bibula.com

Cud nad Wisłą – historia nieopowiedziana - Bibula

Sto lat temu zatrzymaliśmy czerwoną zarazę. Odpędziliśmy diabelską hordę precz od naszej stolicy i pognaliśmy ją na wschód, skąd przyszła. Był to …
predex
TYen cud jest bardzo realny, polegal on miedzy7 innymi na tym.

Pani nasza zeslij nam i teraz takie cuda.

Obóz dla internowanych w Jabłonnie
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Obóz dla internowanych w Jabłonnie – obóz, w którym podczas wojny polsko-bolszewickiej osadzono ok. 17 tysięcy[1] Żydów: ochotników i poborowych oraz wycofanych z frontu żołnierzy i oficerów Wojska Polskiego. …More
TYen cud jest bardzo realny, polegal on miedzy7 innymi na tym.

Pani nasza zeslij nam i teraz takie cuda.

Obóz dla internowanych w Jabłonnie
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Obóz dla internowanych w Jabłonnie – obóz, w którym podczas wojny polsko-bolszewickiej osadzono ok. 17 tysięcy[1] Żydów: ochotników i poborowych oraz wycofanych z frontu żołnierzy i oficerów Wojska Polskiego. Oddalenie się z obozu bez zezwolenia uważane było za dezercję[2].
Historia
Obóz w Jabłonnie utworzono poufnym rozkazem ministra spraw wojskowych Kazimierza Sosnkowskiego 16 sierpnia 1920. Został zlikwidowany po 25 dniach, 9 września 1920 po interwencjach wicepremiera Ignacego Daszyńskiego. Decyzja o utworzeniu obozu wywołała protesty zarówno w kraju, jak i za granicą[3].
Po likwidacji obozu rząd tłumaczył jego utworzenie koniecznością skoszarowania nadwyżki wojska, później niechęcią kierowania na front ludzi bez pełnego przeszkolenia. W rzeczywistości motywem utworzenia obozu była nieufność do Żydów. W czasie, gdy ministrem spraw wojskowych był generał Sosnkowski, zaczęto zwalniać z wojska oficerów, którzy deklarowali narodowość żydowską. Także rozkaz o utworzeniu obozu w Jabłonnie dotyczył „zwłaszcza oficerów”[3].
Wśród internowanych w Jabłonnie był Alfred Tarski. Według jego relacji cytowanej przez Miłosza osadzeni śpiewali piosenkę Jabłonna, ach, Jabłonna, nadzieja nasza płonna (na melodię Titiny) na zmianę z My, Pierwsza Brygada[4].
Nieprzejednany Wstecznik
W tym trudnym czasie prosimy o modlitwę i wsparcie kleryka.
Matricaria
Świetnie napisane,trochę gorzkiej prawdy trzeba sobie dziś powiedzieć.

Polonia Restituta niestety "Nie pognała bestii piekielnej do samego jej gniazda, by tam jej zadać cios śmiertelny. Nie wyzwoliła nawet z jej szponów całości ziem przedrozbiorowej Rzeczypospolitej. Wręcz przeciwnie, zatrzymawszy zwycięską ofensywę o włos od całkowitego triumfu nad bolszewicką hydrą, pospieszyła zawrzeć z nią …More
Świetnie napisane,trochę gorzkiej prawdy trzeba sobie dziś powiedzieć.

Polonia Restituta niestety "Nie pognała bestii piekielnej do samego jej gniazda, by tam jej zadać cios śmiertelny. Nie wyzwoliła nawet z jej szponów całości ziem przedrozbiorowej Rzeczypospolitej. Wręcz przeciwnie, zatrzymawszy zwycięską ofensywę o włos od całkowitego triumfu nad bolszewicką hydrą, pospieszyła zawrzeć z nią niekorzystny dla siebie pokój, choć nie obeschły jeszcze łzy po żołnierzach, których ciała rąbali szablami czerwoni orkowie u bram Lwiego Grodu. Porzuciła swoich antysowieckich sojuszników: Ukraińców i Rosjan, Kozaków i Białorusinów. Nade wszystko zaś zdradziła półtora miliona własnych obywateli, wydając ich na pastwę czerwonego Lewiatana na nieludzkiej ziemi.

A o Cudzie nad Wisłą szybko zapomniała. Szczególnie, kiedy sześć lat później władzę w niej przejęła bezbożna sitwa. Wprowadzono kult jednostki, w armii dokonano czystki. Miejsce bogobojnych generałów zajęli libertyni. Miejsce chrześcijańskich rycerzy – wierni pretorianie. Prawdziwi bohaterowie trafili za kraty.

Na owoce jawnej niesprawiedliwości i uporczywego negowania prawdy nie trzeba było długo czekać. Pychą nadęci nawet nie zauważyli, jak bestia w swej jamie z ran się wylizała i cień jej ponownie zawisł nad wschodnią granicą. A na zachód patrząc, nie dostrzegli, że się tam jej młodsza siostra wylęgła, nie mniej krwiożercza, nie mniej agresywna. Odżegnując się od wiary w plany Opatrzności, wyrzekli się pomocy Bożej."