Clicks190
Edward7
111

Masoneria: zmiany w Kościele w celu zniszczenia doktryny katolickiej

Czy nadal wątpimy w istnienie masonerii? To trochę tak, jakby powiedzieć: „Mafia nie istnieje”(Włochy). Co w dzisiejszych czasach byłoby trochę śmieszne. Ale lata temu byli tacy, którzy uważali, że mafia jest wynalazkiem, nieistniejącym niebezpieczeństwem, a tymczasem pochłania ofiary.

To trochę jak ukrywanie istnienia diabła. W rzeczywistości w egzorcyzmach, jak uczył nas ojciec Amorth , diabeł zmuszony do przemawiania w Imieniu Jezusa kilkakrotnie ujawnił, że jego największym oszustwem jest uwierzenie, że nie istnieje, aby mógł działać niezakłócony w społeczeństwie.

A teraz uważajcie, drodzy czytelnicy, miejcie się na baczności.

W tych czasach dokonane zostaną w Kościele liczne zmiany, a okres ten już się rozpoczął. Jest cel, plan, bardzo konkretny projekt.

Zmiany są pożądane przez masonerię, która teraz rządzi górnymi piętrami Watykanu, aby położyć kres prawdziwej obecności Jezusa w Kościele.

Nie wierzymy we wszystko, co nam powiedziano. Nie dokonujemy ponownej oceny, nie zaprzeczamy podstawom Doktryny, których nauczyliśmy się od dzieciństwa. Nie zapominajmy o Katechizmie. Nie zostawiajmy Jezusa w Ogrodzie Oliwnym. Nie zasypiajmy, nie śpijmy. Pan powiedziałby: „ Uważajcie, abyście nie ulegli pokusie ”. Nie wpadajmy w diaboliczne pułapki.

Nie pozwalamy sobie na wstrząsy rzeczywistości. Nie akceptujmy tego. Opieramy się. Zadajmy sobie pytania.
W rzeczywistości istnieje złowieszczy i niejasny cel, którym jest właśnie usunięcie spowiedzi, grzechu. Z jednej strony. Z drugiej strony zniszczenie Eucharystii i jej głębokiego sensu.

Co się tyczy tego drugiego , faktycznie chcą zmienić słowa, które zwykle wypowiada kapłan, aby chleb i wino stały się prawdziwym Ciałem i prawdziwą Krwią Jezusa Chrystusa. Zmieniając te słowa, chleb i wino nie będą już Ciałem i Krwią Jezusa Chrystusa i dlatego nie będzie już prawdziwej obecności Chrystusa na tej Mszy, anulując w ten sposób sens samej Mszy. (Póki słowa Przeistoczenia są nie zmienione , Msza Św. jest ważna, i trzeba jak najczęściej w niej uczestniczyć dopow.)

Wkrótce się przekonamy. Ale bądź ostrożny. To będzie bardzo subtelne. Tak działa masoneria. Chcesz na to dowód?
Spójrz na nowe msze ekumeniczne. Jak zamiast tego unieważnią grzech? Pokazywanie tylko oblicza miłosiernego Boga, który kocha i rozumie każdego, a zatem przebacza każdemu bez różnicy. Oto podstawowy błąd.

Ale nie ma miłosierdzia bez pokuty.

Przebaczenie, a tym samym przyjęcie miłosierdzia Ojca jest możliwe, jeśli przejdziemy szczerą pokutę. Przejście miłosierdzia bez pokuty oznacza wyeliminowanie grzechu.

Eliminując grzech, wkraczamy w sferę diabła, w której wszystko jest możliwe.

Szatan chce doprowadzić człowieka do unicestwienia grzechu. W ten sposób człowiek ma wolną wolę, która jest darem Boga. Gdy nie ma grzechu, wszystko staje się możliwe bez żadnych ograniczeń.

Robiąc to, Szatan osiąga inny cel: pogwałcić godność innych, pogrzebać szacunek, deptać innych. Kiedy masonerii uda się pokazać, że ostatecznie Bóg wybacza wszystko bez różnicy, bez najmniejszej skruchy i że nie ma ani czyśćca, ani piekła, każdy nie będzie miał więcej skrupułów.

Ludzie będą mogli grzeszyć. Bez dalszych zahamowań. Bez wielu hamulców.

Społeczeństwo będzie w nieładzie. I wydaje mi się, że Włochy już pokazują, że straciły orientację. Wydaje się, że "Bel Paese" stało się „królestwem szaleństwa”, w którym zdrowy rozsądek już nie istnieje i wszystko jest kwestionowane, wszystko wywraca się do góry nogami.

Jak wściekłe zwierzęta, bestie, które zapomniały o prawie natury, które rządziły światem od czasów starożytnych.

Bóg szanuje naszą wolność i sprawia, że wybieramy, którą drogą chcemy iść.

Wskazuje nam drogę prawdy. Ścieżka prawdziwego szczęścia, prawdziwej miłości. Droga, która nas wyzwala. Następnie zostawia każdemu z nas swobodę podążania za tym lub nie. Jeśli zdecydujesz się pójść w złą stronę, oznacza to, że nie chcesz przyjąć przykazań Boga i Bożego przebaczenia, a ci, którzy stawiają się poza prawami Bożymi, kroczą ścieżką w kierunku nieuniknionej przepaści.

Ale wtedy nie obwiniamy Boga za to, co dzieje się w naszym życiu.

To nie Bóg jest zły, ale człowiek, który opuszczając Boga, wybiera najwygodniejszą drogę, zdobywając wieczny ogień.

Więc teraz widzimy tę ciągłą potrzebę ze strony masonerii, która nie jest już tak ukryta na wyższych piętrach Watykanu, aby pokazać tylko oblicze miłosiernego Boga , kiedy zapominamy, że jednocześnie jest on także Bogiem sprawiedliwym, który zawsze nas wychował i prowadził swój lud przez cierpienie i oczyszczenie.

Sprawiedliwy Bóg, nie mściwy. Boga, który chce nas skarcić właśnie dlatego, że ma na sercu nasze zbawienie. Miłosierny Bóg nieskory do gniewu, od Starego Testamentu do dnia dzisiejszego.

Oto kilka przykładów.

1) Zniszczenie Sodomy i Gomory.
Ile razy jednak Abraham pyta Boga (Rdz 18, 23 - 33): „Ale jeśli znalazłem przynajmniej…” przed zniszczeniem Sodomy…?
Czy pamiętamy odpowiedź Boga?
"Będę szanować." To znaczy: będę się opiekował, będę miał litość.
A ile razy Ojciec przychodzi, by z miłością spotkać się z Abrahamem?
Niezliczoną ilość razy.
I czy sprawiedliwy spotka w końcu taki sam los jak niegodziwca?
Absolutnie nie. W rzeczywistości opuszczają Sodomę przed jej zniszczeniem.
Tak samo będzie w ostatnim czasie z wybranymi.
Podano również inny przykład związany z tym epizodem: podczas ucieczki
niektórzy wierzący z miasta ktoś zawrócił, aby spojrzeć na gniew Boży i tak jest
został zamieniony w kamień, ponieważ nie był posłuszny temu, o co go proszono.
2) Mojżesz, kiedy wyzwolił lud z niewoli egipskiej: bożki też umarły
Egipski pierworodny.

Ale ile znaków i ostrzeżeń zostało podanych wcześniej?
3) Noe, arka i powszechny potop.
I w tym przypadku, ile razy ludzie byli ostrzegani?
4) Sam Jezus kilkakrotnie surowo traktował swoich uczniów.
Ile razy ich ostrzegałeś?
Nie wspominając o tym, że mówił używając takich terminów, jak „żmijowe plemię”, „faryzeusze”.
Dla Jezusa prawda nigdy nie była kompromisem.
5) A wyrzucenie kupców ze świątyni?
Pamiętamy to?

Spróbujmy sobie wyobrazić, czy dziś kapłan zachowywałby się tak samo jak Jezus, prawdopodobnie zostałby wzięty za szaleńca lub jak dawniej kapłani mówili do Jezusa: że jest demonem .

Jezus umarł na krzyżu, aby uwolnić nas z niewoli grzechu.

Nie tak, jak mówi Bergoglio: „ Jezus stał się grzechem, wężem ( zobacz link ).

Co to znaczy? Wcześniej nikt nie był godzien wejścia do Królestwa Niebieskiego, ponieważ grzech Adama i Ewy, którzy byli nieposłuszni Bogu, wciąż zawisł nad światem. Nikt nie miał dostępu do Nieba. W związku z tym zapraszamy do przeczytania, co pisze o tym błogosławiona Anna Katharina Emmerick. To nie jest bajka, to nie jest metafora. To jest rzeczywistość, której rozum nie może z pewnością udowodnić, ale przyjąć ją wiarą. Ale dzisiaj wydaje się, że chcemy również przepisać prawdy wiary.

Dlatego warto zadać sobie pytanie: w co wierzyliśmy do wczoraj? W co dziś wierzymy? W bajce zasnąć spokojniej?

A może nadszedł czas, aby się zjednoczyć, oprzeć i sprawić, by nasz głos, głos katolików zmęczonych tymi ciągłymi herezjami. Po której stronie chcemy być?


Z księciem tego świata? Z księciem ciemności? Z masonerią?

A może z Jezusem, Świętymi, Benedyktem XVI (prawdziwym papieżem dopow.) i tymi kapłanami, którzy ryzykują życiem, by potępić przepaść, w której Bergoglio prowadzi Kościół?

Przypomnijmy: „ Nie można dwom panom służyć ”.

Każdego ma wybór. Teraz jest czas.

żródło - rivelazione.net
autor - Samuel Colombo 12.12.2017
Anieobecny
Czeka nas wielka bitwa...
Ona już trwa...
Nie przeciw ciału, więc mieczy nie kujmy...
Ale w moc modlitwy uwierzmy...
I zaufajmy Bogu...

,, Dajcie mi armię ludzi z Różańcem,
a wygram każdą wojnę"...
Elkam
@Anieobecny

Nie poprawiaj mądrzejszych


,, Dajcie mi armię ludzi z Różańcem,
...a wygram każdą wojnę ??? :))) -

----------------------

"Dajcie mi armię modlących się na różańcu, a podbiję świat" - błogosławiony Papież Pius IX
Tymoteusz
Typowy komentarz przesiąknięty jadem gloriańskiego propagandzisty Elkama od koronaświrusa i jaśnie oświeconego masońskiego PiS-u (w sporej części).

„Poznacie ich po ich owocach.” (Mt 7, 16).
Elkam
"gloriańskiego"? - naucz się języka polskiego pustaku.
Anieobecny
@Elkam
Elżbieto eM, nawet nie wiesz jak mi Ciebie brakowało...
No, ale to Ty uciekłaś, zablokowałaś mi moje listy do Ciebie...

Odnośnie Twojej uwagi, to kocham moje hasło, a wiesz czemu...?
Bo jest wojna, a Ty dobrze o tym wiesz...

I żeby wygrać tę wojnę, nie kuć nam miecze, wojować między sobą...
Kuć nam raczej serca nasze, i hartować w pokorze...
by z serc tak zaprawionych nasze modlitwy …More
@Elkam
Elżbieto eM, nawet nie wiesz jak mi Ciebie brakowało...
No, ale to Ty uciekłaś, zablokowałaś mi moje listy do Ciebie...

Odnośnie Twojej uwagi, to kocham moje hasło, a wiesz czemu...?
Bo jest wojna, a Ty dobrze o tym wiesz...

I żeby wygrać tę wojnę, nie kuć nam miecze, wojować między sobą...
Kuć nam raczej serca nasze, i hartować w pokorze...
by z serc tak zaprawionych nasze modlitwy płynęły...

Na tym samym Różańcu się modlimy...
Jesteśmy w tej armii, walczymy...

Chylę czoła i pozdrawiam serdecznie,
Anieobecny
Elkam
@Anieobecny "Wojna – zorganizowany konflikt zbrojny między państwami, narodami lub grupami etnicznymi i społecznymi. "

...a "Gloria" to nie "Viktoria"

kapewu "ciepły"bracie ?
Tymoteusz
Elkam :
"gloriańskiego"? - naucz się języka polskiego pustaku.

Jak widać, oprócz pychy, chamstwa, braku elementarnej kultury, Elkam nie rozumie czym jest język polski :)
Anieobecny
@Elkam
Droga Elżbieto eM, wojna w XXI wieku to nie konflikt zbrojny...

Celem wojny jest przejęcie państwa, jego terenu, ludzi - by byli niewolnikami
np. ekonomicznymi, bo wróg wprowadza swoje banki i podatki bankowe /lichwa/
Przejęcie gospodarki, bogactw naturalnych, nawet lasów, wody...
Dość powiedzieć rządów, wiary...
Zniszczenie tradycji, kultury...

Ta wojna trwa i nabiera na sile...
More
@Elkam
Droga Elżbieto eM, wojna w XXI wieku to nie konflikt zbrojny...

Celem wojny jest przejęcie państwa, jego terenu, ludzi - by byli niewolnikami
np. ekonomicznymi, bo wróg wprowadza swoje banki i podatki bankowe /lichwa/
Przejęcie gospodarki, bogactw naturalnych, nawet lasów, wody...
Dość powiedzieć rządów, wiary...
Zniszczenie tradycji, kultury...

Ta wojna trwa i nabiera na sile...
Wielu ludzi ją widzi, wielu nie...

P.S. Kompletnie nie rozumiem co miałaś na myśli mówiąc:

...a "Gloria" to nie "Viktoria"

kapewu "ciepły"bracie ?


Szkoda, że nie możemy spokojnie prowadzić polemiki...
Przecież to normalne, że ludzie w pewnych sprawach mają inne zdanie...

Niemniej, pozdrawiam serdecznie,
Anieobecny
Elkam
:))) gadaj zboku z Elzbietą eN
Anieobecny
@Elkam
Elżbieto... nie eN, tylko eM...

Elkam = Elka + m

Przestań się mnie bać...
A takie ,,argumentum ad personam" tylko niszczy
(Nie wiem, do prawdy, skąd ten Twój do mnie zarzut -
- obawiam się, że lustrzany to zarzut, ale... to Twoje emocje...)

A myślę, że powinniśmy, szczególnie w dzisiejszych czasach, się jednoczyć...
i to nie tylko na modlitwie...

Wybacz, jeślim Cię czym uraził... …More
@Elkam
Elżbieto... nie eN, tylko eM...

Elkam = Elka + m

Przestań się mnie bać...
A takie ,,argumentum ad personam" tylko niszczy
(Nie wiem, do prawdy, skąd ten Twój do mnie zarzut -
- obawiam się, że lustrzany to zarzut, ale... to Twoje emocje...)

A myślę, że powinniśmy, szczególnie w dzisiejszych czasach, się jednoczyć...
i to nie tylko na modlitwie...

Wybacz, jeślim Cię czym uraził... nie to było w moim zamiarze...
Różnimy się w wielu kwestiach, i niestety nie potrafimy rozmawiać...
Przeszkadza Ci nawet moje hasło, jakże ważne w dzisiejszych czasach...

Kończę zatem ten kuślawy dialog bo nie widzę szans na dobrą polemikę, a szkoda...

Z życzeniami wszystkiego dobrego
i wyrazami szacunku,
Anieobecny...