Edward7
2364

Nazistowska symbolika ... "czerwona płachta" dla niedźwiedzia

Ideologia nazistowska jest czystym złem, gdziekolwiek się pojawi... tak samo jak komunizm/bolszewizm, gdyż faszyzm "wyrasta" z komunizmu. - Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników . Jeśli Rosja potępia faszyzm , to równocześnie powinna potępić komunizm, w tym Lenina, Stalina i uznać ich za zbrodniarzy - ich komunizm bolszewicki zabił więcej ludzi Hitler ( ZSRR uśmiercono od początku rewolucji do roku 1956 ok. 60 milionów ludzi). Masowe zbrodnie reżimów komunistycznych, Wielki głód na Ukrainie . Rosja obecnie także korzysta z symbolu sierpa i młota co wielu bardzo źle się kojarzy.

Obecna symbolika faszystowska na Ukrainie i skrajny szowinizm objawiający się niszczeniem wszystkiego co rosyjskie , wydaje się być narzucone z zewnątrz, albo wzmacniane, o czym świadczy wzrost poparcia banderyzmu aż do 80% w ciągu 10 lat - jako określony plan w celu prowokacji , jest to po prostu jak; "narysowanie sobie tarczy strzeleckiej na czole i mówienie tu "wal". ". Ukraiński nacjonalizm gdyby odciął się od symboliki faszystowskiej nie byłby taki prowokacyjny, i Rosja nigdy nie miałaby pretekstu do militarnego rozwiązania. Jawna prowokacja, wydaje się być celowo zaplanowana , by wywołać większy konflikt. Ukraina też nie ma własnej historii bez Rosji, promocja Bandery - zbrodniarza to symbol odcięcia się od sąsiadów.

Ostatnio "stary niedźwiedź mocno śpi... ", a komunizm, z błędami Rosji wydaje się że został przejęty przez USA z UE, które coraz bardziej upodabniają się do ZSRR, zielony komunizm (niebieski+żółty=zielony), Agendę 2030, czy inne rozwiązania technokratyczne ,to plan całkowitego zniewolenia swoich obywateli który przewyższa - przez postęp technologiczny, możliwości pierwowzoru. Hasło; "nic nie będziesz posiać i będziesz szczęśliwszy" - mówią wpływowi i najważniejsi ludzie na świecie, a nie chorzy z zakładu zamkniętego - promując przez to utopiony komunizm który może się zakończyć wyłącznie masową śmiercią. Wszystko wydaje się być wielkim kłamstwem; ci co zajmują się służba zdrowia w rzeczywistości służą śmierci i zajmują się mordowaniem niewinnych przez zbrodnicze eksperymenty - zastrzyki . Ci co walczą o pokój masowo zabijają, czego przykładem są misje pokojowe w Iraku, Libii... najwięcej wojen w ciągu ostatniego ćwierćwiecza rozpętało USA - siejąc śmierć i zniszczenie, w samym Iraku zbili milion ludzi - Rosjanie zabijali wcześniej...


Obecnie wynika że chyba chcą rozszerzyć wojnę na inne kraje w tym Polskę. Polacy maja być "tanim mięsem armatnim" i mają umierać w bezsensownej wojnie. Demonizowanie Rosji która wcale nie jest gorsza niż USA - nawet ostatnio mniej morduje - służy rozpętaniu wojny atomowej... a każdy kto wspiera stanowisko USA i NATO, które tę wojnę sprowokowało - będzie służył pogłębieniu śmierci ...

Media pracują by Polacy stali się banderowcami - by dać pretekst ... Uznawanie zbrodniczej ideologi banderyzmu - co przejawia się przez akceptacje symboli - jako coś w porządku, jest uznawaniem bezgranicznego zła jako własnego. Nikt nie mordował w tak okrutny sposób, jak banderowcy. Rosja gloryfikuje morderce Stalina , Ukraina coraz bardziej mordercę - sadystę Banderę ... tu nie chodzi o poparcie stron, gdyż każda strona nie pragnie prawdy, ale o to by Polacy sami nie wybrali kłamstwa , a przez to zła które ich opanuje - z nienawiścią pogłębiana przez tych którzy chcą zatracić, nie tylko tu , ale i na wieczność ...

Film o nazizmie na Ukrainie - "They Tell You That We Are Nazis"... Mówią wam, że jesteśmy nazistami... (Uwaga! Graficzna treść) ENG -

-They Tell You That We Are Nazis… | The Vineyard of the Saker
-They Tell You That We Are Nazis... (Warning! Graphic Content) - ENG

Kilka obrazów;



Zestawienie 362 metod tortur stosowanych przez UPA na Polakach - tego nie da się zapomnieć , trzeba przebaczyć , ale prawda musi być uznana i zbrodniarze osądzeni .

Zbrodnie dokonywane przez ukraińskich oprawców na Polakach w latach 1939-1947. Poniżej wynik długoletnich prac badawczych Aleksandra Kormana, który spisał 362 metody tortur fizycznych, a także psychicznych, stosowanych wobec Polaków przez zbrodniarzy z OUN i UPA oraz innych ukraińskich szowinistów w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu (nawet do 1956r.) na południowo-wschodnich ziemiach II Rzeczypospolitej Polskiej. Są to przypadki udokumentowane źródłowo, stosowanych przez zbrodniarzy OUN-UPA tortur wobec kobiet, mężczyzn, starców i dzieci. dziennik-zlozony.pl/…62-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/

Tak, Rosja współtworzyła, współtworzy "Wielki Reset" - Agenda ujawniona. Rosja tworzy wielki reset ale przez to że jest izolowana , wynika że jest to wojna z jej surowcami , żywnością - wynika też, że to jest wbrew jej woli , jednak czy jakieś głębsze kierownictwo (które nawet steruje Putinem) i czy nie poświęca narodu w celu osiągnięcia szerszych i długoterminowych celów , w tym zmniejszenie roli USA - co już się objawia upadkiem dolara , a rubel staje się najlepszą walutą ... i to sankcje, a nie Putin spowodują najwięcej śmierci w Europie i na świecie... czyli jest to wojna z ludnością Europy i świata... i to rządy, które wprowadzają sankcje, i zbroją/przedłużają bratobójczą wojnę - są prawdziwym wrogiem pragnącym śmierci... Sterują mediami i ludźmi już nawet nie jak lalkami w teatrze , ponieważ narzucają myślenie, reakcje i nienawiść, to wszystko wykazuje że to jest skrupulatnie zaplanowane. Po "plandemi" miała być wojna która odwróci uwagę i nienawiść tłumu skieruje na inny obiekt, czyli tak jak złodziej który kradnie mówi ; "tam jest złodziej - i pokazuje ręka" - ci co wskazują że Rosja jest zła, ostatnio byli dużo gorsi , i nie zamierzają być dobrzy ...

......

Wojna na Ukrainie to ustawka zorganizowana przez te same siły, które przez 2 lata gnębiły nas "pandemią". Wojna na Ukrainie – III Wojna czy Symulacja?

zorard

Analogie historyczne
Taka sytuacja – że cywile nic nie wiedzą – nie jest niczym nowym. W czasie II wojny światowej media stron walczących też pełne były propagandowych kłamstw a cywile tak naprawdę wiedzieli tylko to, co sami widzieli. Co więcej, jako cywile często nawet jak już coś widzieli to nie wiedzieli co dokładnie widzą, bo nie mieli przygotowania do np. rozpoznawania sylwetek samolotów. Świetny przykład tego to kampania na Zachodzie Europy w roku 1940. Przed rozpoczęciem ataku Niemiec – podczas „dziwnej wojny” – media alianckie podawały, że Niemcy są za słabe by zaatakować. Zmieniło się to dopiero po zajęciu przez Niemcy Norwegii. Oczywiście, w mediach alianckich przedstawiano to jako całkowicie nieuzasadnioną okupację biednego neutralnego kraju – nie poinformowano publiczności francuskiej czy brytyjskiej, że Wielka Brytania sama planowała zająć Norwegię (chodziło o zabezpieczenie drogi dostaw cennych rud i wyrobów metalowych – przede wszystkim łożysk tocznych – ze Szwecji) i Niemcy wyprzedzili tą operację. Kiedy zaś 10 maja 1940 zaczeło się niemieckie natarcie prasa brytyjska i francuska podawała pokrzepiające wiadomości o powstrzymywaniu wojsk niemieckich, które miały ponosić „ciężkie straty”. To samo było podawane przez BBC i rozgłośnie francuskie (wtedy w większości prywatne). Jeszcze 28 maja francuskie media budowały nadzieje obywateli na „planie generała Weyganda” i kontynuowały to aż do 4 czerwca. Dziesięć dni później Wehrmacht wkroczył do Paryża a Francja prosiła Niemcy o pokój. Dopiero po latach historycy ustalili, że stosunek strat w tej kampanni wynosił 1:5 na korzyść Niemców, a więc za jednego zabitego niemieckiego żołnierza alianci tracili pięciu. Okazuje się więc, że również owe „ciężkie straty” Niemców były propagandowym kłamstwem, ale oczywiście współcześni cywile nie byli tego świadomi. Jeśli ktoś zna angielski i/lub francuski polecam zapoznać się z materiałami źrodłowymi – ówczesna prasa się zachowała, jest też całkiem dużo zachowanych nagrań audycji radiowych. Podsumowanie czego uczy nas historia:

-na wojnie media kłamią, ich głównym zadaniem jest zagrzewanie ludzi do walki, a nie informowanie o prawdziwej sytuacji,
-będąc cywilem nie mającym dostępu do tajnych informacji i danych wywiadu nie ma się szans na bieżące ustalenie rzeczywistego obrazu sytuacji,
-z czasem prawda wychodzi bo dużych rzeczy, dużych klęsk czy zwycięstw a także dużych trendów nie da się ukryć czy przykryć propagandą, a w każdym razie nie na dłuższą metę.

Zatem wniosek płynie z tego taki, że jako cywile powinniśmy zwracać uwagę na owe duże rzeczy i trendy oraz na to, co obserwujemy sami, bezpośrednio. Stąd warto było poczekać te dwa miesiące w nadzieji, że sytuacja się rozjaśni. Ktoś wygra, ktoś przegra – będzie wiadomo jak jest.


Dziwna wojna
Tymczasem ona się nie rozjaśnia, a przeciwnie, zaciemnia. Wojna na Ukrainie to bardzo dziwna wojna (dużo dziwniejsza niż „dziwna wojna” na Zachodzie między wrześniem 1939 a majem 1940). Zwróćmy uwagę na kilka ciekawych faktów:

1. Na większości terytorium Ukrainy nie ma żadnych działań wojennych, czego najlepszym przykładem jest publikowana przez koleje ukraińskie mapka pokazująca które stacje kolejowe działają normalnie (czyli rozkładowo jeżdżą tam pociągi), a które są wyłączone z użytkowania lub występują tam problemy w związku z wojną – co ciekawe mapka ta nie ulega istotnym zmianom od dwóch miesięcy.

Polecam zapoznanie się ze stroną kolei ukraińskiej na FB (nie trzeba znać ukraińskiego, system automatycznie tłumaczy) gdzie m.in. są w sumie dość normalne marketingowe komunikaty o uruchamianiu takich czy innych połączeń. Owszem, wzmianki o wojnie też są – głównie o tym, jak bohatersko i sprawnie ukraińska kolej wywozi przesiedleńców.
Ponadto indagowani przesiedleńcy z Ukrainy (pytani bezpośrednio + relacje znajomych) zeznają, że żadnych walk nie widzieli. Klasyczny przekaz brzmi tak: „u nas nic nie było, coś latało na niebie i siedzieliśmy w piwnicy bo był alarm przeciwlotniczy i trzeba było, ale gdzie indziej jest bardzo źle”. Skąd więdzą, że gdzie indziej jest źle? Z telewizji i Internetu. Co więcej ich przejazd do Polski odbywał się w sposób uporządkowany i zorganizowany. Potwierdzają to relacje filmowe niezależnych reporterów np. z dworca w Kijowie, gdzie w sposób zorganizowany ładuje się pociągi z przesiedleńcami, zapewniając im jedzenie i picie itp. Wygląda to na zorganizowaną, systematyczną akcję przesiedleńczą, a nie na paniczną ucieczkę przed wojną.

Kto czytał wspomnienia ludzi, co przeżyli II wojnę światową ten wie, że żadnych zorganizowanych ewakuacji cywili tam nie było – nawet w krajach Zachodu np. we Francji. Uciekano na własną rękę a na dworcach rozgrywały się dantejskie sceny wśród całkowitego rozkładu organizacyjnego zarówno kolei jak i służb. Tymczasem na Ukrainie kolej jak już pisałem działa sprawnie a nawet chwali się na swojej stronie, że przewiozła już 3.5 miliona uchodźców. Ale na tym nie koniec. Nie dość, że uchodźcy ci wracali na Ukrainę na święta (akurat jest prawosławna Wielkanoc) to przychodzą informacje takie jak ta:

Wojna wojną, ale deweloperzy nie przestają budować. Jak informuje ukraiński serwis espreso.tv, po początkowym zastoju budowlanka wróciła do pracy, a niektóre firmy zdołały sprzedać mieszkania. I to wcale nie w zachodniej części kraju, tylko w Odessie, która broni się przed atakiem ze strony Rosji. (Cały tekst w Business Insider) To kompletnie nie pasuje do obrazu wojny, prawda? Przesiedleńcy, którzy cudem uciekłszy spod rosyjskich bomb i ostrzału do Polski wracający na święta pod owe bomby i ostrzał. A może nawet kupić sobie nowe mieszkanie np. w Odessie, skąd niedawno pokazywano nam napełnianie worków z piaskiem i przygotowania do obrony. Dziwna sprawa.

(...)
5. Na Ukrainę płynie szeroki strumień zaopatrzenia. Jadą ciężarówki i pociągi z amunicją, rakietami a także ciężkim sprzętem. Co więcej, Czechy mają naprawiać ukraińskie czołgi uszkodzone w walkach, Polska ma leczyć rannych żołnierzy. Do tego premier Wielkiej Brytanii Johnson ujawnił, że ukraińscy żołnierze są szkoleni w zakresie używania przekazywanych im nowoczesnych rakiet przeciwczołgowych i przeciwlotniczych na terytorium Polski. Zaś rzecznikowi Departamentu Stanu wymsknęło się, że jakiś kraj przekazał jednak Migi-29, podkreślając, że USA nie miały z tym nic wspólnego poza jakimś wsparciem logistycznym, co później energicznie zdementowano zaprzeczając, że cokolwiek przekazano. Za to zupełnie oficjalnie potwierdzono właśnie, że Polska przekaże (ciekawe czy za darmo? zapewne tak) 200 sprawnych czołgów T-72.

Jak wiemy Rosja relatywnie szybko zlikwidowała ukraińskie lotnictwo wojskowe (część samolotów transportowych uciekła zresztą do Polski i np. wożą nowe drony bojowe dla Ukrainy z Turcji do Rzeszowa), co możemy wnioskować po tym, że właściwie nie słyszymy już o sukcesach ukriańskiego lotnictwa. Obecnie dla operujących nad Ukrainą rosyjskich samolotów i śmigłowców zagrożeniem wydają się być tylko przenośne systemy rakietowe. Zatem, od 24 lutego żadne zaopatrzenie nie dociera na Ukrainę drogą lotniczą. Pozostaje więc tylko droga lądowa, przez Polskę, Słowację i Rumunię (Węgry od początku konfliktu konsekwentnie zajmują rozsądnie stanowisko neutralne i żadnych transportów broni nie przepuszczają). Jest ogólnie wiadome – nasi politycy mówili o tym otwarcie, nawet się tym chełpiąc – że to Polska odgrywa tu rolę głównego „hubu” logistycznego. Transporty docierają albo drogą kołową lub kolejową z Zachodu a następnie do przejść granicznych (oficjalnych i tworzonych naprędce nieoficjalnych) albo też drogą lotniczą na lotnisko w Rzeszowie (które jest obecnie najruchliwszym lotniskiem w Polsce!). Tam i w okolicach Przemyśla następuje przeładunek na ciężarówki lub pociągi i sprzęt jest następnie transportowany dalej na wschód. Dlaczego zatem Rosjanie, którzy od samego początku mogli spodziewać się takiego rozwoju sytuacji nie wyprowadzili od strony Białorusi – gdzie mają rozlokowane siły i już używali ich w tej kampanii – uderzenia po linii Sarny-Równe-Kamieniec Podolski, które odcięłoby ukraińskie siły od zagranicznego zaopatrzenia?

Tu można by odciąć transport dostaw z Zachodu dla Ukrainy

Zdecydowanie łatwiej walczyć z przeciwnikiem, który nie może liczyć na duże dostawy i musi polegać tylko na zapasach oraz własnej produkcji. Przy tym nie byłoby to uderzenie ani na Polskę ani na Słowację czy Rumunię, zatem nie stwarzałoby podstaw dla NATO do interwencji. Zarazem przy większości sił ukraińskich związanych na wschodzie takie uderzenie nie powinno napotkać dużego oporu a ewentualny kontratak Ukrainy wymagałby przerzucenia sił ze wschodu, co po pierwsze osłabiłoby ich tam a po drugie można by temu przerzutowi zapobiegać atakując na bieżąco transporty. Z punktu widzenia wojskowego same korzyści. Nie robiąc tego Rosja niejako sama się prosi o to, żeby NATO poszerzało coraz bardziej zakres wsparcia materialnego dla Ukrainy. W efekcie Polska, Słowacja i Czechy stają się niejako zapleczem frontu istotnie wzmacniając Ukrainę i jej możliwości odpierania lub choćby spowalniania rosyjskich ataków. Czyli Rosja walczy ze zdecydowanie większym przeciwnikiem, niż to się może wydawać, bo nie tylko z dość liczną armią ukraińską (), ale w istocie z całym Zachodem. Teorię, że Rosjanie tego nie mogą zrobić bo ich siły zbrojne są na to za słabe nie wytrzymuje krytyki. Wystarczyłoby przecież skierować tam te siły, które bez sensu (skoro później się wycofano) uderzały pod Kijowem i Charkowem. Wystarczyłoby użyć lepszych jednostek, przede wszystkim pancernych, które Rosja posiada ale nie wprowadziła ich do walki. I tak dalej. To naprawdę bardzo dziwne, to tak wygląda jakby Rosja wręcz chciała aby konflikt się przeciągał(...)

Co tu jest grane?

(...)
3. Wszystko co obserwujemy jest ściemą, podobną w konstrukcji propagandowo-psychologicznej do ściemy pt. „Covid-19”. Cele operacji o skali ogólnoświatowej pozostają niezmienione – obniżenie konsumpcji zasobów przez populację, obniżenie zużycia energii, zmniejszenie samej populacji, zmiana systemu z kapitalizmu – czy ściślej – post-kapitalizmu w coś nowego, o czym nie wiemy za wiele poza tym, że będzie cyfrowe, totalitarne i mało przyjemne. W tym scenariuszu kierownictwo rosyjskie gra rolę mu wyznaczoną, a może nawet wcześniej uzgodnioną w ramach „podziału pracy” światowych elit. Dodatkowym bonusem będzie „wypalenie” rosyjskiego patriotyzmu i niechęci wobec programu globalistycznego, co zapewne nastąpi jeśli Rosja tą wojnę przegra (a wszystko poza likwidacją państwa ukraińskiego i jego obecnych władz będzie dla Rosji klęską). I zobaczmy co udaje się osiągnąć:

-już na umownego „Putina” zrzucono odpowiedzialność za rosnącą inflację, co dotyka nie tylko Polski ale także USA i strefy Euro oraz właściwie wszystkich powiązanych z nimi pomniejszych walut, mimo kłamliwych statystyk i ukrywania danych o podaży pieniądze szydło wyłazi z worka bo obywatele widzą rosnące ceny – no to mamy wyjaśnienie, to przez Putina,
-podobnież winą „Putina” i Straszliwej Wojny na Ukrainie są zaburzenia w logistyce skutkujące brakami różnych towarów od półprzewodników poprzez samochody po olej rzepakowy, chociaż nikt tak naprawdę nie zbadał jakie są rzeczywiste przyczyny tych braków (na ile np. sankcje nałożone na Rosję mają podobny skutek do lockdown-ów i innych „auto-sankcji” nakładany na siebie same przez kraje podczas Globalnej Strasznej Pandemii czyli ściemy pt. Covid-19),
-już zapowiadane na jesień braki żywności to także wina „Putina”,
-no i to przez „Putina” musimy czym prędzej przestać korzystać z węgla, ropy i gazu ziemnego przechodząc na „zieloną energię” a przede wszystkim… mniej zużywając, a więc mając niedogrzane domy, szkoły i urzędy, nie korzystając z klimatyzacji, z samochodów – a jesli już to tylko jadąc bardzo wolno, choć najlepiej w ogóle nigdzie nie jeździć i wszystko załatwiać „zdalnie”. Stosowne
wytyczne International Energy Agency – przygotowane we współpracy z UE – są tu wystarczająco czytelne.

Dodatkowo, lokalny polski fenomen to praktycznie dziejące się na naszych oczach przygotowania do przejęcia Polski przez żydowskich oligarchów pod hasłem „Unii” czy „Konfederacji Polsko-Ukraińskiej” – te wszystkie flagi ukrainy wszędzie, to brzmiące wszędzie w Polsce banderowskie hasło „Sława Ukrainie, gierojam sława”, ten język ukraiński na wszystkich serwsiach internetowych (co jest dodatkowo groteskowe, bo większość przesiedleńców z Ukrainy języka tego nie zna) i tak dalej, te przywileje dla przesiedleńców zachęcające ich by pozostali w Polsce i nie jechali dalej na Zachód itp. itd. W ten sposób globaliści likwidują jedno z nielicznych pozostałych na świecie etnicznie czystych państw białego człowieka. I „wisienka na torcie” z dnia dzisiejszego – „Konferencja w sprawie przyszłości Europy” zatwierdza radykalne reformy EU: koniec jednomyślności, likwidacja veta [krajowego], uruchomienie wspólnego europejskiego wojska, ponadnarodowe bezpośrednie wybory do parlamentu EU itp. Czyli ten globalistyczny, masoński projekt przerobienia Europy na jedno super-państwo rusza pełną parą do przodu – i oczywiście pretekstem będzie znowu „zagrożenie rosyjskie” i Straszliwa Wojna na Ukrainie. Dokładnie tak samo, jak uprzednio fałszywa i wykreowana całkowicie „z d..y” Straszliwa Pandemia była pretekstem nie tylko do wstrzyknięcia milionom szkodliwych substancji, ale także do wprowadzenia ograniczeń w poruszaniu i przyzwyczajeniu „obywateli” EU (i nie tylko) do cyfrowych certyfikatów, które trzeba okazywać na każdym niemal kroku.

W gruncie rzeczy zatem kwestia sprowadza się do tego czy Putin (i grupa kierownicza Rosji, która stoi za nim) a także Xi (i grupa kierownicza Chin, która stoi za nim) grają w jednej drużynie z kontrolerami Schwaba, Bidena, polityków EU itp. – czy też przeciwko nim. Innymi słowy: czy Putin, Xi i ich ekipy też uczestniczą w budowie NWO (Nowy Porządek Świata), czy próbują go zatrzymać? Na tą chwilę – nie będąc członkiem międzynarodowej elity lub wysoko postawionym funkcjonariuszem służb jednego z dużych krajów – nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Może być przecież tak, że sprzeciw Rosji i jej walka o suwerenność jest autentyczny a globaliści jedynie wykorzystują to, by piec dalej swoją pieczeń (innymi słowy dzięki Rosji nie muszą sięgać po kolejną, jeszcze gorszą pandemię czy powiedzmy najeźdźców z kosmosu by zastraszyć populację tak, by przyjęła program Wielkiego Resetu czyli „nie będziesz mięc nic i będziesz szczęśliwy”). Mimo to należy brać pod uwagę i taką możliwość, że niestety władze Rosji grają tak naprawdę do tej samej bramki, co ich pozorni przeciwnicy z Waszyngtonu czy Brukseli. To zaś oznaczałoby, że faktycznie nastały dni ostatnie. więcej - Wojna na Ukrainie – III Wojna czy Symulacja?/ pospoliteruszenie.org/ukraina.html
Jadwiga Bob shares this
8
Polska Walczącą shares this
24