Join Gloria’s Christmas Campaign. Donate now!
Clicks107
sąsiad od serca

W co gra Putin? Czyli, jak giną ludzie Donbasu?

Strona główna > Bliski Wschód > Stany Zjednoczone rozgromiły w Syrii całą kolumnę wojsk rosyjskich!

Stany Zjednoczone Rozgromiły W Syrii Całą Kolumnę Wojsk Rosyjskich!

bezmetki Luty 14, 2018 Bliski Wschód, Świat11

Ich tam, wojsk rosyjskich (ani na Ukrainie ani w Syrii) nie ma, więc niema co się skarżyć na straty. W międzyczasie Putin zachorował i stracił głos, a media Kremlowskie tylko piszczą…
(przyp.tłum.)

„U chłopaków nie było szans”: USA rozgromiły rosyjską kolumnę w Syrii, ponad 200 Według wstępnych informacji, pierwsze starcie bojowe USA z Rosją w nocy z 7 na 8 lutego zakończyło się dla agentów Moskwy w Syryjskiej Republice fatalnym i błyskawicznym pogromem. Zmasowany defensywny atak ze strony amerykańskich stealth-myśliwców, śmigłowców, dronów bojowych i artylerii w ciągu kilku minut doprowadził do całkowitej likwidacji kolumny bojowej ” Grupy Wagner, próbującej wspierać natarcie asadytów na pola naftowe w Syrii, będące pod kontrolą sojuszników USA.

Newsader zebrał znaczną ilość informacji z otwartych źródeł informacji , portali społecznościowych i innych zasobów, gdzie podano szczegóły poważnego starcia amerykańskich żołnierzy przeciwko odziałowi rosyjskiemu, w rezultacie którego Rosjanie, ponieśli prawdopodobnie najbardziej poważne straty składu osobowego za całą kampanię syryjską , którą Rosja prowadzi od września 2015 roku. Informacje opierają się również na zarejestrowanych rozmowach w audio rosyjskich najemników.

Rosyjscy najemnicy z prywatnej Grupy Militarnej Wagnera znaleźli się wśród ofiar akcji amerykańskich sił powietrznych 7 lutego podczas próby odbicia u sojuszników znajdujących się pod ich kontrolą pól naftowych. Informuje o tym kanał CBS, powołując się na urzędnika Ministerstwa Obrony USA, a także liczne źródła rosyjskie. Wstępnie można mówić o pierwszym w Syrii epizodzie śmierci rosyjskich żołnierzy pod uderzeniami sił amerykańskich. Liczbę poległych Rosjan szacuje się na ponad 200 osób. Przy tym taka informacja, wiarygodnie obala oświadczenie Moskwy o tym, że ona nie uczestniczyła w tej operacji zwolenników reżimu Baszara el-Asada.

„Oczywiście, chodzi o tzw „Grupę Wagnera„, która działa na terenie złóż kopalin w dolinie Eufratu, — informuje na swojej stronie grupa wolontariuszy ” Conflict Intelligence Team” w swoim kanale Telegram . — Według źródeł w Pentagonie, prawdziwą przyczyną starcia był a sprawa kontroli nad jednym z pól naftowych w tej okolicy. W 2017 roku „Фонтанка”(gazeta z St.Petersburga) informowała o umowie między spółką rosyjską „Европолис” (Europolis), a partnerem z „ЧВК Wagnera”, i władzami syryjskimi na temat „wyzwolenia” i późniejszej eksploatacji zasobów ropy naftowej i gazu Syrii”.

Tym razem w Syrii zdarzyło się coś poważnego

Z kolei Igor Girkin, dowodzący rosyjskimi bojownikami na Ukrainie w 2014 roku, potwierdził, że oddział szturmowy „Wagnera” rzeczywiście poniósł ciężkie straty w trakcie operacji obronnej, którą przeprowadziła pro-amerykańska koalicja.

„Zniszczono 5. oddział szturmowy, grupę bojową i artylerię jednostki. W okolicy miejscowości Ksisham ( „Хишам”), — napisał na swoim koncie „Vkontakte”.

„Jedna prawie całkowicie zniszczona, druga — zniszczona „do szczętu ” — pisał Girkin, wskazując, że rosyjskie straty wyniosły około 100 osób.

Wcześniej zauważył on , że wbrew urzędowym informacjom Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej o tym, że choć „oficjalnych rosyjskich wojskowych” i mimo że wszyscy „w barwach syryjskich to”, „uderzenia amerykańskiego lotnictwa dosięgły 2 taktycznych jednostek „Wagnera”.

Później pojawił się komunikat Girkina o tym, że sprzeczne informacje o stratach rosyjskich „stale rosną”.

„W tej chwili dokładnie jasne, że zabitych i rannych naprawdę setki. Kilkuset… Rzekomo – powyżej 600 (644, czy raczej – i to tylko zabitych)… Wcześniej padały cyfry w 215-217 „200х”… I jeszcze twierdzą, że „nie, defiitywne” — wiele osób zakwlifikowano jako zaginionych bez wieści.. Wykluczyć prawdopodobieństwo wystąpienia takich strat też nie można— bo walki trwają i przyczółek, który (mnie to od dawna wiadomo — od grudnia) został zajęty na wschodnim brzegu Eufratu i był kontrolowany właśnie przez „wagnerowców” — teraz praktycznie został zlikwidowany przy zmasowanej pomocy artylerii i lotnictwa USA. Być może, z wyjątkiem określonej kolumny ucierpiały i inne jednostki” — pisze Girkin, dodając, że pojawia się „coraz więcej informacji, że „w straty” wraz z najemnikami popadł i jakiś oddział Służby Operacji Specjalnych Ministerstwa Obrony ( (ССО)”.

„Przy takich stratach „zamiatać śmieci pod dywan” (a dla kremlowskich strategów wszyscy ludzie —to śmieci) całkowicie się nie uda więc, choć z opóźnieniem, ale skala katastrofy będzie znana we wszystkich szczegółach” — podsumowuje Girkin.

O tym, że „tym razem w Syrii stało się coś poważnego” – czytamy na stronie Telegra.ph.Według autora „ЕЖ„, w nocy z 7 na 8 lutego „wojska USA zniszczyły 5-tą kompanię tych samych „wagnerowców”, którzy „kierują atakiem na pozycje sił Koalicji”.

Według dostępnych danych , przedstawicielom dowództwa USA i Federacji Rosyjskiej nie udało się skontaktować się ze sobą za pośrednictwem „gorącej linii”, powszechnie stosowanej w takich przypadkach, aby uniknąć przypadkowego zderzenia, stąd „rozpoczęła się rzeź”. Jak wynika z notatki, wojska amerykańskie użyły helikoptery, artylerię, a następnie i lotnictwo do odparcia ataku, podjętego przez rosyjsko-syryjskich sprzymierzeńców.

„Podsumowanie — prawie cała 5-ta kompania zniszczona, to ponad 200 osób, ostrzał rozpoczęto z helikopterów i artylerii, potem już wączyła się także piechota ” — czytamy w materiale publikacji.

Podkreśla się, że w trakcie operacji amerykańskie drony zniszczyły artylerię ЧВК „Wagner”, która miała osłaniać atakującą grupę: „Mówią, że tam nawet nie ma co zbierać , bo wszystko doszczętnie zbombardowane”.

Według źródła „Jeż”, po tym incydencie z Syrii ewakuowano około 150 rannych: „Trzy transporty do Moskwy i dwa do Petersburga. W zasadzie wszystko rany odłamkowe, po prostu przeszli po nich lotnictwem/artylerią” — pisze autor, podkreślając, że bezpośredniego starcia z Amerykanami nie było.

Według jednak Michaił Połynkow zginąć mogło do 600 ludzi. W co gra Putin i z kim mszcząc się na bojownikach z Donbasu? Kto stoi za śmiercią Motoroli, Giviego i tajemniczo zabitych na miejscu w "Novojrosii"? Czy Putin lubi bawić się życiem tylu bohaterów? W końcu pytanie dla kogo gra Putin? Pytania zostawiam dla myślących i martwiących się losem Polski, ale i innych ludzi ku przestrodze. Króluj nam Chryste!
źródło:
wolna-polska.pl/wiadomosci/stany-zjednoczo…