radyjko11
Nie mam potrzeby wylapywania ,,niezgodności" w oredziach, bo dowód O ich prawdziwosci mam codziennie przed oczami, A mianowicie nawrócenie męża po tym jak zaczął słuchać Księdza Piotra. Wszystkie jego stare nałogi poszły z dymem z dnia na dzień.. I po co tu szukać dziury w całym? Który proboszcz ma łaskę nawracania dusz? ŻADEN
Bóg jest Miłością
@radyjko11 - specjalnie dla Pani - o "miłości" ducha z orędzi.
Kilka słów o tym jak dzięki „Orędziom …” można przyczynić się do zaludnienia piekła

Pan Bóg nie grzeszy, ponadto nie zmienia zdania.

O Słowach, które wypowiada mówi :” Niebo i ziemia przeminą, ale Moje Słowa nie przeminą”. To co zostało raz powiedziane JEST. Zachęca nas do postępowania w myśl zasady „Niech wasze słowa będą tak …More
@radyjko11 - specjalnie dla Pani - o "miłości" ducha z orędzi.
Kilka słów o tym jak dzięki „Orędziom …” można przyczynić się do zaludnienia piekła

Pan Bóg nie grzeszy, ponadto nie zmienia zdania.

O Słowach, które wypowiada mówi :” Niebo i ziemia przeminą, ale Moje Słowa nie przeminą”. To co zostało raz powiedziane JEST. Zachęca nas do postępowania w myśl zasady „Niech wasze słowa będą tak tak nie nie”.

Duch mówiący do Pani Agnieszki raz mówi TAK, a za kilka tygodni/miesięcy w tej samej kwestii mówi NIE - w zależności od sytuacji, która towarzyszy wypowiadanym słowom.
W Orędziach, we wszystkich tomach wielokrotnie poruszana jest kwestia Miłosierdzia

Bożego, dla przykładu podam taki tekst :

…”Ja mam łaski dla was wszystkich grzesznicy Moi umiłowani. Czy Ja się brzydzę wami? Nie ! Oto Ja Bóg wołam do was pełen Miłości. Wróćcie do Mnie dzieci, które pobłądziłyście, a Ja odpuszczę wam grzechy i poznacie Moje Nieskończone Miłosierdzie ”[tom1, str 176, styczeń 2010 roku].
Mija kilka miesięcy i w marcu 2011 roku czytamy :
...”dałem wam dość łaski, abyście mogli poznać do czego was stworzyłem, a wy bratacie się z demonami i stajecie się na równi im, obrzydliwymi w Moich oczach… Nie jesteście już godni nazywać się Moimi dziećmi. Nie chcę was. Odrzucę was od Mojego oblicza, bo brzydzę się każdym, kto mnie znieważa w tak obrzydliwy sposób.
Panie mój, jaka jest ta straszna zniewaga ?
Tą zniewagą jest świadome wybieranie zła i szatana. Jeśli macie świadomość czynienia zła i czynicie je, nie przychodźcie do Mnie więcej, bo nie chcę was znać. Zgładzę tę obrzydliwość z powierzchni ziemi i nie będę was więcej oglądać na ziemi, ani w niebie, bo wasze miejsce jest w sercu szatana. Tam jest wasze mieszkanie i tam będziecie cierpieć już zawsze. …Będę was wszystkich sądził , a wy nieczyste stworzenia, oddane szatanowi, same skazałyście się na zagładę i wieczne męki, bo kto za życia więcej przypomina szatana niż dziecko Boże, ten staje się szatanem na ziemi i modlitwa za niego nie może dotrzeć do Moich uszu. Nie. Za takie czyny i zbrodnie, które zabijają Moje dzieci, zabijają ich dusze, nie będę miłosierny. Kto służy szatanowi i żyje jak szatan, ten za życia staje się już grobem i jego męka wieczna jest postanowiona. Nie przychodźcie do Mnie prosić za nimi, bo ich dusze są Mi obrzydliwe i pełne robactwa. Są na równi z szatanem, bo zatracili łaskę i przeszli świadomie na stronę obrzydliwości i zgorszenia.
Boże, za kogo więc mam się modlić na adoracji?
Za głupich dziecko, za tych, którzy są puści i ślepi. Za tych się módl. Ci służą szatanowi bez tej świadomości. Ci jednak, którzy świadomie czynią zło dla swojego pana, którym jest szatan, dla tych nie mam litości. Amen”


Wytłuszczone zostały w tekście zdania stojące w sprzeczności ze sobą. Nie znam żadnych pism zatwierdzonych przez Kościół, w których istnieją takie rażące rozbieżności. Orędzie to przytoczę w nieco szerszym wymiarze ponieważ ma ono fundamentalne znaczenie na wielu płaszczyznach. Można oczywiście wykorzystać je głównie do wyszukiwania „haków” – byłoby to jednak z mojej strony nikczemnością, gdyby przyświecał mi tylko taki cel ( chociaż nawet przy takim nastawieniu powinno się obronić !).

Czytamy dalej w Orędziu :
…”Ojcze, czy zechcesz mi wytłumaczyć, za jakie dusze nie warto się modlić?
Tak dziecko, za dusze, które zjednoczyły się z szatanem i sprowadzają śmierć na dusze ludzkie. Za tych, którzy zabijają niewinność i łaskę Bożą w duszach. Za tych, którzy świadomie służą szatanowi. Ich dusze są już pogrzebane…
Panie wytłumacz mi proszę o tym grzechu, jeśli zechcesz, bo wiem, ze jest grzech, który sprowadza śmierć i za tych , którzy tak grzeszą, nie należy się modlić. To jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu i tego grzechu Ty Panie nie wybaczysz.
…Duch Święty zstępuje z niesłychaną mocą i jest wyrazicielem Moje woli na ziemi. Jeśli zagradza się mu zakres działania, jeśli wstrzymuje się dopływ łaski z tego niekończącego się źródła Miłości, jeśli bluźni się przeciwko Bogu i rzuca w twarz wyzwania, jest to niepojęta pycha, która stawia człowieka w Moich oczach na równi z szatanem. Człowiek traci wszelką łaskę i gubi dusze. Nie tylko swoją, ale dusze ludzkie. Staje się współpracownikiem szatana i nie ma prawa więcej wołać Mego miłosierdzia, bo Ja wykluczam go z Mojej ludzkiej rodziny.
Prawo Mego Miłosierdzia nie obejmuje dusz, które potępiły się już za życia zabijając Boga w duszach ludzkich, po tym jak zabijają Go w swojej własnej
Nie wolno wam błagać za demonami, tak samo nie należy błagać za zbrodniarzami, którzy stali się życia potępieńcami i zjednoczyli z szatanami na ziemi.
…Chcę nawrócić ludy, które odeszły ode Mnie, ale nie są jeszcze poddanymi szatana
…Przeklinam zaś tych, którzy swoim grzechem zabijają życie w duszach”


Czytając „Orędzia…” – celem usystematyzowania informacji w nim zawartych, postanowiłem zobaczyć jakie dusze zawiera grupa , za które nie wolno się modlić ( według ducha przemawiającego do Pani Agnieszki) W tym celu wypisałem wszystkie dusze wymienione w tekście :
- kto za życia więcej przypomina szatana niż dziecko Boże
- kto służy szatanowi i żyje jak szatan
- którzy świadomie czynią zło dla swojego pana, którym jest szatan
- dusze, które zjednoczyły się z szatanem i sprowadzają śmierć na dusze ludzkie
- którzy zabijają niewinność i łaskę Bożą w duszach
-kto świadomie służy szatanowi
- które potępiły się już za życia, zabijając Boga w duszach ludzkich, po tym jak zabijają Go w swojej własnej
- zbrodniarze, którzy stali się za życia potępieńcami i zjednoczyli z szatanem na ziemi
- którzy swoim grzechem zabijają życie w duszach
Grupa pokaźna, zapewne mogą się znaleźć w niej głowy państw, przedstawiciele rządów czy inni współtwórczy praw uchwalanych na terenie wszystkich państw świata, które to ustawy zezwalają na życie niezgodne z Prawami i Wolą Bożą ( aborcja, rozwody, procedury in vitro, eutanazja, homoseksualizm, praca w niedzielę, propagujący ideologie takie jak komunizm, ateizm). Zapewne znajdzie się tu mason, niejedna gwiazda muzyki, twórca kultury, redaktorzy gazety „dla dorosłych”, twórcy niejednego filmu. Może być sporo nauczycieli, jogin, nieodpowiedzialni rodzice, kolega z pracy, bojownik ISIS, „nadgorliwy ”żołnierz, ginekolog wykonujący płatne aborcje, czy morderca. Nie oszacuję za ilu ludzi mam się nie modlić za …milion, miliard?

Teraz poszukam odpowiedzi na pytanie : za kogo mam się modlić według wskazówek Ducha z Orędzi ?:

- za ludy, które odeszły od Boga, ale nie są jeszcze poddanymi szatana
-za głupich, którzy są puści i ślepi [służący szatanowi nieświadomie]

Jest dla mnie nie lada zadaniem stwierdzenie, kto z grzeszników < jeszcze nie jest poddanym szatana> , jeśli dobrze myślę - każdy grzech ciężki jest zerwaniem łączności z Bogiem i „przejściem” pod władzę szatana.

Drogą dedukcji dochodzę do wniosku, że pozostaje mi otoczyć modlitwą tylko ludzi z grzechami lekkimi ???. Jestem zdumiony efektem tego mojego rozumowania. Chyba gdzieś popełniłem błąd, ponieważ jestem pewien, że Matka Boża prosi o modlitwę szczególnie za takich właśnie grzeszników, których szatan traktuje już jako pewną zdobycz i szczególnie zabiega o to, aby ich nie utracić.

Zakaz modlitwy za grzesznika ? człowieka, który jeszcze żyje i ma szansę na nawrócenie, nawet gdyby powiedziano o nim, że jest diabłem wcielonym ? Przyszedł mi do głowy Rudolf Hoess komendant Obozu Auschwitz-Birkenau
…Höss bez skrupułów wydawał rozkazy masowego mordu niewinnych ludzi, a z drugiej strony był przykładnym ojcem rodziny i dobrym mężem. Napisał: „Miałem dwie gwiazdy przewodnie, które nadawały kierunek memu życiu: moją ojczyznę, a później moją rodzinę”. Dwóch synów i trzy córki Hössa wiedziały, że w obozowych komorach gazowych morduje się ludzi na gigantyczną skalę, a ich ciała pali się w krematoriach. Dzieci Hössa wzrastały w atmosferze antyludzkiej ideologii i naśmiewały się z wiary w Boga. Już jego pięcioletni syn bluźnierczo wyrażał się o Bogu i o ludziach wierzących, a jego mama cieszyła się z tego.
Po klęsce III Rzeszy….Höss składał zeznania, przyznając się do odpowiedzialności za wymordowanie około 3 milionów Żydów oraz 2,5 miliona Polaków i obywateli innych narodowości. Amerykański psychiatra Martin Gilbert tak scharakteryzował Hössa: „W tym apatycznym niskim mężczyźnie nie było nic, co pozwalałoby przypuszczać, że ma się do czynienia z największym mordercą, jaki kiedykolwiek żył na świecie” (Psychology, s. 231).
…Prokurator Jan Mazurkiewicz tak relacjonuje rozmowę z Hössem, którą przeprowadził 4 kwietnia 1947 roku w wadowickim więzieniu: „W czasie tej rozmowy Höss wyraził się, że doszedł do przekonania, że popełnił ciężkie zbrodnie wobec ludzkości, a specjalnie wobec narodu polskiego, i że wprawdzie jest to za późno, jednak dopiero w polskim więzieniu odnalazł w sobie człowieka, którego na skutek służby w partii zatracił”. W więzieniu Höss odkrył wartość i skarb swojego człowieczeństwa, a to doprowadziło go do odnalezienia wiary w Boga. W liście do żony pisał: „wyrosły we mnie duże wątpliwości, czy również moje odwrócenie się od Boga nie pochodziło z fałszywych przesłanek. Było to ciężkie zmaganie się. Odnalazłem jednak swoją wiarę w Boga” (Autobiografia, s. 182).
4 kwietnia 1947 roku w więzieniu w Wadowicach Höss poprosił o spotkanie z katolickim księdzem. 10 kwietnia 1947 r. przyjechał do niego z Krakowa jezuita o. Władysław Lohn, który był profesorem dogmatyki na uniwersytecie Gregorianum w Rzymie i biegle mówił po niemiecku. Odbył on z Hössem wielogodzinną rozmowę. Po jej zakończeniu Höss złożył katolickie wyznanie wiary i oficjalnie powrócił do Kościoła Katolickiego. Pełen skruchy i wielkiego żalu za popełnione zbrodnie wyznał wszystkie swoje grzechy w sakramencie pokuty. Kiedy następnego dnia przyjmował Chrystusa w Komunii św., płakał, klęcząc na środku więziennej celi. 11 kwietnia 1947 roku w liście pożegnalnym do swojej żony prosił ją: „Moje chybione życie nakłada na Ciebie, Najukochańsza, święty obowiązek wychowania naszych dzieci w duchu prawdziwego, płynącego z serca człowieczeństwa” (Autobiografia, s. 180).
[opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/milujciesie201404_nawrocenie.html

Rudolf Höss stanął w Prawdzie, zaufał Bożemu Miłosierdziu i uznał swoją odpowiedzialność za to wszystko, co działo się w Oświęcimiu…


Taka jest moc Bożego Miłosierdzia, a brak chrześcijańskiej postawy wyrażającej się zaniechaniem modlitwy za te żyjące jeszcze dusze, jest najprostszym sposobem na zaludnienie piekła –ponieważ takie będą OWOCE tych działań.
radyjko11
Już śpieszę z wyjasnieniem. Bóg wie że jest grupa ludzi tj masoneria i satanisci którzy świadomie klaniaja sie diabłu i chcą mu sluzyc. Piją ludzką krew, wykorzystują seksualnie dzieci, mordują je przy tym, torturuja porwanych ludzi podczas czarnych mszy, nawet imaja się kanibalizmu..buty z ludzką krwia rozeszły się jak świeże bułeczki w USA..bez komentarza.. A nasz wspomniany zbrodniarz Hoss …More
Już śpieszę z wyjasnieniem. Bóg wie że jest grupa ludzi tj masoneria i satanisci którzy świadomie klaniaja sie diabłu i chcą mu sluzyc. Piją ludzką krew, wykorzystują seksualnie dzieci, mordują je przy tym, torturuja porwanych ludzi podczas czarnych mszy, nawet imaja się kanibalizmu..buty z ludzką krwia rozeszły się jak świeże bułeczki w USA..bez komentarza.. A nasz wspomniany zbrodniarz Hoss był oszukany przez ideologię hitlerowska, oglupiony zabijał ludzi, ale nie miał świadomości komu służy. Może nie wierzył Ani w Boga ani w szatana. Jest różnica?
radyjko11
Dla mnie wszystko w oredziach ma sens. A czytał Pan orędzia małżeńskie? Coś pięknego. Za każdym razem gdy jest jakieś napięcie w naszym małżeństwie i odmowimy drogę krzyżową podyktowana dla małżonków, to nasze urazy zostają jak gdyby zresetowane i znowu jest dobrze.. są wspaniałe owoce tych przekazów.
Bóg jest Miłością
@radyjko11 : nie zgadzam się z Panią, każdy ma szansę na skorzystanie z Miłosierdzia Bożego np. Nawrócony satanista - David Berkowitz - ObywateleNieba.pl
4 more comments from Bóg jest Miłością
Bóg jest Miłością
@radyjko11 , wklejam powyżej - takich świadectw są dziesiątki . Ostatni link 6 minuta 30 sekunda
radyjko11
Być może są satanisci bardziej świadomi i mniej, którzy za namową kolegów idą w to bagno. Są różne powody e? dla których człowiek zostaje wyznawcą szatana. Nie przekreslam tych ludzi oczywiście, też czytałam o nawroceniach osób mających bezpośredni kontakt ze zŁem. Ale zwykle były to osoby straszone w końcu z jakiś powodów przez zle duchy. I to powodowało, że chciały porzucić satanizm. Można …More
Być może są satanisci bardziej świadomi i mniej, którzy za namową kolegów idą w to bagno. Są różne powody e? dla których człowiek zostaje wyznawcą szatana. Nie przekreslam tych ludzi oczywiście, też czytałam o nawroceniach osób mających bezpośredni kontakt ze zŁem. Ale zwykle były to osoby straszone w końcu z jakiś powodów przez zle duchy. I to powodowało, że chciały porzucić satanizm. Można powiedzieć, że strach stał sie dla nich kołem ratunkowym.
Suma summarum lepiej nam zwykłym ludziom nie zastanawiać się za kogo mamy się modlić A za kogo nie, modlić się za wszystkich i już i nie roztrzasac każde zdanie robiąc z igły widły..
Bóg jest Miłością
@radyjko11 , dokładnie tak jest ...trzeba modlić się dla wszystkich bo nie ma takich ludzi, którzy nie mogliby skorzystać z Bożego Miłosierdzia. Bóg ma je dla wszystkich. Siostrze Faustynie Bóg powiedział :

723

+ Dziś usłyszałam te słowa: Łaski, których ci udzielam, są nie tylko dla ciebie, ale i dla wielkiej liczby dusz... A w sercu twoim jest ustawiczne mieszkanie Moje. Pomimo nędzy, jaką …More
@radyjko11 , dokładnie tak jest ...trzeba modlić się dla wszystkich bo nie ma takich ludzi, którzy nie mogliby skorzystać z Bożego Miłosierdzia. Bóg ma je dla wszystkich. Siostrze Faustynie Bóg powiedział :

723

+ Dziś usłyszałam te słowa: Łaski, których ci udzielam, są nie tylko dla ciebie, ale i dla wielkiej liczby dusz... A w sercu twoim jest ustawiczne mieszkanie Moje. Pomimo nędzy, jaką jesteś, łączę się z tobą i odbieram ci nędzę twoją, a daję ci miłosierdzie Moje. W każdej duszy dokonywam dzieła miłosierdzia, a im większy grzesznik, tym ma większe prawa do miłosierdzia Mojego. Nad każdym dziełem rąk Moich jest utwierdzone miłosierdzie Moje. Kto ufa miłosierdziu Mojemu, nie zginie, bo wszystkie sprawy jego Moimi są, a nieprzyjaciele rozbiją się u stóp podnóżka Mojego

Jeśli więc czytam, że duch przemawiający do Pani Agnieszki mówi ....Człowiek traci wszelką łaskę i gubi dusze. Nie tylko swoją, ale dusze ludzkie. Staje się współpracownikiem szatana i nie ma prawa więcej wołać Mego miłosierdzia…

To co mam o nim pomyśleć?
Czy tak mówi i robi Bóg ?
Niech sobie Pani sama odpowie.
90 % tekstów zawiera"dobre rady" , ale część będzie uderzać w te osoby, które najbardziej potrzebują modlitwy i jesli skorzystamy z "rady tego ducha" to co wtedy ?
Ano moga iśc na potępienie, a czy nie o to diabłu chodzi?
Bóg jest Miłością
@radyjko11 napisała : modlić się za wszystkich i już i nie roztrzasac każde zdanie robiąc z igły widły..
...................
Jeśli rzekomy"Bóg" mówi zdanie, że ten lub ten nie ma prawa wołać o miłosierdzie - to jest to zdanie, które mamy obowiązek roztrząsać. To nie jest czepianie sie drobiazgów, to sprawa fundamentalna.

Do siostry Faustyny Bóg powiedział :

Bóg : najsroższą obelgą, jaką można…More
@radyjko11 napisała : modlić się za wszystkich i już i nie roztrzasac każde zdanie robiąc z igły widły..
...................
Jeśli rzekomy"Bóg" mówi zdanie, że ten lub ten nie ma prawa wołać o miłosierdzie - to jest to zdanie, które mamy obowiązek roztrząsać. To nie jest czepianie sie drobiazgów, to sprawa fundamentalna.

Do siostry Faustyny Bóg powiedział :

Bóg : najsroższą obelgą, jaką można Mi zadać, jest twierdzenie, że występek stworzenia jest większy niż dobroć Moja. Grzech ten nie ma przebaczenia ani w tym, ani w tamtym życiu.

....kiedy grzesznik zwraca się do miłosierdzia Mojego, oddaje Mi największą chwałę i jest zaszczytem męki Mojej.

.....miłosierdzie moje jest bez porównania większe niż wszystkie grzechy, które mogą popełnić wszystkie stworzenia razem

W każdej duszy dokonywam dzieła miłosierdzia, a im większy grzesznik, tym ma większe prawa do miłosierdzia Mojego.

...Kto ufa miłosierdziu Mojemu, nie zginie


( może właśnie o to chodzi duchowi z Grzechyni aby ...te dusze poginęły?)
One more comment from Bóg jest Miłością
Bóg jest Miłością
@radyjko11 , to co napisałem powyżej nabiera jeszcze większego znaczenia jeśli przypomnimy sobie słowa Jezusa :
....Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników».
PiotrM
Dlatego napisane jest: Grzech choćby był jak szkarłat, nad śnieg wybieleje.
radyjko11
Mam wrażenie, że jedni czytają orędzia tylko po to żeby wylapywac w ich przekonaniu niedorzeczności, których zresztą nie ma. Kto tak uważa, to czyta po łebkach.. nie zauważając przy tym ile miłości Bóg przekazuje za ich pośrednictwem..
Bóg jest Miłością
@radyjko11 , ten kto czyta po łebkach - zauważa tylko ich rzekomo miłosny charakter. Ten kto czyta dokładnie zauważy, że pojawia sie tam np. Bóg, który zakazuje się modlić za największych grzeszników i Bóg, który wyklucza z miłosierdzia bożego niektóre osoby ( żyjące !)

Czytajmy dokładnie bo...diabeł tkwi w szczegółach
V.R.S.
" żeby wylapywac w ich przekonaniu niedorzeczności, których zresztą nie ma"
---
No jak nie ma to w czym problem? "Prawda" chyba się obroni?
radyjko11
Tak, wierzę w to, że sama się obroni..póki co nie wytrzymuje z myślą że trzeba samemu bronić 😉
Konfederacja Korony Polskiej
' Nie zważajmy na odszczepieńców i heretyków - trwajmy w Tradycji I trzymajmy sie Tradycji !
jac505
Zły duch podłącza się nawet wybranym, świętym pańskim, naśladując objawienie Boże. Święty ojciec Pio dał wskazówki jak rozpoznać udawane przez demona objawienia. Króluj nam Chryste !
V.R.S.
Sam Wykrot promowany przez A.Jezierską to też kuriozum. Rozpoczyna się to tak: "Spotkałem Ją [tj.rzekomą Matkę Bożą] jako staruszkę, była w takiej postaci jak każda starsza Pani"
Jan Zbigniew wojan
Wilcy w owczej skórze !
real898
Głupota i pycha na tym forum osiągnęła zenit
radyjko11
Nikt w Grzechyni nie powiedział, że ewangelia jest zła. Na jakiej podstawie tak się uważa?. Ewangelia jest czytana podczas Liturgii słowa. A Pismo św wielokrotnie cytowane. Coś mi się wydaje, że orędzia po prostu są niewygodne..bo odsuwaja nas od świata.. stawiając Boga dosłownie na I miejscu. Gdyby można było porównać wiarę do wysokiego budynku to Bóg jest na parterze A świat na 8 piętrze albo …More
Nikt w Grzechyni nie powiedział, że ewangelia jest zła. Na jakiej podstawie tak się uważa?. Ewangelia jest czytana podczas Liturgii słowa. A Pismo św wielokrotnie cytowane. Coś mi się wydaje, że orędzia po prostu są niewygodne..bo odsuwaja nas od świata.. stawiając Boga dosłownie na I miejscu. Gdyby można było porównać wiarę do wysokiego budynku to Bóg jest na parterze A świat na 8 piętrze albo i wyżej.. zależy dla kogo..
PiotrM
Natanek zaczął rekolekcje swoimi orędziami które dostał od Jezusa. Tylko z nich będzie uczył. Czyżby Ewangelia już go nie interesowała? Z niej miał głosić Słowo a nie z orędzi!
youtube.com/watch?v=ecu3d3qkwV0
PiotrM
Gdyby można było porównać wiarę do wysokiego budynku to Bóg jest na parterze A świat na 8 piętrze albo i wyżej.. zależy dla kogo.. A orędzia na szczycie
Nie dla depopulacji przez szczepionki
Orędzia mogą być prawdziwe lub nie, ale Ewangelia jest PRAWDZIWA i ma być przed orędziami.
Bóg jest Miłością
@radyjko11 - nikt z nas nie twierdzi, że ewengelia czytana w Grzechyni jest zła. Zwracamy natomiast uwagę między innymi na to, że homilia, która jest tam głoszona to omawianie oredzi do Pani Agnieszki ( tzw. Naszych Orędzi).

Tymczasem homilia w KK to :
"...rodzaj kazania, którego treść oparta jest na wybranych czytaniach liturgicznych. Jej celem jest objaśnianie wybranego na dany dzień fragm…More
@radyjko11 - nikt z nas nie twierdzi, że ewengelia czytana w Grzechyni jest zła. Zwracamy natomiast uwagę między innymi na to, że homilia, która jest tam głoszona to omawianie oredzi do Pani Agnieszki ( tzw. Naszych Orędzi).

Tymczasem homilia w KK to :
"...rodzaj kazania, którego treść oparta jest na wybranych czytaniach liturgicznych. Jej celem jest objaśnianie wybranego na dany dzień fragmentu Pisma Świętego w kontekście okresu liturgicznego, całego Zbawienia, sytuacji społecznej i politycznej.
( za wikipedia)

Proszę uczciwie powiedzieć ile czasu zajmuje w czasie homilii omawianie Pisma Świetego ?

Homilia w Grzechyni nie omawia Pisma Świętego- stała się natomiast okazją do puszczenia w eter diabelskiego zwodzenia.
Tak nie powinno być
PiotrM
A może Laptop?
V.R.S.
"Oczekujesz, że kupię sobie komputer i drukarkę. Nie, oczekuję, że rodzice ci to kupią"
(03.01.2010)

"...nie dawać bratu komputera? Nie, będzie ci potrzebny." (01.01.2010)

i laptop, i PC się przyda:
"Jezu, czy mają mi kupić laptop i drukarkę? Tak, kupcie. Ale taki mały PC? Tak, mało miałaś kłopotów z tym" (02.01.2010)

"Czy mam kupić ten komputer, który mój tata teraz ogląda, czy mogę poczeka…More
"Oczekujesz, że kupię sobie komputer i drukarkę. Nie, oczekuję, że rodzice ci to kupią"
(03.01.2010)

"...nie dawać bratu komputera? Nie, będzie ci potrzebny." (01.01.2010)

i laptop, i PC się przyda:
"Jezu, czy mają mi kupić laptop i drukarkę? Tak, kupcie. Ale taki mały PC? Tak, mało miałaś kłopotów z tym" (02.01.2010)

"Czy mam kupić ten komputer, który mój tata teraz ogląda, czy mogę poczekać do 11 i kupić w lepszym sklepie, może lepszy? Moje dziecko, lepiej będzie zaczekać. Dobrze, że Mnie pytasz. Podoba Mi się to. Pytaj Mnie o wszystko i nie myśl, że to niegodne tak zaczepiać Boga, bo Ja chcę tobą kierować i kiedy całkowicie zdajesz się na Mnie, podobasz Mi się najbardziej" (04.01.2010)
V.R.S.
Hagada podawana do wierzenia w Grzechyni brzmi następująco - do niejakiej Agnieszki Jezierskiej przychodzą od r. 2009 porozmawiać m.in.:
- Bóg Ojciec,
- Bóg Syn,
- Bóg Duch Święty,
- Matka Boża,
- Aniołek Bartłomiej,
- św. Jan Ewangelista,
- św. Józef,
- św. Andrzej Bobola,
- św. Antoni,
- św. Kazimierz,
- św.Stanisław Kostka,
- św.Agnieszka,
- Padre Pio,
- s. Faustyna.
(jeśli kogoś pominięto …More
Hagada podawana do wierzenia w Grzechyni brzmi następująco - do niejakiej Agnieszki Jezierskiej przychodzą od r. 2009 porozmawiać m.in.:
- Bóg Ojciec,
- Bóg Syn,
- Bóg Duch Święty,
- Matka Boża,
- Aniołek Bartłomiej,
- św. Jan Ewangelista,
- św. Józef,
- św. Andrzej Bobola,
- św. Antoni,
- św. Kazimierz,
- św.Stanisław Kostka,
- św.Agnieszka,
- Padre Pio,
- s. Faustyna.
(jeśli kogoś pominięto proszę o uzupełnienie).
Przekazy są często banalne i infantylne np. że rodzice mają kupić 32-letniej p. Jezierskiej nowy komputer.
Bóg jest Miłością
Szatan do Pani Agnieszki : „…Nie troszcz się o swoje uświęcenie. Czy nie widzisz, że Ja się o nie troszczę?...Nie musisz tak się starać, przestrzegając wszystkich zasad. To dla ciebie nie dobra droga. Ty tak nie potrafisz…Nie martw się swoja świętością, ale Moim szczęściem” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 12, str 94]
„…Ja ci powiem co masz robić. Nie rozważaj, co masz …
More
Szatan do Pani Agnieszki : „…Nie troszcz się o swoje uświęcenie. Czy nie widzisz, że Ja się o nie troszczę?...Nie musisz tak się starać, przestrzegając wszystkich zasad. To dla ciebie nie dobra droga. Ty tak nie potrafisz…Nie martw się swoja świętością, ale Moim szczęściem” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 12, str 94]
„…Ja ci powiem co masz robić. Nie rozważaj, co masz czynić, aby zostać świętą. Ty masz wypełniać to, co ci nakazuję. ” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 16, str.47]


Dobre rady dla Pani Agnieszki ( rzekomo św. Jan) : „…Na razie nie staraj się mieć mądrych myśli, zupełnie ich nie miej. Nie myśl. Możesz również nie czuć. To nie grzech nic nie czuć. Nie czuj. Niech Bóg będzie wszystkim. Nie wpływaj sama na siebie w żaden sposób”
Pani Agnieszka odpowiada: Mam nie mówić, nie myśleć i nie czuć? Czy można kazać coś takiego?
Bóg jest Miłością
Skoro Bóg jest Miłością, to wszystkie cechy Miłości są też jednocześnie przymiotami Boga. Poszukajmy więc czym charakteryzuje się Miłość. W Hymnie do Miłości [1 Kor 13, 5] czytamy między innymi: Miłość…nie szuka swego.

W Orędziach na Czasy Ostateczne…znajdujemy :
„…Nie chcę, abyś myślała o swoim zbawieniu i o zbawieniu dusz...Chcę, abyś żyła tylko i wyłącznie dla Mojej przyjemności, dla More
Skoro Bóg jest Miłością, to wszystkie cechy Miłości są też jednocześnie przymiotami Boga. Poszukajmy więc czym charakteryzuje się Miłość. W Hymnie do Miłości [1 Kor 13, 5] czytamy między innymi: Miłość…nie szuka swego.

W Orędziach na Czasy Ostateczne…znajdujemy :
„…Nie chcę, abyś myślała o swoim zbawieniu i o zbawieniu dusz...Chcę, abyś żyła tylko i wyłącznie dla Mojej przyjemności, dla Mojego zadowolenia i dla Mojej chwały. To jest cel twojego istnienia..” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 10, str 104]
PiotrM
TOTALNY SATANIZM. Św. ojciec Po powtarzał zawsze: Pomyśl o swoim zbawieniu.
Bóg jest Miłością
I po co to wszystko ?

Po co diabeł zadał sobie tyle trudu ? Po co tyle miesięcy harował w pocie czoła nad „oszlifowaniem” według swoich potrzeb dwóch trudnych charakterów ? myślę o Pani Agnieszce i księdzu.
Szlifowanie to było możliwe dzięki temu, że obie osoby zostały niejako wyjęte ze swoich środowisk oraz osadzone obok siebie.

Pewnego dnia Pani Agnieszka zapytała :
dlaczego ..nie chciałeś …More
I po co to wszystko ?

Po co diabeł zadał sobie tyle trudu ? Po co tyle miesięcy harował w pocie czoła nad „oszlifowaniem” według swoich potrzeb dwóch trudnych charakterów ? myślę o Pani Agnieszce i księdzu.
Szlifowanie to było możliwe dzięki temu, że obie osoby zostały niejako wyjęte ze swoich środowisk oraz osadzone obok siebie.

Pewnego dnia Pani Agnieszka zapytała :
dlaczego ..nie chciałeś umieścić mnie w zakonie, jeśli chcesz, abym była odcięta od świata?

Odpowiedź : …chcę, żebyś słuchała tylko mnie. Nie chcę, aby kto inny miał nad tobą władzę... [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 15 , str 43]


Przejęcie władzy nad duszą, która ma rozum, wolną wolę i uczucia nie jest sprawą prostą. Dusza wbrew pozorom jest silna i … jakaż to głupota człowieka, który sam czyni się słabym, gdy Ja uczyniłem go silnym, i oddaje się w ręce diabłów [Dialog o Bożej Opatrzności]

Opanowanie duszy staje się łatwiejsze , kiedy udaje się ją odizolować. W przypadku Pani Agnieszki nie było to sprawą trudną.

Izolacja osoby duchownej w tym przypadku nastąpiła drogą wypowiedzenia posłuszeństwa przełożonym.

"Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; (Łk 10, 2) – mówił Pan Jezus. Szatan stawiając się w miejsce Boga – podobnie jak On szuka pracowników.

Najlepszy to pracownik oddany, zaangażowany i dyspozycyjny oraz posłuszny:

Do Pani Agnieszki: ja chcę cię użyć i nie potrzebuję do tego twojej pomocy, ale twojego posłuszeństwa i całkowitego zdania się na Moją Wolę, na Mój PLAN działania [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 8, str 58]

O Księdzu Piotrze: …powiedziałem ci, że on musi pozostać niezależny…on musi pozostać wolny, aby mógł pełnić Moja wolę…chcę , aby on pozostał tylko i wyłącznie Mój, wtedy Mój głos będzie mógł go prowadzić…[ Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 16, str 45]

Ostatecznie dowiadujemy się, że :…zostaliście wyjęci spod prawa, aby uzyskać swobodę działania [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 20, str 212

Jak widać mimo wielokrotnych zapewnień, że Ksiądz działa w ramach prawa …bo Ja jestem Prawem – prawda jest zupełnie inna. Kłamca wcześniej czy później popełni błąd.

A pamiętajmy, że …Dla wszystkich bez wyjątku Prawda moja ustanowiła przykazania prawa [Dialog o Bożej Opatrzności]

Jakie jest odwieczne marzenie Szatana, dla zrealizowania którego na przestrzeni dziejów kusił i kusi każdego człowieka, każdego bez wyjątku ?

„Wziął Jezusa diabeł na bardzo wysoką górę i pokazał mu wszystkie królestwa świata oraz chwałę ich. I rzekł diabeł Jezusowi: To wszystko dam ci, jeśli upadniesz i złożysz mi cześć. Wtedy rzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu służyć będziesz.„ Ewangelia Mateusza 4:8-11]

Dlaczego Diabłu tak bardzo zależy, aby upadać przed nim na kolana i oddawać mu pokłon? Czy dlatego, że sam z braku pokory nie upadł na kolana przed Bogiem i odmówił mu należnej czci?

Szatan chce zająć miejsce Boga- bo tylko Bogu należy oddawać pokłon i tylko jemu służyć.

Podobnie jak Bóg usynowia człowieka w momencie chrztu świętego : …: Przez chrzest zostajemy wyzwoleni od grzechu i odrodzeni jako synowie Boży, stajemy się członkami Chrystusa oraz zostajemy wszczepieni w Kościół i stajemy się uczestnikami jego posłania Katechizm Kościoła Katolickiego 1213

Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy” ( J3,1)

Tak Szatan chce „usynowić” tych, którzy mają oddać mu pokłon.:

Mówi rzekomo Św.Jan : wiele darów Bożych nie jest przyjmowanych ze względu na brak zrozumienia i świadomości ich znaczenia. Takim darem jest właśnie ojcostwo Boga…Jezus stąpając po Ziemi, nauczał na o tej tajemnicy, a mówiąc o swojej relacji z Bogiem Ojcem, wskazał nam relację, jakiej Bóg od nas oczekuje. Oczekuje, ze i my na wzór Chrystusa, staniemy się Jego synami, przyjmując łaskę dobrowolnym aktem woli……Tego aktu woli dokonujecie poprzez ofiarowanie się Bogu, do czego doprowadzić mają te Orędzia. Człowiek wówczas schwytany przez Boga, idzie już prowadzony za rękę, choćby droga była bardzo ciężka i bardzo ciemna, dojdzie na pewno do Nieba, ponieważ trzyma rękę Boga [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły, tom 21, str 149]

Dowiadujemy się o tym dopiero w 21 tomie „Orędzi na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły” Czego dowiemy się jeszcze o planie Szatana ?
Do ks. Piotra : …twoja droga, nie jest już twoją drogą. Oddałeś mi twoja wolę i nie będziesz czynił niczego, czego nie polecam ci czynić…O wielkie rzeczy toczy się walka, o Moje Królestwo. Jemu służysz i dla niego chcę uczynić cię ojcem [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły, tom 18 str 65]

Nawet i tu istnieje analogia do działań Pana Jezusa, który Apostoła Piotra nazwał Opoką, ksiądz został zaś ojcem …innego Królestwa.
Jak na ironię tu Piotr i tam Piotr.
…Podporządkowałem sobie twoją duszę, a teraz pragnę, aby cały świat przyjął Moją naukę, chcę go sobie podporządkować [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 20, str 142]

W tym podporządkowaniu całego świata- pomaga niestety Ksiądz. Zapał i chęć zbawiania, oraz inne predyspozycje które ksiądz posiada- diabeł wykorzystał do zwabienia wielu gorliwych katolików. Pomogły w tym liczne dzieła oraz nieustanne dyskredytowanie tych, którzy zauważali rozdźwięk słów oraz czynów z nauką zawartą w Ewangelii.

Diabłu oczywiście sie to podporządkowanie nie uda, ale zawsze wyrwie parę duszyczek...niestety
Bóg jest Miłością
Poznać Diabła po …ogonie

Problem z rozeznaniem duchów jest stary jak świat. Miała go także jedna z największych świętych Kościoła Katolickiego, dlatego prosiła Pana Boga o pomoc w tej kwestii. A oto wskazówki Pana Boga dla św.Katarzyny ze Sieny:
„…Wyjaśnię ci teraz , jak tego pragnęłaś, znak, który daję duszy, aby mogła rozeznać, gdy nawiedzona jest w widzeniu lub innych doznanych pociechach …More
Poznać Diabła po …ogonie

Problem z rozeznaniem duchów jest stary jak świat. Miała go także jedna z największych świętych Kościoła Katolickiego, dlatego prosiła Pana Boga o pomoc w tej kwestii. A oto wskazówki Pana Boga dla św.Katarzyny ze Sieny:
„…Wyjaśnię ci teraz , jak tego pragnęłaś, znak, który daję duszy, aby mogła rozeznać, gdy nawiedzona jest w widzeniu lub innych doznanych pociechach duchowych, czy nawiedzenie to pochodzi ode Mnie, czy nie. Znakiem mej obecności jest wesele, które pozostawiam w duszy po mych odwiedzinach i głód cnoty, zwłaszcza prawdziwej pokory, złączonej z ogniem boskiej miłości.
Pytałaś Mnie, czy w to wesele może się wkraść jakieś złudzenie, bo jeśli tak, wolałabyś się mieć na ostrożności i trzymać się znaku cnoty, która nie może łudzić. Więc powiem ci, jakie złudzenie może wchodzić w grę i po czym możesz poznać, czy to wesele duchowe jest prawdziwe, czy nie.

Oto jak można ulec złudzeniu. Wiedz, że stworzenie rozumne, które kocha jakieś dobro lub go pragnie, odczuwa radość, gdy je posiądzie. Im bardziej kocha to dobro, które posiada, tym mniej widzi je, tym mniej stara się zbadać je roztropnie.

Jest pełne radości z powodu tej pociechy i ta radość posiadania tego, co kocha, nie pozwala mu osądzić tej rzeczy; nie dba ono o to, by zdać sobie sprawę, co ta rzecz warta. To samo dzieje się z tymi, którzy lubią i kochają pociechy duchowe, pragną widzeń i wolą słodycze pociech, niż Mnie, jak ci rzekłem, mówiąc o tych, którzy trwają jeszcze w stanie niedoskonałym, i którzy zważają bardziej na dar pociech otrzymywanych ode Mnie, dawcy, niż na moją miłość, przyczynę mych darów.

Ci mogą ulec w swej radości ułudzie, prócz innych niebezpieczeństw, o których opowiem ci oddzielnie w innym miejscu. W jaki sposób ulegają? Posłuchaj. Powziąwszy wielką miłość do pociech, jak ci rzekłem, kiedy przychodzi pociecha lub widzenie, jakiekolwiek by było jego źródło, czują radość, że wreszcie mają to, co kochają i co mieć pragnęli.


I często pociechy te mogłyby pochodzić od diabla, a oni by jeszcze radowali się nimi. Wszak mówiłem ci, że gdy diabeł nawiedza dusze, obecność jego zrazu sprawia radość, lecz potem pozostawia duszę w smutku, z wyrzutem sumienia i bez pragnienia cnoty.

Nie mogłabyś więc ufać samej radości, choćby nawet trwała przez cały czas pociechy i jeszcze dłużej. Miłość zaślepiona tą radością nie pozna się na tej ułudzie diabelskiej, jeśli nie ucieknie się do roztropności, lecz jeśli będzie postępować roztropnie, zobaczy, czy ta radość jest związana z miłością cnoty, czy nie, i w ten sposób przekona się, czy to nawiedzenie duchowe pochodzi ode Mnie, czy od diabła.

Znakiem rozpoznawczym, jak ci rzekłem, czy radość, która odczuwałaś jest skutkiem moich odwiedzin, jest to, czy była złączona z cnotą. Zaprawdę jest to znak pewny, który wykazuje, czy jest to ułuda, czy nie; czy radość, której doznajesz w duchu, jest wywołana przez moją obecność, czy też pochodzi z duchowej miłości własnej i z pragnienia pociech osobistych.


Nawiedzenie moje przynosi radość z miłością cnoty, odwiedziny diabła dają tylko radość.

Kiedy dusza dojdzie do stwierdzenia, że nie postąpiła w cnocie bardziej, niż przedtem, winna wyciągnąć wniosek, że radość ta wypływa z osobistej miłości pociech duchowych.

Mają znak pewny, który pozwala im natychmiast rozeznać, kiedy diabeł próbuje ich oszukać
przekształcając się w anioła światła i nawiedza ich ducha, napawając go nagłą radością. Nie ulegając pragnieniu pociech duchowych, dzięki rozsądkowi spostrzegają podstęp, skoro tylko stwierdzą, że po chwilowej radości pozostają w ciemnościach. Wtedy korzą się w prawdziwym poznaniu siebie, wyrzekają się wszelakiej pociechy i lgną całym sercem do nauki mej Prawdy. Diabeł stropiony, nie pokaże się już nigdy lub rzadko w tej postaci.

Zrządziła to dobroć moja, aby ustrzec was, doskonałych i niedoskonałych, w jakimkolwiek stanie jesteście. Możecie uniknąć wszelkich podstępów, jeśli zechcecie zachować światło intelektu, które wam dałem wraz z źrenicą najświętszej wiary. Nie pozwólcie więc zaciemnić go diabłu i nie zasłaniajcie go miłością własną. Jeśli nie zechcecie go stracić, nikt wam go odebrać nie może.” [Dialog o Bożej Opatrzności, str 109]

Pani Agnieszka identyczne pytanie zadała duchowi, który z nią rozmawiał. Otrzymała następującą odpowiedź :
„musisz patrzeć po skutkach tych widzeń. Kiedy Mnie widzisz jesteś bardzo szczęśliwa, kiedy widzisz jego zostajesz z uczuciem pustki i niepokoju” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły, tom 4 str 104]
Zapewne diabeł celowo zapoznał Panią Agnieszkę z „wersją skróconą” metody rozeznania duchów ( nie zawierającą informacji o doskonaleniu duszy w cnotach), ponieważ znając prawdę szybko doszłaby do wniosku, że widzenia nie pochodzą od Boga.
Nie mogę i nie chcę oceniać postępów duszy Pani Agnieszki, dlatego oddam głos jej samej, w tym celu zostały wypisane zdania, w których dokonuje samooceny czynionych postępów oraz stanu swojej duszy.
Tom 1
Ja Cię bardzo Kocham tylko jestem bardzo słaba [str 62]
Nie zachowuje się dość godnie. Za mało Cię czczę, za mało się poprawiam i brak mi czasu dla Ciebie [str 83]
Chyba się pogarszam, zamiast polepszać [str 172]
Tom 2
Dasz mi byle co, pracę, ból, wysiłek, a ja już cierpię męki. Nic nie umiem, do niczego nie nawykłam, jestem rozpieszczona, leniwa i niewdzięczna [str 137]
Myślałam, że jestem już lepsza, a ja jestem taka sama [ str 153]
Chyba całe hordy pastwią się nade mną, bo jestem coraz gorsza [str 154]
Tom 3
Myślałam …o moim sercu, które jest mało otwarte na bliźniego [205]
Tom 4
Panie, czuje się źle ze sobą [str 75]
Od kilku dni mój Bóg milczy…Czuje się pusta, bezwartościowa. Jestem nikim bez Niego. Czuję jakbym zatraciła własną tożsamość. Czekam. Mówię, chodzę, ale jestem pusta. Jakbym nie miała duszy. [str 100]
Tom 5
Panie, chcę być taka jak byłam kiedy tu przyjechałam. To miejsce mnie niszczy [str 18]
Jezu wiesz, że pragnę wszystko zrobić dla Ciebie, ale moja nędza mnie przytłacza. Załamuje mnie moja marność…Moja droga jest dla mnie niezrozumiała [168]
Jezu, czy prowadzisz mnie, bo zdaje mi się, że wciąż się cofam [170]
Tom 6
Daj mi łaskę pokory [str 22]
Moja nędza i niemoc załamują mnie [str 81]
Daj mi znaki do rozeznania. Wszystko jest za mgłą. Nie mam wsparcia z nikąd. [133]
Tom 7
Za mało kocham Cię w twoich stworzeniach i poprzez nie [str 106]
Tom 10
„…jestem w wielkiej ciemności. …Z odrazą odwracam głowę od mojej duszy, w której roi się od złych myśli. Sama czuje litość nad sobą, żeby nie powiedzieć pogardę. Na widok ludzi czuje ból, na myśl o następnym dniu chcę płakać” [str 59]
Tom 11
Jestem pełna żalu i złych uczuć…jestem coraz gorsza, ale nie umiem się temu przeciwstawić…[166]
Tom 12
Kiedy przestaję Cię bezpośrednio odczuwać, pod razu przychodzi cierpienie, niepokój i pustka [str 62]

…ogarnęły mnie ogromne wątpliwości, co do mojego ducha. Ja sama zdaję się mieć w sobie wszystkie błędy i braki…moje postawy wiele razy zdają się przeczyć łaskom, które otrzymuję, bo brak mi pokory i wielu innych cnót…[ str 106]
Tom 13
Nie ma we mnie nic dobrego, … naprawdę, nic [str 84]

Tom 14
Czuję, że dzieje się ze mną coś złego
. Nie umiem się niczym cieszyć i nic nie doceniam. To nie jest Boże nastawienie [str 19]
Czuje się jak lalka, jak ktoś kim można bezkarnie miotać w każdą stronę. Jestem przyciągana, kochana, wywyższana, a za chwilę poniżana, upokarzana, pomijana i nie szanowana, nie umiem tego przyjąć, jestem miotana jak kukła, jest mi tak trudno [str 127]
Dusze moja ogarnęła ciemność i zwątpienie. Po ludzku niemożliwe. Czuje jakby mój rozum był obiektem zabaw. Nic nie wiem, nic nie rozumiem. Czuje się zabawką, bezwolną ofiarą nie w mojej mocy. Wielka ciemność w mojej duszy, strach przed Bogiem, zranieniem Go, obrażaniem Go i potępieniem. Pokusa bycia kimś zwykłym. Jak prosta i słodka zdaje mi się teraz ta zwykła droga, różaniec, Msza święta, modlitwa za dusze, odpusty, dobre uczynki…tak żyłam kiedyś, zanim usłyszałam ten Boski głos, któremu się oddałam, i który mną zawładnął. Odtąd jestem w zupełnej ciemności. Nie mam wielkiej chęci ani pragnienia modlitwy, nie myślę o duszach, nie mam pragnienia ani poczucia dobra. …Nie wiem co robię i dlaczego nie mam zdolności myślenia, tak jakbym widziała przed sobą kilka centymetrów. Idę wąskim, czarnym korytarzem w ciemności, za ręką, która mnie prowadzi, wierząc, że ta ręka należy do Boga [str 59]
…nie mogę powiedzieć nic dobrego, nie mogę pomyśleć nic dobrego, nie mogę zrobić nic dobrego. Jestem najgorsza ze wszystkich…Dlaczego nie ma we mnie miłości, skoro jestem z Toba złączona? Jestem pełna zła a nie dobra. …przeczę wszystkiemu co mówisz. Tracę nadzieję…Jestem zepsuta na amen. Nie umiem już się poprawić [ str 150]
Jaki jest mój cel ? Kochać Boga, taki jest twój cel Jak mogę go osiągnąć, nie kochając bliźniego, nie służąc mu, wykonując czynności bez miłości, będąc cały czas nieszczęśliwą? [str 152]
Chcąc być posłuszna Tobie, muszę być nieposłuszna i niepomocna wobec ludzi. Potrzebuje samotności bardziej niż powietrza, potrzebuję samotności, żeby Ci służyć [str 164]
Jestem na skraju wyczerpania…Dążę do poprawy, ale jest coraz gorzej. Moje wysiłki nie przynoszą żadnego stałego efektu. Nie mam mocy nad sobą, aby cokolwiek postanowić i wykonać.. Jestem godna litości [str 190]
Tom 16
Jak ja , która nie dostaje znaków, a wiarę mam słabą i jeszcze poddawaną próbom, w których sam sobie zdajesz się przeczyć, mam wzmocnić wiarę i nie zawieść? [str 76]
Kiedy się oddalasz zostaje we mnie samo zło…Stałam się odludkiem…w niczym nie umiem znaleźć radości.. Udziel mi twojej miłości dla innych…bo ja jestem zupełnie pusta i nie pragnę niczego bardziej niż oddalenia od ludzi. Dlaczego ? Niczego nie rozumiem [str 196-197]
Moje serce jest zupełnie puste. Zdaje się, że mam w nim żadnej miłości, utraciłam wszelka troskę i zainteresowanie ludźmi…Nie odczuwam w sobie żadnej miłości…Może mi się to wydaje, ale moja obojętność wobec bliźniego sięgnęła zenitu…Boje się, bo w duszy obcującej z Bogiem powinna raczej rodzić się miłość do każdego człowieka i wiem, że miałam taką miłość, i że ją utraciłam
Tom 17

…czuje się bardzo słaba i grzeszna, niezdolna do czynienia dobra, niezdolna do świętości. Zdaje mi się, że z każdym dniem jestem coraz gorsza [str 52
…nie umiem nawet już nawet się modlić. Już nie mam siły [str 55]
Jestem nędzna, wiem to, widzę to, niewdzięczna i zupełnie obojętna, pragnę tylko nie ponosić wysiłków, odpoczywać, co również mnie męczy, bo chcę przybliżać się do Ciebie, a nie mogę, jestem jakby sparaliżowana moimi grzechami i nie potrafię zrobić kroku …jestem przytłoczona własną niechęcią i niemocą, wszystko mnie męczy, na nic nie mam ochoty, do wszystkiego czuję tak okropna niechęć, nic nie sprawia mi radości…[str 62]
…nie mam mądrości, dobra, cierpliwości, pokory, ubóstwa, nie mam świętości [71]
…ratuj mnie, bo mój ból mnie przerasta, nie mogę znieść tych łańcuchów…nie wytrzymam tego…co się ze mną dzieje ? [115]
Już nie mam siły, nie mam skąd brać tej wiary. Jestem tak marna i mam tak nędzną wiarę i nie mam już sił, …walczyć i wydobywać z siebie czegoś, czego we mnie nie ma…jestem tak bezradna w swojej nędzy, że nie mam już sił nawet prosić [str 147]
Pragnę zacząć od nowa…Chcę żyć normalnie…Chce się cieszyć dobrem, a smucić złem [173]
Cierpię na straszną niewiarę i niepamięć. Ten stan odbiera mi nie tylko, na co miałam nadzieję, ale i to co było podstawą mojej wiary… w moim sercu , wbrew mej woli, czyha mały bezduszny potwór, który pożera wszystkie moje próby szalonej ufności, wszystkie próby rozbudzenia wiary i wszystkie ziarna Słowa, które do niego wrzucasz. Nic nie kiełkuje, wszystko ginie w tym bezduszniku, a ja mimo Twoich i własnych wysiłków pozostaje jałowa i bierna. [str 199]
Nie rozumie tego co się dzieje i czuję, że mogłabym oszaleć. Z całej siły próbuję wierzyć, a wiara wciąż oddala się ode mnie [200]
Tom 19
…jak mam wiedzieć, jaka jest Twoja Wola? Jak mam ją rozpoznać, skoro zdaje mi się , że Twoja Wola rozdwaja się nade mną i przeczy sama sobie. Nie umiem jej rozpoznać [str 151]
Nic nie wiem i nic nie rozumiem. Rób ze mną, co zechcesz, ale nie wymagaj, żebym za Tobą nadążała, Panie. Nie rozumiem Cię, nie umiem zrozumieć, czego żądasz. Czy mam się starać, czy mam być bierną? Czy mam walczyć, czy zaniechać walki? Czy mam mówić, czy milczeć? Królu mój , nic nie pojmuję. Proszę, nie wymagaj ode mnie myślenia, to mi zupełnie nie wychodzi. [str 188]
…uwalniasz mnie od jednej rzeczy, a na jej miejsce od razu pojawiają się nowe przywary i przywiązania. Czy jest jakaś poprawa czy raczej zupełny regres?
Panie, proszę o listę moich obowiązków. Ja już nie wiem , czemu mam być posłuszna. Nie mam siły. [str 189]
Tom 20
Nie wiem już, co mam robić. Nie rozumiem, a teraz jeszcze nie mogę o to spytać, bo i z tego są tylko kłopoty. [str 68]
Bądź mną, zastąp mnie, bo ja na nic nie mogę się przydać, wstąp we mnie i czyń twoją Wolę, bo ja nie pojmuję, nie potrafię i nie mam. Tylko Ty potrafisz spełnić to wszystko, czego żądasz ode mnie. [str 81]
Gubię się, Nie umiem odnaleźć pokoju, jestem pełna sprzeczność, wszystkiego chcę i nie chcę, wszystko we mnie walczy i zaprzecza jedno drugiemu
Czuję, że sprzeciwiam się Bogu, choć według rozumu nie popełniam nic złego. Nie rozumiem. Coś we mnie kłamie
Klasztor wydaje mi się rajem. Wszystko tam jest proste. Nikt nie wymaga myślenia, rozumienia, mówienia [str 103]
Jezu, czuję się tak zła w środku, czuję jakby Piekło w duszy, jak mogę myśleć, że Ty tam jesteś? [str 107]
Panie, to się zdaje niemożliwe, jestem tak pełna złych myśli, uczuć, złość mnie dusi i nie mogę nic robić. Boję się myśleć, patrzeć, czuć, mówić….Jestem jakby sparaliżowana tym złem [str 109]
…czuję jakbym była zanurzona we wciągającym mnie bagnie…Natchnienia Ducha świętego wystarczają mi na jedno popołudnie. Jestem jak morze, które próbuje się osuszyć, zasypując je wiaderkiem piasku [str 111]
Tom 21
…nie mogę skupić myśli i modlitwa zdaje mi się czymś tak trudnym. Pragnę Twojego Słowa, ale uciekam przed nim, są we mnie same sprzeczności. Wybacz mi ten brak Miłości i oschłość. [str 28]
…św. Janie od Krzyża, proszę przyjdź mi z pomocą. Widzisz moje serce? Czy znasz moje uczynki, myśli ? Czy możesz dostrzec mój umysł ? Czy możesz postawić diagnozę mojej chorobie ? Czy nie powinnam tego wiedzieć ?...czy to nie pycha ?...czuję się tak zupełnie bezbronna i tak całkowicie zagubiona. [str 31]
Moje serce jest niespokojne, moje myśli rozproszone, wszystko pozostawia we mnie niesmak, uciekam przed modlitwą, która stała się teraz tak męcząca i trudna. Pomóż mi zwyciężyć. [str 37]
Jestem rozlana jak woda, płyn we wszystkich kierunkach i rozdziera mnie poczucie bezsensu i niemocy. Ulituj się…[37]

Kilka uwag do słów Pani Agnieszki
Warto zwrócić uwagę na zdania :
„…jestem w wielkiej ciemności
…Dusze moją ogarnęła ciemność i zwątpienie…
…głos, któremu się oddałam, i który mną zawładnął. Odtąd jestem w zupełnej ciemności.
…Idę wąskim, czarnym korytarzem w ciemności, za ręką, która mnie prowadzi, wierząc, że ta ręka należy do Boga

Nie będzie przesadą jeśli napisze, że Pani Agnieszka wielokrotnie wyrażała niepokój o swoja duszę, jej stan oraz o to czy droga, która jest prowadzona [bo nie szła sama, ale była/jest prowadzona] wiedzie do Królestwa Bożego ( jest drogą zbawienia). Wielokrotnie otrzymywała też zapewnienia, że tak jest. Jedno z nich brzmiało tak :

„..Droga do Mojego Królestwa jest przez ciemność. Kto nią kroczy, nawet ten, kto wziął swój krzyż z radością, wkrótce dozna uczucia leku, zwątpienia i znużenia drogą, która przestanie mu się zdawać oczywistą drogą do raju.”[Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły, tom 20 str 131]

Uważny czytelnik zwróci uwagę na te słowa : „Droga do Mojego Królestwa jest przez ciemność”

A co Pan Jezus mówi o drodze prowadzącej do Królestwa Ojca ? W Piśmie świętym czytamy :

…Ja jestem drogą, prawdą i życiem ...Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności

…A kto chodzi w ciemności, nie wie, dokąd idzie. [J 14, 6, 8, 12, ].

Obszerne wyjaśnienie tych zagadnień znajduje się w rozdziale „Nauka o Moście” [Dialog o Bożej Opatrzności]. Bóg Ojciec mówi tak:
…Jeśli dobrze pamiętasz, to rzekłem ci i oznajmiłem to samo, chcąc ci wskazać drogę. Przeto, jeśli On mówi, że jest drogą, mówi prawdę, i już ci wyjaśniłem, że droga ta jest w kształcie mostu. Rzekł też, że jest prawdą, i tak jest, bo jest jednym ze Mną, który jestem Prawdą najwyższą. Kto za Nim idzie, idzie drogą prawdy i życia. Kto idzie za tą Prawdą, otrzymuje życie laski i nie może zginąć z głodu, gdyż prawda staje się jego pokarmem. Nie może też upaść w ciemności, bo On jest światłem, wolnym od kłamstwa.
Co więcej, prawdą zawstydził i zniszczył kłamstwo, którym diabeł uwiódł Ewę. Kłamstwo to odcięło drogi do nieba, którą Prawda naprawiła i umocniła krwią.

…Kto schodzi z tej drogi, idzie dołem przez rzekę.
Ci, którzy idą za kłamstwem, kroczą drogą kłamstwa, i są dziećmi diabła, który jest ojcem kłamstwa (J 8,44), a ponieważ przechodzą przez bramę kłamstwa, otrzymują potępienie wieczne.

Więc widzisz, że ukazałem ci prawdę i kłamstwo, to jest drogę moją, którą jest prawda, i drogę diabla, którą jest kłamstwo.
Oto dwie drogi i każdą idzie się z trudem.

…Droga przez most jest tak rozkoszna dla tych, którzy nią idą, że wszelka gorycz jest im słodka i wszelki ciężar staje się lekki. Trwając w ciemności ciała [nie ducha!, mój przypis], znajdują światło…

Rozkoszy, której doznaje idący tą drogą, żaden język nie zdoła wypowiedzieć, żadne ucho usłyszeć, żadne oko zobaczyć [Kor 2,9] Kosztuje on i doznaje już w tym życiu owego dobra, które jest dlań przygotowane w życiu wiecznym …Głupcem jest więc ten, kto gardzi tak wielkim dobrem, i woli mieć w tym życiu przedsmak piekła, krocząc droga dolną, gdzie idzie się bez żadnego dobra. Bo tacy przez grzech swój pozbawiają się Mnie, który jestem dobrem najwyższym i wiecznym [Dialog o Bożej Opatrzności, str 76-78]


Te kilka zdań pozwala poznać źródło radości ludzi kroczących za Chrystusem. Człowiek taki, trwając w ciemności ciała (które oznaczają trudy, umartwienia oraz choroby- niekiedy dobrowolnie przyjmowane), posiada duszę kroczącą w światłości. Jednocześnie otrzymuje już za życia część swojej nagrody- nic więc dziwnego, że „każda święta …chodzi uśmiechnięta”

Jeśli ktoś jest prowadzony drogą przez ciemność, to warto zadać sobie pytanie do jakiego Królestwa prowadzi ta droga? …bo Książę Ciemności zapewne posiada jakieś lokum ? I warto pamiętać, że nie na darmo mówi się : „Jaki pan taki kram”.

Przytoczę ponownie słowa Boga Ojca „Oto dwie drogi i każdą idzie się z trudem.” Nie ma więc, jak widzę w tym życiu łatwych dróg. Utwierdzanie kogokolwiek w przekonaniu, że idzie drogą „do nieba” ponieważ spotyka na niej przeszkody lub utrudnienia jest błędne. Te „właściwości” drogi nie są gwarantem, że wiedzie ona we właściwym kierunku - podobnie jak sama obecność asfaltu na ulicy nie przesądza o tym, że dojedziemy nią do Warszawy. Chcąc trafić do celu musimy posiłkować się wszystkimi dostępnymi możliwościami.
…I gdzie znaleźć drogę? Mówię ci to, lub raczej powiem tym, którzy popadli w tę niewiedzę.

Tą drogą jest sama nauka Jego,

· zaświadczona przez apostołów,
· potwierdzona przez krew męczenników,
· objaśniona przez światło doktorów,
· wyznawana przez wyznawców
· i spisana przez ewangelistów.

Wszyscy oni są świadkami, stwierdzającymi prawdę w ciele mistycznym świętego Kościoła. Są niby świeca postawiona na świeczniku, by wskazywać drogę prawdy, wiodącą do życia w doskonałym świetle…[Dialog o Bożej Opatrzności]
V.R.S.
@Bóg jest Miłością
"Na razie nie staraj się mieć mądrych myśli, zupełnie ich nie miej. Nie myśl"
---

To przypomina luderańskie: "rozum to k. diabelska" w miejsce katolickiego ujęcia że rozum to dar Boży po to by poznawać Boga / rzeczy Boże i Go miłować.
Bóg jest Miłością
Żertwa Ofiarna - kolejny przekręt

Zrozumienie sensu tego co w Kościele Katolickim nazywane jest Żertwą Ofiarna wymaga poznania choć w dużym zarysie budowy naszej duszy. To pozwoli na późniejsze porównanie tego z czym mamy do czynienia w KK i porównania Żertwy „Grzechyńskiej”
„Budowa Duszy” na podstawie pism św. Katarzyny ze Sieny.

Bóg Ojciec : …Duszę stworzyłem na obraz i podobieństwo swoje, …More
Żertwa Ofiarna - kolejny przekręt

Zrozumienie sensu tego co w Kościele Katolickim nazywane jest Żertwą Ofiarna wymaga poznania choć w dużym zarysie budowy naszej duszy. To pozwoli na późniejsze porównanie tego z czym mamy do czynienia w KK i porównania Żertwy „Grzechyńskiej”
„Budowa Duszy” na podstawie pism św. Katarzyny ze Sieny.

Bóg Ojciec : …Duszę stworzyłem na obraz i podobieństwo swoje, dając jej pamięć, intelekt i wolę. Intelekt jest najszlachetniejszą częścią duszy; jest pobudzany przez uczucia, one zaś są żywione przez intelekt, i ręka miłości, a więc uczucia, napełnia pamięć wspomnieniem o Mnie i mych dobrodziejstwach. Wspomnienie to czyni intelekt gorliwym i strzeże go od niedbałości, czyni go wdzięcznym i chroni od niewdzięczności. Tak jedna władza wspomaga drugą, by żywić duszę w życiu łaski.

Pierwszym „składnikiem” duszy jest PAMIĘĆ. Zadaniem pamięci jest …wspominanie Osoby Boga i jego dobrodziejstw
Drugą składową duszy jest INTELEKT. Wydawać się może, ze nikomu nie trzeba tłumaczyć po co człowiekowi rozum, jednak z uwagi na liczne ( i niestety błędne) postrzeganie pewnych określeń podam ich prawidłową definicję . Rozum służy do poznania Prawdy. Pełni on rolę oka duszy.
Każdy kto jest posiadaczem oka ciała wie, że gałka oczna posiada źrenicę. Jej funkcję w oku duszy spełnia wiara. I tak jak dla ciała poznanie otaczającego świata jest możliwe tylko wtedy, gdy źrenica oka jest zdrowa, tak i w oku duszy źrenica musi być przezierna ( bez bielma) – tylko wtedy możliwe jest doskonałe poznanie, rozróżnianie i dokonywanie wyborów.

Dobra wiara – to taka, która wszystko widzi. Dobra wiara nie może być „ślepa” , a tak niekiedy potocznie mówimy i uważamy, że posiadanie ślepej wiary jest szczytem naszych osiągnięć religijnych. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Zamysłem Boga było i jest to, aby wiara widziała.

…poznanie mej prawdy…które tkwi w intelekcie, tym oku duszy oświeconej przeze Mnie (por, Mt 6,22-23).

Źrenicą tego oka jest najświętsza
wiara, której światło pozwala rozróżnić, poznać i obrać drogę i naukę mej Prawdy, Słowa wcielonego.
Bez tej źrenicy wiary, dusza nie widziałaby. Byłaby podobna do człowieka, mającego wprawdzie oczy, ale bielmem pokrytą źrenicę, przez którą oko widzi. Tak więc źrenicą oka jest wiara.

…każdy człowiek posiada światło potrzebne dla poznawania Prawdy, jeśli chce, to jest, jeśli nie chce zgasić światła rozum…bez światła rozumu nikt nie może znaleźć drogi prawdy…


Trzecim elementem , z którego zbudowana jest dusza jest WOLA.
Bóg Ojciec opisując budowę duszy – porównuje ją do warownego miasta, które posiada bramy. Najważniejszą z bram jest wola. Brama ta ma swojego strażnika, któremu na imię …WOLNA WOLA . Dlaczego jest to tak ważna Brama ?

Odpowiedź poniżej :

„…Wiele bram posiada to miasto. Lecz trzy z nich są najważniejsze. Główna jest ta, o której ci mówiłem, wola: jest ona niezdobyta, jeśli nie chce się poddać i strzeże dwóch innych, którymi są pamięć i intelekt.

Jeśli wola zgodzi się, wchodzi nieprzyjaciel, miłość własna, z innymi nieprzyjaciółmi, którzy wkraczają za nią….


Straż nad tą bramą powierzyłem wolnej woli. Wolnej woli nie pozwalam nieprzyjaciołom otworzyć.

Wolno diabłom i innym nieprzyjaciołom człowieka wyłamywać inne bramy z wyjątkiem tej bramy głównej, od której
zależy los miasta duszy.

Ja uczyniłem wolną wolę, jej rzeczą jest rzec <tak> lub <nie>,
wedle jej upodobania” [Dialog o Bożej Opatrzności, strony 372- 373]

….Diabeł został wykonawcą sprawiedliwości mojej, ażeby dręczyć dusze, które nędznie mnie obraziły. Umieściłem go w tym życiu, izby kusił stworzenia moje, nie aby stworzenia moje zostały zwyciężone, lecz aby triumfowały nad nim i otrzymały ode mnie chwałę zwycięstwa, dowiódłwszy w sobie cnoty. Nikt nie powinien się bać walki z diabłem czy jego pokusy, bo uczyniłem wszystkich silnymi. Dałem im męstwo woli, umocnionej w krwi Syna mojego. Woli tej żaden diabeł ani żadna moc stworzenie nie może zmienić.


Jest ona wasza, tylko wasza, dana przeze Mnie wraz z jej wolnością.

Przez tę wolność możecie więc rozporządzać wolą, hamować ja lub popuszczać jej cugle, według upodobania waszego. Wola jest bronią, którą wkładacie w ręce diabła : jest zaiste nożem, którym on godzi w was, którym was zabija.

…wraz z życiem człowieka kończy się wolna wola.

Sporo tych informacji, ale dzięki temu wiemy, że posiadamy coś [wolną wolę] co należy tylko do nas. Narzędzie do obrony, którego termin przydatności do użycia kończy się w chwili śmierci oraz to co najważniejsze – narzędzie , od którego zależy los naszej duszy , nasza wieczność.

Jeśli Bóg mówi …wola jest wasza, tylko wasza - oznacza to iż za życia człowieka nie należy ona do nikogo innego, nawet do Boga. Dusza bez wolnej woli nie byłaby ani kompletna, ani podobna do Tego, na podobieństwo, którego została stworzona. Ponadto głupotą nazywa Bóg otworzenie bramy woli z własnej inicjatywy …

Lecz wszystko to nie zadaje duszy śmierci, bo nie chcę jej śmierci, o ile nie będzie ona na tyle głupia, by otworzyć bramy woli. Pozwalam tym nieprzyjaciołom przebywać na zewnątrz, lecz wejść im nie pozwalam. Do środka wejść nie mogą, o ile sama wola tego nie zechce

Bóg określa składowe duszy mianem skarbu, który człowiek otrzymuje na czas życia. Jest to jednak dar, który …kończy się wraz z życiem człowieka. Dopiero po śmierci człowieka wraca do Boga.

Bóg Ojciec o grzesznikach …Powiem ci jeszcze, że mimo zatwardziałości swej, może on, póki ma czas, użyć wolnej woli, prosząc o krew Syna mojego; tą samą ręką niech ją przyłoży do zatwardziałości serca swego, by skruszyć je, a otrzyma owoc krwi, którą został Jemu kupiony. Lecz jeśli zwleka, i minie czas, nie będzie dlań żadnej pomocy, gdyż nie odniósł skarbu, który mu powierzyłem, darząc go pamięcią, aby chował dobrodziejstwa moje, rozumem, aby widział i poznał prawdę, i wolą, aby kochał Mnie, Prawdę wieczną. To jest dar, który wam dałem i który winien wrócić do Mnie, Ojca. Kto go sprzedał i przefrymarczył diabłu, temu diabeł daje wzajem zdobycze tego życia.

Bardzo ważne jest to, że Pan Bóg oczekuje zwrotu tego co nam dał, ale dopiero wtedy gdy ..minie czas. Czasem rozliczenia/ zwrotu jest chwila śmierci. Jeśli więc pojawia się ktoś , kto chce nam pod jakimkolwiek pretekstem odebrać wolna wolę – to nie jest nim Bóg. To właśnie wolnej woli używa grzesznik do wybrania drogi nawrócenia.
…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..
Pierwszą i najdoskonalszą Żertwą Ofiarną był Pan Jezus.

Całe Jego życie,a szczególnie śmierć były Ofiarą Doskonałą.
Z tego powodu w dotychczasowej historii Kościoła na żertwy były wybierane osoby, które posiadały pewne cechy.

W „Orędziach na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły” w pewnym momencie pojawiła się inicjatywa, która została nazwana terminem Żertwa Ofiarna- czy słusznie?

Sama idea żertwy ofiarnej nie jest czymś nowym, jak słusznie zauważono we wstępie do tomu 8 Orędzi . Zacytowana została św. Siostra Menendez, zapisała ona takie słowa do niej skierowane mówiące o żertwach :
musisz dojść do tego, ze Moja wola stanie się także twoją to znaczy musisz całkowicie poddać się i zjednoczyć swoją wolę z Moją wolą… [ Wstęp - Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły tom 8, str 14]

Ponadto przywołany został rozdział dotyczący dusz ofiarnych z Orędzi Pana Jezusa do Kapłanów ks. Ottavio. Skoro już zostały przez ks. Piotra zacytowane te teksty – nie pozostaje mi nic innego, jak odnieść się właśnie do nich.
Z Orędzi Pana Jezusa do Kapłanów pragnę wyróżnić jedno zdanie :

są to dusze wybrane od Boga, umiłowane przez Ojca, zjednoczone z Synem i Duchem Świętym..

Dlaczego zwracam uwagę na te właśnie zdania ?

Drugi z cytatów mówi wyraźnie, że są to dusze wybrane przez Boga. Wiemy już zatem KTO wybiera.

W dalszej części zdania napisano umiłowane przez Ojca>, słowo to może być rozumiane szeroko jako dotyczące wszystkich ludzi lub wąsko: dotyczące tych, którzy przestrzegają doskonale przepisów Prawa. Można dyskutować.
Jednak kontynuacja zdania wymienia jeszcze jedną cechę dusz ofiarnych, mówi o nich < zjednoczone z Synem i Duchem Świętym>.

Jak więc rozumieć to zdanie ?

Otóż wyjaśnia ono, że duszami ofiarnymi mogą zostać wybrane ( a nie zgłaszające się na ochotnika !) dusze, które osiągnęły pewien poziom rozwoju duchowego ( zjednoczenia z Bogiem). W biografii siostry Mendez czytamy :

…Żertwa jest z istoty swej przeznaczona na wyniszczenie, przeważnie w celu zadośćuczynienia
. Dusze takie po uprzednim oczyszczeniu mają cierpieć, pokutować za drugich, którym ich ofiara zjedna Boże Miłosierdzie. Jest to utożsamienie się z Chrystusem, które wprowadza za sobą współuczestnictwo w Jego Bolesnej Męce. Dusza doświadcza na sobie katuszy i konania w podobny sposób, choć o innym nasileniu prawie zawsze jednak ponad ludzką miarę. Pokutując zaś, za poszczególnych grzeszników, przyjmuje na siebie należne im kary w postaci chorób i różnorodnych cierpieć, a często nawet wystawiana bywa na prześladowanie szatana, stając się jego igraszką. Dusza taka przez ścisły związek z Boskim Zbawicielem, utożsamia się z grzesznikami, biorąc odpowiedzialność za ich winy, stając się jedno z Chrystusem. A ponieważ stanowi jedno z nimi i jedno z Chrystusem, umożliwia przepływ łaski, który się przez nią dokonuje: to są właśnie dusze żertwy.
docplayer.pl/…ej-siostry-jozefy-menendez-3-zertwa-ofiarna-5.html

U św. Katarzyny ze Sieny Bóg Ojciec mówi o tym, że do zjednoczenia z Bogiem dochodzi się wraz z doskonaleniem duszy. Zostało to przedstawione w nauce o łzach :
…naprzód opowiem ci o łzach ludzi złych: są to łzy potępienia [pierwsze łzy…]
Drugie to łzy bojaźni: wylewają je ci, którzy dźwigają się z grzechu z obawy przed karą i płaczą ze strachu.
Trzecie to Izy tych, którzy podźwignąwszy się z grzechu, płaczą słodko i zaczynają Mi służyć. Lecz ponieważ niedoskonała jest ich miłość, niedoskonałe też są ich łzy, jak ci rzekłem.
Czwarte to łzy tych, którzy doszedłszy do doskonałej miłości bliźniego, kochają Mnie bez względu na korzyść własną. Ci plączą i łzy ich są doskonałe.
Piąte jednoczą się z czwartymi: są to łzy słodyczy, wylewane z wielką błogością, jak ci poniżej opowiem obszerniej.

Rozwiniecie tematu :

Trzecie łzy są udziałem tych, co wyzbywszy się bojaźni doszli do miłości i nadziei, kosztując mojego boskiego miłosierdzia otrzymują ode Mnie liczne dary i pociechy. Uczucie, którego doznają w sercu, znajduje ujście w łzach płynących z oczu. Lecz plącz ten jest jeszcze niedoskonały, jest zmieszany ze łzami zmysłowo duchowymi, jak się rzekło.

Ćwicząc się w cnocie przez jakiś czas i czując, że pragnienie jej wznosi się i rośnie, dusza jednoczy i uzgadnia wolę swą i moją tak bardzo, że może pragnąć tylko tego, czego Ja chce, w związku z jej bliźnim. Wtedy wylewa jednocześnie lzy miłości z powodu zjednoczenia, które czuje w sobie i lzy boleści, z powodu obrazy mojej i zatraty bliźniego. To są łzy czwarte.

Ten stan jest ściśle związany z piątym, będącym ostateczną doskonałością, w której
dusza jednoczy się rzeczywiście ze Mną i czuje, że ogień świętego pragnienia rośnie. Od tego pragnienia diabeł ucieka i już nie ma wpływu na duszę, ani przez wyrządzoną jej krzywdę, gdyż miłość bliźniego uczyniła duszę cierpliwą, ani przez pociechy duchowe, gdyż nienawiść do siebie i prawdziwa pokora każą jej gardzie nimi.
Trwając zawsze w miłości bliźniego, dusza trwa też zawsze w miłości mojej, a trwając w miłości mojej, trwa w zjednoczeniu ze Mną.

……………………………………………………………………………………………………………………………………
A teraz kila słów o tym jak mimo dobrych chęci można nabyć falsyfikat ( za najwyższą z możliwych cen - duszę )

A teraz przeanalizujmy teksty, które są związane z Żertwą Ofiarną w „Orędziach na czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły”

Po pierwsze , mamy do czynienia z Duchem, który przychodzi i prosi człowieka o zwrot …WOLNEJ WOLI - już teraz za życia. Owszem Bóg czeka na „zwrot tego skarbu”, ale nie za naszego życia.

Nigdy w historii nie zdarzyło się, aby Bóg poprosił człowieka o taki gest. Nawet wtedy, kiedy Syn Boga Jezus Chrystus przebywał w Ogrodzie Oliwnym przez śmiercią i mógł w obliczu cierpień, które go czekały – korzystając z wolnej woli , zrezygnować : "Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!" (Łk 22, 42)

Jezus nie został poproszony o zwrot wolnej woli, ale sam posiadając wolną wolę zdecydował o wykonaniu Woli Ojca. Można powiedzieć, że Jego wola upodobniła się ( zjednoczyła) z Wolą Boga Ojca. Do kwestii ZJEDNOCZENIA powrócę za chwilę.

Nawet w tak ważnej sprawie jaką było Dzieło Odkupienia – Bóg Ojciec pozostawił Synowi wybór (wolną wolę). Jeśli więc czytam takie słowa skierowane do Pani Agnieszki …. Oddaj mi swoją wolną wolę…

a potem :„…wolną wolę twoją przyjąłem …nie ma nikogo szczęśliwszego i bezpieczniejszego na tym świecie, który już do siebie nie należy, ale odda Mi wszystko włącznie z tym największym darem, jaki dałem człowiekowi, że może sam decydować o swoim losie…” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 7, str 217]


To wiem, że nie przemawia tam Bóg . BÓG NIE poprosi nigdy o zwrot wolnej woli !
Po drugie : zachęta do tego, aby zgłosić się (!) i zostać duszą ofiarną bez względu na stan duszy. Pamiętamy, że żertwa to dusza oczyszczona, zjednoczona z Bogiem i Duchem Świętym.

Duch przemawiający do Pani Agnieszki mówi;

„…Chcę waszych dusz w takim stanie w jakim się znajdują ! Chcę je posiadać! Już teraz ! Oddajcie Mi się, sam was uświęcę i przemienię….Ja wszystko mogę! Ja wszystko potrafię i wasza niemoc nie jest ograniczeniem dla waszej świętości!...Tylko Ja Moją mocą mogę was uświęcić, zlewając na was niczym niezasłużone łaski !” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły tom 13, str 75-76]

Duch ten przemawiając w ten sposób do szerokiego grona odbiorców i obiecując uświęcenie nie poprzez własną pracę – dokonuje oszustwa.
…Sam was uświęcę…Ja wszystko mogę – tak twierdzi duch z orędzi w Grzechyni, a co na ten temat usłyszała św. Katarzyna ?

Bóg Ojciec : …Stworzyłem Was bez was, lecz nie zbawię was bez was. ” [Dialog o Bożej Opatrzności str 413 ]

Z tego właśnie teksu słyną pisma tej świetej.

To dwie skrajnie różne wypowiedzi ( rzekomo tej samej osoby ...Boga Ojca).

Moim zdaniem dwóch różnych osób.

Pierwszy to kusiciel. Piszę o kuszeniu bo w zamian za oddanie najcenniejszej władzy duszy ..obiecuje, że w zamian za oddanie wolnej woli - zwolni taką osobę z obowiązku dbania o własne zbawienie, mówi…sam was uświęcę.

No niestety tak dobrze to nie ma. Możemy być oczywiście obdarowani wieloma łaskami być może i niezasłużonymi ( zdrowiem, czy łaską zrozumienia ( poznania) pewnych rzeczy jak np. Szaweł czy innymi), ale niestety, aby zostać świętym musimy się sami osobiście zaangażować, musimy zdobyć zasługi.
Nie ma lekko.
Musimy więc myśleć o swoim zbawieniu i postępowac tak, aby je osiągnąć . Nikt nas w tym nie wyręczy. Bóg nie zbawi nas bez …nas.

Tymczasem duch mówi do Pani Agnieszki :
„…Nie chcę, abyś myślała o swoim zbawieniu i o zbawieniu dusz...Chcę, abyś żyła tylko i wyłącznie dla Mojej przyjemności, dla Mojego zadowolenia i dla Mojej chwały. To jest cel twojego istnienia..” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 10, str 104]

Jakże znaczące różnice z tym co mówi Bóg Ojciec do św.Katarzyny ze Sieny ! ,
Czy Diabeł może doskonale naśladować Boga ? Mówi się, że nie - ponieważ nie potrafi naśladować Miłości.

Czy wiec propozycja Żertwy Ofiarnej jako Drogi Miłości jest oszustwem ?

Pani Agnieszka wielokrotnie otrzymywała reprymendy za to, że czytając pisma świętych Kościoła porównywała się z nimi. Porównania te wypadały na Jej niekorzyść, stąd rodziły cały szereg negatywnych uczuć. Wielokrotnie też otrzymywała informacje, że Droga Miłości, którą jest prowadzona nie posiada swojego pierwowzoru, że nikt do tej pory taka drogą nie kroczył. Czy na pewno?

Odpowiedź zawarta jest w wielu dziełach, ja zacytuję ulubioną lekturę Księdza Piotra ( nie moją ) –

Orędzia Pana Jezusa do ks.Ottavio Micheliniego :
Pan Jezus …Było powiedziane, że są dwie drogi wiodące do zbawienia: niewinność i pokuta. Lecz Ja mówię ci, jest jeszcze trzecia droga krótsza i również pewna, jest to droga Miłości…
…Teraz opowiem o trzeciej drodze najkrótszej do Nieba, obranej przez tyle dusz uprzywilejowanych: jest to
droga Miłości. Nie znaczy to, że została ona otwarta duszom w ostatnich czasach. Istniała ona zawsze jak i tamte. Maria Magdalena obrała tę drogę, a z nią wiele innych dusz. W ostatnich czasach była ona na nowo odkryta i obrana przez dusze, a wśród nich przez św. Terenię od Dzieciątka Jezus…

… Miłość ma dwa wymiary: pionowy, zwrócony ku Bogu i horyzontalny ku bliźniemu. Tak było ze Mną i tak ma być z wami. …Miłość łącząca duszę z Bogiem i braćmi jest ogniem oczyszczającym i palącym żużle ułomności ludzkiej. [5.10.1975]

Jak widać istnieje krótka droga do Nieba. Tajemnicą tej drogi jest Miłość do Boga i bliźniego. Jest to droga naśladowania Chrystusa.

Tymczasem wczytując się dokładnie w filozofię „Grzechyńskiej Żertwy Ofiarnej”, droga do Boga jest przedstawiona została jako …droga powierzenia się Miłości [ Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły, tom12, str 38].

Pomyśli ktoś – co za różnica czy Droga Miłości, czy Droga powierzenia się Miłości?
I jak zawsze Diabeł tkwi w szczegółach.

To powierzenie się według „Żertwy Grzechyńskiej” ma się dokonać poprzez oddanie woli własnej i zdanie się na kierowanie przez ducha mówiącego w Orędziach. W praktyce zostało to wyegzekwowane w stosunku do Pani Agnieszki i i ks. Piotra jako nakaz wykonywania bez zastanowienia wszystkiego co zostało zaplanowane przez ducha ( a określenie mój plan jest bardzo często stosowane )

Ma zasadnicze znaczenie czy człowiek decyduje się zrezygnować z podejmowania własnych decyzji i słucha „ślepo” czy decyduje się używać wszystkich władz duszy w celu poznania woli Boga, a poznawszy ją stara się ją wypełnić, osiągając w pewnej chwili stan zjednoczenia : …wola jej [duszy] nie jest już jej wolą. Stała się jednym ze Mną przez miłość i nic może chcieć ani pragnąć niczego poza tym czego Ja chcę [Dialog o Bożej Opatrzności str 109]

Siostrze Józefie Mendez Pan Jezus objawił: …Musisz dojść do tego, że Moja wola stanie się także twoją, to znaczy musisz całkowicie poddać się i zjednoczyć swoją wolę z Moją wolą i Moimi upodobaniami.

Ponownie widzimy słowo ZJEDNOCZENIE !


Trzeba więc „dojść” do tego własnymi siłami. Ponadto zjednoczenie jest możliwe tylko wtedy, kiedy istnieją co najmniej dwie rzeczy [w tym wypadku wola dwóch bytów].

Nie może nastąpić zjednoczenie, jeśli przedmiot zjednoczenia występuje samotnie, w liczbie pojedynczej, przeczyłoby to logice.

Najlepszym przykładem jest sakrament małżeństwa, w którym dwoje staje się jednym i uzgadnia wspólny cel.

W przypadku inicjatywy jaka powstała w Grzechyni, a która to zapożyczyła nazwę Żertwy Ofiarnej funkcjonującej w Kościele Katolickim mamy do czynienia nie ze zjednoczeniem woli, a oddaniem woli i zastąpieniem jej wolą innej osoby.

Sytuacji, w której jedna wola zastępowana jest wolą innej osoby – nie można mówić o zjednoczeniu. To PRZEJĘCIE WŁADZY nad duszą.
V.R.S.
"„…Nie chcę, abyś myślała o swoim zbawieniu i o zbawieniu dusz...Chcę, abyś żyła tylko i wyłącznie dla Mojej przyjemności, dla Mojego zadowolenia i dla Mojej chwały. To jest cel twojego istnienia..” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 10, str 104]"
---

To jest w ogóle jakieś dziwne ujęcie Boga, który poszukuje przyjemności poza sobą. W tradycyjnym ujęciu, z tego co …More
"„…Nie chcę, abyś myślała o swoim zbawieniu i o zbawieniu dusz...Chcę, abyś żyła tylko i wyłącznie dla Mojej przyjemności, dla Mojego zadowolenia i dla Mojej chwały. To jest cel twojego istnienia..” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 10, str 104]"
---

To jest w ogóle jakieś dziwne ujęcie Boga, który poszukuje przyjemności poza sobą. W tradycyjnym ujęciu, z tego co kojarzę, Bóg to sama szczęśliwość, ipsa Felicitas (S.T. I-II, q. 3, a.1, 2)
"Bóg jest szczęśliwością przez swą istotę, gdyż jest szczęśliwy nie przez osiągnięcie czegoś zewnętrznego lub uczestniczenie w czymś poza sobą, ale przez swą istotę."
"Szczęśliwość stanowi ostateczną doskonałość, dzięki której różne byty zdolne do szczęścia mogą osiągnąć różne stopnie doskonałości. Z tego względu szczęśliwość może być różna. Bogu przysługuje z istoty, gdyż samo istnienie Boga jest jego działaniem, którym rozkoszuje się sobą samym, a nie czymś innym."

"Podobać się Bogu", "być miłym Bogu" to nie znaczy wywoływać w Bogu jakieś uczucia, np. przyjemności, zadowolenia, lecz być obiektem miłości Boga i odpowiadać na miłość Boga miłością do Niego.

Podobnie żyć na chwałę Bożą oznacza uznać wielkość Boga, rozpoznać w sobie jej obraz i ją własnym życiem ukazywać. I tak Bóg chce by człowiek żył dla Jego chwały, ale owa chwała czy też "większa chwała" (jak w słynnej dewizie AMDG) nie jest też żadnym uczuciem ani zmianą w Bogu (a zestawienie z przyjemnością i zadowoleniem jest tu b. mylące). Chodzi o to by człowiek chciał poznać i przy pomocy wiary i rozumu poznał swój cel ostateczny, do niego dążył i mu służył.
"Chwała bowiem to rozpowszechniona znajomość wraz z szacunkiem, jak mówi Ambroży. Znajomość zaś rzeczy inna jest u ludzi, a inna u Boga. Ludzka bowiem znajomość pochodzi od rzeczy poznawanych, poznanie zaś Boże jest przyczyną rzeczy poznanych. (...). Dlatego na sławie lub na chwale szczęście człowieka nie może polegać. Jego dobro zależy od poznania Boga jako od swej przyczyny. Dlatego też i szczęście człowieka zależy przyczynowo od poznania Bożego, zgodnie ze słowami Ps. (90, 15-16): „Wyrwę go i uwielbię go. Długością dni napełnię go i okażę mu zbawienie moje”. (ST j.w., a. 3)
Przeciwstawianie chwały Bożej i zbawienia duszy jest niezrozumiałe: życie na chwałę Bożą jest bowiem m.in. uświadomieniem sobie zbawienia jako celu człowieka, dążeniem do tego celu i uznaniem jego wspaniałości.
Bóg jest Miłością
Czego Pragnie Bóg Ojciec
…Ja nie chcę niczego oprócz waszego uświęcenia [Dialog o Bożej Opatrzności, str109]
…To co czyniłem, czynię jeszcze i czynić będę aż do ostatniego dnia, starając się o zbawienie wasze, gdyż chcę waszego uświęcenia (por. l Tes 4,3 ) [Dialog o Bożej Opatrzności]

Czytam 1 List do Tesaloniczan:
…A na koniec, bracia, prosimy i zaklinamy was w Panu Jezusie: według tego, cości…
More
Czego Pragnie Bóg Ojciec
…Ja nie chcę niczego oprócz waszego uświęcenia [Dialog o Bożej Opatrzności, str109]
…To co czyniłem, czynię jeszcze i czynić będę aż do ostatniego dnia, starając się o zbawienie wasze, gdyż chcę waszego uświęcenia (por. l Tes 4,3 ) [Dialog o Bożej Opatrzności]

Czytam 1 List do Tesaloniczan:
…A na koniec, bracia, prosimy i zaklinamy was w Panu Jezusie: według tego, coście od nas przejęli w sprawie sposobu postępowania i podobania się Bogu - jak już postępujecie - stawajcie się coraz doskonalszymi! Wiecie przecież, jakie nakazy daliśmy wam przez Pana Jezusa. Albowiem wolą Bożą jest wasze uświęcenie: … Nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do świętości. 8 A więc kto [to] odrzuca, nie człowieka odrzuca, lecz Boga [1 Tes 4, 1-3]


Nie ulega wątpliwości, że Pan Bóg pragnie miłości i żąda jej od nas – jednak jedynym sposobem wypełnienia tego żądania jest nasza miłość do drugiego człowieka, najdoskonalsza jej forma została tak opisana :

…Dusza zwraca wszystkie swe moce ku służeniu Mi mężnie z całą gorliwością i kocha bliźniego miłością tak wielką, że gotowa jest oddać życie ciała dla zbawienia duszy tysiąc razy, jeśliby to było możliwe, znosić wszystkie cierpienia i katusze, by zapewnić bliźniemu życie łaski, i oddać mienie doczesne dla cielesnego wspomożenia go.

Wiem już, że do Pani Agnieszki przemawia władca tego świata- szatan.

Przeczytajmy jak wygląda jego „interpretacja pragnień Boga”:

„…Pragnę uwielbienia. Pragnę tylko i wyłącznie oddawania Mi chwały…”[ Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 13, str 169]

„…Nie chcę, abyś myślała o swoim zbawieniu i o zbawieniu dusz...Chcę, abyś żyła tylko i wyłącznie dla Mojej przyjemności, dla Mojego zadowolenia i dla Mojej chwały. To jest cel twojego istnienia..” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 10, str 104]

…Pragnę posługiwać się twoja duszą i ciałem, abym odniósł zwycięstwo nad wszystkimi moimi wrogami.[ Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 11 str 40]


Zdania te ( przytaczam jedynie nieliczne) w doskonały sposób oddają prawdziwe intencje osoby mówiącej. I choć Orędzia do Pani Agnieszki kipią od nauk o miłości, to są to tylko pozory dobra i prawdy.

Dlaczego tak twierdzę?

Na pierwszy „rzut oka” w zdaniu …pragnę uwielbienia / oddawania mi chwały nie ma niczego złego- bo każdy człowiek, który poznał Boga czuje wewnętrzną potrzebę uwielbiania Go.

Ponadto takie zalecenie spotykamy też na kartach Pisma świętego :

Przeto okażmy się wdzięcznymi, my, którzy otrzymujemy królestwo niewzruszone, i oddawajmy cześć Bogu tak, jak mu to miłe: z nabożnym szacunkiem i bojaźnią.„ [List do Hebrajczyków 12:28]

„Wielki jest Pan i godny wielkiej chwały W mieście Boga naszego, na swej górze świętej.„ [Księga Psalmów 48:2]

W Liście do Hebrajczyków napisano : …oddawajmy cześć Bogu tak, jak mu to miłe: z nabożnym szacunkiem i bojaźnią.

I niewątpliwie taka postawa stworzenia wobec swojego Stwórcy jest mile widziana, ale…nie to jest pragnieniem Boga, który pragnie jedynie zbawienia duszy ludzkiej .

Jest jeszcze jedna rzecz, której żąda Pan Bóg od człowieka :

„…Żądam od was, abyście kochali Mnie taką miłością jaką Ja was kocham. Wprawdzie nie możecie tego uczynić, bo Ja pokochałem was, zanim byłem kochany, i wszelka miłość, którą żywicie dla Mnie, jest długiem, z którego się wywiązujecie, nie łaską, którą mi czynicie, podczas gdy miłość moja jest łaską, a nie powinnością. Nie możecie więc Mi oddać miłości, której od was żądam, lecz dałem wam bliźniego, abyście czynili dla niego to, czego dla Mnie nie możecie czynić, to jest kochać go bez zastrzeżeń i bez oczekiwania jakiejś korzyści.” [Dialog o Bożej Opatrzności, str144]

Co w tej kwestii znajdujemy w Orędziach na Czasy Ostateczne?

„…nie troszcz się już o ludzi. Nie stworzyłem cię dla nich, ale dla Mnie” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 14 str 54]

„…Nie dostaniesz nigdy więcej czasu na zajmowanie się bliźnim, ponieważ Bóg powołał cię do wielkiej samotności we wspólnocie z Jego Synem i Duchem Świętym. Bóg sam stał się twoja rodziną i zawładnął twoją duszą, dlatego nie będzie od ciebie oczekiwał zainteresowania kimkolwiek i czymkolwiek. Przeciwnie, odbierze ci radość obcowania z kimkolwiek, jako oznakę swojej szczególnej miłości. …Jest to wielkie wyróżnienie, bo wielu było takich, których Bóg obdarzył miłością w człowieku i poprzez człowieka, ale niewielu tych, którym Bóg odebrał wszystkich ludzi, aby być wszystkim dla duszy, aby uczynić się jedynym obiektem jej westchnień i miłości” [Orędzia na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły , tom 16 str. 204]


Zaiste niewielu takich było, o ile ktokolwiek był!
radyjko11
Po co tak analizujecie każde zdanie, które można opatrznie zrozumieć? Żeby skrócić te wywody powiem po raz kolejny.. ktoś bardzo mi bliski nawrócił się.. To dla mnie cud..właśnie za sprawą ks. Natanka. Zresztą nie tylko jedna osoba wrocila do Boga w ten sposob, z tego co wiem. Dlatego ja rozpoznalam drzewo po owocach. A Wy analizujcie sobie dalej, ale to do niczego Was nie zaprowadzi, najwyżej …More
Po co tak analizujecie każde zdanie, które można opatrznie zrozumieć? Żeby skrócić te wywody powiem po raz kolejny.. ktoś bardzo mi bliski nawrócił się.. To dla mnie cud..właśnie za sprawą ks. Natanka. Zresztą nie tylko jedna osoba wrocila do Boga w ten sposob, z tego co wiem. Dlatego ja rozpoznalam drzewo po owocach. A Wy analizujcie sobie dalej, ale to do niczego Was nie zaprowadzi, najwyżej pod ślepą ścianę..
A propos zertwy ofiarnej. Jest nią Agnieszka Jezierska i ks. Piotr. Oni już dla siebie nie żyją. Oddali swoją wolę Bogu, i wszystko co im się przytrafia, wszelkie ataki na ich osoby Bogu z miłością ofiaruja w intencji nawrócenia grzeszników..
Bóg jest Miłością
Każda dusza jest cenna. Każde nawrócenie cieszy. O każdą dusze trzeba walczyć, modlic się. Zasmucił mnie w tym kontekście fakt, że na jednym z kazań ( analiza orędzi o tym, że "Bóg" zamyka dostęp do swojego miłosierdzia) - ks. Piotr powiedział, że ...od dziś ja za te dusze ( które zostały w orędziu wymienione) nie będe się modlił.
Tak wiec z jednej strony sa nawrócenia, z drugiej nawoływanie do …More
Każda dusza jest cenna. Każde nawrócenie cieszy. O każdą dusze trzeba walczyć, modlic się. Zasmucił mnie w tym kontekście fakt, że na jednym z kazań ( analiza orędzi o tym, że "Bóg" zamyka dostęp do swojego miłosierdzia) - ks. Piotr powiedział, że ...od dziś ja za te dusze ( które zostały w orędziu wymienione) nie będe się modlił.
Tak wiec z jednej strony sa nawrócenia, z drugiej nawoływanie do zaniechania modlitwy
PiotrM
a jakie dusze wymienił?
Bóg jest Miłością
@PiotrM -

- kto za życia więcej przypomina szatana niż dziecko Boże
- kto służy szatanowi i żyje jak szatan
- którzy świadomie czynią zło dla swojego pana, którym jest szatan
- dusze, które zjednoczyły się z szatanem i sprowadzają śmierć na dusze ludzkie
- którzy zabijają niewinność i łaskę Bożą w duszach
-kto świadomie służy szatanowi
- które potępiły się już za życia, zabijając Boga w duszach…More
@PiotrM -

- kto za życia więcej przypomina szatana niż dziecko Boże
- kto służy szatanowi i żyje jak szatan
- którzy świadomie czynią zło dla swojego pana, którym jest szatan
- dusze, które zjednoczyły się z szatanem i sprowadzają śmierć na dusze ludzkie
- którzy zabijają niewinność i łaskę Bożą w duszach
-kto świadomie służy szatanowi
- które potępiły się już za życia, zabijając Boga w duszach ludzkich, po tym jak zabijają Go w swojej własnej
- zbrodniarze, którzy stali się za życia potępieńcami i zjednoczyli z szatanem na ziemi
- którzy swoim grzechem zabijają życie w duszach
...........................
Wklejam publikowany już kiedyś mój komentarz w tej sprawie

W Orędziach, we wszystkich tomach wielokrotnie poruszana jest kwestia Miłosierdzia Bożego, dla przykładu podam taki tekst :
…”Ja mam łaski dla was wszystkich grzesznicy Moi umiłowani. Czy Ja się brzydzę wami? Nie ! Oto Ja Bóg wołam do was pełen Miłości. Wróćcie do Mnie dzieci, które pobłądziłyście, a Ja odpuszczę wam grzechy i poznacie Moje Nieskończone Miłosierdzie ”[tom1, str 176, styczeń 2010 roku].
Mija kilka miesięcy i w marcu 2011 roku czytamy :

...”dałem wam dość łaski, abyście mogli poznać do czego was stworzyłem, a wy bratacie się z demonami i stajecie się na równi im, obrzydliwymi w Moich oczach… Nie jesteście już godni nazywać się Moimi dziećmi. Nie chcę was. Odrzucę was od Mojego oblicza, bo brzydzę się każdym, kto mnie znieważa w tak obrzydliwy sposób.

Panie mój, jaka jest ta straszna zniewaga ?
Tą zniewagą jest świadome wybieranie zła i szatana. Jeśli macie świadomość czynienia zła i czynicie je, nie przychodźcie do Mnie więcej, bo nie chcę was znać. Zgładzę tę obrzydliwość z powierzchni ziemi i nie będę was więcej oglądać na ziemi, ani w niebie, bo wasze miejsce jest w sercu szatana. Tam jest wasze mieszkanie i tam będziecie cierpieć już zawsze. …Będę was wszystkich sądził , a wy nieczyste stworzenia, oddane szatanowi, same skazałyście się na zagładę i wieczne męki, bo kto za życia więcej przypomina szatana niż dziecko Boże, ten staje się szatanem na ziemi i modlitwa za niego nie może dotrzeć do Moich uszu. Nie. Za takie czyny i zbrodnie, które zabijają Moje dzieci, zabijają ich dusze, nie będę miłosierny. Kto służy szatanowi i żyje jak szatan, ten za życia staje się już grobem i jego męka wieczna jest postanowiona. Nie przychodźcie do Mnie prosić za nimi, bo ich dusze są Mi obrzydliwe i pełne robactwa. Są na równi z szatanem, bo zatracili łaskę i przeszli świadomie na stronę obrzydliwości i zgorszenia.

Boże, za kogo więc mam się modlić na adoracji?

Za głupich dziecko, za tych, którzy są puści i ślepi. Za tych się módl. Ci służą szatanowi bez tej świadomości. Ci jednak, którzy świadomie czynią zło dla swojego pana, którym jest szatan, dla tych nie mam litości. Amen”


Wytłuszczone zostały w tekście zdania stojące w sprzeczności ze sobą. Nie znam żadnych pism zatwierdzonych przez Kościół, w których istnieją takie rażące rozbieżności. Orędzie to przytoczę w nieco szerszym wymiarze ponieważ ma ono fundamentalne znaczenie na wielu płaszczyznach. Można oczywiście wykorzystać je głównie do wyszukiwania „haków” – byłoby to jednak z mojej strony nikczemnością, gdyby przyświecał mi tylko taki cel ( chociaż nawet przy takim nastawieniu powinno się obronić !).

Czytamy dalej w Orędziu :
…”Ojcze, czy zechcesz mi wytłumaczyć, za jakie dusze nie warto się modlić?

Tak dziecko, za dusze, które zjednoczyły się z szatanem i sprowadzają śmierć na dusze ludzkie. Za tych, którzy zabijają niewinność i łaskę Bożą w duszach. Za tych, którzy świadomie służą szatanowi. Ich dusze są już pogrzebane…
Panie wytłumacz mi proszę o tym grzechu, jeśli zechcesz, bo wiem, ze jest grzech, który sprowadza śmierć i za tych , którzy tak grzeszą, nie należy się modlić. To jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu i tego grzechu Ty Panie nie wybaczysz.
…Duch Święty zstępuje z niesłychaną mocą i jest wyrazicielem Moje woli na ziemi. Jeśli zagradza się mu zakres działania, jeśli wstrzymuje się dopływ łaski z tego niekończącego się źródła Miłości, jeśli bluźni się przeciwko Bogu i rzuca w twarz wyzwania, jest to niepojęta pycha, która stawia człowieka w Moich oczach na równi z szatanem. Człowiek traci wszelką łaskę i gubi dusze. Nie tylko swoją, ale dusze ludzkie. Staje się współpracownikiem szatana i nie ma prawa więcej wołać Mego miłosierdzia, bo Ja wykluczam go z Mojej ludzkiej rodziny.
Prawo Mego Miłosierdzia nie obejmuje dusz, które potępiły się już za życia zabijając Boga w duszach ludzkich, po tym jak zabijają Go w swojej własnej

Nie wolno wam błagać za demonami, tak samo nie należy błagać za zbrodniarzami, którzy stali się życia potępieńcami i zjednoczyli z szatanami na ziemi.
…Chcę nawrócić ludy, które odeszły ode Mnie, ale nie są jeszcze poddanymi szatana
…Przeklinam zaś tych, którzy swoim grzechem zabijają życie w duszach”


Dusze, za które nie wolno się modlić) - utworzona przez Osobę mówiącą do Pani Agnieszki.
W tym celu wypisałem wszystkie dusze wymienione w tekście :

- kto za życia więcej przypomina szatana niż dziecko Boże
- kto służy szatanowi i żyje jak szatan
- którzy świadomie czynią zło dla swojego pana, którym jest szatan
- dusze, które zjednoczyły się z szatanem i sprowadzają śmierć na dusze ludzkie
- którzy zabijają niewinność i łaskę Bożą w duszach
-kto świadomie służy szatanowi
- które potępiły się już za życia, zabijając Boga w duszach ludzkich, po tym jak zabijają Go w swojej własnej
- zbrodniarze, którzy stali się za życia potępieńcami i zjednoczyli z szatanem na ziemi
- którzy swoim grzechem zabijają życie w duszach

Grupa pokaźna, zapewne mogą się znaleźć w niej głowy państw, przedstawiciele rządów czy inni współtwórczy praw uchwalanych na terenie wszystkich państw świata, które to ustawy zezwalają na życie niezgodne z Prawami i Wolą Bożą ( aborcja, rozwody, procedury in vitro, eutanazja, homoseksualizm, praca w niedzielę, propagujący ideologie takie jak komunizm, ateizm). Zapewne znajdzie się tu mason, niejedna gwiazda muzyki, twórca kultury, redaktorzy gazety „dla dorosłych”, twórcy niejednego filmu. Może być sporo nauczycieli, jogin, nieodpowiedzialni rodzice, kolega z pracy, bojownik ISIS, „nadgorliwy ”żołnierz, ginekolog czy morderca. Nie oszacuję za ilu ludzi mam się nie modlić za …milion, miliard?

Poszukałem odpowiedzi na pytanie : za kogo mam się modlić według wskazówek Ducha z Orędzi ?:

- za ludy, które odeszły od Boga, ale nie są jeszcze poddanymi szatana
-za głupich, którzy są puści i ślepi [służący szatanowi nieświadomie]

Jest dla mnie nie lada zadaniem stwierdzenie, kto z grzeszników < jeszcze nie jest poddanym szatana> , jeśli dobrze myślę - każdy grzech ciężki jest zerwaniem łączności z Bogiem i „przejściem” pod władzę szatana.
Drogą dedukcji dochodzę do wniosku, że pozostaje mi otoczyć modlitwą tylko ludzi z grzechami lekkimi ???. Jestem zdumiony efektem tego mojego rozumowania. Chyba gdzieś popełniłem błąd, ponieważ jestem pewien, że Matka Boża prosi o modlitwę szczególnie za takich właśnie grzeszników, których szatan traktuje już jako pewną zdobycz i szczególnie zabiega o to, aby ich nie utracić.