Edward7
161.9K

Komunia z Chrystusem teraz bardziej niż kiedykolwiek

Juan Suárez Falcó

Drodzy bracia i siostry w wierze,

Jak wiecie, "AVC" było jednym z pierwszych katolickich portali w języku hiszpańskim, który potępił uzurpację papiestwa przez Jorge Mario Bergoglio. Zrobiliśmy to przy pomocy bardzo solidnych argumentów prawnych i teologicznych, popartych przesłaniami, którymi Matka Boża ostrzega nas od 180 lat. Benedykt XVI wciąż jest papieżem. Bergoglio uzurpuje sobie Stolicę Piotrową i trzyma naszego ukochanego Benedykta na "utrudnionym stanowisku", co wykazał "ad nauseam" włoski dziennikarz Andrea Cionci. Bergoglio jest, całkiem możliwe, fałszywym prorokiem Apokalipsy, "Bestią z Ziemi" lub z religii, barankiem z dwoma rogami, który mówi jak smok.

Jednak w grupie tych z nas, którzy wiedzą, że Jorge Mario Bergoglio jest uzurpatorem i antypapieżem, bardzo głośny sektor opowiada się za tym, by wierni przestali chodzić na Mszę. Ta straszna opinia pochodzi dla odmiany z "filo-lefebvristas" stron i kanałów. Są to ludzie, którzy podążają za Abp Viganò lub bpem Schneiderem (którzy mają Bergoglio za swojego papieża) i - teraz już tylko "sotto voce" - wielokrotnie atakowali Jana Pawła II i Benedykta XVI jako modernistów, ponieważ, jak wszyscy filo-febvryści, uważają Bergoglio za zwieńczenie "heretyckich papieży" okresu posoborowego.

Ludzie ci wychodzą z fałszywej przesłanki: że rak Kościoła pochodzi z SWII, co jest stwierdzeniem zupełnie nieproporcjonalnym, ponieważ nie rozróżniają litery soboru (ortodoksyjnej i pastoralnej, z wyjątkiem niektórych dwuznacznych wyrażeń, które równie dobrze można by uratować tradycyjną interpretacją, zawartą w tekstach, które zostały zaaprobowane przez zdecydowaną większość ojców soborowych, m.in. bp. Lefebvre, wszyscy biskupi i kardynałowie mianowani i stworzeni przez poprzednich papieży) oraz satanistyczny "duch", z którym masoni i komuniści infiltrowali Kościół i chcieli zniszczyć właściwą doktrynę, co było prawdziwym problemem. Zapominają, że modernizm nie pochodzi z lat 60. ubiegłego wieku, ale z XIX, kiedy to był zwalczany na śmierć przez ówczesnych papieży. Dlatego Benedykt tak wiele razy wyjaśniał, że SWII należy interpretować zgodnie z wcześniejszą i stałą doktryną Kościoła. I to właśnie uczynili posoborowi papieże, wydając doskonale ortodoksyjne encykliki, które raziły i kłują dzisiejszy modernizm, zakorzeniony wokół Bergoglio, i za które ponieśli prawdziwe białe męczeństwo... a dla niektórych czerwone.

Sektor ten zawsze kwestionował ważność i legalność Mszy św. rytu rzymskiego odprawianych według nowego formularza. I tak naprawdę, po zastanowieniu, cała kontrowersja ostatnich dni ma swoje prawdziwe źródło w tej niezgrabnej opinii. To ta sama stara polemika, teraz pod przykrywką "one cum Francis".

Otóż duży problem pojawił się, gdy ten filo-lefebvrystyczny sektor, dumnie nazywający siebie "resztką", poszedł o krok dalej, lekkomyślnie stwierdzając, że kto przyjmuje komunię na mszy novus ordo, w której wymieniony jest Franciszek, z pełną świadomością, że papieżem jest Benedykt, popełnia grzech śmiertelny. To jest PRAWNA I TEOLOGICZNA BAJKA. Postaram się wyjaśnić:

Na początek nie wiadomo, dlaczego potępiają tylko wiernych uczestniczących w Mszach novus ordo, skoro w tych odprawianych według starej formy słowa te wypowiadane są tajemniczym głosem, tak że kapłan może doskonale wymienić Franciszka, bez niczyjej wiedzy.

Jeszcze kilka miesięcy temu D. Minutella mówił, że w Mszach cum Francis nie było transsubstancjacji i że wszyscy, którzy przyjmowali w tych Mszach Komunię, otrzymali ciało diabła! Takie było oburzenie, jakie powstało przeciwko niemu wśród wiernych katolików, że musiał cofnąć swoje stwierdzenie, a następnie powiedzieć, że owszem, w tych Mszach jest konsekracja (a więc ważna), bo ma miejsce, jeśli jest ważnie wyświęcony szafarz (kapłan), forma (wymówienie słów konsekracji) i materia (przaśny chleb pszenny i wino gronowe), a ze strony szafarza nie ma wyraźnej intencji przeciwnej konsekracji sakramentu.

Lider hiszpańskiego kanału, który wspiera D. Minutellę w jego zachciankach, nie zdaje sobie jednak sprawy, że w rzeczywistości zaprzecza on temu stwierdzeniu, gdyż w swoim ostatnim wywiadzie udzielonym Andrei Cionci wyjaśnił, że niemożliwe jest, aby Duch Święty zstępował w Mszach "cum Francis", ponieważ czyni to tylko w Mszach cum Benedict, a to oznacza dla niego, że nie ma w nich konsekracji. Ale potem znowu sobie przeczy i dodaje bardzo dumnie, że każdy, kto świadomie przyjmuje komunię wiedząc, że papieżem jest Benedykt, popełnia grzech śmiertelny. Prawda, że Duch Święty nie jest z Bergoglio, ale ON JEST W MASZACH CUM FRANCISCO, ponieważ PRZEISTOCZENIE WYSTĘPUJE, GDY SPEŁNIONE SĄ WYMAGANIA, KTÓRYCH KOŚCIÓŁ POTRZEBUJE DO KONSEKRACJI. I TA KONSEKRACJA JEST NIE TYLKO WAŻNA (BO WYSTĘPUJĄ WYŻEJ WYMIENIONE WYMOGI), ALE I LICENCJONOWANA, BO UDZIELANA W RAMACH OBRZĄDKU KATOLICKIEGO, A NIE ORTODOKSYJNEGO CZY SCHIZMATYCKIEGO.

Po ponownej zmianie stanowiska, obecnie zarówno pan Minutella, jak i kanał hiszpański twierdzą, że w tych Mszach jest konsekracja, czyli że Chrystus jest obecny, ponieważ spełnione są wymagania dla niej. Ale potem dodają, że dzieje się tak dlatego, że Bóg chce, aby ci, którzy przez niewiedzę wierzą, że "papieżem jest Franciszek", przyjmowali Komunię. Jest to bardzo poważny błąd, ponieważ na wszystkich etapach Kościoła, w których współistnieli papieże i antypapieże, konsekracja była ważnie i legalnie udzielana na wszystkich Mszach, w jedności z jednym lub drugim, tak długo jak Kościół nie wypowiedział się oficjalnie, kto jest prawdziwym papieżem. Tak było ze schizmą zachodnią, w której do trzech papieży pretendowało do ważności, a chrześcijaństwo zostało podzielone między zwolenników jednego lub drugiego. Otóż we wszystkich trzech odłamach Msze były ważne i legalne, bo Kościół nie wypowiedział się jeszcze oficjalnie, który z nich jest tym prawdziwym.

Dziś nie żyjemy nawet w takiej sytuacji, bo nie ma dwóch papieży, którzy twierdzą, że są autentyczni, ale jest wciąż jeden i ten sam Kościół, choć z dwiema głowami: fałszywą i oficjalną, pierwszą - która idzie za Bergoglio jako papieżem, i drugą prawdziwą i nieoficjalną, która idzie za Benedyktem. Pierwszy, "in nuce". Drugi, "in fieri". Ale skoro Benedykt nie powiedział jeszcze publicznie, jasno i wyraźnie, że to on jest papieżem, a ten drugi jest oszustem, to nie możemy powiedzieć, że są "dwa Kościoły", ale że nadal jest jeden, a w nim pszenica (coraz mniejsza) i kąkol (który w tym momencie historii Kościoła stanowi już większość) są nadal wymieszane, tak jak to się dzieje na polu, gdy żniwo jest dojrzałe. Z pewnością, jak mawiał wielki Ojciec Castellani, właśnie wtedy, gdy żniwo jest bliskie, najlepiej odróżnia się pszenicę od kąkolu, i to właśnie dzieje się w naszym Kościele: heretycy już zaznaczają swoją obecność z odsłoniętymi twarzami, podnosząc swoje wyniosłe, ale puste głowy, podczas gdy pokorna pszenica przykuca, ukryta i utopiona wśród tylu chwastów. Jak na razie Benedykt mówi pośrednio i implicite, że jest papieżem, prawda, używając "kodu Ratzingera", ale nie powiedział tego MANIFESTALNIE, więc nadal jest tylko jeden Kościół.

W związku z tym nie można jeszcze mówić o Kościele "heretyckim" i "prawdziwym", ponieważ musi istnieć formalna deklaracja, która ogłosi jedną frakcję heretycką, a drugą prawdziwą. Możecie słusznie twierdzić, że ta sytuacja, która historycznie miała miejsce za każdym razem, gdy dochodziło do schizmy, nie będzie miała miejsca przy tej okazji. I to prawda, sam zawsze pisałem, że w tym ostatnim etapie historii schizma będzie miała charakter odwrotny: fałszywa frakcja Kościoła, z Bergoglio na czele, "ekskomunikuje" prawdziwą. Umieściłem to w cudzysłowie, ponieważ Bergoglio nie jest papieżem i wiemy, że jego ekskomuniki są martwą literą. Otóż w tym przypadku "ekskomunika", którą Bergoglio dyktować będzie wobec wszystkich, którzy nie podporządkują się jego papiestwu (być może po synodzie synodalnym), będzie tą, która ich ekskomunikuje, ponieważ wyrzucając z Kościoła prawdziwych wiernych, będą nieświadomie oddzielać się od krzewu winnego, wyrzucając pszenicę do stodoły i pozostawiając kąkol jako "oficjalny Kościół" (jak to kiedyś powiedział sam B. XVI), ponieważ będą nieświadomie oddzielać się od krzewu winnego, wyrzucając pszenicę do stodoły i pozostawiając kąkol jako "oficjalny Kościół". XVI sam kiedyś powiedział), pozostawiając tych ekskomunikowanych i upodobnionych do Wielkiej Nierządnicy z Apokalipsy, a nas formalnie ukonstytuowanych jako prawdziwy i autentyczny Kościół.

Dlatego też, dopóki schizma nie zostanie formalnie wytworzona i dwa Kościoły nie zostaną formalnie rozdzielone, KOŚCIÓŁ POZOSTAJE JEDNYM, ALE RANIONYM I NISZCZONYM PRZEZ WOŁY WYKLĘTE JAKO PASTERZE, a jego sakramenty są ważne i legalne, chociaż jego pozorna głowa jest poddana uzurpatorowi. Tutaj zastosowanie ma doktryna Soboru w Arles (314 r. n.e.), kiedy to potępił Donata i jego zwolenników (donatystów), w którym stwierdzono, że wszyscy ministrowie podejrzani o zdradę wiary w czasie prześladowań cesarza rzymskiego Dioklecjana, w których chrześcijanie byli zmuszani do wyboru między męczeństwem a wyrzeczeniem się religii, są niegodni udzielania sakramentów."( lapsi ).

Ludzie ci zwykle posługują się przykładem "a fortiori": że nie można przyjąć Komunii w jedności z Belzebubem, nawet jeśli konsekracja jest ważna. Założenie to nie ma zastosowania w tym przypadku, ponieważ cały Kościół wie, kim jest szatan, a kto by przyjął komunię w jedności z nim, byłby winny jego rewolucji przeciwko Bogu. Ale Kościół nie wypowiedział się jeszcze na temat Bergoglio. Kiedy reszta wiernych zostanie wyrzucona, wtedy będziemy musieli świętować w jedności z Benedyktem i obcować z Kościołem w jedności z nim, albo, gdyby już wtedy umarł, musielibyśmy świętować tak, jak Kościół świętuje w przypadku wakatu, czyli pomijając tę część "cum", a więc nie wymieniając papieża, bo go nie będzie.

Zły przykład dają też niektórzy z tych ludzi, zrównując pójście na obecną Mszę z paryżanami idącymi na defiladę sił zbrojnych w okupowanej Francji (co czyniło ich kolaborantami). Tron Kościoła jest uzurpowany, owszem, ale Pan Panów jest ponad nim i nadal zstępuje na każdej Eucharystii, bo chce, abyśmy nadal chodzili na Mszę Świętą, aby przyjmować Komunię i uświęcać się, jako lekarstwo w czasach ucisku. A zatem jedna z dwóch rzeczy: albo Chrystus nie jest obecny na Mszach i dlatego nie powinniśmy na nie chodzić; albo jest obecny (tak jak jest) i dlatego możemy nadal ważnie i legalnie na nie chodzić, aby uzyskać łaskę uświęcającą sakramentów, bez której nie moglibyśmy nic zrobić, nawet pozostać wierni Chrystusowi, ponieważ byłoby nie do pomyślenia, aby Chrystus uczynił się obecny na Mszach i zachowywał się jak wąż, czekając, aż ktoś przyjmie od Niego Komunię, nawet będąc w łasce, aby potępić go za to. To nie przypadek, że w ciągu ostatnich 9 lat było tyle cudów eucharystycznych: Chrystus przypomina nam, że wciąż jest tam, z nami, choć wkrótce zostanie wydalony przez frakcję masońską, gdy zmienią słowa konsekracji.

Mam wrażenie, że te straszne afirmacje wygłaszane przez ten hiszpański kanał katolicki mają podwójny perwersyjny korzeń: filo-lefebvrismo (tyle razy potępiane w tej sieci, a które jest równie niebezpieczne jak modernizm), które każe im podejrzewać i nienawidzić Msze novus ordo, a po drugie myśl, że kapłani obecnych Mszy, tylko wymieniając Franciszka, podzielają obrzydliwości, które on robi i mówi. To jest całkowicie fałszywe. Ogromna większość księży, których znam, nie jest heretykami; oczywiście wątpią w Bergoglio, ale nie wiedzą na pewno, czy jest on papieżem, czy nie; w istocie mają nadzieję, że w przyszłości ta kwestia może zostać wyjaśniona. Ale z pewnością nie podzielają barbarzyństw Bergoglio, a fakt powołania się na niego w kanonie nie wiąże ich z nim w jego grzechach i błędach, tak samo jak wierni, którzy przyjmują Komunię z rąk kapłana będącego w grzechu śmiertelnym, uczestniczą w grzechach kapłana. EUCHARYSTIA NIE PRZENOSI ANI NIE PRZEKAZUJE KOMUNIKANTOWI GRZECHÓW I BŁĘDÓW W WIERZE SZAFARZA. Ci księża powołują się na Bergoglio, bo Kościół oficjalnie uważa go za papieża, choć niewielu z nas wie, że nim nie jest.

Wreszcie sympatycy tego hiszpańskiego kanału mówią, że D. Minutella i oni nie odsuwają wiernych od sakramentów, bo Minutella jeździ po Włoszech odprawiając Msze a cum Benedict..... Innymi słowy, dochodzą do uznania, że zrażają do siebie "tylko" 99,9% katolików, którzy nie mogą chodzić na ich Msze, albo 100%, którzy nie mogą chodzić na inne Msze w Hiszpanii, Portugalii, Francji itd.

WNIOSEK
Bracia, błagam was, opamiętajcie się. Twoja gorzka gorliwość zaciemniła twoje rozeznanie. Bo według doktryny Minutelli i innych, wierni, którzy wierzą, że papieżem jest B.XVI, powinni od 9 lat nie móc przyjmować Komunii, spowiedzi ani żadnego innego sakramentu. A to już jest mord duchowy. Odcinasz ich od Chrystusa i od łaski uświęcającej, bo nikt nie może pozostać w łasce bez sakramentów, i sprawiasz, że wpadają w grzech śmiertelny, łamiąc przykazanie o zachowaniu świętości świąt.

Na Soborze Trydenckim ustalono, że: "Gdyby ktoś powiedział, że łaska nie jest udzielana "ex opere operato" przez same sakramenty Nowego Prawa, ale że sama wiara w obietnice Boże wystarcza do uzyskania łaski, niech będzie wyklęty". Potrzebujemy sakramentów, bracia. Teraz bardziej niż kiedykolwiek. A ponieważ Kościół jest nadal jeden i te Msze są odprawiane w obrządku katolickim, są one nadal ważne i legalne.

Kościół przechodził wiele razy, gdy jego kapłani popadali w herezję. NIE JESTEŚMY JESZCZE W TYM CZASIE, KTÓRY BĘDZIE WTEDY, GDY NASTĄPI SCHIZMA I ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ KSIĘŻY POZOSTANIE W FAŁSZYWYM KOŚCIELE.

Ale nawet gdyby kapłan popadł w herezję, to i tak by konsekrował. Tak powiedział papież Leon XIII w liście apostolskim "Apostolicae Curae". De Ordinationibus Anglicanis":

"Z tą nieodłączną wadą "formy" łączy się wada "intencji", która jest równie istotna dla Sakramentu. Kościół nie sądzi o myśli i intencjach, o ile są one natury wewnętrznej; ale o ile przejawiają się zewnętrznie, jest zobowiązany do osądzenia ich. Osoba, która słusznie i poważnie użyła wymaganej materii i formy do wytworzenia i udzielenia Sakramentu, jest domniemana z tego właśnie powodu, że zamierzała uczynić (intendisse) to, co czyni Kościół. Na tej zasadzie spoczywa doktryna, że sakrament jest prawdziwie udzielany przez szafarza, który jest heretykiem lub nieochrzczonym, pod warunkiem, że zastosowany zostanie obrządek katolicki. Z drugiej strony, jeśli obrządek jest zmieniony, z wyraźną intencją wprowadzenia innego obrządku nie zatwierdzonego przez Kościół (w przypadku anglikańskim) i odrzucenia tego, co Kościół czyni, a co przez Instytucję Chrystusa należy do natury Sakramentu; wtedy jest jasne, że nie tylko konieczna intencja jest nieobecna w Sakramencie, ale że intencja jest negatywna i niszcząca Sakrament."

Dlatego też samo magisterium Kościoła obala twierdzenia tego kanału, bo nawet gdy ksiądz jest heretykiem, to ważnie konsekruje. I że nie jesteśmy jeszcze w czasie, kiedy ci kapłani dokonali samowykluczenia jako heretycy, za pozostanie w fałszywej frakcji Kościoła, po nadchodzącej schizmie. Kapłan przestaje konsekrować dopiero wtedy, gdy obrządek zostanie zmieniony i przestanie być katolicki, co nastąpi, gdy Jorge Mario Bergoglio wprowadzi nowy format Mszy bez ważnych słów Przeistoczenia.

Dopóki trwa ten nasz Kościół, drodzy bracia i siostry, pełniejszy niż kiedykolwiek chwastów, dopóty sakramenty są ważne i legalne. Co więcej, to właśnie teraz Pan potrzebuje nas najbardziej, kiedy najbardziej potrzebuje nas do uczestnictwa we Mszach Świętych, czyniąc zadość barbarzyństwom tych, którzy zajmują Stolicę Piotrową. Są one ważne nawet wtedy, gdy kapłan jest w grzechu śmiertelnym lub zdradził Kościół w swoim sercu (powtarzam, zgodnie z Soborem w Arles i nauczaniem Leona XIII). Kiedy oba Kościoły się rozdzielą, wtedy grzechem śmiertelnym będzie obcowanie z tymi, którzy przez resztę wiernych zostaną uznani za heretyków i schizmatyków, kiedyś "ekskomunikowani" przez Bergoglio.

Un fuerte abrazo en Cristo y María.

COMULGUEMOS A CRISTO, AHORA MÁS QUE NUNCA - Como Vara de Almendro
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA shares this
2820
Jednak w grupie tych z nas, którzy wiedzą, że Jorge Mario Bergoglio jest uzurpatorem i antypapieżem, bardzo głośny sektor opowiada się za tym, by wierni przestali chodzić na Mszę. Ta straszna opinia pochodzi dla odmiany z "filo-lefebvristas" stron i kanałów. Są to ludzie, którzy podążają za Abp Viganò lub bpem Schneiderem (którzy mają Bergoglio za swojego papieża) i - teraz już tylko "sotto voce …More
Jednak w grupie tych z nas, którzy wiedzą, że Jorge Mario Bergoglio jest uzurpatorem i antypapieżem, bardzo głośny sektor opowiada się za tym, by wierni przestali chodzić na Mszę. Ta straszna opinia pochodzi dla odmiany z "filo-lefebvristas" stron i kanałów. Są to ludzie, którzy podążają za Abp Viganò lub bpem Schneiderem (którzy mają Bergoglio za swojego papieża) i - teraz już tylko "sotto voce" - wielokrotnie atakowali Jana Pawła II i Benedykta XVI jako modernistów, ponieważ, jak wszyscy filo-febvryści, uważają Bergoglio za zwieńczenie "heretyckich papieży" okresu posoborowego.

Ludzie ci wychodzą z fałszywej przesłanki: że rak Kościoła pochodzi z SWII, co jest stwierdzeniem zupełnie nieproporcjonalnym, ponieważ nie rozróżniają litery soboru, oraz satanistycznego "ducha", z którym masoni i komuniści infiltrowali Kościół i chcieli zniszczyć właściwą doktrynę, co było prawdziwym problemem. Zapominają, że modernizm nie pochodzi z lat 60. ubiegłego wieku, ale z XIX, kiedy to był zwalczany na śmierć przez ówczesnych papieży.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Otóż duży problem pojawił się, gdy ten filo-lefebvrystyczny sektor, dumnie nazywający siebie "resztką", poszedł o krok dalej, lekkomyślnie stwierdzając, że kto przyjmuje komunię na mszy novus ordo, w której wymieniony jest Franciszek, z pełną świadomością, że papieżem jest Benedykt, popełnia grzech śmiertelny. To jest PRAWNA I TEOLOGICZNA BAJKA''
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Dopóki trwa ten nasz Kościół, drodzy bracia i siostry, pełniejszy niż kiedykolwiek chwastów, dopóty sakramenty są ważne i legalne. Co więcej, to właśnie teraz Pan potrzebuje nas najbardziej, kiedy najbardziej potrzebuje nas do uczestnictwa we Mszach Świętych, czyniąc zadość barbarzyństwom tych, którzy zajmują Stolicę Piotrową. Są one ważne nawet wtedy, gdy kapłan jest w grzechu śmiertelnym …More
,,Dopóki trwa ten nasz Kościół, drodzy bracia i siostry, pełniejszy niż kiedykolwiek chwastów, dopóty sakramenty są ważne i legalne. Co więcej, to właśnie teraz Pan potrzebuje nas najbardziej, kiedy najbardziej potrzebuje nas do uczestnictwa we Mszach Świętych, czyniąc zadość barbarzyństwom tych, którzy zajmują Stolicę Piotrową. Są one ważne nawet wtedy, gdy kapłan jest w grzechu śmiertelnym lub zdradził Kościół w swoim sercu (powtarzam, zgodnie z Soborem w Arles i nauczaniem Leona XIII). Kiedy oba Kościoły się rozdzielą, wtedy grzechem śmiertelnym będzie obcowanie z tymi, którzy przez resztę wiernych zostaną uznani za heretyków i schizmatyków, kiedyś "ekskomunikowani" przez Bergoglio.''
Piotr Piotr
V.R.S.
"Ludzie ci wychodzą z fałszywej przesłanki: że rak Kościoła pochodzi z SWII, co jest stwierdzeniem zupełnie nieproporcjonalnym, ponieważ nie rozróżniają litery soboru (ortodoksyjnej i pastoralnej, z wyjątkiem niektórych dwuznacznych wyrażeń, które równie dobrze można by uratować tradycyjną interpretacją)..."
---
Nie lubię jak ktoś robi sobie żarty z poważnej sprawy. Co do tej "ortodoksji" soboru …More
"Ludzie ci wychodzą z fałszywej przesłanki: że rak Kościoła pochodzi z SWII, co jest stwierdzeniem zupełnie nieproporcjonalnym, ponieważ nie rozróżniają litery soboru (ortodoksyjnej i pastoralnej, z wyjątkiem niektórych dwuznacznych wyrażeń, które równie dobrze można by uratować tradycyjną interpretacją)..."
---
Nie lubię jak ktoś robi sobie żarty z poważnej sprawy. Co do tej "ortodoksji" soboru czyli baśni z mchu i paproci nie do obrony polecam zapoznanie się z "kwiatkami" Congarów, de Lubaców, Racyngerów, Murrayów, Rahnerów i Szilebeków obecnymi w dokumentach:
Poznaj swój sobór (1): Gaudium et spes
Poznaj swój sobór (2): Unitatis redintegratio
Poznaj swój sobór (3): Lumen gentium
Poznaj swój sobór (4): Ad Gentes
Poznaj swój sobór (5): Sacrosanctum Concilium
Poznaj swój sobór (6): Nostra Aetate
Poznaj swój sobór (7): Dignitatis Humanae
Poznaj swój sobór (8): Dei Verbum
Poznaj swój sobór (9): Presbyterorum Ordinis
Jeżeli ktoś twierdzi że powyższe teksty są ortodoksyjne jest po prostu intelektualnie nieuczciwy.
I, moim zdaniem, mniejszym zagrożeniem jest Bergoglio, bo to jest posoborowie doprowadzone do absurdu i jaki jest każdy widzi, niż takie ancymony bredzące w oderwaniu od tekstów Vaticanum II, o tym że problemem jest "dobra litera" i "zły duch"
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Dopóki trwa ten nasz Kościół, drodzy bracia i siostry, pełniejszy niż kiedykolwiek chwastów, dopóty sakramenty są ważne i legalne. Co więcej, to właśnie teraz Pan potrzebuje nas najbardziej, kiedy najbardziej potrzebuje nas do uczestnictwa we Mszach Świętych, czyniąc zadość barbarzyństwom tych, którzy zajmują Stolicę Piotrową. Są one ważne nawet wtedy, gdy kapłan jest w grzechu śmiertelnym …More
,,Dopóki trwa ten nasz Kościół, drodzy bracia i siostry, pełniejszy niż kiedykolwiek chwastów, dopóty sakramenty są ważne i legalne. Co więcej, to właśnie teraz Pan potrzebuje nas najbardziej, kiedy najbardziej potrzebuje nas do uczestnictwa we Mszach Świętych, czyniąc zadość barbarzyństwom tych, którzy zajmują Stolicę Piotrową. Są one ważne nawet wtedy, gdy kapłan jest w grzechu śmiertelnym lub zdradził Kościół w swoim sercu (powtarzam, zgodnie z Soborem w Arles i nauczaniem Leona XIII). Kiedy oba Kościoły się rozdzielą, wtedy grzechem śmiertelnym będzie obcowanie z tymi, którzy przez resztę wiernych zostaną uznani za heretyków i schizmatyków, kiedyś "ekskomunikowani" przez Bergoglio.''
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Ale z pewnością nie podzielają barbarzyństw Bergoglio, a fakt powołania się na niego w kanonie nie wiąże ich z nim w jego grzechach i błędach, tak samo jak wierni, którzy przyjmują Komunię z rąk kapłana będącego w grzechu śmiertelnym, uczestniczą w grzechach kapłana. EUCHARYSTIA NIE PRZENOSI ANI NIE PRZEKAZUJE KOMUNIKANTOWI GRZECHÓW I BŁĘDÓW W WIERZE SZAFARZA. Ci księża powołują się na Bergoglio …More
,,Ale z pewnością nie podzielają barbarzyństw Bergoglio, a fakt powołania się na niego w kanonie nie wiąże ich z nim w jego grzechach i błędach, tak samo jak wierni, którzy przyjmują Komunię z rąk kapłana będącego w grzechu śmiertelnym, uczestniczą w grzechach kapłana. EUCHARYSTIA NIE PRZENOSI ANI NIE PRZEKAZUJE KOMUNIKANTOWI GRZECHÓW I BŁĘDÓW W WIERZE SZAFARZA. Ci księża powołują się na Bergoglio, bo Kościół oficjalnie uważa go za papieża, choć niewielu z nas wie, że nim nie jest.''
One more comment from MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Ludzie ci wychodzą z fałszywej przesłanki: że rak Kościoła pochodzi z SWII, co jest stwierdzeniem zupełnie nieproporcjonalnym, ponieważ nie rozróżniają litery soboru (ortodoksyjnej i pastoralnej, z wyjątkiem niektórych dwuznacznych wyrażeń, które równie dobrze można by uratować tradycyjną interpretacją, zawartą w tekstach, które zostały zaaprobowane przez zdecydowaną większość ojców soborowych …More
,,Ludzie ci wychodzą z fałszywej przesłanki: że rak Kościoła pochodzi z SWII, co jest stwierdzeniem zupełnie nieproporcjonalnym, ponieważ nie rozróżniają litery soboru (ortodoksyjnej i pastoralnej, z wyjątkiem niektórych dwuznacznych wyrażeń, które równie dobrze można by uratować tradycyjną interpretacją, zawartą w tekstach, które zostały zaaprobowane przez zdecydowaną większość ojców soborowych, m.in. bp. Lefebvre, wszyscy biskupi i kardynałowie mianowani i stworzeni przez poprzednich papieży) oraz satanistyczny "duch", z którym masoni i komuniści infiltrowali Kościół i chcieli zniszczyć właściwą doktrynę, co było prawdziwym problemem. Zapominają, że modernizm nie pochodzi z lat 60. ubiegłego wieku, ale z XIX, kiedy to był zwalczany na śmierć przez ówczesnych papieży. Dlatego Benedykt tak wiele razy wyjaśniał, że SWII należy interpretować zgodnie z wcześniejszą i stałą doktryną Kościoła. I to właśnie uczynili posoborowi papieże, wydając doskonale ortodoksyjne encykliki, które raziły i kłują dzisiejszy modernizm, zakorzeniony wokół Bergoglio, i za które ponieśli prawdziwe białe męczeństwo... a dla niektórych czerwone.''
Edward7
"Amoris Laetitia" i odrzucenie Ewangelii Chrystusa
... Mamy tu do czynienia z deklaracją "magisterialną", która zrywa nie tylko z dotychczasowym Magisterium, ale z Objawieniem, to znaczy z Tradycją i Pismem Świętym, zrywa z wolą Chrystusa, zrywa z Jego mistycznym Ciałem, Kościołem, Niszczy kilka sakramentów, takich jak małżeństwo, Eucharystie i pokute, a nawet wpływa na posługę kapłanów i …
More
"Amoris Laetitia" i odrzucenie Ewangelii Chrystusa

... Mamy tu do czynienia z deklaracją "magisterialną", która zrywa nie tylko z dotychczasowym Magisterium, ale z Objawieniem, to znaczy z Tradycją i Pismem Świętym, zrywa z wolą Chrystusa, zrywa z Jego mistycznym Ciałem, Kościołem, Niszczy kilka sakramentów, takich jak małżeństwo, Eucharystie i pokute, a nawet wpływa na posługę kapłanów i biskupów, szafarzy pojednania i ogólnie świętych szafarzy, kustoszy Najświętszej Eucharystii i Komunii Świętej....

... W posynodalnej "adhortacji apostolskiej Amoris Laetitia", opublikowanej 19 marca 2016 roku, wśród innych stwierdzeń sprzecznych z doktryną Kościoła, mówiąc o rozwiedzionych lub żyjących w separacji w nowym związku
(a więc w obiektywnej sytuacji cudzołóstwa poza ważnym małżeństwem kanonicznym), stwierdza się, że moralność i dyscyplina sakramentów mogą być dostosowane do sytuacji lub okoliczności: "Jest tylko dalsza zachęta do odpowiedzialnego osobistego i duszpasterskiego rozeznawania poszczególnych przypadków, które powinno uznać, że skoro "stopień odpowiedzialności nie jest taki sam we wszystkich przypadkach, konsekwencje lub skutki normy nie muszą być zawsze takie same", i wyjaśnia w przypisie (336), że "Również w odniesieniu do dyscypliny sakramentalnej, ponieważ rozeznanie może uznać, że w konkretnej sytuacji nie ma winy ciężkiej". Wkrótce potem potwierdza się możliwość życia w łasce Bożej w obiektywnej sytuacji grzechu: "Ze względu na uwarunkowania lub czynniki łagodzące, jest możliwe, że pośród obiektywnej sytuacji grzechu - który nie jest subiektywnie winny lub nie jest w pełni winny - możliwe jest życie w łasce Bożej, miłość, a także wzrastanie w życiu łaski i miłości, otrzymując w tym celu pomoc Kościoła", wyjaśniając w przypisie (355), że "W niektórych przypadkach może to być także pomoc sakramentów. Z tego powodu przypominam kapłanom, że konfesjonał nie może być salą tortur, ale miejscem miłosierdzia Pana": Adhortacja apostolska Evangelii Gaudium (24 listopada 2013), 44: AAS105 (2013), 1038. Podkreślam również, że Eucharystia "nie jest nagrodą dla doskonałych, ale hojnym lekarstwem i pokarmem dla słabych" (tamże, 47: 1039).
...
KOŚCIÓŁ KATOLICKI JEST PODZIELONY OD 5 CZERWCA 2017 R.

...

Bergoglio nie jest papieżem, Benedykt XVI jest ostatnim Papieżem
Bergoglio podpisuje się jak mason od 1977r.
Strzeżcie się masońskiej "konsekracji"