Clicks1.1K
Bos016
3

Fragment przemówienia arcybiskupa Vigano w Rzymie 11.10.2021

Fragment przemowienia arcybiskupa Vigano w Rzymie 11.10.2021

Warto to przeczytac


Od początku tego planetarnego koszmaru minęły prawie dwa lata. Krok po kroku weszliśmy do labiryntu. Na początku były to maski w pomieszczeniach; potem przyszły blokady z samocertyfikacją; potem godzina policyjna … pamiętasz?

Za każdym razem, w obliczu nadużycia, które może wydawać się usprawiedliwione nagłym wypadkiem, godziliśmy się na pozbawienie nas odrobiny wolności. Krok po kroku. Nie pozwalali nam chodzić do kościoła, wychodzić z domu, pracować, chodzić do szkoły, odwiedzać bliskich, a nawet umierających krewnych w szpitalu. Krok po kroku. O określonej porze wieczoru na naszych ulicach widzieliśmy tylko jeźdźców na dostawy Amazon i JustEat: Nowe ofiary Wielkiego Resetu, nowi niewolnicy Systemu wraz z wieloma drobnymi przedsiębiorcami, właścicielami sklepów, barów i restauracji , doprowadzony do bankructwa przez absurd,

Nie wspominając o załamaniu psychicznym, które dotknęło wielu z nas, od najmłodszych do najstarszych: niektórzy pozbawieni jakichkolwiek kontaktów społecznych, inni zamknięci w RPA bez leczenia, skazani na śmierć przez ministerialny protokół. Krok po kroku przyzwyczailiśmy się do tego, że Komitet Techniczno-Naukowy może zadecydować — tak przynajmniej nam powiedziano — że wirus krąży dopiero po 18, albo że trafia do stojących i nie siedzących klientów w barach, że zarażonych w kościołach lub muzeach, ale nie w pociągach podmiejskich lub autobusach pełnych studentów.

Krok po kroku kazali nam wierzyć, że grypa sezonowa, jak każdy inny koronawirus, może zabić tysiące ludzi, nie mówiąc nam jednak, że lekarzom rodzinnym i oddziałom szpitalnym zabroniono leczenia w oczekiwaniu na pogorszenie się choroby. Nie powiedzieli nam, że COVID, na zalecenie urzędu zdrowia, musi być traktowany jako choroba płuc, chociaż ma pochodzenie krążeniowe; nie powiedzieli nam, że sekcja zwłok była zabroniona, a zwłoki skremowane, aby uniemożliwić im odkrycie przyczyn choroby i zrozumienie, jak ją wyleczyć.

Ale w międzyczasie pokazali nam ciężarówki wojskowe generała Figliuolo, załadowane trupami; starali się nie wyjaśniać, że te ciężarówki zawierały kilka trumien zgromadzonych w Bergamo po okresie, w którym dom pogrzebowy nie mógł zebrać ciał i zorganizować ich pogrzebów. Ale jaki wpływ na całą populację, zamkniętą w domu przed telewizorem, zahipnotyzowaną medialnym terroryzmem, zaplanowaną naukowo zgodnie z najbardziej cynicznymi zasadami propagandy!

Pomyśl o osobach starszych, z dala od swoich bliskich, pozbawionych jakiegokolwiek komfortu, nawet duchowego — nawet księżom zabroniono dostępu do ostatniego namaszczenia! — zmuszeni znosić to codzienne bicie, widzieć śmierć sąsiada z łóżka, być świadkiem rozpaczy ludzi jeszcze bardziej samotnych niż oni.

Dziś odkrywamy, że podawanie propofolu, środka znieczulającego stosowanego do wywołania śpiączki farmakologicznej, było praktykowane nie tylko przez Podstawową w Montichiari, aresztowaną za dobrowolne morderstwo, ale było to powszechną praktyką we wszystkich szpitalach, co potwierdził w wywiadzie Prezydent Podstawówek i jako dr Rock.

W praktyce mówią nam z najwyższym spokojem, że w zeszłym roku ciężko chorzy Covid, przed intubacją, zostali poddani sedacji propofolem, ze świadomością, że spowodowałoby to ich śmierć. I mówią nam tak bezczelnie, bo ewidentnie są przekonani, że nikt z nas nie będzie miał nic do zarzucenia, że żaden sędzia nie otworzy akt, że żaden dziennikarz nie potępi tego ostatniego skandalu, że żaden polityk nie ośmieli się krytykować premiera lub Ministra Zdrowia.

Krok po kroku czuliśmy się zmuszani, aby nie stracić pracy i móc wykonywać normalne czynności, przedstawić dokument — zieloną przepustkę — poświadczający stan zdrowia zaszczepionych i zaraźliwych zasadniczo zawodne maski. Bo jak wiadomo szczepionka nie chroni przed infekcją, a maski nie gwarantują, że wynik odpowiada rzeczywistości. Po co?

Na grypę, którą można wyleczyć – i która w wielu przypadkach została wyleczona z udokumentowanym sukcesem, gdzie ją pozostawiono – ale która musiała być nieuleczalna, aby uprawomocnić testowanie szczepionek w odstępstwie od zwykłych zasad.

I zawsze w tych dniach — dniach, w których prawda zdaje się coraz bardziej wychodzić na jaw — uczymy się z wypowiedzi niektórych lekarzy, którzy pobierają wymazy, na podstawie których zamykali nas w domu lub zmuszali do śmiesznych i wyczerpujących kwarantanny; waciki, które nałożyli na nas w celu wykrycia pozytywnych przypadków do wykorzystania w słynnych statystykach eksperckich, są niewiarygodne. I mówią nam dzisiaj, bezkarnie, po zrujnowaniu gospodarki, tkanki społecznej, równowagi psychofizycznej całego narodu. Ale jeśli te waciki nie są potrzebne dzisiaj, nie były też potrzebne wczoraj; i nie tylko „teoretycy spiskowi” tak mówili, ale ich właśni wynalazcy, twierdząc, że nie mają zastosowania diagnostycznego. Ale ponieważ dzisiaj maski muszą zostać zdelegitymizowane, ponieważ są jedyną alternatywą — choć kosztowną — dla zaszczepienia eksperymentalnej surowicy genowej, magicznie nie są już niezawodne, podczas gdy wcześniej były z mocy prawa. Trochę jak COVID po 18:00

Przed chwilą wspomniałem o labiryncie, do którego weszliśmy. Dokładniej: Labirynt, w którym podążaliśmy za tymi, którzy obiecali nam się wydostać, wiedząc doskonale, że nie ma wyjścia.

Z każdym krokiem, jaki zrobiliśmy, wchodząc w labirynt tego labiryntu, błądziliśmy i gubiliśmy się.

Ponieważ to JEST labirynt. Plątanina pseudonaukowych afirmacji, logicznych sprzeczności, apodyktycznych proklamacji, dogmatów głoszonych przez nowych księży COVID-u, przez pandemiczny Sanhedryn.


W tym, co nam mówi się, nie ma nic konsekwentnego i racjonalnego, a właśnie w przekonaniu, że to, co nam mówią, ma sens, idziemy coraz dalej w labirynt. „Zaszczepmy się, aby ratować osoby słabe i starsze, których nie można zaszczepić”, powiedzieli nam podczas szczepienia osób słabych i starszych. „Zaszczepmy się, aby móc zdjąć maski i zacząć żyć na nowo”, a wkrótce potem odkryliśmy, że nie tylko powinniśmy nosić maski, ale że jedna dawka serum już nie wystarczy, a nawet dwie, a może nawet nie trzy.

Tymczasem osoby wątłe i starsze umierają na COVID nawet po podaniu podwójnej dawki, a jeśli przeżyją, dzieje się tak dlatego, że w szpitalach — zaprzecz mi, jeśli możesz — przez pewien czas pacjenci z COVID otrzymywali azytromycynę, przez co wygląda to jak leczyć przeciwko pasożytom jelitowym, ale dobrze wiedząc, że jest stosowany przeciwko wirusowi. Aby nie podważać wiarygodności szczepionek, a już na pewno nie dla zdrowia pacjentów.

Musimy wydostać się z tego labiryntu, drodzy przyjaciele. Ale nie możemy się z tego wydostać, po prostu protestując przeciwko zielonej przepustce, która jest tylko najnowszym narzędziem represji i na pewno nie ostatnim. Oczywiście: zielona przepustka to legalna aberracja, nienawistny szantaż, dowód na pretekst do alarmu pandemicznego; ale jeśli również cofniemy zieloną przepustkę, pozostanie absurdem uważanie za śmiertelnie uleczalnego wirusa, który nie spowodował większej liczby zgonów niż w ciągu ostatnich kilku lat; absurdalność noszenia masek, które są nie tylko bezużyteczne — jak przyznają „eksperci” — ale wręcz przeciwnie, powodują poważne choroby płuc i patologie mózgu; absurdalność traktowania „szczepionki” jako leku, który nie służy do uodporniania i który okazuje się mieć tak poważne skutki uboczne, przezwyciężyć śmiertelność wszystkich szczepionek w ciągu ostatnich dziesięciu lat w ciągu zaledwie kilku miesięcy od podania; absurdalność pozwalania nam na zaszczepienie eksperymentalnego leku, który działa na nasze DNA, czyniąc nas organizmami zmodyfikowanymi genetycznie; absurdalność przestrzegania instrukcji i protokołów, które wydają się pisane przez czarowników, a nie przez sumiennych lekarzy, biorąc pod uwagę serię kontr-rozkazów, które teraz osiągnęły żałosne.

Absurd poważnego i spokojnego obalania stwierdzeń tak skandalicznych i fałszywych, że nie zasługują na odpowiedź. Draghiego: „Kto zostanie zaszczepiony, jest uratowany, kto nie zostanie zaszczepiony umrze” to kłamstwo; powiedzenie „Zaszczepieni nie umierają na COVID” jest fałszywe, podobnie jak fałszywe jest twierdzenie, że COVID jest śmiertelną chorobą, ponieważ staje się nią tylko wtedy, gdy nie jest leczona. I nieprawdą jest, że nie ma leczenia, ponieważ te bardzo zdyskredytowane zabiegi są obecnie wykorzystywane przez władze europejskie w celach prewencyjnych wobec afgańskich uchodźców, których powitaliśmy kilka tygodni temu.

To wszystko jest fałszywe. Fałszywe dane dotyczące zgonów z powodu COVID.


Fałszywa wiarygodność wacików. Fałszywa skuteczność i nieszkodliwość szczepionek. Fałszywe przyjęcia na oddział intensywnej terapii. Fałszywa „brak korelacji” z „nagłą chorobą” dotykającą zaszczepionych. Fałszywe alarmy informacyjne, fałszywe usługi programów rozrywkowych, w których interweniują zwykli „eksperci” i virostar, fałszywe prognozy statystyków. Wyjdźmy z labiryntu!

Odrzucamy narrację medialną, być może decydując się na wyłączenie telewizji, która dziś zamieniła się w piekielne tabernakulum. Przerwijmy logiczne spięcie tych, którzy żądają naszej zgody nawet wtedy, gdy kłamią bezwstydnie.

A żeby wydostać się z labiryntu, drodzy przyjaciele, trzeba patrzeć na rzeczy spojrzeniem, które nie ogranicza się do pojedynczych faktów, ale widzi je wszystkie w szerszej perspektywie, w której pandemia jest narzędziem socjotechniki umiejętnie sprowokowanym cel doprowadzenia nas na zieloną przełęcz, do całkowitej kontroli, do ograniczenia wolności naturalnych i konstytucyjnych w imię Wielkiego Resetu, którego nikt z nas nie chce, którego nikt nigdy nie prosił o głosowanie, który skupia władzę i bogactwo w rękach elity – tej „filantrokapitalistów” takich jak Gates i Soros – i którzy uważają resztę ludzkości za rezerwuar niewolników i klientów, którym należy dać to minimum pieniędzy – stworzony z nic i co ciąży na nich jak dług — że pozwala im kupować towary, które wytwarza ta elita; towary wyprodukowane przy pomocy taniej siły roboczej, oczywiście zmuszane do robienia wszystkiego, aby przeżyć. Podczas gdy przygotowuje się do sprzedania nam powietrza, wody i światła słonecznego, być może pod pretekstem zielonego zagrożenia i pod presją śmiesznych piątków Grety Thunberg dla przyszłości.

Wychodzimy z labiryntu, uznając, że istnieje problem władzy: władzy świeckiej, która nie dba o dobro wspólne obywateli, oraz władzy religijnej, która nie tylko przestała dbać o wieczne zbawienie wiernych, ale oddaje ich w paszczę piekielny smok. Wychodzimy z labiryntu ucząc się krytycznego osądu, aby nie dać się zwieść osobom z historią takich nadużyć, kłamstw i przestępstw, aby nie zakładać, że będą się z nami zachowywać inaczej.

Wychodzimy z labiryntu zdając sobie sprawę, że trwa wojna światowa, toczona nie prawdziwą bronią, ale bronią niekonwencjonalną, taką jak cenzura informacji, zniewolenie lekarzy, współudział polityków, sędziów i organów ścigania; wojna, która pozostawia na swojej drodze niewinne ofiary, niszczy społeczeństwo, które dotyka ludzi w duszy jeszcze przed ciałem, które zostało ogłoszone przeciwko wszystkiemu, co przypomina naszą cywilizację, naszą kulturę, naszą wiarę, nasze wartości. Wojna między światłem a ciemnością, między dobrem a złem.

Musimy przyznać, że jeśli doszliśmy do tego punktu, zawdzięczamy to w dużej mierze naszej niewierności, umożliwieniu innym decydowania za Boga, co jest słuszne, a co nie, dopuszczeniu, aby w imię tolerancji pozwoliło na naruszenie naturalnych prawo i degeneracja moralności chrześcijańskiej, mordowanie dzieci w łonie matki, mordowanie chorych i starszych, korupcja dzieci i młodzieży.

Moje słowa nie są słowami apokaliptycznymi — jak mówią niektórzy — ale surowym ostrzeżeniem, by powrócić do Boga, by uznać, że tam, gdzie nie panuje Chrystus Król i Maryja Królowa, panuje okrutna i bezwzględna tyrania diabła, która obiecuje powszechne braterstwo, podczas gdy On chce tylko twego zniszczenia na ziemi i wiecznego potępienia.
Bos016
''Moje słowa nie są słowami apokaliptycznymi — jak mówią niektórzy — ale surowym ostrzeżeniem, by powrócić do Boga, by uznać, że tam, gdzie nie panuje Chrystus Król i Maryja Królowa, panuje okrutna i bezwzględna tyrania diabła, która obiecuje powszechne braterstwo, podczas gdy On chce tylko twego zniszczenia na ziemi i wiecznego potępienia.''
Bos016
Krok po kroku kazali nam wierzyć, że grypa sezonowa, jak każdy inny koronawirus, może zabić tysiące ludzi, nie mówiąc nam jednak, że lekarzom rodzinnym i oddziałom szpitalnym zabroniono leczenia w oczekiwaniu na pogorszenie się choroby. Nie powiedzieli nam, że COVID, na zalecenie urzędu zdrowia, musi być traktowany jako choroba płuc, chociaż ma pochodzenie krążeniowe; nie powiedzieli nam, że …More
Krok po kroku kazali nam wierzyć, że grypa sezonowa, jak każdy inny koronawirus, może zabić tysiące ludzi, nie mówiąc nam jednak, że lekarzom rodzinnym i oddziałom szpitalnym zabroniono leczenia w oczekiwaniu na pogorszenie się choroby. Nie powiedzieli nam, że COVID, na zalecenie urzędu zdrowia, musi być traktowany jako choroba płuc, chociaż ma pochodzenie krążeniowe; nie powiedzieli nam, że sekcja zwłok była zabroniona, a zwłoki skremowane, aby uniemożliwić im odkrycie przyczyn choroby i zrozumienie, jak ją wyleczyć.
One more comment from Bos016
Bos016
Angielskie Biuro Statystyki Krajowej potwierdza:
W ciągu pół roku od stycznia do czerwca 2021 zmarło 30 305 osób w ciągu 21 dni od otrzymania szczepionki.