Doktor Kościoła św. Hildegarda- O wyglądzie aniołów

Następnie ujrzałam na wysokościach tajemnicy niebiańskich dwa orszaki najwyższych duchów, które jaśniały wielkim blaskiem. Ci, którzy stoją w pierwszym orszaku, mają jakby skrzydła na swoich piersiach i ukazują oblicza jakby ludzkie twarze, w nich to, jak w czystej wodzie, odbija się obraz człowieka. Ci zaś, którzy stali w drugim orszaku, także mieli jakby skrzydła na swoich piersiach i ukazywali kształty jak postaci ludzkie, na których także jaśniał jak w zwierciadle obraz Syna Człowieczego. Lecz ani wśród pierwszych, ani wśród drugich niczego innego nie mogłam dostrzec. Owe jednak orszaki otaczały w formie wieńca pięć innych orszaków. A ci, którzy stali w pierwszym z tych pięciu orszaków, mieli jakby postaci ludzkie, a od ramion w dół jaśnieli wielkim blaskiem. Ci, którzy stali w drugim, odznaczali się tak wielką jasnością, że nie mogłam ich oglądać. Kolejni byli biali jak marmur i mieli głowy niczym ludzkie, ponad którymi widziałam dwie płonące pochodnie, a od ramion w dół byli otoczeni jakby żelazną chmurą. Ci, którzy stali w czwartym orszaku, o kształtach jak postaci ludzkie i stopach jak ludzkie stopy, przyodziani w białe jak marmur szaty, nosili na swoich głowach hełmy. Ci zaś, którzy stali za nimi, nie mieli postaci podobnej do żadnego człowieka, jaśnieli czerwienią jutrzenki. Żadnej innej postaci nie mogłam w nich dostrzec.

Jednak i te orszaki otaczały w formie wieńca dwa inne orszaki. Ci zaś, którzy stali w pierwszym z owych orszaków, wydawali się pełni oczu i skrzydeł, a w każdym oku mieli jakby lustro. W lustrze tym odbijała się postać człowieka. Skrzydła zaś wznosili wysoko ku temu, co najwyższe. Ci, którzy stali w drugim z tych orszaków, płonęli jakby ogniem, mieli bardzo wiele skrzydeł. Na tych zaś skrzydłach, jakby w lustrze, ukazywali bardzo wyraźnie wszelki ustanowiony porządek Kościoła. Lecz żadnej innej postaci ani w tych, ani w owych nie mogłam rozpoznać. I te wszystkie orszaki we wszelkim rodzaju muzyki cudownymi głosami ogłaszały zadziwiające dzieła, których Bóg dokonuje w duszach błogosławionych, i w nich wielce wysławiały Boga.
I usłyszałam głos z nieba tak mówiący do mnie:

1.Bóg w zadziwiający sposób uformował i rozmieścił swoje stworzenie.
Wszechmocny i niewysłowiony Bóg, który był przed wiekami, lecz nie miał początku ani nie przestanie istnieć po końcu świata, wszelkie stworzenie zbudował i w przedziwny sposób rozporządził nim wedle swojej woli. W jaki sposób? Osądził, że inne stworzenie przynależy do ziemi, inne zaś do niebios. On też szczęśliwe duchy anielskie ustanowił tak dla zbawienia ludzi, jak dla chwały Swego imienia. W jaki sposób? Bowiem tak je stworzył, że jedne w potrzebie przychodzą ludziom z pomocą, inne, oznajmiają ludziom wyroki Jego tajemnic. Dlatego też widzisz na wysokościach tajemnicy niebiańskich dwa orszaki najwyższych duchów jaśniejących wielkim blaskiem. Jak ci zostało ukazane, w wysokości owych tajemnic, do których nie docierają cielesne oczy, lecz jedynie wewnętrzne spojrzenie człowieka, te dwa orszaki oznaczają, że ciało i dusza ludzka powinny służyć Bogu, a dzięki temu człowiek osiągnie blask wiecznego szczęścia z mieszkańcami Niebios.

2. O wyglądzie Aniołów i jego znaczeniu.
A ci, którzy stoją w pierwszym orszaku, mają jakby skrzydła na swoich ramionach i ukazują oblicza jakby ludzkie twarze, w nich to, jak w czystej wodzie, odbija się obraz człowieka: bowiem ci Aniołowie pragnienia głębi swojego umysłu rozkładają niczym skrzydła. Nie mają jednak takich skrzydeł jak ptaki, lecz aby w swoich pragnieniach szybko wypełniać wolę Boga, jak człowiek spiesznie wzlata w swoich myślach, tak też swoją postacią ukazują piękno rozumności, przez którą Bóg bada dokładnie ludzkie czyny, bo jak sługa słucha słów swego pana' i wypełnia je zgodnie z jego wolą, tak też i oni pilnują w ludziach woli Boga i sami w sobie pokazują ludzkie działania.

3. O wyglądzie Archaniołów i jego znaczeniu.
Ci zaś, którzy stoją w drugim orszaku, także mają jakby skrzydła na swoich piersiach i ukazują kształty jak postaci ludzkie, na których także jaśniał jak w zwierciadle obraz Syna Człowieczego. Ci zaś to Archaniołowie. Oni także w pragnieniach swojego umysłu dążą do wypełnienia woli Boga, ukazują także w sobie piękno rozumności i w największej czystości wielbią wcielone Słowo Boże. Oni bowiem, wprzód poznawszy tajemnice wcielenia Syna Bożego, zapowiadali je wiele razy. Lecz ani w tych, ani w owych nie możesz dostrzec innej postaci, gdyż i w Aniołach, i w Archaniołach istnieje wiele cudownych tajemnic, których nie zdoła pojąć ludzki rozum przygnieciony ciężarem śmiertelnego ciała. Owe jednak orszaki otaczają w formie wieńca pięć innych orszaków: ciało ludzkie i dusza swoją mocą winny ogarniać pięć zmysłów człowieka, oczyszczać je przez pięć ran Mojego Syna i kierować nimi wedle prawych wewnętrznych nakazów.

4. O wyglądzie Mocy i jego znaczeniu.
Dlatego też ci, którzy stoją w pierwszym z tych pięciu orszaków, mają jakby postaci ludzkie, i od ramion w dół jaśnieją wielkim blaskiem. Są to Moce, które wchodzą w serca ludzi wierzących i w gorącej miłości budują w nich wysoką wieżę, to ich czyny. Tak też ukazują w swoim rozsądku czyny wybranych ludzi, w swojej Mocy w wielkiej sławie i szczęśliwości prowadzą ich do dobrego końca. W jaki sposób? Kiedy wybrani, którzy mają jasność wewnętrzną, odrzucają wszelką swoją niegodziwość i zło dzięki temu objawieniu, które w owych cnotach zostało im objawione zgodnie z Moją wolą, mężnie walczą przeciw diabelskim zasadzkom. A te boje, które w ten sposób staczają przeciw diabelskim zasadzkom', nieustannie ukazują Mi, Stwórcy, ich cnoty. Bowiem ludzie toczą w sobie boje wyrzeczenia się i wiary. W jaki sposób? Jeden wyznaje Mnie, a inny wyrzeka się Mnie. Lecz w tej walce pojawia się pytanie: Istnieje Bóg czy też nie istnieje? Wtedy też owo pytanie znajduje w człowieku następującą odpowiedź Ducha Świętego: Bóg jest tym, który cię stworzył. On też odkupił cię.
Dopóki jednak pytanie i odpowiedź istnieją w człowieku, nie zabraknie mu Boskiej mocy, gdyż i to pytanie, i ta odpowiedź wiąże się ze skruchą. Kiedy jednak nie ma w człowieku owego pytania, nie ma też i odpowiedzi Ducha Świętego, gdyż człowiek taki pozbawia się daru Bożego i bez pokornego pytania szybko zmierza ku śmierci. Te zaś boje i walki Moce przynoszą Bogu, gdyż same wobec Boga są taką pieczęcią, przez którą objawia się, w jakim nastawieniu Bóg jest czczony lub odrzucany.

5. O wyglądzie Potęg i jego znaczeniu.
Ci, którzy stoją w drugim orszaku, odznaczają się tak wielką jasnością, że nie możesz ich oglądać. To Potęgi, gdyż oznaczają, że jasności i piękna mocy Bożej żadna śmiertelna i grzeszna słabość nie może ani pojąć, ani stać się podobną, gdyż potęga Boga jest nieskończona.

6. O wyglądzie Panowań i jego znaczeniu.
A ci w kolejnym orszaku, którzy są biali jak marmur i mają głowy niczym ludzkie, ponad którymi widać dwie płonące pochodnie, a od ramion w dół są otoczeni jakby żelazną chmurą, to Panowania. Oznaczają one, że ci, którzy z daru Boga na świecie sprawują władzę nad ludźmi, powinni przywdziać męstwo prawdziwej sprawiedliwości, aby nie popadli w niemoc niestałości, lecz by gorliwie i prawdziwie, szukając łaski Ducha Świętego, spoglądali na swoją głowę, którą jest Chrystus, Syn Boży', i swoją władzę, zgodnie z ludzkimi potrzebami, sprawowali wedle Jego woli. Tak oto w mocy sprawiedliwości, silni i stali, wytrwają aż do końca.

7. O wyglądzie Zwierzchności i jego znaczeniu.
Ci, którzy stoją w czwartym orszaku, o kształtach jak postaci ludzkie i stopach jak ludzkie stopy, przyodziani w białe jak marmur szaty, noszą na swoich głowach hełmy. To Zwierzchności, gdyż objawiają, że Ten, który jest Panem wszystkich rzeczy, umysł ludzki, który splamiony leżał w ludzkim prochu, wyniósł z ziemi do niebios, kiedy posłał na ziemię swojego Syna, który prawością pokonał Dawnego Zwodziciela. Dlatego też wierzący, wiernie naśladując Tego, kto jest ich głową, powinni swoją nadzieję składać w niebie i otaczać się mocnym pragnieniem dobrych uczynków.

8. O wyglądzie Tronów i jego znaczeniu.
Ci zaś, którzy stoją za nimi, nie mają postaci podobnej do żadnego człowieka, jaśnieją czerwienią jutrzenki: zaś Trony ukazują, że Boskość skłoniła się ku człowieczeństwu, kiedy Jednorodzony Syn Boży przywdział ludzkie ciało dla zbawienia ludzi. Nie miał On w sobie żadnej skazy ludzkich grzechów, począł się bowiem za sprawą Ducha Świętego, z jutrzenki, to znaczy z błogosławionej Dziewicy, przyjął Ciało pozbawione wszelkiej skazy grzechu. Lecz nie dostrzegasz w nich żadnej innej postaci: liczne są bowiem najwyższe i cudowne tajemnice, których nie może pojąć ludzka słabość. Jednak i te otaczały wokół inne dwa orszaki: owi wierni, którzy kierują się ku rzeczom najwyższym przez pięć zmysłów swego ciała, wiedzą, że zostali odkupieni w pięciu ranach Syna Bożego", dochodzą do umiłowania Boga i swoich bliskich w wysiłku i wszelkim staraniu swego umysłu, gdyż lekceważą żądzę swego serca, a swoją nadzieję pokładają w rzeczach duchowych.

9. O wyglądzie Cherubinów i jego znaczeniu.
Ci zaś, którzy stoją w pierwszym z owych orszaków, wydają się pełni oczu i skrzydeł, a w każdym oku mają jakby lustro, to cherubini. W lustrze tym odbija się postać człowieka. Skrzydła zaś wznoszą wysoko ku temu, co najwyższe. Cherubini oznaczają znajomość Boga, w której to oglądają cuda najwyższych tajemnic i wyrażają swoje pragnienia zgodnie z wolą Boga. Dlatego też w głębokości swej wiedzy posiadają najjaśniejsze wejrzenie, dzięki któremu cudownie przewidują tych, którzy poznawszy prawdziwego Boga, jak skrzydła dobrego i prawego wyniesienia, wszelkie zamiary i pragnienia swoich serc kierują ku Temu, który jest ponad wszystkim. Oni właśnie bardziej miłują rzeczy wieczne, niż szukają przemijających, zgodnie z tym, co okazują w wyniosłych swych pragnieniach.

10. O wyglądzie Serafinów i jego znaczeniu.
Ci, którzy stali w drugim z tych orszaków, płonęli jakby ogniem, mieli bardzo wiele skrzydeł. Na tych zaś skrzydłach, jakby w lustrze odbity, ukazywali bardzo wyraźnie wszelki ustanowiony porządek Kościoła. Jak Serafini płoną w miłości Boga i najbardziej chcą Go oglądać, tak też w swych pragnieniach z wielką czystością ukazują tak doczesne, jak i wieczne wartości, które rozkwitają w misteriach Kościoła. W nich to objawiają się cudowne tajemnice Boga. W ten sposób winni szukać życia wiecznego wszyscy, którzy miłują czystość szczerego serca. Niech Boga gorąco miłują i obejmują Go wszelkim pragnieniem, ponieważ radości Serafinów dostąpią ci, którzy wiernie ich naśladują. Lecz żadnej innej postaci ani w tych, ani w owych nie możesz rozpoznać, gdyż wiele tajemnic szczęśliwych duchów nie zostanie objawionych człowiekowi, bowiem dopóki istnieje w śmiertelnej postaci, nie zdoła właściwie rozpoznać tych rzeczy, które są wieczne.

Wszystkie orszaki cudownymi głosami wychwalają zadziwiające dzieła, których Bóg dokonuje w duszach błogosławionych te wszystkie orszaki, jak słyszysz, we wszelkim rodzaju muzyki cudownymi głosami ogłaszały zadziwiające dzieła, których Bóg dokonuje w duszach błogosławionych, i w nich wielce wysławiały Boga. Bowiem w niebiosach, mocą Boga, szczęśliwe dusze ogłaszają w niewypowiedzianych dźwiękach bardzo wielką radość z powodu tych zadziwiających dzieł, których Bóg dokonuje w swoich świętych. Z ich powodu chwalebnie Go wysławiają, kiedy szukają Go w głębokiej świętości, ciesząc się radością zbawienia, jak zaświadcza sługa Mój, Dawid, świadek najwyższych tajemnic: okrzyki radości i wybawienia w namiotach ludzi sprawiedliwych Prawica Pańska moc okazuje Ps 118 15

Dnia 10 maja 2012 roku papież Benedykt XVI ogłosił ją jako świętą, a 7 października 2012 r. ogłosił św. Hildegardę z Bingen doktorem Kościoła. Uczynił ją tym samym czwartą kobietą doktorem w historii Kościoła.

Scivias jest formą skróconą od sci vias Domini „Poznaj drogi Pana”

Scivias to pierwsze dzieło Hildegardy z Bingen, spisane przez nią z objawienia Pańskiego. Tytuł Scivias jest formą skróconą od sci vias Domini – ‘poznaj drogi Pana’ – zdania o charakterze sentencjonalnym, ujętym w jeden wyraz. Tytuł zbioru odnosi się do zawartych w trzech księgach dwudziestu sześciu wizji, które są bardzo odmienne pod względem długości i opisu. Księgi Scivias, podobnie jak wizje, różnią się. Pierwsza – zawierająca sześć wizji – jest stosunkowo krótka, druga – z siedmioma wizjami – prawie dwa razy większa, wreszcie trzecia (trzynaście wizji) dwa razy tak obszerna jak pierwsza i druga razem wzięte. Według tradycji spisanej przez Teodoryka w Vita Hildegardis tytuł utworu został Hildegardzie objawiony, natomiast viae, opisane w tytule dzieła, są alegorycznie związane z Regułą św. Benedykta i tak je należy tłumaczyć.
Scivias spisywano przez dziesięć lat – od 1141 do 1151 roku – i zbiór ten pozostał najbardziej znanym spośród dzieł mistyczki. Kolejne wizje, których literacki zapis sporządził pierwszy sekretarz Hildegardy, Volmar, zostały uznane i zatwierdzone przez papieża Eugeniusza III i synod w Trewirze. Uznanie najwyższych władz kościelnych zapewniło Scivias duże zainteresowanie i popularność, także wśród ludzi świeckich.


WŁADYSŁAW KRÓL shares this
489
Wielka Święta Boga.