Clicks2.1K
mk2017
1

Kto traci Boga, traci wszystko.

Kto traci Boga, traci wszystko_
„Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?”. Bez Boga wszystko traci wartość.Jeśli nie ma pamięci o Bogu, to wszystko się spłaszcza do „ja”, do mojego dobrobytu
.
Życie, świat, inni tracą wartość, nic już nie znaczą, wszystko sprowadza się do jednego wymiaru: posiadania. Jeśli tracimy pamięć o Bogu, także i my sami tracimy wartość...Ewangelia: powiedz o tym każdemu, kto traci wiarę w Boga - Ślady po gwoździach i otwarty bok to największe atrybuty Jezusa, to dowody Jego miłości do nas, to potwierdzenie Jego zwycięstwa...Nie jest to tylko czysta teza szablonowa. Gdy bowiem przeanalizujemy te słowa głębiej, zauważymy i szybko się przekonamy, że zawierają one prawdę, którą potwierdza codzienne życie. „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?”. Można w życiu wiele utracić, można być pozbawionym przez innych ludzkiej godności, poczucia zewnętrznego bezpieczeństwa, ale, gdy mamy szczere poczucie zjednoczenia z Bogiem, wszystko co ludzkie staje się małe, kruche.
Potrzeba ciągłych zabiegów trwania przy Bogu i z Bogiem. I niekiedy nieprzyjaciele będą nam powtarzać, że są synami Bogami, chociaż ich życie wskazywać będzie wielką przepaść pomiędzy nimi a Bogiem. Wielokrotnie będzie to też wielki bój o prawdę, o godność, o właściwą przestrzeń dla Boga i jego wartości. Idąc zaś przez życie w wielkich bojach zawsze z Bogiem, ramię w ramię, jesteśmy wówczas w stanie wszystko zwyciężyć, pokonać. Miej ufność w Panu i czyń to, co Ci On nakazuje - nawet wtedy, gdy poczujesz ludzką bezsilność, bezradność, zwątpienie. Gdy On będzie z tobą, zawsze będziesz mocny, wytrwały, pełen nadziei na zwycięstwo prawdy. Tak należy trzymać. Człowiek przetrwa wszystko, gdy tylko idzie razem z Bogiem.
Ależ jakże biedny jest człowiek ten, który utracił Boga, szarpiący się ze sobą, swymi kłamstwami, myślami, tym wszystkim, co winno go prawdziwie tworzyć, ale w sumie wszystko już stracił. Jakiż tragiczny to człowiek, który wyrzucając Boga z serca spłaszcza swoje życie jedynie do własnego, ego, własnego „ja”, do swojego dobrobytu, kariery. Dla takiej osoby życie, świat, nic już nie znaczą, wszystko sprowadza się do jednego wymiaru: posiadania. Czyż nie jest to tragiczne, gdy człowiek ów stracił poczucie obecności Boga w sobie?
Może jedynie tworzyć mit poczucia bycia Jego dzieckiem, ale w rzeczywistości dzieli go wielka przepaść. Jeśli więc człowiek ten traci pamięć o Bogu, wówczas traci samego siebie, traci wieczność, traci niebo. A niebo rośnie zawsze na miarę naszej miłości do drugiego człowieka.Może spotkałeś i Ty takiego, który twierdzi, że studiował teologię, że studiował Biblię – i dobrze. Ale same studia to nie mądrość, to nie człowieczeństwo. Istotnym jest wyznawana autentycznie religia.Mądrość nie polega na sprycie, ale na umiejętności obstawania przy prawdach oczywistych. Ten przetrwa, kto wybrał świadczenie prawdom oczywistym. Kto wybrał chwilową iluzję, by na niej zarobić, ten przeminie wraz z iluzją. Są dwa punkty otwarcia się na Boga: jedni potrzebują do tego nieszczęścia, inni - przeciwnie - smaku szczęścia. Pierwsi szukają Pana Boga, aby wyratował ich z opresji, drudzy - aby Go sławić, wyrazić Mu wdzięczność za wspaniałość istnienia.
Amicus.
wyrywki ze strony:PEDAGOGIKA KATOLICKA.