Wieczne Odpoczywanie Amen
wszystko zależy od ludzi - każdy ma największy dar od pana Boga - WOLNĄ WOLĘ - NIKT NAS NIE MOŻE ZMUSIĆ DO NICZEGO ! NAWET sZATAN, CHOĆBY SIĘ ,,ZDEFEKOWAŁ,, - NIE MOŻE i KONIEC !

TO MY SIE GODZIMY NA EXPERYMENTY MEDYCZNE Z WŁASNEJ WOLI ! TO WSZYSTKO JEST WBREW PRAWU i ZDROWEJ LOGICE, ALE IGNORANCJA NIE JEST CNOTĄ...

BYŁY PANNY MĄDRE i PANNY GŁUPIE - GŁUPIE More
wszystko zależy od ludzi - każdy ma największy dar od pana Boga - WOLNĄ WOLĘ - NIKT NAS NIE MOŻE ZMUSIĆ DO NICZEGO ! NAWET sZATAN, CHOĆBY SIĘ ,,ZDEFEKOWAŁ,, - NIE MOŻE i KONIEC !

TO MY SIE GODZIMY NA EXPERYMENTY MEDYCZNE Z WŁASNEJ WOLI ! TO WSZYSTKO JEST WBREW PRAWU i ZDROWEJ LOGICE, ALE IGNORANCJA NIE JEST CNOTĄ...

BYŁY PANNY MĄDRE i PANNY GŁUPIE - GŁUPIE TO TE, KTÓRE NIE ZADBAŁY O ODPOWIEDNI POZIOM ROZUMU W GŁOWIE - KIEDY PRZYJDZIE PAN ŚWIATA - JEZUS CHRYSTUS KRÓL - BĘDĄ JUŻ ZAZNACZONE z W Ł A S N E J - N I E P R Z Y M U S Z O N E J - W O L I - znamieniem bestii - globalnym satanistycznym rytuałem - przyjęcia na siebie piętna krwi niewinnej w celu osiągnięcia ,,korzyści,,.

..........................................................................................


Bp Schneider: Trzeba stawić zdecydowany opór szczepionce, do której stworzenia wykorzystano aborcję

Biskup Athanasius Schneider w wywiadzie z Johnem-Henrym Westenem powiedział, że musimy stawić opór wszelkim próbom zmuszenia nas do przyjmowania szczepionek, które powstały z wykorzystaniem linii komórkowych dzieci zabitych w wyniku aborcji.

Jeśli przyjmiemy „do naszego ciała owoce – tak zwane owoce”, jakimi są szczepionki powstałe w wyniku eksterminacji nienarodzonych, to „będziemy naznaczeni.

Otrzymamy znak w naszym ciele, który w pewien sposób pokaże, że jesteśmy powiązani z tym największym złem, jednym z największych”, jakim jest aborcja.

Bp Schneider zaznaczył, że nie jest to bezpośrednie powiązanie z niegodziwością, jaką jest aborcja, ale że „jest to słabość moralna, w pewien sposób moralne wsparcie”. Także poparcie przez biskupów takich szczepionek może spowodować, że „aborcjoniści powiedzą (...), że cały Kościół katolicki, hierarchia w pewien sposób akceptuje, choćby niechętnie, ale akceptuje to” zło. Dlatego musimy się „obudzić, by zobaczyć prawdziwe niebezpieczeństwa, konsekwencje i okoliczności”.

Nawiązując do listu „O moralnej niedozwoloności użycia szczepionek zrobionych z komórek pochodzących z abortowanych płodów ludzkich”, który bp Schneider podpisał z kard. Janisem Pujtasem, abp. Tomaszem Petą, abo. Janem Pawłem Lengą oraz bp. Josephem Stricklandem, oraz do prób usprawiedliwiania stosowania takich szczepionek, bp Schneider powiedział m.in.:

„Jak możemy z całą tą determinacją być przeciwko aborcji i głosić, że jesteśmy przeciwko niej zatem, kiedy akceptujemy takie szczepionki?

Kiedy na początku tego jest morderstwo dziecka? (...)


I nikt nie mówi: STOP.

To nie jest dobre.

To niebezpieczeństwo.

Zatem my, pięciu biskupów, byliśmy przekonani, że musimy powiedzieć: Stop.

Powiedzieć:

Nie jestem (...) winny krwi tego dziecka. Nie będę”.

Biskup zauważył także, że nie można usprawiedliwiać się tym, że przyjmując taką szczepionkę nie uczestniczymy bezpośrednio w złu, jakim jest aborcja. Odrzucił też porównanie do niegodziwego wykorzystania podatków, stwierdzając, że w tym przypadku – choć rząd kradnie nasze pieniądze na takie cele – nie mamy często na to wpływu.

Jak stwierdził bp Schenider:

„Nie potrafię sobie wyobrazić, że przyjmuje się do swego ciała szczepionkę mając w wyobraźni „ten straszliwy scenariusz – rozczłonkowanego dziecka” w wyniku aborcji. „I z tego dziecka w pewien sposób odnosi się ostatecznie korzyść dla swojego zdrowia (...) Nawet najdalsze i najdrobniejsze powiązanie jest już nieakceptowalne dla katolika z powodu wyjątkowej zbrodni oraz konsekwencji i kontekstu historycznego”.

Mówiąc o poparciu dla zastosowania szczepionki testowanej na liniach komórkowych zabitych w wyniku aborcji dzieci lub produkowanych z ich użyciem oraz prób usprawiedliwiania tego nawet przez dobrych ludzi, bp Schneider stwierdził: „Nie jest to kwestia liczb. Nawet jeśli stanowilibyśmy tylko grupkę kilku biskupów, prawda zwycięży. A po tym historia Kościoła powie, że nawet dobrzy ulegli. Nie widzieli wyraźnie. Byli w pewien sposób oślepieni prostymi teoriami materialnej współpracy”.

TAK WIĘC o ILE KOMUNIA ŚWIĘTA JEST SAKRAMENTEM ŻYCIA i MIŁOŚCI - DAREM BOGA, TAK ZASTRZYK ŚMIERCI, - PODSTĘPEM SZATANA - NAZYWANY PODSTĘPNIE ,,SZCZEPIONKĄ,, PRZYNOSI ZGODNĘ NA ,,KORZYŚĆ,, Z ZAMORDOWANIA DZIECKA i ŚWIADOMY I DOBROWOLNY WYBÓR ZŁA - GRZECHU - ZNAMIENIA BESTII.. CZYTAJCIE UWAŻNIE: ,,COV - ID,, - NUMER BYDŁA, - NUMER BESTII - NIE PRZYJMUJCIE TEGO, NIE BIERZCIE NA SIEBIE CZEGOŚ CO MIAŁO POCZĄTEK Z ZAMORDOWANIA NIEWINNEGO CZŁOWIEKA !


Biskup Schneider apeluje o „nowy ruch w obronie życia” przeciwko szczepionkom „skażonych aborcją”

Szczepionkowy kanibalizm. Wszystkie szczepionki C-19 z zamordowanych dzieci

Proces opracowywania szczepionek COVID przypomina „to, co robili Aztekowie”.
Wieczne Odpoczywanie Amen
Przypadki sanitaryzmu to hańba dla kapłanów

– Każdemu obywatelowi Polski konstytucja gwarantuje możliwość wyznawania kultu, a nieodzownym tego elementem jest prawo do uzyskania od kapłana pomocy i odwiedzin, kiedy jest się chorym. Zupełnie poważnie sugerowałbym pozywanie takich nadgorliwych sanitaryjnych kapłanów do sądu cywilnego – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl Paweł Chmielewski,…
More
Przypadki sanitaryzmu to hańba dla kapłanów

– Każdemu obywatelowi Polski konstytucja gwarantuje możliwość wyznawania kultu, a nieodzownym tego elementem jest prawo do uzyskania od kapłana pomocy i odwiedzin, kiedy jest się chorym. Zupełnie poważnie sugerowałbym pozywanie takich nadgorliwych sanitaryjnych kapłanów do sądu cywilnego – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl Paweł Chmielewski, dziennikarz PCh24.pl.

Opinię publiczną zbulwersowały ogłoszenia w parafiach w Bielsku-Białej i Otwocku, w których m.in. od zaszczepienia wiernych uzależniono ich udział w spotkaniu grupy oraz dostęp chorych do Komunii św.

Czy świadczy to o tym, że księża ulegają sanitaryzmowi?

Paweł Chmielewski:
Sanitaryzm to mało powiedziane. Można po prostu powiedzieć, że dla tych księży dużo ważniejsza jest medialna propaganda od propagandy ewangelicznej w najlepszym tego słowa znaczeniu. Dbanie o zbawienie siebie i innych jest dla nich mniej istotne, niż to, postępować zgodnie z narracją głównego nurtu. W tej sytuacji, gdy mamy do czynienia z wykluczaniem osób niezaszczepionych w postaci odmówienia posługi chorym, to jest już moim zdaniem naruszenie praw konstytucyjnych.

Każdemu obywatelowi Polski konstytucja gwarantuje możliwość wyznawania kultu, a nieodzownym tego elementem jest prawo do uzyskania od kapłana pomocy i odwiedzin, kiedy jest się chorym. Zupełnie poważnie sugerowałbym pozywanie takich nadgorliwych sanitaryjnych kapłanów do sądu cywilnego. Oczywiście, w pierwszej kolejności należy zgłaszać to do biskupa, ale można również głosić to do władzy świeckiej. Przypadki z tych parafii to łamanie konstytucyjnych wolności, ale przede wszystkim hańba dla kapłanów, którzy w ten sposób segregują swoich parafian i odmawiają im troski o zbawienie.

Co jednak w sytuacji, gdy to segregowanie wiernych ma miejsce na poziomie wyższych władz kościelnych? Wiele kontrowersji wywołał komunikat diecezji sosnowieckiej sygnowany przez bp. Grzegorza Kaszaka dotyczący podziału na osoby zaszczepione i niezaszczepione przy zapisach na pieszą pielgrzymkę.

Oczywiście, to również budzi mój sprzeciw. Tym bardziej, że treść tego komunikatu wykracza daleko poza to, co proponują rządowe służby sanitaryjne. Przypomnę, że GIS zalecił, aby w pielgrzymkach uczestniczyło do 300 osób niezaszczepionych. Nie wiadomo, skąd akurat ta liczba, ale na ten temat Sanepid już się nie wypowiedział, zapewne chodziło o to, aby katolikom wbić jakąś szpilę. To, co jednak zrobiła diecezja sosnowiecka, to kompletnym absurdem i promowaniem podziałów wśród wiernych. Nawet wewnątrz rodzin nie wszyscy się szczepią, a dzielenie ludzi w ten sposób jest po prostu karygodne. W Kościele chodzi o porządek zbawienia, a nie jakiejś sanitarnej poprawności.

Rząd luzuje kolejne dziedziny życia społecznego, ale w kościołach limit wiernych to niezmiennie 1 osoba na 15 metrów kwadratowych. Dlaczego Pańskim zdaniem nic się w tej kwestii nie zmienia?

To, co robi rząd, jeżeli chodzi o limity w kościołach, również jest niezgodne z konstytucją. To pokazuje, że pod rządami Prawa i Sprawiedliwości nie ma ani prawa, ani sprawiedliwości. Z całym szacunkiem dla tej partii, ale takie są fakty. Wolność religijna jest jedną z absolutnie najbardziej podstawowych wolności człowieka. Ona powinna być luzowana w pierwszej kolejności, a nie sklepy, konferencje czy targi. Jeżeli tego się nie robi, to oznacza, że dyskryminuje się katolików i wywraca się do góry nogami porządek konstytucyjny oparty akurat na prawie naturalnym. To pokazuje totalną degrengoladę przynajmniej części decydentów politycznych w naszym kraju. Wielu wiernych oczekiwało zdecydowanej reakcji Episkopatu na ten stan rzeczy i na szczęście taki głos powstał w postaci listu biskupów z apelem do premiera Morawieckiego o poluzowanie limitów wiernych.

Jak skomentuje Pan pogłoski, że papież Franciszek chce ograniczyć możliwość sprawowania Mszy Trydenckiej?

Rzeczywiście, pojawiły się takie informacje w przestrzeni medialnej. Papież miałby albo znieść całkowicie taką możliwość, albo wprowadzić daleko idące zmiany do Summorum Pontificum Benedykta XVI. Te informacje pierwotnie zostały umieszczone na włoskim blogu Messa in latino, a następnie potwierdzone przez amerykańskich redaktorów National Catholic Register, m.in. Edwarda Pentina, jednego z najwybitniejszych dziennikarzy katolickich na świecie. Jest to zatem sprawa, o której możemy mówić z dużą pewnością. Rzeczywiście w Kurii Rzymskiej proponuje się dzisiaj pewne ograniczenia w sprawowaniu Mszy Trydenckiej. Nie wiemy dokładnie, na czym ma to polegać.

Przypomnę, że przed Summorum Pontificum sytuacja wyglądała tak, że odprawianie i udział w tradycyjnej liturgii był uzależniony od decyzji biskupa. Po opublikowaniu dokumentu Benedykta XVI sytuacja się zmieniła, w wielu krajach teoretycznie, ale jednak wprowadzono pełną wolność sprawowania Mszy Trydenckiej. Niestety, wielu urzędników Kurii Rzymskiej uważa, że nie jest to dobra sytuacja. Papież Franciszek wielokrotnie dawał wyraz niechęci wobec tradycyjnej liturgii, potrafił nawet obrażać tych, którzy ja celebrują i w niej uczestniczą jako jakichś rygorystów zamkniętych na prawdziwe przeżywanie wiary. Otacza się również urzędnikami kurialnymi, w tym nowym Prefektem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, następcy kard. Sarah, którzy są wrodzy Mszy Trydenckiej. Oczywiście, nad wszystkim czuwa Duch Święty, ale niewątpliwie istnieje polityczna wola uderzenia w Summorum Pontificum.
Wieczne Odpoczywanie Amen
TomUrb
Ok, niech będzie tak: Schwab (czy Gates, jeden h**) kontroluje żywność, więc kontroluje też ludzi. A jak myślicie, kto kontroluje Schwab-a? No niech będzie, że szatan. Ale kto kontroluje szatana? 🤪
Wieczne Odpoczywanie Amen
jest jak wściekły pies, ale na łańcuchu, może tyle, ile mu pozwolimy (pokusy) i bierność wobec zła, a dobry Pan Bóg zakończy tak, jak napisano w Słowie Bożym.