Clicks5.6K
pl.news
13

Nagła wizytacja w domu kartuzów: homoseksualny wizytator, uciekający mnisi

Trwa wizytacja domu maryjnego kartuzów w Bad Wurzach w Niemczech. Wiadomość krąży od dłuższego czasu kręgach niemieckich tradycjonalistów. Została teraz opublikowany w komentarzu użytkownika „Petros Patrikios” na Gloria.tv.

Gloria.tv ma takie informacje z wielu źródeł. Jedyny dom kartuzów w Niemczech znany jest z katolickiego ducha.

W ostatnich latach niektórzy młodzi kapłani kartuzów zaczęli odprawiać mszę w swoim starym obrządku łacińskim.

Kilku braci poszło tą drogą, mimo że nie byli zachęcani ani przez obecnego francuskiego przełożonego generalnego, ani jego poprzednika.

O dziwo, odwiedzający nie jest kartuzem, ale byłym szwajcarskim benedyktynem. To opat Martin Werlen, agresywny antykatolik, który publicznie zakwestionował pontyfikat Benedykta XVI i z zapałem promuje cudzołóstwo homoseksualne.

Po rozpoczęciu wizyty mnisi opuścili swój dom i rozpłynęli się w powietrzu.

Grafika: © Josbrunonis.blogspot.com, #newsFianmujmrd
woj_tek
www: paganini.pl
"Co się zdarzyło w Gibea cz. I -IV Księga Sędziów, 19,"- o.A.Pelanowski
__________________________________________________________________________
„…
Otóż przeczytać można w opracowaniu Matteo (Conte) da Coronata, dotyczącego instytucji prawa kanonicznego:
„Gdyby rzymski papież głosił herezję, to jeszcze przed jakimkolwiek potępiającym wyrokiem, utraciłby swoją władzę.” Papież,…More
www: paganini.pl
"Co się zdarzyło w Gibea cz. I -IV Księga Sędziów, 19,"- o.A.Pelanowski
__________________________________________________________________________
„…
Otóż przeczytać można w opracowaniu Matteo (Conte) da Coronata, dotyczącego instytucji prawa kanonicznego:
„Gdyby rzymski papież głosił herezję, to jeszcze przed jakimkolwiek potępiającym wyrokiem, utraciłby swoją władzę.” Papież, będący jawnym heretykiem, samoczynnie, per se, przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem, katolikiem oraz członkiem Kościoła. Z tego powodu może on być sądzony i ukarany przez Kościół. Jest to zgodne z nauką wszystkich ojców Kościoła, którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję. Tak pisał święty Robert Bellarmin. Wobec heretyka nie obowiązuje mnie, czy kogokolwiek żadne posłuszeństwo, a kto jest posłuszny heretykowi sam jest heretykiem.
…”
„…
Posłuszeństwo jest ślubem zakonnym. Posłuszeństwo wiernego jest cnotą, radą ewangeliczną, istotą wiary. Ale posłuszeństwo jest wtedy zasługą, gdy jest się posłusznym komuś kto na pewno jest wyrazicielem woli Boga, a nie jej przeciwnikiem.
Np. Maryja i Józef byli posłuszni nakazowi nawet cesarza, gdy poszli dać się zapisać do Betlejem, bo to było zgodne z proroctwem Micheasza, że Mesjasz narodzi się w Betlejem. Ale Piotr powiedział arcykapłanom, że nie będzie im posłuszny bo odrzucili Chrystusa i powiedział: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” Dz 5:29.
W toku dyskusji wokół Amoris laetitia, kanonista ksiądz Gerard Murray powiedział: “Papież nie może obudzić się rano i stwierdzić, że to, co było cudzołóstwem, od dziś nim nie jest.”
…”
„ …
Kiedy władza jest sprawowana przewrotnie, obłudnie i tylko pozornie w imię Boga, a w rzeczywistości wbrew Bogu, posłuszeństwo staję się cooperatio ad malum, czyli współpracą w złym. Nieposłuszeństwo komuś, kto jest nieposłuszny Chrystusowi, w istocie rzeczy jest posłuszeństwem Chrystusowi. Jeśli papież broni wiary, wyjaśnia ją i stoi mocno przy nauczaniu Chrystusa, to jest naprawdę Piotrem i zasługuje na posłuszeństwo i szacunek. Ale jeśli namawia do odstępstwa, nawet nie wprost, by schlebiać mediom i politykom, władzom światowym, to przypomnijmy w tym miejscu słowa Leona XIII z encykliki Sapientiae christianae
…”
„..
W przypadku gdyby papież stał się heretykiem, to przez sam ten fakt i bez żadnego innego orzeczenia odłączył by się od Kościoła. Głowa oddzielona od Ciała nie może, tak długo jak pozostaje oddzielona, być głową tego samego ciała, od którego została odcięta. Pisał św. Antonin Pierozzi, którego zresztą ciało spoczywa nienaruszone po dziś dzień we Florencji, łącznie z głową
…”


o.A.Pelanowski
Tradycja i Wiara
"Cudzołóstwo homoseksualne", powinno być "nierząd" (fornicatio), bo małżeństw homoseksualnych póki co w Kościele nie ma. Ktoś tłumaczyć nie umie na glorii.tv.
Mark0S
Takiego wizytatora powinno się przepędzać jak diabła i obić kijami na pożegnanie.