Clicks1.6K
Edward7
22

"5G" Formacja globalnego mózgu elektronicznego i "internet ciał"

"Nakazy szczepień i podłączenie Internetu ciał położą kres autonomii cielesnej..."

Jeremy Naydler

Poniższy artykuł, przedstawia ważne informacje o budowanych sieciach 5G , w miejskich krajobrazach Australii, Wielkiej Brytanii, Europa, USA, Azja i w końcu wszędzie...

W listopadzie zeszłego roku (2018) Federalna Komisja Łączności Stanów Zjednoczonych (FCC) upoważniła firmę rakietową SpaceX, należącą do przedsiębiorcy Elona Muska , do wystrzelenia floty 7518 satelitów w celu dokończenia ambitnego planu SpaceX, aby zapewnić globalne satelitarne usługi szerokopasmowe dla każdego róg Ziemi.
Satelity będą działać na wysokości około 210 mil i napromieniać Ziemię ekstremalnie wysokimi częstotliwościami od 37,5 GHz do 42 GHz. Ta flota będzie uzupełnieniem mniejszej floty SpaceX składającej się z 4425 satelitów, które zostały już zatwierdzone wcześniej w zeszłym roku przez FCC, która będzie krążyć wokół Ziemi na wysokości około 750 mil i ma nas kąpać na częstotliwościach od 12 GHz do 30 GHz .

Przewiduje się, że całkowita liczba satelitów SpaceX osiągnie prawie 12 000 ...!

Rysunek 1:
Koncepcyjny widok planu SpaceX dla tysięcy satelitów, napromieniowanie całej planety EHF, aby wszędzie transmitować 5G, nawet na odległych pustyniach i lasach deszczowych. 1


Obecnie wokół Ziemi krąży około 2000 w pełni sprawnych satelitów. Niektóre przesyłają komercyjne GPS (lub „SatNav”), inne zapewniają telewizję, inne oferują usługi telefonii komórkowej, a jeszcze inne odbijające radar w" przód i w tył" ,aby tworzyć obrazy dla meteorologów i wojskowego nadzoru. Ziemia jest więc już wszechstronnie napromieniowana z kosmosu.

Ale nowe floty SpaceX będą stanowić ogromny wzrost liczby satelitów na niebie nad nami i odpowiednio ogromny wzrost promieniowania docierającego z nich do Ziemi. Flota satelitów SpaceX jest jednak tylko jedną z kilku, które mają zostać wystrzelone w ciągu najbliższych kilku lat, a wszystkie służą temu samemu celowi, jakim jest świadczenie globalnych usług szerokopasmowych. Inne firmy, m.in; Boeing "Jedna sieć" "Iglica Globalna" ...każdy z nich uruchamia własne mniejsze floty, zwiększając całkowitą liczbę projektowanych nowych satelitów szerokopasmowych do około 20 000 - każdy z nich ma na celu napromieniowanie Ziemi na podobnych częstotliwościach.

Skąd ten nagły przypływ aktywności?
Nowe floty satelitarne przyczyniają się do skoordynowanych globalnych wysiłków na rzecz „ulepszenia” środowiska elektromagnetycznego Ziemi. Aktualizacja jest powszechnie określana jako 5G lub sieć bezprzewodowa piątej generacji .W kręgach technologicznych zwyczajem stało się mówienie o wprowadzeniu 5G jako o stworzeniu nowy globalny „ekosystem elektroniczny”... Sprowadza się to do geoinżynierii na niespotykaną dotąd skalę.

Chociaż jest to sprzedawane opinii publicznej jako ulepszenie jakości strumieniowego przesyłania wideo dla mediów i rozrywki, tak naprawdę napędza to tworzenie warunków, w których elektroniczna lub „sztuczna” inteligencja będzie mogła zakładać coraz większe obecność w naszym życiu.

Wprowadzenie 5G będzie również wymagało setek tysięcy nowych mini masztów telefonii komórkowej (zwanych również „mikrokomórkami” lub „stacjami bazowymi”) w ośrodkach miejskich na całym świecie i dosłownie milionów nowych masztów w miastach w pozostałej części świat, wszystkie emitujące promieniowanie o częstotliwościach i na poziomach mocy znacznie wyższych niż te, którym jesteśmy obecnie narażeni. Te nowe maszty są znacznie mniejsze niż maszty, które obecnie widzimy przy autostradach i na szczytach budynków. Będą dyskretnie przymocowane z boku sklepów i biur lub przymocowane do latarni.

20 000 satelitów jest niezbędnym uzupełnieniem tych działań naziemnych, ponieważ zagwarantują, że obszary wiejskie, jeziora, góry, lasy, oceany i dzicz, gdzie nie ma budynków ani latarni, zostaną włączone do nowej infrastruktury elektronicznej. Ani jeden cal kuli ziemskiej nie będzie wolny od promieniowania...

Rysunek 2:
Kolory wskazują współczynnik absorpcji swoistej (SAR) promieniowania telefonu komórkowego.
SAR to ilość energii pochłanianej przez tkankę, mierzone w watach na kilogram, tutaj pokazana z kolorem czerwonym jako najwyższą wartością, niebieski najniższy. 2


Biorąc pod uwagę skalę projektu, zaskakujące jest, jak niewiele osób zdaje sobie sprawę z ogromu tego, co dopiero zaczyna się wokół nas rozwijać. Bardzo niewiele osób słyszało nawet o 20 000 nowych satelitach, które mają przekształcić planetę w tak zwaną „inteligentną planetę”, napromieniowując nas dzień i noc.

W krajowych mediach nie słyszymy głosów kwestionujących mądrość, nie mówiąc już o etyce geoinżynierii nowego globalnego środowiska elektromagnetycznego.
Zamiast tego istnieje beztroska akceptacja, że technologia musi nadal się rozwijać, a obecność w naszym życiu coraz bardziej „inteligentnych” maszyn i gadżetów, które z każdym rokiem stają się sprytniejsze i bardziej wydajne, jest nieuniknioną częścią tego postępu
.
A kto nie chce postępu?

Niemal każdy kocha swoje smukłe i uwodzicielsko zaprojektowane telefony, iPady i wirtualnych asystentów i uważa je za nieodzowny element swojego życia. Pytanie, które powinniśmy sobie zadać, brzmi, czy chcemy również coraz intensywniejszej ekspozycji środowiska naturalnego i wszystkich żywych istot, w tym nas samych, na coraz większe promieniowanie elektromagnetyczne.

Czy jest prawdopodobne, że nie pociąga to za sobą żadnych negatywnych konsekwencji zdrowotnych, jak twierdzą zarówno rząd, jak i przemysł?
Jeśli fale elektromagnetyczne, które łączą nasze smartfony z Internetem, przechodzą przez cegłę, kamień i cement, to co się dzieje, gdy te same fale trafiają na nasze ciała?

Zapewniamy, że nie odbiją się od nas!

Wędrują do ludzkiego ciała... Stopień, w jakim są one wchłaniane, można precyzyjnie zmierzyć w tak zwanym współczynniku absorpcji swoistej , wyrażonym w watach na kilogram tkanki biologicznej.

Kiedy wypełniamy nasze domy Wi-Fi , nieustannie naświetlamy nasze ciała. Kiedy trzymamy smartfon przy uchu, fale elektromagnetyczne naświetlają nasz mózg. Czy naprawdę wierzymy, że to może być całkowicie nieszkodliwe...?

Rysunek 3:
Nowe anteny 5G z aktywną macierzą fazową (APAA) skupi energię w wąskim, sterowane belki o dużej mocy.

Fale i częstotliwości


Obecnie telefony komórkowe, smartfony, tablety, Wi-Fi itd. działają z częstotliwością poniżej 3 GHz w tak zwanym „mikrofalowym” obszarze widma elektromagnetycznego. Gdybyś mógł zobaczyć i zmierzyć ich długości fal, okazałoby się, że mają one wiele centymetrów (lub cali) długości. Na przykład smartfon działający z częstotliwością 800 MHz wysyła i odbiera sygnały o długości fali 37,5 centymetra (niecałe 15 cali). Pracując z częstotliwością 1,9 GHz, długości fal wynoszą 16 centymetrów (nieco ponad 6 cali). Wi-Fi wykorzystuje pasmo częstotliwości 2,4 GHz o długości fali 12 centymetrów (niecałe 5 cali).

Wprowadzenie 5G pociągnie za sobą użycie znacznie wyższych częstotliwości niż te, przy odpowiednio krótszych długościach fal. Powyżej 30 GHz długości fal mają tylko milimetry, a nie centymetry. Milimetrowe pasmo fal (od 30 GHz do 300 GHz) jest określane jako ekstremalnie wysoka częstotliwość , a jego długości fal wynoszą od 10 milimetrów do 1 milimetra. 3 Do chwili obecnej promieniowanie elektromagnetyczne o ekstremalnie wysokich częstotliwościach nie było szeroko propagowane, a jego wprowadzenie oznacza znaczącą zmianę rodzaju energii elektromagnetycznej, która będzie obecna w środowisku naturalnym.

Rysunek 4:
Częstotliwości i długości fal smartfona, Wi Fi i 5G.


Powodem, dla którego fale milimetrowe mają być używane w 5G, jest to, że znacznie większe pasma widma są dostępne w ekstremalnie wysokich częstotliwościach niż przy niższych częstotliwościach.

Oznacza to, że „przepustowość” może być znacznie szersza.
Szersza przepustowość oznacza, że można przesyłać większe ilości danych, a szybkość przesyłania danych będzie znacznie szybsza.
Jednym z efektów tego jest to, że zmniejsza to, co nazywa się „opóźnieniem” lub opóźnieniem w systemie, poprawiając jakość strumieniowego przesyłania wideo.


Ale w ten sposób umożliwia również większą płynność między danymi dostępnymi ze źródeł wirtualnych a naszym postrzeganiem obiektów w świecie rzeczywistym, co jest wymagane na przykład w aplikacjach Augmented Reality . Większa bezproblemowość oznacza, że bez wysiłku zamieszkujemy świat naturalny i elektroniczny, jakby były jedną rzeczywistością. Jednym z problemów technicznych związanych z wykorzystywaniem częstotliwości w milimetrowym obszarze widma jest to, że ponieważ fale przenoszące dane są tak małe i mają tylko milimetry długości, są mniej zdolne do przechodzenia przez fizyczne bariery, takie jak ściany i drzewa, niż dłuższe fale o niższych częstotliwościach.

Dlatego konieczne jest posiadanie tylu nowych „mikroogniw” lub „stacji bazowych”.
W miastach będą musiały być oddalone od siebie o 100 metrów, ponieważ poza tą odległością ich sygnały słabną, a zatem są mniej zdolne do penetracji budynków i łączenia się z urządzeniami znajdującymi się w ich wnętrzu. Mikrokomórki 5G są nie tylko gęściej rozmieszczone, ale także działają przy znacznie większej mocy niż obecne maszty telefoniczne, aby zapewnić wystarczająco silne sygnały.

Ponieważ długości fal są znacznie mniejsze, anteny nadające i odbierające je będą również znacznie mniejsze niż w obecnych masztach telefonicznych i urządzeniach elektronicznych. Pojedynczy nadajnik/odbiornik 5G będzie miał dużą liczbę maleńkich anten zgrupowanych w jednej jednostce.

Zestaw nieco ponad tysiąca takich anten ma tylko cztery cale kwadratowe, więc z łatwością zmieści się w małej stacji bazowej na latarni, podczas gdy smartfon w kieszeni prawdopodobnie będzie miał ich szesnaście (rysunek 5).

Rysunek 5:
Milimetr Qualcomma moduł anteny falowej dla smartfona 5G. Ma cztery anteny, które mogą dokładnie wskazywać w kierunku najbliższej stacji bazowej 5G. Telefony będą miały cztery takie moduły, czyli szesnaście anten. 4


Zarówno satelity 5G, jak i maszty naziemne 5G będą korzystać z systemu zwanego „systemem fazowym ”.

W szyku fazowanym, grupy anten są skoordynowane, aby emitować impulsy w określonym kierunku iw określonej kolejności czasowej. Pozwala to na dokładne skierowanie skoncentrowanej wiązki fal radiowych na wyznaczone cele, aby umożliwić wysyłanie lub odbieranie sygnałów.

Ponieważ wiązki są skoncentrowane w ten sposób, zwiększa to ich moc, co oznacza, że mogą łatwiej przenikać do budynków. Ale oznacza to również, że; każda żywa istota, która stanie na drodze tak skoncentrowanej wiązki, zostanie poddana potężnej dawce promieniowania o bardzo wysokiej częstotliwości... Badanie opublikowane na początku tego roku wykazało, że niektóre owady, ze względu na swój mały rozmiar ciała, są szczególnie narażone na milimetrowe fale wyższych częstotliwości, które mają być wykorzystywane przez 5G. 5 Inne badania wykazały, że bakterie i rośliny są wrażliwe , podobnie jak (jak można się spodziewać) skóra i oczy zwierząt, w tym oczywiście ludzi. 6

Rysunek 6:
Ilustracja absorpcji częstotliwości radiowych promieniowanie elektromagnetyczne w pszczoły miodnej.
Przy aktualnie używanych częstotliwościach pomiędzy 2 GHz (góra) i 6 GHz (środek), długość fali jest stosunkowo duża w porównaniu z owadem. Ale przy 24 GHz (na dole) długość fali jest bliżej do wielkości owada i promieniowania wnika dalej.


Oprócz zdolności do koncentracji mocy w skupionych wiązkach, technologia Phased Array ma jeszcze jeden czynnik komplikujący. Po obu stronach wiązki głównej odstępy czasowe między impulsami różnią się od odstępów czasowych między wiązką główną, ale mogą one nakładać się na siebie w taki sposób, że powodują niezwykle szybkie zmiany pola elektromagnetycznego. Może to mieć szczególnie szkodliwy wpływ na organizmy żywe, ponieważ zamiast zanikania promieniowania po wchłonięciu przez żywą tkankę, może być ponownie napromieniowane w organizmie.Przemieszczające się ładunki wpływające do organizmu skutecznie stają się antenami, które ponownie wypromieniowują pole elektromagnetyczne i wysyłają je w głąb organizmu. Te ponownie wypromieniowane fale są znane jako prekursory Brillouina , nazwane na cześć francuskiego fizyka Leona Brillouina , który po raz pierwszy opisał je w 1914 roku. Badania sugerują, że mogą mieć znaczący i wysoce szkodliwy wpływ na żywe komórki. 8

Nieuspokajające zapewnienia rządu i przemysłu
Rząd ciało oskarżony o doradztwo w zakresie skutków zdrowotnych promieniowania elektromagnetyczną, australijski ochrona przed promieniowaniem i Agencja Bezpieczeństwa Jądrowego ( ARPANSA ), stara się przekonać nas, że nie ustalono dowodów, że promieniowanie o częstotliwości radiowej (co radio, telewizja, telefony komórkowe, smartfony i 5G przy wszystkich zastosowaniach) ma jakikolwiek niekorzystny wpływ na zdrowie zarówno dorosłych, jak i dzieci. 9 Porady ARPANSA opierają się w dużej mierze na ustaleniach rzekomo niezależnej Grupy Doradczej ds. Promieniowania Niejonizującego ( AGNIR ), która doradza brytyjskiemu Departamentowi Zdrowia. 10 Raport AGNIR, opublikowany w 2012 r., na temat bezpieczeństwa promieniowania o częstotliwości radiowej, stwierdził, że brak „przekonujących” i „konkluzywnych” dowodów na jakiekolwiek negatywne skutki zdrowotne. To było jak wystawienie czeku in blanco na przemysł telekomunikacyjny, aby przejść na wyższe częstotliwości, nie zważając na konsekwencje.

Rysunek 7:
Wieża komórkowa przebrana za drzewo.


Okazuje się, że AGNIR, daleki od bycia niezależnym, ma wysoki odsetek członków z rażącym konfliktem interesów, a ich raport zniekształcił lub po prostu pominął dowody, które powinny zmusić ich do wyciągania wniosków przeciwnych do tych, do których doszli. W kryminalistycznej analizie raportu badaczka zdrowia środowiskowego Sarah Starkey wyjaśnia, że tylko umyślne lekceważenie dostępnych dowodów naukowych może wyjaśnić wewnętrzne sprzeczności i widoczną niekompetencję. 12

Jednak wydaje się, że jest to nie tylko podstawa obecnej polityki rządu Wielkiej Brytanii, ale także polityki innych rządów, pozwalającego na wprowadzenie 5G bez choćby ukłonu w stronę potrzeby uprzedniej oceny zdrowia i bezpieczeństwa. 13 Zdrowie i bezpieczeństwo po prostu nie pojawiają się w myśleniu rządu, pomimo istnej góry dosłownie tysięcy prac badawczych wykazujących niekorzystne skutki zdrowotne, które wciąż rosną w tempie około 350 rocznie, średnio praktycznie raz dziennie. 14 Jednym z powodów ignorowania tego dowodu w piekielnym szaleństwie tworzenia elektronicznego ekosystemu 5G jest przekonanie w kręgach rządowych, że jeśli nie wprowadzimy go natychmiast, zostaniemy „pominięci”, a nasz wzrost gospodarczy i konkurencyjność będą narażone na ryzyko.

Po porostu nie ma czasu na rozważanie możliwych konsekwencji zdrowotnych...
Korzyści płynące z „połączonej przyszłości” mają być mierzone w miliardach dolarów przychodów .

Oszałamiające kwoty, których to dotyczy, są dobrze ilustrowane w niedawnych szacunkach, że sam globalny przemysł medialny może zyskać 1,3 biliona dolarów z 5G do 2025 r., nie tylko dlatego, że 5G będzie ; "odblokuj potencjał rozszerzonej rzeczywistości (AR) i wirtualnej rzeczywistości (VR)." 15

Ironia polegająca na tym, że „połączona” przyszłość to taka, w której oszałamiające zyski można osiągnąć dzięki technologiom, które coraz bardziej odłączają nas od realnego świata, jest całkowicie pomijane. Uwzględnione kwoty wystarczają, aby wyjaśnić, dlaczego branża telekomunikacyjna przez ostatnie 25 lat robiła wszystko, co w jej mocy, aby badania nad skutkami zdrowotnymi technologii bezprzewodowych dawały negatywne lub niejednoznaczne wyniki.

Od 1993 r. przemysł sfinansował dużą liczbę badań, oszczędzając rządom wiele wydatków, a jednocześnie zachowując dogodną iluzję, że jury nadal nie wie, czy narażenie na promieniowanie o częstotliwości radiowej powoduje szkody. Na początku tego roku The Guardian opublikował artykuł cytujący badania, które wykazały, że podczas gdy 67% niezależnie finansowanych badań wykazało biologiczny efekt narażenia na promieniowanie o częstotliwości radiowej. Badania finansowane przez przemysł są prawie dwa i pół razy mniej prawdopodobne niż niezależne badania, aby znaleźć skutki zdrowotne. 16

Autorzy artykułu w Guardianie wyjaśniają, że branża telekomunikacyjna nie musi wygrywać naukowego sporu o bezpieczeństwo, ale po prostu utrzymywać ten argument w nieskończoność, tworząc badania, których wyniki nie weryfikują, a nawet lepiej zaprzeczają badaniom, niekorzystnym skutkom zdrowotnym. Jednym z najbardziej znanych jest gigantyczne, finansowane przez przemysł „ Badanie Interphone ”, w którym udało się wywnioskować, że trzymanie telefonu komórkowego przy głowie faktycznie chroni użytkownika przed guzami mózgu! To badanie, pełne sprzeczności i obarczone poważnymi wadami projektowymi , jest często cytowane jako najbardziej autorytatywne do tej pory, podczas gdy w rzeczywistości zostało całkowicie zdyskredytowane. 17Niemniej jednak utrzymuje się wrażenie, że nie ma naukowego konsensusu, a więc nie ma wystarczających podstaw do podjęcia działań. Nie trzeba dodawać, że odpowiada to rządowi tak samo, jak przemysłowi.

Rysunek 10:
Zainstalowane anteny 5G wzdłuż ulicy w amerykańskim mieście.

Formacja globalnego mózgu elektronicznego


Ale jeśli 5G obiecuje radykalnie zmienić świat doświadczeń, który zamieszkujemy w ten sposób, jest coś jeszcze, co musimy zrozumieć, jeśli mamy uchwycić to, co naprawdę jest przygotowywane. Początkowo (technologia) znajdowała się pod ścisłym nadzorem człowieka, ale stopniowo stawała się coraz bardziej autonomiczna. Rozważ różnicę między transmisją radiową a Internetem : -pierwsza jest pod ścisłą kontrolą człowieka i służy bardzo konkretnemu celowi, podczas gdy druga ugruntowała swoją pozycję jako stała, stale dostępna infrastruktura elektroniczna o nieokreślonym zakresie i zasięgu.

To, co dzieje się w ostatnich dziesięcioleciach, to rosnąca koordynacja maszyn wyposażonych w inteligencję, tak aby działały bez konieczności nadzoru człowieka. Trwające obecnie wysiłki na rzecz stworzenia elektronicznego ekosystemu 5G są niezbędnym warunkiem wstępnym rozwoju i doskonalenia globalnej sieci sztucznej inteligencji, która żywi się bardzo szybkim transferem dużych ilości informacji. Ten globalny elektroniczny „mózg”, niewinnie nazywany „ Internetem Rzeczy ”, już wpływa na nasze życie. Dzięki Internetowi Rzeczy coraz więcej rzeczy będzie połączonych z Internetem i uczynionych „inteligentnymi” dzięki możliwości autonomicznego funkcjonowania.

Na inteligentnych autostradach Twój samochód będzie jeździł sam,... w Twoim inteligentnym domu Twoja lodówka będzie samodzielnie zamawiać dla Ciebie więcej jajek, mleka i sera za pośrednictwem bezprzewodowego połączenia z dostawcą. Ale rzeczywistość jest taka, że Internet Rzeczy sam w sobie jest prekursorem tego, co nazwano „Internetem Myślenia”, w którym ludzie będą musieli żyć w związku z ogromną globalną inteligencją elektroniczną. Będzie aktywny wszędzie w naszym otoczeniu i będziemy zobowiązani do interakcji z nim, aby wykonać najprostsze zadania. 21

W Internecie Myśli nietrudno dostrzec rysy elektronicznie doładowanego państwa totalitarnego, z bezprecedensową kontrolą nad szczegółami życia jednostek. Możliwość takiego zdarzenia zwiększy się tylko dzięki tysiącom nowych masztów i satelitów mini-telefonów, które napromieniują każdy cal planety falami milimetrowymi. Oto, co oznacza 5G:oznacza to wprowadzenie nie tylko ulepszonego systemu telekomunikacyjnego, ale raczej nowego „systemu systemów” – infrastruktury totalitaryzmu elektronicznego . źródło; (usunięte kilka naleciałości new age) bibliotecapleyades.net

Nakazy szczepień i podłączenie Internetu ciał położą kres autonomii cielesnej

Nasz połączony i zglobalizowany świat działa w Internecie. Jeszcze do niedawna łączenie się z Internetem wymagało dostępu do komputera fizycznie podłączonego do routera. Następnie technologia bezprzewodowa i rozwój smartfonów sprawiły, że internet znalazł się w każdej kieszeni. Oprócz tego zbudowano tak zwany Internet Rzeczy (IoT), który obejmuje rzeczy od sprzętu AGD po amunicję z czujnikami, oprogramowaniem i innymi technologiami do bezprzewodowego łączenia i wymiany danych z innymi urządzeniami i systemami przez Internet. Te same technologie i koncepcje, na których opiera się IoT, wkraczają w nowy scenariusz zwany Internetem Ciał, w którym samo ludzkie ciało będzie online, co może zakończyć koncepcję autonomii ciała, jaką znamy. W dobie nakazów szczepień kwestia autonomii ciała jest gorąca. Jedna ze stron uważa, że cała ludzkość musi przejść eksperymentalny zastrzyk. Reszta z nas wierzy, że możliwość samodzielnego decydowania o tym, co dzieje się z swoim ciałem, a co nie, jest podstawowym prawem, a to, co sprawia, że jest to prawo, jest oczywiste. Jednak nakazy szczepień to tylko jedna bitwa w wojnie przeciwko autonomii cielesnej. Toczy się większa bitwa o walkę z agendą podłączenia ludzkiego ciała do Internetu.

Internet of the Bodies (IoB) wszedł niedawno do leksykonu – choć pomysł wykorzystania ludzkiego ciała do generowania produktów, zasobów i danych nie jest nowy – i jest dokładnie tym, na co wygląda: „Sieć ludzkich ciał, których integralność i funkcjonalność zależą, przynajmniej częściowo, od Internetu i powiązanych technologii, takich jak sztuczna inteligencja” – pisze Andrea M. Matwyshyn, pracownik Atlantic Council, w William & Mary Law Review. „To zakwestionuje pojęcia ludzkiej autonomii i samorządności”. Inny wczesny przykład jego użycia wydaje się pochodzić z mało znanego rumuńskiego magazynu wojskowego, Land Forces Academy Review. W numerze Magazynu z października 2019 r. znajduje się artykuł zatytułowany „OD CYFRYZACJI CIAŁA LUDZKIEGO DO INTERNETU CIAŁA W KIERUNKU NOWEGO WYMIARU OPERACJI WOJSKOWYCH”, autorstwa Vasile'a Florina Popescu z Narodowego Uniwersytetu Obrony Rumunii. Chociaż jest to niejasne źródło, ten krótki raport doskonale podsumowuje oczywistą trajektorię tej technologii. Nic dziwnego, że od najwcześniejszych dni konceptualizacji "Internetu Korpusu" zastosowania wojskowe tej koncepcji były w czołówce.

W jaki sposób ludzkie ciało jest połączone z siecią internetową? Oczywiście poprzez urządzenia podskórne wstrzykiwane pod skórę. Popescu przewiduje trwale samoskładające się i zawsze grafenowe półprzewodniki, które mogą działać na ciepło i prąd elektryczny ludzkiego ciała, komputery wykonane z tlenku krzemu i tlenku magnezu, które rozpuszczają się w ludzkim ciele, inteligentne tatuaże wykonane z obwodów z wbudowanymi Anteny i czujniki, które tworzy DARPA, oraz „witamina identyfikacyjna” Motoroli, która jest spożywana i aktywowana przez kwas żołądkowy z żołądka, to jedne ze wspaniałych innowacji, dzięki którym nasze ciała mogą być połączone z nowym Internetem. Wszystko to będzie możliwe w ciągu najbliższych pięciu lat – mówi.

Sprawia to wrażenie, że Internet Ciał jest czymś, nad czym wciąż eksperymentuje się w laboratoriach, czymś, co jeszcze nie istnieje w najbliższej przyszłości. Prawda jest taka, że pierwsza generacja tej technologii, w postaci urządzeń do użytku zewnętrznego, już istnieje i służy do zbierania danych i modyfikacji zachowań użytkowników. W 2018 r. Strava, aplikacja do monitorowania kondycji, która śledzi ruchy użytkowników, komicznie ujawniła operacje wojskowe USA na całym świecie. Dane dotyczące tętna Apple Watch są zbierane przez giganta ubezpieczeniowego Johna Hancocka w celu weryfikacji poziomu ćwiczeń, podczas gdy badacze z FitBit (technologia do noszenia) twierdzą, że mogą wykorzystywać dane z urządzeń do noszenia do wykrywania przypadków COVID-19, zanim pojawią się objawy. Nie zapominajmy o aplikacjach śledzących i lokalizacyjnych Bluetooth wdrożonych w imię walki z tzw. pandemią.

Następną generacją tej technologii będą wspomniane wyżej urządzenia wszczepiane wewnętrznie. „Inteligentne obwody skórne, które mogą przekształcić obwodowy układ nerwowy w interfejs, cybernetyczne soczewki kontaktowe, miliroboty, cyfrowe tatuaże lub implanty na żądanie”, przewiduje Popescu, to tylko niektóre z wynalazków, które pomogą połączyć człowieka i maszynę. Ponownie, nie chodzi tu o koncepcje z opowieści science fiction osadzonej w odległej przyszłości, ale o rzeczywiste technologie, które są rozwijane w teraźniejszości.

Prace nad cyfrowymi tatuażami, wykonywane za pomocą mikroigieł na bazie cukru w celu śledzenia stanu szczepień danej osoby, są finansowane przez nikogo innego, jak Fundację Billa i Melindy Gatesów. „Kiedy igły rozpuszczą się w ciągu około dwóch minut, dostarczają szczepionkę i pozostawiają wzór etykiety tuż pod skórą, gdzie zamienia się ona w coś w rodzaju tatuażu z kodem kreskowym” – twierdzą naukowcy z Rice University. Te „cyfrowe certyfikaty”, jak nazywa je Gates, mają znacznie szersze zastosowanie niż tylko śledzenie stanu szczepień danej osoby. Kod kreskowy można łatwo powiązać z identyfikacją biometryczną osoby lub do cyfrowego portfela banku centralnego , który może być aktywowany lub dezaktywowany w dowolnym momencie przez tych, którzy mają do tego prawo, a po dezaktywacji ciało to jest odłączane od sieci. „Zamiast urządzeń podłączonych do Internetu, jak w [Internecie Rzeczy], ludzkie ciała mogą być podłączone do sieci, z możliwością zdalnego sterowania i monitorowania przez 24 godziny na dobę” – pisze Popescu.

A co z soczewkami kontaktowymi? Ministerstwo Obrony i Innovega i Optics pracują nad nimi od dekady . Podobnie Google extremetech.com/…era-superhuman-terminator-like-vision-here-we-come Milliroboty (nanoboty), które wkraczają w dziedzinę nanotechnologii, są już tworzone przez tysiące w firmach takich jak Ginkgo Bioworks w Bostonie. Dziesiątki badaczy z aspiracjami transhumanistycznymi ma nadzieję, że pewnego dnia stworzą „interfejs ludzki mózg/chmura” za pomocą nanobotów. Clyde Lewis wyjaśnia, jakie to byłoby dystopijne: Ta nowa koncepcja proponuje wykorzystanie neuronowych nanobotów do połączenia do kory ludzkiego mózgu – najnowszej, najbardziej inteligentnej i „świadomej” części mózgu – z „syntetyczną nową korę” w chmurze. Nanoboty zapewniłyby wtedy bezpośrednie monitorowanie i kontrolę sygnałów do iz komórek mózgowych w czasie rzeczywistym. Nanomedycyna, sztuczna inteligencja i informatyka doprowadzą w tym stuleciu do opracowania ludzkiego „interfejsu chmura-mózg”.

„Te urządzenia poruszałyby się po ludzkim układzie naczyniowym, przekraczały barierę krew-mózg i precyzyjnie ustawiały się między komórkami mózgu, a nawet w ich obrębie” – wyjaśnił Freitas. „Następnie przekazywałyby bezprzewodowo zakodowane informacje do i z opartej na chmurze sieci superkomputerowej w celu monitorowania stanu mózgu w czasie rzeczywistym i ekstrakcji danych”.

Sprawy stają się jeszcze bardziej szalone, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że może to umożliwić zdolności do pobierania tych informacji do mózgu. IC-B może nawet pozwolić nam stworzyć przyszły „globalny supermózg”, według zespołu, łączący sieci mózgów ludzi i sztucznej inteligencji w celu utworzenia umysłu ula.
Internet od początku był narzędziem kompleksu wojskowo-przemysłowego. Stworzenie sieci ARPANET, prekursora współczesnego Internetu, było motywowane „potrzebami Pentagonu na system dowodzenia i kontroli, który spełniałby wymagania wojskowe”. Ujawnienia ujawnione przez demaskatorów, takich jak Russ Tice, William Binney, Edward Snowden i Thomas Drake, ujawniły, w jaki sposób prywatne firmy, takie jak Google, AT&T, Verizon i Facebook, współpracują z agencjami wywiadowczymi, takimi jak Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), w celu korzystania z Internetu z w celu zebrania jak największej ilości informacji. Były szef CIA David Petraeus przemawiał na szczycie In-Q-Tel, firmy venture capital należącej do CIA, w 2012 roku, praktycznie wychwalając możliwość szpiegowania ludzi przez "Internet Rzeczy".

Nie inaczej będzie z Internetem Ciał. Popescu kończy swój artykuł rekomendacją, że „zdolność armii XXI wieku do rozumienia, przewidywania, adaptacji i wykorzystywania "Internetu Korpusu" (IoB) na przyszłym polu bitwy jest niezbędna do utrzymania i zwiększenia ich przewagi konkurencyjnej”. Ale nie tylko wierz na słowo, dość nieznanemu rumuńskiemu dowódcy wojskowemu.
Raport badania przeprowadzone przez RAND Corporation w 2020 roku, zatytułowanym „Internet Bodies: szanse, zagrożenia i Zarządzanie” ( internetowych organów: możliwości, ryzyka i zarządzania) ujawnia także, że armia będzie korzystać z "Internetu Korpusu" (ciał) „w celu monitorowania zdrowie i samopoczucie członków służby, poprawiają ich zdolności poznawcze i fizyczne, poprawiają trening i pozwalają na większą zdolność bojową." Ci superżołnierze wyposażeni w czujniki i inteligentne urządzenia zostaną nie tylko rozmieszczeni do prowadzenia niekończących się wojen za granicą, ale bez wątpienia będą wykorzystywani w domu do walki z tak zwanymi krajowymi ekstremistami, którzy nie przestrzegają nakazów rządu. Jak niedawno informowaliśmy , Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) wydał nowy alert o zagrożeniu terrorystycznym, który ostrzega przed „rasowymi/etnicznymi ekstremistami przemocowymi (RMVE) i antyrządowymi/ekstremistami, widząc możliwość przywrócenia ograniczeń zdrowotnych w całym Stany Zjednoczone jako uzasadnienie przeprowadzania ataków.”

DHS odnotowuje również swoje zaniepokojenie „teoriami spiskowymi dotyczącymi postrzeganego oszustwa wyborczego i rzekomego przywrócenia do pracy oraz odpowiedzi na przewidywane ograniczenia dotyczące wzrostu liczby przypadków COVID”, które są utrwalane przez „amerykańskie media. Rządy Rosji, Chin i Iranu”. Jeśli pozwolimy, aby te wydarzenia się utrzymały, walka o autonomię ciała zostanie przegrana. Jeśli walka z obowiązkami na szczepienia jest niezbędna do zwycięstwa, musimy także przestać wspierać gospodarkę "Internetu Korpusu". Wśród małych i prostych sposobów przeciwdziałania temu horrorowi jest zaprzestanie korzystania z najnowszych „inteligentnych” urządzeń, odejście od systemu medycznego, który chce wyposażyć Cię w urządzenia wszczepialne, oraz zaprzestanie łączenia lub wspierania instytucji, które chcą Cię połączyć. interfejs chmury /ludzki mózg. Krótko mówiąc, musimy po prostu przestać wspierać własne niewolnictwo. algora

Te dwa artykuły łączą w jedno ten ; WHO PUBLIKUJE PROJEKT CYFROWEGO CERTYFIKATU SZCZEPIONEK Z TECHNOLOGIĄ BLOCKCHAIN FINANSOWANY PRZEZ ROCKEFELLERÓW I BILLA GATESA

Światowa Organizacja Zdrowia opublikowała w dniu 27 sierpnia dokument prowadzący (1) za pomocą certyfikatu cyfrowego szczepionek, które będą oparte na blockchain i który zostanie wykorzystany do realizacji paszport szczepionki we wszystkich krajach. Projekt jest finansowany przez Fundację Rockefellera oraz Fundację Billa i Melindy Gatesów .

Dokument zatytułowany „ Dokumentacja cyfrowa zaświadczeń na COVID-19: stan szczepień: specyfikacje techniczne i wytyczne aplikacyjne, 27 sierpnia 2021 r. ” ( Dokumentacja cyfrowa zaświadczeń na COVID-19: stan szczepień: specyfikacje techniczne i wytyczne wdrożeniowe, 27 sierpnia 2021 r. ), można pobrać pod tym linkiem .
mentealternativa.com/…chain-financiado-por-los-rockefeller-y-bill-gates/
Nie dla depopulacji przez szczepionki
Jeżeli jest wirus groźniejszy od kowida, to nie wyobrażam, co się będzie działo w Polsce, skoro przy ,,zagrożeniu,, kowidem był lockdown, narodowa kwarantanna, ograniczony dostęp do służby zdrowia, nadmiarowe zgony itd...
bernard wielgo shares this
13
starski
Uwaga, trole ogłaszają "wirus jeszcze bardziej śmiercionośny od COVID19". Jak łatwo policzyć z oficjalnych danych stupid-19 w żadnej populacji nie przebił 0,2%. Może temu nowemu się uda...