Masoneria żydowska a wojna na Ukrainie

Jak judaizm masoński podsycał konflikt - cała prawda.
Wbrew pozorom na Ukrainie dominuje potężna loża masońska pochodzenia żydowskiego B’nai B’rith, która od 2014 r. płonie ogniem wojny, prowadząc do obecnego konfliktu.
Kilka godzin po rosyjskiej inwazji na Ukrainę (która rozpoczęła się wczesnym rankiem 24 lutego ), angielska sekcja żydowskiej loży masońskiej B'nai B'rith – znana z wpływania na politykę i rządy na całym Zachodzie – wydała znaczące, aczkolwiek krótkie oświadczenie, które ujawnia prawdziwe stanowisko masońskiego i wojującego judaizmu wobec konfliktu ukraińskiego:
Loża B'nai B'rith potępia nieuzasadnioną i nielegalną inwazję na Ukrainę sił Federacji Rosyjskiej. Jasne jest, że ten atak jest poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego i fundamentalnym naruszeniem pokoju i bezpieczeństwa w Europie. Równie jasne jest, że życie i wolności wielu niewinnych Ukraińców są teraz zagrożone, w tym wielu członków B'nai B'rith w tym kraju. Loża B’nai B’rith wzywa zachodnich przywódców do udzielenia szerokiego wsparcia narodowi ukraińskiemu i podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu przywrócenia suwerenności oraz integralności terytorialnej kraju. Bez takich działań wolność wielu narodów będzie zagrożona zachowaniem agresywnych państw takich jak Rosja."

Nawet rząd Izraela - bardzo krytyczny wobec Putinowskiej Rosji i słowiańskiego imperializmu - wyraził poparcie dla narodu ukraińskiego, stanowczo potępiając inwazję. „Rosyjski atak na Ukrainę jest poważnym naruszeniem ładu międzynarodowego ” – powiedział Yair Lapid , izraelski minister obrony. „Izrael potępia atak i jest gotowy do udzielenia pomocy humanitarnej obywatelom Ukrainy”.

Premier Izraela Naftali Bennet (który w październiku 2021 r. brał udział w „ciepłym i pozytywnym” spotkaniu z Putinem) opowiedział się za narodem ukraińskim i przeciw rosyjskiej inwazji. „Jak wszyscy modlimy się o pokój i spokój na Ukrainie” – powiedział . „To są trudne i tragiczne chwile , a nasze serca są z cywilami, którzy nie z własnej winy zostali katapultowani w tę sytuację”.

Dlatego musimy zadać sobie pytanie: co łączy wojujący i masoński judaizm, a wraz z nim Izrael, z Ukrainą i jej prezydentem, Żydem Wołodymyrem Zełenskim ? Czy istnieje jakiś ukryty związek między B'nai B'rith a nową proamerykańską i proeuropejską Ukrainą, która wyłoniła się z „przewrotu” z 2014 roku? Kto jest odpowiedzialny za konflikt?

Majdan: projekt syjonistyczny?
Aby odpowiedzieć na te pytania, należy cofnąć się do listopada 2013 roku, w którym prorosyjski prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz – bliski współpracownik Putina – podjął decyzję o zawieszeniu umowy o wolnym handlu z Unią Europejską , wywołując silne protesty społeczne, który „wspierany przez amerykański rząd Baracka Obamy i zachodnie postępowe loże masońskie ” przyjął nazwę Euromajdan .
Wśród najbardziej wpływowych zachodnich lóż , które wspierały finansowo i moralnie protesty, przyczyniając się – w lutym 2014 r. – do rozwoju prawdziwego zamachu stanu (do którego dołączył również węgierski Żyd George Soros ), znajduje się bardzo potężna B'nai B'rith, syjonistyczna loża „wyłącznie dla żydów”, ściśle powiązana z Izraelem, ale mająca siedzibę w Stanach Zjednoczonych. Krótko mówiąc, celem B’nai B’rith było zaangażowanie ukraińskich Żydów (i innych mniejszości etnicznych, takich jak Tatarzy) w protesty, poprzez skierowanie wszystkich antyrosyjskich sił – w tym radykalnej prawicy , złożonej z partia Swoboda, przez Kongres Nacjonalistyczny i ruch Prawyj Sektor – w jeden, wielki proamerykański i proeuropejski kartel, zdolny doprowadzić do radykalnej zmiany rządu, a tym samym uwolnić Ukrainę ze szponów Rosji. Za pośrednictwem lokalnych i zagranicznych organizacji pozarządowych i aktywistów loża B'nai B'rith wznieciła płomienie ukraińskiego niezadowolenia, co doprowadziło do gwałtownej eskalacji protestów i w konsekwencji do ucieczki Janukowycza (luty 2014), który zgodnie z oczekiwaniami zostawił kraj w rękach prosyjonistycznej proeuropejskiej kliki nowego prezydenta Petra Poroszenki, który rok później jest już w Jerozolimie, by zawrzeć kilka porozumień dwustronnych, przyznając: " Ukraina jest z Państwem Izrael »

Ale nie wszyscy obywatele Ukrainy po cichu zaakceptowali usunięcie prezydenta Janukowycza i powołanie prosyjonistycznego i proeuropejskiego rządu. W rzeczywistości, podczas gdy Krym, po kontrowersyjnym referendum wygranym z ponad 90% głosów, zostaje włączony do Federacji Rosyjskiej , w Donbasie (południowo-wschodnia Ukraina) wybucha intensywna wojna domowa, z której wyłaniają się dwie nowe niezależne republiki - Republika Doniecka i Republika Ługańska, których przywódcy natychmiast oskarżają „amerykańskich i europejskich masonów o trwający konflikt”, deklarując się ideologicznie blisko Putinowskiej Rosji.

„Nikt inny nie jest odpowiedzialny za to, że nasze banki, sklepy, lotnisko [Donieck] są zamknięte, z wyjątkiem ukraińskich faszystów i masonów ze Stanów Zjednoczonych i Europy” – powiedział Władimir Antiufejew, ówczesny wicepremier Republiki Donieckiej. „Czy nie jesteście świadomi wpływu, jaki loże masońskie wywierają na Zachodzie?!”

Wolontariusze żydowscy
Z drugiej strony, działacze B'nai B'rith, przy wsparciu postępowych lóż i amerykańskich grup żydowsko-syjonistycznych, podjęli kroki w celu zmobilizowania , z antyrosyjskiej perspektywy, dużej części Żydów ukraińskich, których społeczność stanowi trzecią co do wielkości społeczność żydowską w Europie i piątą co do wielkości na świecie. Od 2014 r. wielu Żydów zostało werbowanych jako ochotnicy, a nawet zostali zwerbowani do otwarcie nazistowskich oddziałów takich jak niesławny batalion Azow (wyposażony w izraelską broń ), którego założyciel - Andry Bileckij - przyznał, że jest "zagorzałym zwolennikiem Izraela ",bo "jego model społeczeństwa i obrony jest bardzo bliski ideału dla Ukrainy". „ Walczyło z nami kilku Żydów ” – wyznał w końcu. „Osoby nie mają znaczenia, ważna jest obrona kraju ”.
Potwierdzając to, Josef Zissels , współprzewodniczący Stowarzyszenia Organizacji i Gmin Żydowskich na Ukrainie, stwierdził, że po zamachu stanu w 2014 roku „stosunek do Żydów na Ukrainie zdecydowanie się poprawił, ponieważ byli oni aktywni podczas protestów na Majdanie i zaciągali się do walki na froncie. Żydzi pokazali, że utożsamiają się z państwem ukraińskim, z jego przyszłością i wyzwaniami, i że są gotowi wziąć na siebie część odpowiedzialności ”.

Nowa Jerozolima
W 2015 roku większość ukraińskiego długu państwowego została przejęta przez amerykański fundusz inwestycyjny Franklin Templeton, należący do rodziny Rothschildów. Ale punkt zwrotny nadszedł w kwietniu 2016 roku. Wspierany przez B'nai B'rith i międzynarodowy wojowniczy judaizm, żydowski syjonista Wołodymyr Grojsman - przewodniczący Rady Najwyższej od 2014 r. - zostaje premierem, zastępując Arsenija Jacenjuka. Jego celem, od samego początku, jest wykonanie – wraz z kolegą Poroszenko – najbardziej rewolucyjnych i ambitnych rozkazów loży B’nai B’rith, czyli zjudaizowanie Ukrainy, aby stała się – na co kiedyś liczył judaizm „chasydzcy” bogowie Chabad Lubavitch – rodzajem nowego Izraela.

To właśnie gazeta „ Kremenczug ” po raz pierwszy w artykule z 2017 roku napisanym przez ukraińskiego generała Grigorija Omelczenkę ujawnia światu okultystyczny projekt B’nai B’rith. Według Omelchenko, rząd Grojsmana-Poroszenki w rzeczywistości „opracował plan” stworzenia „nowej Jerozolimy” na Ukrainie, z udziałem miast Odessy, Zaporoże, Dniepropietrowsk, Mikołajów i Chersoń . Ta „nowa republika” z „kapitałem kulturowym” Odessy powinna była reprezentować, w przeciwieństwie do prerogatyw Putina dotyczących rusyfikacji, „ ukraińską” Jerozolimę .„”,do której należy przesiedlić – zgodnie z wytycznymi planu – „około 5 milionów Żydów ” z Izraela lub innych krajów.

Według słów generała utworzono nawet kadry polityczne (dokładnie „dwunastu przywódców”) tej nowej republiki, obiecując każdemu mieszkańcowi „miesięczną rentę w wysokości 500 euro, niezależnie od doświadczenia zawodowego”. Ostatecznie jednak, ze względu na ciągłość konfliktu w Donbasie i silną niestabilność kraju, postanowiono odłożyć projekt na półkę i poczekać na korzystniejsze czasy.

Wejście Zełenskiego
Po trzech oficjalnych wizytach prezydenta Poroszenki w Jerozolimie i zawarciu różnych umów dwustronnych z Państwem Izrael, w maju 2019 r. syjonista i członek B’nai B’rith Wołodymyr wygrywa wybory na Ukrainie, zdobywając 73% głosów. Zafascynowany starym projektem „Ukraińska Jerozolima” wymyślonym przez Grojsmana i Poroszenkę, od razu zacieśnił więzy między Ukrainą a Izraelem, podpisując – w sierpniu 2019 r. – porozumienie z Netanjahu mające na celu „promocję nauki języka żydowskiego w placówkach edukacyjnych na Ukrainie ” . Zasadniczo w szkołach uczy się hebrajskiego. We wszystkich szkołach.

Ale jest więcej. Badania przeprowadzone w tym czasie przez Pew Research Center w Waszyngtonie wykazały, że spośród różnych narodów europejskich objętych badaniem Ukraina jest „najbardziej przyjaznym narodem dla Żydów ”. Generał Omelchenko, który był również deputowanym do Rady Najwyższej, stwierdził nawet, że „Ukraina jest główną nagrodą dla międzynarodowego syjonizmu” i że „zamienia się w „ mały Izrael ”.

Biden i wojna
Jednak do 2020 roku Ukraina cieszy się względnym pokojem, ze sporadycznymi epizodami mikrokonfliktów między separatystami z Donbasu a ukraińskimi siłami narodowymi, w których nadal walczy wielu Żydów. Jednak w styczniu 2021 roku, wraz z przybyciem do Białego Domu Joe Bidena (okultystycznego agenta B'nai B'rith i „człowieka Izraela w Waszyngtonie ”), dyrektywy radykalnie się zmieniły.

W rzeczywistości to Biden na rozkaz zachodniej masonerii (w tym B’nai B’rith) wydaje nowe polecenia ukraińskiemu rządowi i armii, „aby zirytować Putina i mieć nadzieję na jego nagły atak na ukraińskie wojsko ”. Aby "Federacja Rosyjska jawiła się w kontekście międzynarodowej opinii publicznej jako naród, który zrodził konflikt”. Nic dziwnego, że głównym celem loży B'nai B'rith jest przywrócenie Ukrainie Krymu i terytoriów Donbasu , a tym samym osłabienie Rosji i włączenie Ukrainy do NATO.

„Mamy do czynienia z prowokacyjnymi aktami na linii kontaktu” – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w kwietniu 2021 roku . „To siły zbrojne Ukrainy wkroczyły na drogę eskalacji tych prowokacyjnych aktów i kontynuują tę politykę. Te prowokacje mają tendencję do nasilania się. Wszystko to stwarza potencjalne zagrożenie dla wznowienia wojny domowej na Ukrainie”.
W tym samym miesiącu rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa również oświadczyła, że sytuacja w Donbasie pogarsza się z dnia na dzień z powodu „wojowniczych zamiarów Kijowa”. „W regionie rozmieszczone są wojska i sprzęt wojskowy, a plany mobilizacyjne są aktualizowane” – podsumowała Zacharowa. „Ukraińskie media podsycają histerię opartą na micie rosyjskiego zagrożenia”.

Cel osiągnięty
W odpowiedzi na prowokacje ukraińsko-amerykańskie 24 lutego 2022 Władimir Putin wypowiada wojnę Ukrainie, wymierzając w stolicę Kijów, gdzie rezyduje prezydent Wołodymyr Zełenskij. "Podjąłem decyzję o operacji wojskowej " - oświadczył prezydent Federacji Rosyjskiej. „Dalsze rozszerzenie NATO na wschód jest nie do przyjęcia”.

W ten sposób cel loży B'nai B'rith został osiągnięty: Ukraina jest w stanie wojny z Rosją. W ten sposób po raz drugi ludzie z B’nai B’rith – kierowani przez przewodniczącego sekcji ukraińskiej, „brata” Wadima Kolotuszkina – gromadzą całą galaktykę żydowską, która na Ukrainie jest reprezentowana przez ponad sto sześćdziesiąt społeczności, w tym „dwieście rodzin wysłanników Chabad Lubawicz ”, z których wiele mieszka w Kijowie.
„Żydzi Ukrainy będą walczyć u boku swoich sąsiadów przeciwko rosyjskiej inwazji” – powiedział Meir Stambler, naczelny rabin Kijowa związany z B’nai B’rith. "To prawda, ten kraj jest przesiąknięty naszą krwią, a nasza historia tutaj jest złożona i bolesna. Ale ostatnie lata były dobre, mamy doskonałe relacje z naszymi współobywatelami i dzielimy cierpienia tej absurdalnej inwazji: ramię w ramię ”.

Na potwierdzenie tego włoski Żyd Paolo Salom w „ Corriere ” przypomniał, że wielu Żydów „jest teraz na linii frontu, by bronić tego, co uważają za swój własny kraj [tj. Ukrainę]. Czy zatem ma sens mówienie o „ denazyfikacji ”?
"Nie wierzcie w propagandę " - powtórzył klaun z Kijowa . „Tylko dla waszej informacji, w naszym parlamencie nie ma ani jednego nazistowskiego deputowanego , podczas gdy wybraliśmy żydowskiego prezydenta [Wołodymyra Zełenskiego]”.

Żydowska apelacja
Jednakże, oprócz wspierania wysiłków wojennych ukraińskich sił zbrojnych, B'nai B'rith rozpoczęła kampanię wsparcia na rzecz Żydów mieszkających na Ukrainie, którzy rzekomo są ofiarami „antysemickiego nacjonalizmu” Władimira Putina. Ta kampania, podobna do kampanii wsparcia, którą zapoczątkowała B'nai B'rith w czasach sowieckich, przybrała nazwę „ Fundusz B'nai B'rith na wypadek klęsk żywiołowych i pomocy w sytuacjach nadzwyczajnych” i działa na rzecz przyjmowania darowizn finansowych z całego świata.
„To jest kryzys, na który my, szczęśliwsi Żydzi, nie musimy zamykać oczu i uszu” – powiedział Alan Miller , prezes brytyjskiego oddziału B'nai B'rith. „Nie możemy ignorować sytuacji. Będziemy musieli znacznie zwiększyć pomoc… Wszyscy zrobimy krok do przodu finansowo, aby pomóc tym, którzy są w tak wielkiej potrzebie".

Dejudaizacja?
Powstaje zatem pytanie: czy w przypadku inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę słuszne jest mówienie o „denazyfikacji”, kiedy zamiast tego tak zwani ukraińscy „naziści” nie zasiadają w parlamencie, a kraj jest rządzony przez masońskiego Żyda? „Musimy skupić się na faktach” – powiedział reporter Avi Yemini. „Czy Rosjanie zaatakowali, bo Ukraina jest nazistowska? Nie. Czy na Ukrainie istnieje problem ekstremizmu? Tak, ale to nie jest powód, który wyjaśnia, co się dzieje”.
Czy nie byłoby zatem bardziej słuszne mówić o dejudaizacji? W każdym razie żydowska dziennikarka Anne Applebaum, zastanawiając się: „Dlaczego Ukraina stała się obsesją Putina?”, odpowiedziała : „To jest demokracja, a to jest zagrożenie dla Putina. Putin boi się, że to, co wydarzyło się w Kijowie w 2014 roku, może powtórzyć się w Moskwie i uważa to za osobiste zagrożenie. Zawsze uważałam, że Putin jest na swój sposób racjonalny. W końcu nigdy nie podejmował dużego ryzyka. Być może był brutalny, ale nigdy nie rzucał się na wyzwania, których nie mógł wygrać. Dziś jest inaczej. Inwazja wydaje się być hazardem. Nie wiem, czego się boi, czy śmierci, czy utraty władzy.
Javier Andre Ziosi

(Nie podaję oryginalnego źródła bo nie chcę narazić strony na "zniknięcie" na terenie Polski z rąk cenzorskich siepaczy)

Wybór, redakcja i korekta tłumaczenia automatycznego SpiritoLibero.

Jarek Ruszkiewicz SL - Blog tylko dla nie wyszczepionych. Szczepany muszą składać podanie o przepustkę.