szuirad1
3197

Św Grzegorz Barbarigo, biskup 17 czerwca

Grzegorz Jan Gaspar (Kacper) Barbarigo urodził się 16 września 1625 r. w Wenecji jako najstarszy spośród 4 synów Jana Franciszka i Lukrecji Lion. Ród Barbarigów należał do najprzedniejszych, starych, patrycjuszowskich rodzin weneckich. Wychowaniem synów zajmował się ojciec, gdyż matka zmarła, kiedy Grzegorz miał zaledwie 6 lat. Ojciec kształtował ich bardziej przykładem chrześcijańskiego życia niż słowem. Codziennie odmawiał oficjum o Najświętszej Maryi Pannie. Często bywał na Mszy świętej także w dni powszednie. Przystępował do sakramentów w każdą niedzielę, co na owe czasy było rzadkością.
Zgodnie z ówczesnym zwyczajem Grzegorz przystąpił do pierwszej spowiedzi w siódmym roku życia, a do pierwszej Komunii świętej - kiedy miał 10 lat. Odtąd za przykładem ojca co niedzielę przystępował do sakramentów pokuty i ołtarza. Otrzymał wszechstronne wykształcenie w zakresie filozofii i literatury, języka łacińskiego i greckiego, a nawet muzyki. Do kolejnych studiów w zakresie matematyki, astronomii, geografii i kartografii dołączył samorzutnie studia nad Pismem świętym, dziejami Kościoła i dziełami wybitnych pisarzy Kościoła. Rozczytywał się zwłaszcza w książkach św. Franciszka Salezego. Miał głód wiedzy, chciał być możliwie wszechstronnie wykształcony. Dlatego udał się na studia do Padwy i zakończył je podwójnym doktoratem - z prawa rzymskiego i kościelnego (1655).
Od dawna rozwijało się w nim pragnienie oddania się na służbę Bożą. 21 grudnia 1655 roku z rąk patriarchy Wenecji, Jana Franciszka Morosini, w katedrze w Padwie otrzymał święcenia kapłańskie. Zaraz też został wezwany do Rzymu przez papieża Aleksandra VII w charakterze doradcy prawnego i referenta dla sygnatur papieskich. Został też wyróżniony tytułem domowego prałata Ojca świętego (1656). W tym samym roku wybuchła w Rzymie epidemia. Grzegorz został przez papieża, na własną prośbę, mianowany przewodniczącym najbiedniejszego okręgu, Zatybrza. Zorganizował pomoc dla wywożenia umarłych i ich grzebania, opiekę nad zarażonymi, by nie byli opuszczeni fizycznie i duchowo oraz nad starcami i dziećmi, których rodzice padli ofiarą zarazy. Sytuacja była naprawdę groźna. Na dżumę ginęło dziennie po kilkaset osób.
Podziwiając talent o ... .:ILG:. - Czytelnia: 17 czerwca - Św. Grzegorz Barbarigo
WŁADYSŁAW KRÓL
szuirad1
szuirad1
Św Brat Albert Chmielowski 17 czerwca Trzy drogi świętego Alberta