane w konfesjonale. Tymczasem to właśnie grzechy języka są najczęstszą przyczyną waśni, sporów, a niejednokrotnie ludzkich tragedii. Warto więc poświęcić chwilę uwagi, aby dokonać głębszej refleksji nad tym jakże cennym, a zarazem sprawiającym nam wszystkim tyle problemów darem, jakim jest ludzki język. Celem niniejszej refleksji będzie poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: jaka relacja zachodzi pomiędzy piątym (nie będziesz zabijał), a ósmym (nie będziesz mówił fałszywego słowa przeciw bliźniemu) przykazaniem dekalogu?
Ich zęby to włócznie i strzały, a język ich niby miecz ostry (Ps 57,5). Z kolei prorok Jeremiasz z goryczą mówi o grzechach swojego narodu: Niby łuk napinają swój język; kłamstwo, a nie prawda panuje w kraju. Albowiem kroczą od przewrotności do przewrotności, a nie uznają Pana (…) Jeden zwodzi drugiego, nie mówiąc prawdy; przyzwyczaili swój język do kłamstwa (Jr 9, 2-4). O szkodach, jakie wyrządza „trzeci język” w sposób dobitny pisze w swojej księdze Eklezjastes: Bacz, abyś nie był nazwany oszczercą i nie czyń swym językiem zasadzek. Bo złodziej doznaje hańby, a dwujęzyczny najgorszego napiętnowania. (…) Trzeci język wielu uczynił nieszczęśliwymi i skazał ich na tułaczkę od narodu do narodu, zburzył miasta potężne i domy możnych obalił. Trzeci język oddalił żony od mężów i pozbawił je owocu ich trudów. (…) dobro i zło, życie i śmierć, a nad tym wszystkim język ma pełną władzę (Ek 6, 14; 29:14-15; 38,18).
W Nowym Testamencie w sposób szczególny grzechy języka piętnuje św. Jakub Apostoł, gdy pisze: język, mimo że jest małym organem, ma powód do wielkich przechwałek. Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. Tak i język jest ogniem, sferą nieprawości. Język jest wśród wszystkich naszych członków tym, co bezcześci całe ciało i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala krąg życia. (…) Języka natomiast nikt z ludzi nie potrafi okiełznać, to zło niestateczne, pełne zabójczego jadu (Jk 3, 5-6; 3, 8).
prowadzi do przemocy i wojny. Przez nieprawdę należy rozumieć każdą formę – i to na jakimkolwiek poziomie, wyrażającą brak, odrzucenie czy wzgardę prawdy, a więc kłamstwo we właściwym tego słowa znaczeniu, informacje niepełne lub zniekształcone, propagandę stronniczą, manipulowanie środkami przekazu i tym podobne[3].O samej manipulacji będzie jeszcze mowa później.
Chrześcijanin ma być świadkiem prawdy, żyjąc w świecie posługującym się kłamstwem. Jednak owo „bycie świadkiem prawdy” wymaga od człowieka wielkiej roztropności i mądrości w posługiwaniu się posiadaną prawdą. Nie zawsze należy mówić wszystko, co wiemy. Wiele spraw jest objętych sekretem naturalnym mającym na względzie dobro bliźniego. Do takich sekretów należą tajemnice rodzinne, zawodowe itp. Powodem dyskrecji ogólnie rzecz biorąc jest troska o dobro innych, aby ujawniona prawda nie została wykorzystana na ich szkodę[4].
Katechizm Kościoła Katolickiego wyraźnie stwierdza, że poszanowanie dobrego imienia osób zabrania jakiegokolwiek niesprawiedliwego czynu lub słowa, które mogłyby wyrządzić im krzywdę. Staje się winnym:
· pochopnego sądu, kto nawet milcząco uznaje za prawdziwą – bez dostatecznej podstawy – moralną wadę bliźniego;
· obmowy, kto bez obiektywnie ważnej przyczyny ujawnia wady i błędy drugiego człowieka osobom, które o tym nie wiedzą;
· oszczerstwa, kto przez wypowiedzi sprzeczne z prawdą szkodzi dobremu imieniu innych i daje okazję do fałszywych sądów na ich temat[5].
intencją oszukania[6].
Chrystus wyraźnie wskazuje gdzie jest źródło kłamstwa, gdy mówi do faryzeuszy: wy macie diabła za ojca... prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa (J 8, 44). Dzięki podszeptom szatana człowiek ustawicznie doznaje pokusy, by odwrócić wzrok od Boga żywego i prawdziwego i skierować go ku bożkom (por. 1 Tes 1, 9), przemieniając „prawdę Bożą w kłamstwo” (por. Rz 1, 25); przytępia to również jego zdolność poznawania prawdy i osłabia wolę poddania się jej. W konsekwencji człowiek, ulegając relatywizmowi i sceptycyzmowi (por. J 18, 38), zaczyna szukać złudnej wolności poza samą prawdą[7]. W konsekwencji to właśnie kłamstwo, jak naucza Katechizm Kościoła Katolickiego, jest najbardziej bezpośrednim wykroczeniem przeciw prawdzie. Kłamać oznacza mówić lub działać przeciw prawdzie, by wprowadzić w błąd tego, kto ma prawo ją znać. Raniąc związek człowieka z prawdą i bliźnim, kłamstwo narusza podstawowy związek człowieka i jego słowa z Panem. Dalej w Katechizmie czytamy: Ciężar kłamstwa mierzy się naturą prawdy, którą ono zniekształca, zależnie od okoliczności, intencji jego autora, krzywd doznanych przez tych, którzy są jego ofiarami. Kłamstwo samo w sobie stanowi jedynie grzech powszedni; staje się ono jednak grzechem śmiertelnym, gdy poważnie narusza cnotę sprawiedliwości i miłości[8].
Kłamstwo zawsze rodzi się w sercu człowieka i nawet jego zamiar, zanim zostanie wypowiedziane głośno, rani Boga, który w nas mieszka. Bóg jest Prawdą i jej źródłem, tylko ten kto kocha prawdę, autentycznie kocha Boga.(...)
się dla niego sposobem na usprawiedliwienie czy zagłuszenie wyrzutów własnego sumienia. U korzeni obmowy zawsze ukryty jest egoizm[14].
O wiele cięższym gatunkowo wykroczeniem jest oszczerstwo, czyli fałszywe oskarżenie człowieka o popełnienie złego czynu, nazywane często w staropolszczyźnie oczernianiem lub potwarzą. W efekcie tego cierpi niewinny człowiek. Cierpi również - choć często nie zdaje sobie z tego sprawy - sam oczerniający, który zostaje obciążony moralnie za łzy i krzywdy, jakich doznaje oczerniany przez niego człowiek. Ten grzech jest jednym z najtrudniejszych do naprawienia i wymaga szczególnej, bolesnej restytucji ze strony oczerniającego. Musi on oszczerstwo odwołać wobec tych, wobec których je wypowiedział, ponieważ jak nauczał Sługa Boży Jan Paweł II oszczerstwo to jest szczególna postać niszczenia prawdy[15]. Oszczerstwo posługując się słowem szczególnie dotkliwie dotyka wspólnotę, gdyż oszczerstwem najczęściej posługują się ci, którzy chcą zniszczyć autorytet człowieka, który w danej wspólnocie odgrywa znaczącą rolę (np. wspólnota narodu, miasta, wsi, Kościoła, parafii itd.).
człowieka niszcząc go od zewnątrz lub od wewnątrz.,,
opoka.org/slowo.htm

Jota-jotka

,,Na koniec powróćmy do pytania postawionego na wstępie, przypomnijmy chodziło nam o relacje pomiędzy piąty a ósmym przykazaniem Dekalogu.
Czy można te dwa przykazania ze sobą wiązać? Z całą pewnością TAK!
Przykazanie „Nie zabijaj!” to wezwanie do ostrożności, czujności, do troski o dobro swoje i innych. Człowiek posiada nie tylko życie biologiczne, ale jako istota cielesno-duchowa ma również życie psychiczne, duchowe i wreszcie nadprzyrodzone. Wykroczenia przeciwko piątemu przykazaniu obejmują wszystkie rodzaje życia. Dlatego nie można ich zacieśniać tylko do życia biologicznego. Przez niewłaściwe słowo można zniszczyć człowieka psychicznie, zabić go duchowo. Bywa tak, że człowiek czując się osaczony przez „złośliwe języki”, nie mając siły przeciwstawić się presji otoczenia, bojąc się klęski załamuje się i odbiera sobie życie popełniając samobójstwo[20].
W takiej sytuacji odpowiedzialność za ten czyn spada w znacznym stopniu na oszczercę, kłamcę czy tego, kto złośliwie rozsiewał plotki lub pochopnie ferował wyrok czy opinię.
Może więc warto ważyć każde wypowiadane słowo i opinię, albo skorzystać z mądrości naszych pradziadów i uważać za cnotę nad cnotami, gdy się trzyma język za zębami. A gdy już muszę wydać o kimś opinię, to niech pierwszym, który ją usłyszy będzie ten, którego będzie ona dotyczyła.
Strzeżcie się więc próżnego szemrania, powściągajcie język od złej mowy: bo i skryte słowo nie jest bez następstwa, a usta kłamliwe zabijają duszę (Mdr 1, 11).,,
opoka.org/slowo.htm

sługa Boży

Jota-jotka Wybacz, ale jeśli to było do mnie i chcesz ze mną rozmawiać - Ty do mnie mów. Jeśli musisz już wklejać jakieś treści, proszę o krótkie cytaty zawierające sedno materii...
Nie obraź się, ale gdy widzę rozwinięty komentarz długości referatu, to bez względu na treść mam odruch jak do czytania książki telefonicznej albo "Pana Tadzia"

Jota-jotka

Nie bardzo rozumiem o czym.piszesz ?

Jota-jotka

Pod komentarzem z OPOKA nie było osobiście do Ciebie .
Tam gdzie piszę
uwagę osobistą zazwyczaj ADRESUJĘ
a ten z OPOKA jest ogólnie.

sługa Boży

Ok - zaczynam łapać.
Trochę to dziwne, że wyrzuca treści dodawane na głównym pod konkretnym, odrębnym wpisem...

Jota-jotka

@sługa Boży
A ja jakby nie nazwać przeciwnie nie ,, łapię,,
Jeśli masz wątpliwości ,ALBO nie zgadzasz się PISZ tam gdzie jesteś wspomniany 🤔
A nie zaczynasz wątek ,prowokujesz
( ja już zapomniałam KOGO wkleiłam )
I gadamy SOBIE ...
( jestem gościnna odpowiadam a to nie ja powinnam się tłumaczyć)
Tak myślę.

sługa Boży

Nie zrozumieliśmy się.
Krótko tu jestem i na razie przyswajam funkcjonalność serwisu.
Pod wpisem z pieskiem wyskoczyły mi kolejne Twoje wpisy - które były dla mnie nie zrozumiałe.
Teraz już wiem, że to zupełnie inne wpisy i nie do mnie...
Teraz już łapiesz ? 😉

Jota-jotka

@sługa Boży
Nie ,nie rozumiem
Raz zostałeś wspomniany! (dalej odpowiadałam na WPISY)
i podziękuj mi ,że nie z takim wpisem wspomniałam jak poniżej Twojego autorstwa
,,Nie rozumiem co w tym może się
nie podobać posoborowym sekciarzom...
Przecież to organicznie wynika z diabelskiego soboru i ścieku herezji ujętych mianem "modernizmu"
Czy mało tych zgniłych owoców, by przyznać że sekciarska nauka i "novus ordo missae" (diaboli) prowadzi - bo musi prowadzić do utraty Wiary ?,,
_____________
A trochę wyżej Twój rozmówca pisał.
cytuję
,,Precz z P P,,
,,Piękny,, macie język i antyświadectwo
TYLE .
CZEKAM na odpowiedzi bo jak widzę zabawisz się tutaj zaczynając od pieska 😭

sługa Boży

Zdaje się, że nie dojdziemy do porozumienia w tej kwestii - więc dobrego popołudnia życzę.

Jota-jotka

Szybko rezygnujesz ...
Jest jeszcze coś
DRABINA BENEDYKTYŃSKA - RACHUNEK SUMIENIA , stopień V
Dziękuję i wzajemnie Błogosławionego dnia

Jota-jotka

Co to jest parodia?
Parodia - wypowiedź, scena lub przedstawienie będące ośmieszającym naśladownictwem jakiegoś dzieła, osoby lub zachowań.
Zobaczmy przykład parodii w malarstwie:
Obraz kolumbijskiego malarza F. Botero jest parodią obrazu Jana van Eycka "Portret małżeństwa Arnolfinich". Botero zachował oryginalną kompozycję i częściowo kolorystykę renesansowego dzieła. Nadał jednak parze bardzo pulchne, karykaturalne kształty, a w miejsce psa - symbolu wierności, wprowadził kota, ktoremu przypisywano negatywne znaczenia.
humanisci2013.blogspot.com/2015/05/co-to-jest-parodia.html

Jota-jotka

Zmiana taktyki 🤫 przyjemne rozmowy 🥳
językiem,,miłości,,ale
ośmieszające ,jednak doprecyzowane by nie było podejrzenia o złą wolę 🤪
Jednak cel.jest ten sam OŚMIESZYĆ
Some Novus Ordo fun in Poland! It baffles me that everyone sits there thinking this is totally …
Przykład takiego dialogu.
,,Lilianna w ogrodzie
Zgłoś
Zmień komentarz
Usuń komentarz

9 godziny temu
Piotr Piotr Bardzo proszę mi wyjaśnić pańskie słowa :"Precz z posoborowymi posoborowcami " , bo ja mogę zrozumieć je różnorako...czy ich wystrzelać ? Czy , gdyby pan miał taką władzę jak Hitler i Stalin zastosował ich metody eliminacji? tak tylko nasuwa się na myśl.,,

Jota-jotka

Piotr Piotr
Zgłoś
Zmień komentarz
Usuń komentarz

9 godziny temu
Trochę zabawy z Novus Ordo w Polsce! Zdumiewa mnie, że wszyscy siedzą tam myśląc, że to całkowicie normalne.
- posoborowcy w Polsce doganiają tzw. kościół na zachodzie,,
Piotr Piotr
Zgłoś
Zmień komentarz
Usuń komentarz

8 godziny temu
sługa Boży
"obrażasz, nie masz miłości w sobie, trzeba z delikatnością napomnieć"
to będzie trwać do końca świata,,