Lilianna Maria Lachowicz
Nie kradnij,.....nie wiem czy wyjdzie , uczę się glorii:)Każdy portal ma inne prawa.Uczę się i myślę ,że Medalik wybaczy mi niepowodzenie, bo to swojanka...START!
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
Lilianna Maria Lachowicz

Ja wybaczam wszystko, ale ,,niepowodzenia'' nie należą do ,,kategorii'' wybaczania. Przecież twoje niepowodzenia mnie nie obrażają.
Udało się. Nie ma żadnych niepowodzeń. Gratuluję. 😊
Lilianna Maria Lachowicz
;)Robię ekserymenta na Twojej stronce, miałam takie skojarzenie z Twoim wpisem.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
Na mojej stronce możesz robić sobie różne eksperymenty, ja się o takie głupstwa nie obrażam. 😊. O jaki mój wpis chodzi?
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
''(...)W tych niematerialnych, moralnych kradzieżach, jest jeszcze jedna kategoria bardzo rozpowszechnionej w naszych czasach kradzieży – i to z poważnymi skutkami. Chodzi o to, że niektórzy, nawet o tym nie wiedząc, są złodziejami czasu. Cudzego, cennego czasu. Tym bardziej jest to kradzież godna napiętnowania, że skradzionego czasu już się nie zwróci, nie zapłaci, nie wyrówna. „Jest to jak …More
''(...)W tych niematerialnych, moralnych kradzieżach, jest jeszcze jedna kategoria bardzo rozpowszechnionej w naszych czasach kradzieży – i to z poważnymi skutkami. Chodzi o to, że niektórzy, nawet o tym nie wiedząc, są złodziejami czasu. Cudzego, cennego czasu. Tym bardziej jest to kradzież godna napiętnowania, że skradzionego czasu już się nie zwróci, nie zapłaci, nie wyrówna. „Jest to jak odebranie życia, które jest już niemożliwe do zwrócenia”.
Tacy „złodzieje czasu” wykorzystują przede wszystkim dyspozycyjność drugiego człowieka, zarzucą go czczą gadaniną, blachami problemami, jakimiś drobiazgami, tak że wprowadzając zamęt i zajmując uwagę, zabiorą nieszczęśnikowi cały czas, który mógł wykorzystać do czegoś innego (na pewno lepszego niż wysłuchiwanie kolejnych żalów, opowieści, szczegółów bez sensu i znaczenia). Owa ofiara, której kradnie się czas, rzeczywiście czuje się osaczona w ślepej uliczce, „zagadana na śmierć”, jakby zagrożona przez prawdziwych złodziei, żądających portfela, zegarka i komórki. I rzeczywiście, gdy w końcu godna politowania ofiara takiego „napadu” nieskończonych historii słownych, zawsze za późno, uwolni się od złodzieja-gaduły, ma poczucie nieodwracalnie straconego czasu, tak jakby został pozbawiony przez jakiegoś oszusta dorobku całego życia.(...)''
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
''(...)Jest takie opowiadanie, pewnie fikcyjne, bo trudno je sobie wyobrazić w rzeczywistości ale ta, może wymyślona historia kradzieży pokazuje ideał sprawiedliwości na tle popełnionego złego czynu. Otóż zdarzyło się, że pewien stary człowiek, bezdomny i ubogi ukradł chleb z powodu dręczącego głodu. Został natychmiast złapany na gorącym uczynku, przesłuchany i w trybie natychmiastowym …More
''(...)Jest takie opowiadanie, pewnie fikcyjne, bo trudno je sobie wyobrazić w rzeczywistości ale ta, może wymyślona historia kradzieży pokazuje ideał sprawiedliwości na tle popełnionego złego czynu. Otóż zdarzyło się, że pewien stary człowiek, bezdomny i ubogi ukradł chleb z powodu dręczącego głodu. Został natychmiast złapany na gorącym uczynku, przesłuchany i w trybie natychmiastowym skierowany do sądu. W sądzie, w majestacie prawa wydano akt oskarżenia, wysłuchano świadków a wobec braku obrony i bezradności oskarżonego, zasądzono karę grzywny w wysokości 1000 zł bez możliwości odwołania od wyroku (załóżmy, że nie było tzw. „niskiej szkodliwości czynu”, wyroków w zawieszeniu itp.).
Wyrok natychmiast uprawomocniono ale sędzia prowadzący rozprawę owe 1000 zł postanowił zebrać wśród ławników, administracji sądu, świadków i publiczności zebranej na sali sądowej. Sam też dla przykładu wyjął portfel i wyłożył pewną sumę pieniędzy. Następnie zebrane pieniądze wręczył zdumionemu staruszkowi oznajmiając, że w społeczności w której człowiek jest zmuszony kraść z powodu głodu, wszyscy ponoszą odpowiedzialność za tą niesprawiedliwość i w interesie wszystkich, bez wyjątku, jest, aby ubodzy mieli minimum środków na chleb, aby nie kraść w środowisku, w którym jest dość pożywienia.(...)''
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Wyrafinowane formy okradzenia drugiego człowieka, to:
- przez podpuszczenie do grzechu można okraść człowieka z jedności i przyjaźni z Bogiem - to złodziejstwo podwójne: nie można zwrócić tego, co się ukradło...
- człowiekowi można ukraść dobre imię przez kłamliwe pomówienie, oszczerstwo,
- okradanie człowieka z jego własnego rozwoju przez ogłupianie,
- można drugiemu zniszczyć zdrowie,
- można…More
,,Wyrafinowane formy okradzenia drugiego człowieka, to:
- przez podpuszczenie do grzechu można okraść człowieka z jedności i przyjaźni z Bogiem - to złodziejstwo podwójne: nie można zwrócić tego, co się ukradło...
- człowiekowi można ukraść dobre imię przez kłamliwe pomówienie, oszczerstwo,
- okradanie człowieka z jego własnego rozwoju przez ogłupianie,
- można drugiemu zniszczyć zdrowie,
- można odebrać drugiemu radość, najczęściej poprzez zawiść i zazdrość, wystarczy czasem parę słów, aby zgasić radość...

- zgorszenie: forma kradzieży, kiedy drugi człowiek staje się gorszy niż był, to jest odebranie pewnych wartości: wiary w dobro, w drugiego człowieka, w miłość, we własne siły; jest to złodziejstwo bezinteresowne - spełniane w samej tylko intencji niszczenia dobra i szerzenia zła.''
chomikuj.pl/7513818847,PL,0,0,siódme-nie-kradnij.doc
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
''Własność, choćby najskromniejsza jest częścią osoby, wyraża wolność osoby, wolność w dysponowaniu jakąkolwiek własnością. Każdy coś ma na tym świecie i to jest jego prawo naturalne, każdemu Bóg dał część tego świata, abyśmy go posiadali, dysponowali, przetwarzali, doskonalili jak najlepsi dzierżawcy. Jeśli ta, choćby najmniejsza cząstka, własności zostanie zabrana, ukradziona, zawłaszczona, …More
''Własność, choćby najskromniejsza jest częścią osoby, wyraża wolność osoby, wolność w dysponowaniu jakąkolwiek własnością. Każdy coś ma na tym świecie i to jest jego prawo naturalne, każdemu Bóg dał część tego świata, abyśmy go posiadali, dysponowali, przetwarzali, doskonalili jak najlepsi dzierżawcy. Jeśli ta, choćby najmniejsza cząstka, własności zostanie zabrana, ukradziona, zawłaszczona, człowiek traci ważną część siebie. Poza tym istnieją własności zdobyte poświęceniem, latami wysiłków, zaradności, tworzenia jakiegoś dzieła w pocie czoła i ograbienie kogoś z takiej pracy, często niewymiernej, bezcennej, boli szczególnie mocno i długo. Taka jest natura człowieka i kradzież jest wobec niej straszliwie przeciwna.(...)''