Clicks7.1K
Radek33
12

Maria Simma:"Jedna jedyna Msza Św wystarczyłaby do wybawienia wszystkich Dusz"

Rady przekazane Marii Simmie od Dusz Czyśćcowych:

Najwartościowszą pomocą dla dusz pokutujących jest Msza św., ale tylko w tym stopniu, jak sobie dana dusza ceniła ją za życia.*
I tu spełnia się powiedzenie: co się sieje, to się zbiera. Wielkie mają znaczenie Msze św. wysłuchane w dnie powszednie, a więc nie tylko te obowiązkowe w niedzielę i święta. Oczywiście nie każdy może wysłuchać Mszy św. w dzień powszedni, ma pracę zawodową i obowiązki, a spełnianie ich ma pierwszeństwo. Niejeden przecież mógłby chodzić na Mszę św. w dnie powszednie bez szkody dla swoich obowiązków, np. emeryt, szczególnie jeżeli jest zdrów i mieszka blisko kościoła. Cóż, kiedy on tak sobie mówi: "W niedzielę jestem obowiązany pójść na Mszę św., ale nie w dzień powszedni, więc nie idę." Kto myśli tak i postępuje, długo musi po śmierć czekać zanim mu się jakaś Msza św., dostanie, bo ją sobie za życia mało cenił. Jeżeli sami nie możemy brać udziału w nabożeństwie, posyłajmy przynajmniej dzieci szkolne i to jak najczęściej. W wielu miejscowościach nie ma w ogóle dzieci na Mszy św. w dnie powszednie.
Gdyby wiedziano, jak wielką wartość dla wieczności posiada wysłuchanie jednej Mszy św. kościoły byłyby pełne nie tylko w święta. W chwili śmierci za życia wysłuchane Msze św. są dla nas wielkim skarbem i mają większą wartość od ofiarowanych Mszy św. za nich po śmierci.
Rodzice i wychowawcy skarżą się, że dzisiejsze dzieci są ordynarne i nie chcą słuchać starszych. Nic dziwnego. Dawniej uczęszczały dzieci szkolne co dzień na szkolną Mszę św. Modlitwa oraz komunia św. dawały im siłę do tego, żeby były posłuszne i obowiązkowe. Ani ojciec, ani matka, ani katecheta nie potrafią włożyć dziecku w duszę tego, co Zbawiciel przez łaskę daruje dziecku we Mszy i komunii św.
Pytano mnie czy ma sens i wartość palić świece i lampki oliwne. Naturalnie że ma, zwłaszcza jeżeli są poświęcone. A chociażby i nie były, należy pamiętać, że świece te czy oliwa są kupione z miłości dla zmarłych, a każdy akt miłości posiada wartość. Podobnie i woda święcona ma wartość, osobliwie jeżeli używamy jej z wiarą i ufnością. Obojętne jest czy całą dłoń czy kroplę dajemy duszom czyśćcowym, lepiej jednak jedną kroplę wraz z aktem strzelistym. Niestety, w dzisiejszych czasach często w ogóle nie ma przy drzwiach kropielniczki z wodą święconą. (Pragnę wyjaśnić, że w Vorarlbergu wchodzący do domu czy wychodzący, żegnają się wodą święconą, zaś resztkę kropli z palca strzepują na ziemię z aktem strzelistym za dusze czyśćcowe. Nazywa się to dać duszom czyśćcowym wodę święconą.)

Jakie grzechy są w czyśćcu najbardziej karane
Grzechy przeciwko miłości, oszczerstwo, zniesławienie, brak pojednania się, kłótnie z powodu chciwości i zazdrości, są w wieczności bardzo karane. Strzeżmy się przed potępieniem takich ludzi, czy wyśmiewaniem się z kogokolwiek, bo szkodzi to naszej duszy.
Jak często ludzie samotni skarżą się, że tak mało doświadczają pomocy. Sąsiadom nie przyjdzie do głowy niedołężnemu starcowi wysoki śnieg z przed jego domu odrzucić i dróżkę zrobić, a takie właśnie dowody miłości bliźniego spotyka wysoka zapłata w niebie.
Jak często grzeszy się bezlitosnymi wypowiedziami i płochymi sądami o drugich. Gdybyśmy usłuchali napomnień Matki Najświętszej: "Kochajcie wszystkich ludzi i bądźcie dobrzy dla nich", moglibyśmy większość z nich nawrócić i nie musielibyśmy obawiać się komunizmu. Słowo może zabić - może uzdrowić. Miłość potrafi zrównoważyć wiele grzechów. Obdarzajmy miłością naszych nieprzyjaciół, bo dobrym być dla tych, którzy są dobrzy i poganie potrafią, jak mówi Chrystus, ale czynić dobrze tym, którzy nas nienawidzą, to jest prawdziwie chrześcijańska postawa i tego Chrystus żąda od nas. Takim postępowaniem niejednego wroga zamienimy w przyjaciela i w ten sposób możemy zaoszczędzić sobie dużo kary czyśćcowej.

Jak cierpią dusze czyśćcowe?
Jest tyle różnych rodzai czyśćca co dusz. Każdą duszę trapi tęsknota za Bogiem i to powoduje najboleśniejsze cierpienie ze wszystkich. Poza tym jest każda dusza tak karana jak grzeszyła. To samo jest na ziemi, gdzie kara idzie w ślad za występkiem. Kto grzeszy obżarstwem, dostaje bólu żołądka i staje się otyły, kto za dużo pali dostaje zatrucia nikotyną albo i raka płuc i.t.p. Żadna dusza nie chciałaby wrócić na ziemię i nadal żyć, ponieważ posiada poznanie, o którym my pojęcia nie mamy. Dusze pokutujące w czyśćcu pragną oczyszczenia. Czy możemy sobie wyobrazić dziewczynę, która odważyłaby się przyjść na pierwszy bal w brudnej sukience i nie uczesana?
Dusza w miejscu oczyszczenia czyli w czyśćcu posiada tak świetlane pojęcie o Bogu, że przedstawia się jej w oślepiającej piękności. Żadna siła nie zdołałaby jej zmusić, aby stanęła przed Jego Obliczem, jeżeli najdrobniejsza skaza nie została z niej jeszcze zmazana. Tylko doskonale czysta odważy się stanąć przed Bogiem, aby oglądać Go twarzą w twarz.

*Msza Święta ma nieskończoną wartość i jedna jedyna wystarczyłaby do wybawienia wszystkich dusz czyśćcowych, to jednak wcale z tego nie wynika, że Bóg cały ten nieskończony owoc daje temu, za którego się ją ofiarowuje. Miara udzielenia owocu zależy od intencji tego, kto odprawia Mszę Świętą od jego przygotowania, pobożności i od usposobienia tych dusz, za które się ją ofiarowuje. A więc nie wystarczy za zmarłych polecić jednorazowe odprawienie Mszy Świętej, przeciwnie, jest rzeczą bardzo pożyteczną i godną polecenia, aby to czynić tak często, jak tylko możemy. Jeśli te dusze, za które ofiarujemy Msze Święte, są już w Niebie, to Dobroć Boża raczy udzielić owoców tych Mszy Świętych innym duszom w czyśćcu. Św. Matylda poleciła codziennie odprawiać Mszę Świętą za duszę swego małżonka, króla Henryka. Tak również cesarz Lotar II polecał codziennie Mszę Świętą odprawiać za zmarłych. Wiemy wreszcie, że Kościół pozwala, i zaleca zwyczaj ofiarowywania wielu Mszy Świętych za jedną i tę samą duszę, co więcej, pozwala fundować wieczyste Msze Święte doroczne.[red.]

Czym są sakramentalia i czy są one ważne dla nas i dla dusz czyśćcowych?
bardzo istotne,powinniśmy ich bardzo często używać,a dusze czyśćcowe kochają wręcz sakramentalia w postaci wody święconej,oleju,soli,medalików i świec itd.
Była kobieta,która obiecała duszom czyśćcowym,że co sobotę będzie paliła dla nich święconą świecę.W jedną z takich sobót mąż tej kobiety powiedział:Przestań palić już te świece,to staroświecki zwyczaj,zmarli są szczęśliwi i nie potrzebują świeczek,mniejsza oto,że obiecałaś"Zasmuciło to kobietę,nie chciała sprzeciwiać się mężowi ale chciała nadal palić świece.Pomyślała że włoży te świece do pieca ,wtedy mąż tego nie zobaczy.Umieściła w piecu świecę i zamknęła drzwiczki pieca w której było okienko.Potem wyszła z domu i wkrótce powrócił mąż.Miał akurat coś wyrzucić więc spojrzał w stronę pieca i ku swojemu zdziwieniu zauważył w środku jakieś światło.Otworzył drzwiczki i zbladł z ogromnego zaskoczenia:ujrzał tam nie tylko palącą się świecę,ale również sześć par pięknie złożonych do modlitwy dłoni.Gdy wróciła żona powiedział do niej:Dlaczego włożyłaś świecę do pieca?Może lepiej położyć ją tutaj na stole?


W jaki sposób woda święcona może pomóc nam i duszom czyśćcowym?
-Woda święcona powinna być pod ręką w każdym domu lub mieszkaniu.Powinna być regularnie używana.Jeśli wydaje się coś niepokojącego lub dom będzie świadkiem ciężkiego grzechu jego przestrzeń powinna być skropiona wodą.Woda święcona to wielkie narzędzie ochrony przed szatanem.Dusze czyśćcowe pragną wody swięconej przy każdym grobie i zbierają się na pomoc tam,gdzie jej się często używa..Woda święcona wskazuje szybko na to,czy jakieś zdarzenie jest pochodzenia demonicznego czy nie.Istnieją badania które dowodzą że woda święcona chroni przed niebezpiecznym promieniowaniem.Księża powinni powrócić do zwyczaju święcenia domów,plonów,samochodów i wszelkich miejsc pracy.Dobrym pomysłem byłoby święcenie soli drogowej używanej w zimie,miałoby to wyraźny wpływ na zmniejszenie liczby wypadków drogowych.

TRZY ZŁOTE KLUCZE OTWIERAJĄCE NIEBO

Maria Simma opowiadała o przypadku matki czworga dzieci, która miała umrzeć. Zamiast się buntować i niepokoić, mówiła do Pana: Zgadzam się na tą śmierć, jeśli taka jest Twoja wola Panie. Oddaję swoje życie w Twoje ręce. Powierzam Ci synów i wiem, że się będziesz o nich troszczyć. Maria powiedziała, że ze względu na ogromne zaufanie do Boga, ta kobieta poszła prosto do Nieba i uniknęła czyśćca. Dlatego naprawdę można powiedzieć, że miłość, pokora i oddanie Bogu, to trzy złote klucze otwierające drogę do Zbawienia. Pomagają nam także cierpienia znoszone z pokorą w intencji dusz w czyśćcu cierpiących, ofiarowane Najświętszej Maryi Pannie. Ona najlepiej wie, jak z nich korzystać. Pomocne są też Msze Święte ofiarowane za zmarłych, Droga Krzyżowa, Różaniec i odpusty.

O samym cierpieniu Simma mówiła, że jest ono dowodem miłości Boga, a dzięki ofiarowaniu go za dusze osób zmarłych możemy wiele dla nich uczynić. Cierpienie według niej jest darem, a nie karą. Maria podała przykład udręk pewnej schorowanej kobiety, która nie była dobrze traktowana we wsi. Mimo to ofiarowała cierpienia za jej mieszkańców, modląc się o to, by częste lawiny, które nawiedzały okolicę, omijały wioskę, w której mieszkała. I tak też się stało. Kobieta ta była błogosławieństwem dla wszystkich mieszkańców. Maria mówiła, że gdyby cieszyła się ona dobrym zdrowiem, wieś nie zostałaby uratowana. Cierpienia znoszone z cierpliwością mają znacznie większą moc niż same modlitwy (modlitwa jednak pomaga dźwigać cierpienie). Nie należy zawsze postrzegać cierpienia jako kary, bo sam Chrystus był niewinny, a musiał przejść ogromne męki, by otworzyć nam Niebo.

Jak można duszom czyśćcowym pomagać?

Przede wszystkim przez ofiarę Mszy św., której nie można niczym zastąpić.


Przez cierpienie. Każde cierpienie czy to fizyczne czy duchowe ofiarowane za dusze w czyśćcu przynosi im ulgę.

Różaniec po mszy św. stanowi najskuteczniejszy środek pomocy duszom czyśćcowym. Przez modlitwę różańcową co dzień wiele dusz zostaje wybawionych, które musiałyby jeszcze długie lata cierpieć.

Droga Krzyżowa również może przynieść wielką ulgę.

Dusze czyśćcowe powiadają, że nieocenione są odpusty. Są one przyznaniem im zadośćuczynienia, które złożył Jezus Chrystus Ojcu Niebieskiemu. Kto za życia często uzyskiwał odpusty dla dusz czyśćcowych, otrzyma w godzinę śmierci więcej łask niż inni ludzie, zwłaszcza uzyska w pełni odpust zupełny. Jest okrucieństwem, nie używać skarbów Kościoła dla dusz czyśćcowych. Gdzieniegdzie ustaje powoli zwyczaj modlitw odpustowych. Należy ludzi zachęcać do zdobywania odpustów dla dusz czyśćcowych.

Jałmużny i dobre uczynki, zwłaszcza na misje.

Palenie świec także pomaga duszom czyśćcowym, ponieważ najpierw jest to akt pamięci i miłości, a po wtóre są one poświęcone i rozjaśniają ciemność dusz czyśćcowych. Jedenastoletnie dziecko z Kaisers prosiło Simmę o modlitwę. Jest w czyśćcu, ponieważ w dniu zadusznym gasiło świece na grobach, a ukradzionym woskiem bawiło się. Poświęcone światło posiada dużą wartość dla dusz czyśćcowych. W uroczystość Matki Bożej Gromnicznej musiała Simma na prośbę pewnej duszy zapalić dwie świece i w tym czasie cierpiała zastępczo za nią.

Kropienie wodą święconą również łagodzi cierpienia. Pewnego razu wychodząc z domu kropiła Simma wodą święconą i usłyszała głos: "więcej".


Rady wg. Marii Simmy

Wszystkie te środki pomagają duszom czyśćcowym, choć nie w tym samym stopniu. Jeżeli ktoś za życia lekceważył Mszę św., dla niego! i w czyśćcu nie będzie skuteczna. Kto za życia miał twarde serce dla drugich, otrzyma po śmierci mało pomocy. Ciężko muszą pokutować ci, którzy zniesławili innych. Kto miał dużo serca za życia, otrzyma wielką pomoc. Pewna dusza, która wprawdzie zaniedbywała Mszę św., dostała pozwolenie poproszenia o osiem Mszy św. dla złagodzenia jej cierpień, bo kiedyś za życia zamówiła osiem Mszy św za duszę pokutującą w czyśćcu.
Anieobecny and one more user like this.
Anieobecny likes this.
wacula25@wp.pl likes this.
Radek33
"Gdyby wiedziano, jak wielką wartość dla wieczności posiada wysłuchanie jednej Mszy św. kościoły byłyby pełne nie tylko w święta. W chwili śmierci za życia wysłuchane Msze św. są dla nas wielkim skarbem i mają większą wartość od ofiarowanych Mszy św. za nich po śmierci.
Rodzice i wychowawcy skarżą się, że dzisiejsze dzieci są ordynarne i nie chcą słuchać starszych. Nic dziwnego. Dawniej uczęszcza…More
"Gdyby wiedziano, jak wielką wartość dla wieczności posiada wysłuchanie jednej Mszy św. kościoły byłyby pełne nie tylko w święta. W chwili śmierci za życia wysłuchane Msze św. są dla nas wielkim skarbem i mają większą wartość od ofiarowanych Mszy św. za nich po śmierci.
Rodzice i wychowawcy skarżą się, że dzisiejsze dzieci są ordynarne i nie chcą słuchać starszych. Nic dziwnego. Dawniej uczęszczały dzieci szkolne co dzień na szkolną Mszę św. Modlitwa oraz komunia św. dawały im siłę do tego, żeby były posłuszne i obowiązkowe. Ani ojciec, ani matka, ani katecheta nie potrafią włożyć dziecku w duszę tego, co Zbawiciel przez łaskę daruje dziecku we Mszy i komunii św."
Sw.Joanna and one more user like this.
Sw.Joanna likes this.
wacula25@wp.pl likes this.