Weronika....S
Kiedyś byłam wzruszona, gdy w kościele chłopiec z chorobą Dawna zauważywszy, że jego ojcu ciężko wstać z kolan, pomagał mu się podnieś.
Chłopiec chciał też być blisko ołtarza. Może światło nadprzyrodzone działa na takich bardziej niż na nas?