Któż dzwon proroczy słyszy, dokąd mu zdrowie dopisuje, w brzuszku ma pełno, „u podbrzusza furczy”, a pieniążkami „szef’ obsypuje w podzięce za bluźnierstwa ?

Zniechęcenie…
Posted by tadeo w dniu 11 października 2016

Trwa wojna z Bogiem ( powiedziałbym „totalna” , gdybym nie brzydził się słowa ).

Każdego dnia w mediach roi się od komunikatów z frontu.
A front przebiega przez serca i nikt już nie wie, w swym pierwszym wrażeniu, kto jest kim i po czyjej stronie stoi : Boga czy szatana?
Trwa zaciekła codzienna wojna, w której ot choćby :

Powołani do chronienia i leczenia zabiegają o zabijanie swych pacjentów.
Matki szaleją o bezkarne mordowanie własnych dzieci.
Powołani do kształcenia wojują o możliwość niedokształcania i deprawację podopiecznych.
Powołani do służenia walczą o zniesienie swego „niewolnictwa”.
Kobiety chcą być mężczyznami, mężczyźni kobietami…


Niekończąca się lista obrzydliwości.
Przy czym zwieść nas tu może każda zewnętrzność. Ta lukrowana, ta chropawa i „niezaangażowana”. Ostatnia może nawet najbardziej.

Szaleństwo?! Zapewne.
Aliści jest w nim metoda i to „ z najwyższej półki” :

Boga zastąpić sobą.

Nasze „JA!” – ma odtąd panować nad światem w miejsce „Pana w Trójcy Świętej Jedynego”.

Mrówka przeciw Niewyobrażalnemu!?
Wystarczy przecież „nie wierzyć”, by „odwrócić porządek tego świata”. ( Naiwni, jakby niewiara zmieniała istotę rzeczy :)
Że rozregulować zegarek łatwo byle młotkiem, a znacznie trudniej go nim naprawić, cóż z tego? „Po nas choćby potop”…
Że żałosne to takie, aż pisać się nie chce?

Któż dzwon proroczy słyszy, dokąd mu zdrowie dopisuje, w brzuszku ma pełno, „u podbrzusza furczy”, a pieniążkami „szef’ obsypuje w podzięce za bluźnierstwa ?

I co z tego, że rok temu, wielkim wspólnym wysiłkiem, zatrzymało się Kraj nad przepaścią…?
Zniechęcenie…
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
Biedny i głupi jest człowiek, który walczy z Bogiem!
Lilianna Maria Lachowicz