MementoMori+++
1
"Wraz z Jonesem do Gujany wyjechało około tysiąc osób. Życie w osadzie nie miało nic wspólnego z rajem. Ludzie byli zmuszani do wielogodzinnej pracy na polach, przy budowie domów, byli poddawani surowym karom za najmniejszy sprzeciw lub zakwestionowanie rozkazów Jonesa. Skonfiskowano im paszporty, cenzurowano listy do domów, a członków zachęcano do wzajemnego donoszenia na siebie i zmuszano do …More
"Wraz z Jonesem do Gujany wyjechało około tysiąc osób. Życie w osadzie nie miało nic wspólnego z rajem. Ludzie byli zmuszani do wielogodzinnej pracy na polach, przy budowie domów, byli poddawani surowym karom za najmniejszy sprzeciw lub zakwestionowanie rozkazów Jonesa. Skonfiskowano im paszporty, cenzurowano listy do domów, a członków zachęcano do wzajemnego donoszenia na siebie i zmuszano do uczestniczenia w długich, nocnych spotkaniach. Ograniczano nawet wzajemne kontakty między ludźmi poprzez wymyślanie im najróżniejszych zadań, aby nie mieli czasu na rozmowy i spiskowanie."

Świątynia Ludu – sekta Jima Jonesa i masowe samobójstwo w Gujanie

18 listopada 1978 roku założyciel sekty Świątynia Ludu Jim Jones zmusił setki swoich „wyznawców” do popełnienia samobójstwa. Liczba ofiar sekty …
MementoMori+++
Przypomina działanie dzisiejszych niektórych polityków.

"Jones wymagał od swych wyznawców ciągłego potwierdzenia ich lojalności. Urządzał także „ćwiczenia” samobójcze w środku nocy. Pomimo tych wszystkich wydarzeń, wiele osób wciąż wierzyło w jego nadprzyrodzone moce i nie myślało nawet o opuszczeniu Jonestown. W czasie funkcjonowania osady tylko nieliczni stamtąd uciekli. Pewien człowiek, …More
Przypomina działanie dzisiejszych niektórych polityków.

"Jones wymagał od swych wyznawców ciągłego potwierdzenia ich lojalności. Urządzał także „ćwiczenia” samobójcze w środku nocy. Pomimo tych wszystkich wydarzeń, wiele osób wciąż wierzyło w jego nadprzyrodzone moce i nie myślało nawet o opuszczeniu Jonestown. W czasie funkcjonowania osady tylko nieliczni stamtąd uciekli. Pewien człowiek, mąż i ojciec, nie zdołał przekonać swojej rodziny do opuszczenia osady. Był jednak na tyle przerażony tym, co się tam dzieje, że postanowił uciec sam."

"Tego samego dnia, 18 listopada 1978 roku, Jim Jones kazał wszystkim zgromadzić się w głównym pawilonie i dokonać, jak to określił, „aktu rewolucyjnego”. Ludzie zostali zmuszeni do popełnienia samobójstwa poprzez połykanie lub wstrzykiwanie mieszanki cyjanku i środków uspokajających. Zaczęto od dzieci, które zabijano jako pierwsze. Ci, którzy się opierali byli zmuszani przyjmować śmiertelne zastrzyki pod groźbą rozstrzelania. Jim Jones popełnił samobójstwo strzelając sobie w głowę...Tego dnia zginęło 909 osób. Śmierć sekty Jonesa uważane jest za największe masowe samobójstwo w historii, lecz tak naprawdę było to zaplanowane morderstwo."