MementoMori+++
List IV [Do abba Lucjusza]

3. Ty także wiesz dzięki naszemu Panu, że czytanie Bożych Pism jest bardzo pożyteczne dla oczyszczenia, gdyż odrywa umysł od trosk widzialnego świata. A właśnie z tych trosk powstaje zgnilizna nieczystych myśli, które swymi namiętnościami pętają umysł i przywiązują do rzeczy cielesnych. Niestrudzenie namawiaj więc braci, by czytali Boże Pisma w stosownej porze i nie …More
List IV [Do abba Lucjusza]

3. Ty także wiesz dzięki naszemu Panu, że czytanie Bożych Pism jest bardzo pożyteczne dla oczyszczenia, gdyż odrywa umysł od trosk widzialnego świata. A właśnie z tych trosk powstaje zgnilizna nieczystych myśli, które swymi namiętnościami pętają umysł i przywiązują do rzeczy cielesnych. Niestrudzenie namawiaj więc braci, by czytali Boże Pisma w stosownej porze i nie miłowali świata ani tego, co jest na świecie, i by strzegli myśli.
MementoMori+++
O stanie zbliżonym do beznamiętności

57. Są dwa stany pokoju duszy: jeden wyrasta z naturalnego zasiewu cnót, drugi zaś powstaje, gdy wycofują się demony. Pierwszemu towarzyszy pokora ze skruchą, łzy, bezgraniczne pragnienie Boga i niezmierna gorliwość w pracy. Drugiemu natomiast – próżna chwała wraz z pychą wskutek zniknięcia innych demonów, pociągające mnicha do upadku. Kto zatem strzeże …More
O stanie zbliżonym do beznamiętności

57. Są dwa stany pokoju duszy: jeden wyrasta z naturalnego zasiewu cnót, drugi zaś powstaje, gdy wycofują się demony. Pierwszemu towarzyszy pokora ze skruchą, łzy, bezgraniczne pragnienie Boga i niezmierna gorliwość w pracy. Drugiemu natomiast – próżna chwała wraz z pychą wskutek zniknięcia innych demonów, pociągające mnicha do upadku. Kto zatem strzeże granic tego pierwszego stanu, szybko spostrzeże wtargnięcie demonów.

58. Demon próżnej chwały przeciwstawia się demonowi nieczystości i nie jest możliwe, by jednocześnie zaatakowały one duszę. Jeżeli bowiem pierwszy obiecuje zaszczyty, drugi staje się sprawcą hańby. Jeśli więc któryś z nich, zbliżywszy się, będzie cię gnębił, wywołaj w sobie jakby myśli demona przeciwnego. A jeśli będziesz mógł, jak to się mówi, wybić ćwieka ćwiekiem, wiedz wówczas, że blisko jesteś granic beznamiętności. Twój umysł bowiem okazał się zdolny, by myślami ludzkimi usunąć myśli demoniczne. Gdybyś umiał odpychać myśl o próżnej chwale przez pokorę, a myśl o nieczystości przez powściągliwość, byłoby to znakiem bardzo głębokiej beznamiętności. Spróbuj więc czynić to, co opisałem powyżej, wobec wszystkich przeciwstawiających się sobie nawzajem demonów. Jednocześnie bowiem poznasz, przez jaką namiętność jesteś najbardziej dręczony. Oprócz tego jednak ile sił błagaj Boga abyś umiał obronić się przed wrogami tym drugim sposobem.
59. Im większe postępy czyni dusza, tym silniejsi przeciwnicy przejmują ją we władanie. Nie wierzę bowiem, że ciągle te same demony w niej pozostają. A wiedzą to najlepiej ci, którzy doświadczają najostrzejszych pokus, i widzą, że istniejący w nich stan beznamiętności został zachwiany przez następujące po sobie demony.

60. Doskonała beznamiętność powstaje w duszy po zwycięstwie nad wszystkimi demonami, które stają na przeszkodzie praktyce [ascetycznej]. Natomiast o beznamiętności niedoskonałej mówi się ze względu na moc demona, który czasami jeszcze walczy przeciwko duszy.

61. Umysł nie może zrobić postępów ani nie odbędzie owej pięknej podróży i nie przybędzie do krainy [bytów] bezcielesnych, jeśli nie doprowadzi do ładu swego wnętrza, gdyż zamęt w sprawach domowych wiedzie go zwykle tam, skąd wyszedł.

62. Tak cnoty, jak i wady zaślepiają umysł: cnoty - aby nie patrzył na wady, wady zaś - aby z kolei nie zobaczył cnót.

O znakach beznamiętności

63. Kiedy umysł zaczyna modlić się bez roztargnienia, wówczas wywiązuje się, dniem i nocą, bezwzględna walka o popędliwą część duszy.

64. Znakiem beznamiętności jest to, że umysł zaczyna dostrzegać swe własne światło , pozostaje spokojny wobec widzeń we śnie, a na rzeczy i wydarzenia patrzy niewzruszenie.

65. Umysł jest zdrowy, jeśli podczas modlitwy nie wyobraża sobie żadnej rzeczy tego świata.

66. Umysł, który z Bożą pomocą spełnił pomyślnie praktykę [ascetyczną] i zbliżył się do poznania, nie doświadcza już w ogóle lub tylko w małym stopniu [działania] części nierozumnej duszy, ponieważ poznanie porywa go ku wysokościom i oddziela od rzeczy zmysłowych.

67. Wolność od namiętności osiągnęła nie ta dusza, która nie doznaje namiętności wobec rzeczy, ale ta, która pozostaje niewzruszona nawet na wspomnienie o nich.

68. Człowiek doskonały nie praktykuje wstrzemięźliwości ani człowiek beznamiętny - cierpliwości, skoro cierpliwość jest sprawą tego, kto podlega namiętnościom, a wstrzemięźliwość - sprawą udręczonego (przez pokusy).

69. Wielką jest rzeczą modlić się bez roztargnienia, ale jeszcze większą - śpiewać psalmy bez roztargnienia

70. Ten, kto ugruntował w swym sercu cnoty i całkowicie się z nimi złączył, już nie pamięta o prawie, przykazaniach czy karze, ale mówi i czyni to, co nakazuje stan doskonałości.